-
Posts
2783 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by marako
-
Ba, czy ktoś zechce adoptować sunię bez oczka?
-
Też niestety myślę, że oczka nie będzie miała. Jest maleńka i naprawdę biedniutka. Na pewno zrobię wszystko, żeby nabrała zaufania, a przede wszystkim, żeby nic jej nie bolało i nie dolegało. A cóż, bez oczka też można żyć. Jutro napiszę, co powiedział wet, powiem mu o szczepieniu. (a wścieklizna była szczepiona? w książeczce nie widzę). Odrobaczyć by też trzeba było i odpchlić. Ale mam dylemat. Zwykle odrobaczałam też razem z tymczasem duże. A teraz one niedawno były odrobaczane i nie wiem, czy powtórzyć im, czy nie. Jak sądzicie? Poker, Twój kontenerek nie był ruszany, ani torba. Przywiozę je przy okazji. Jutro? (będę u weta)
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
marako replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Władek to wesoły gość, ale mi serce zabiło mocniej do Radzia. Bardzo będzie miał fajny charakter, tylko trzeba go ośmielić i nauczyć paru rzeczy. Władek jak dla mnie za energiczny, pachnie ADHD, ja wolę takie ciapciaki. W każdym razie oba chłopaki na pewno szybko znajdą domy, jak się ogarną. (pokażę ich obu znajomej). -
Mała zjadła wszystko, co jej sypnęłam, wyszła z kontenerka i położyła się na podłodze w kąciku wiatrołapu. Zjadła kulki (wcześniej rzuciłam garść tych, które mam dla niej, Husse Mini). Poleżałam niedaleko na podłodze, ale nie narzucam się jej, bo widzę, że się boi. Teraz otworzyłam wiatrołap, ale nikt nie zmienił miejsca, ona nadal leży tam, a moje suki też leżą sobie - nie podeszły sprawdzić jej. Na noc zamknę jednak (jutro już nie będę zamykać, ale teraz nie mam pewności, co komu przyjdzie do głowy). Oko? Nawet nie wiem, czy nadal jest. Coś ma, ale wielkość tego jest niewspółmiernie mniejsza od zdrowego oka. Jutro z rana jadę do weta. Jak da mi namiar, to i tak nie wiem, czy okulista będzie w weekendzie dostępny. W tygodniu klapa, bo w dzień pracuję, więc kliniki odpadają. Chyba, że Radek będzie mia wolne i z Agą pojadą, jak im ją zawiozę rano. Jestem niestety niedobrej myśli na temat oczka. Tak w ogóle, to dziewczyna od suczek dała mi 50 zł za transport. Głupio mi było brać, bo jednak jechałabym i tak, a suczki były przy okazji. Ale wzięłam, bo jednak trochę mnie paliwo kosztowało, a słabo stoję z kasą.
-
Nie zareagowali. Włodzio został tylko przeniesiony z kontenerkiem do auta (Pink chciała szybko dojechać do domu). Radzio był "luzem", więc trzeba było go wynieść z auta i dlatego spróbowałyśmy go wysikać i przy okazji zapoznał się z dziewczynami.
-
W Oleśnie źle pojechałyśmy, wylądowałyśmy później na 45, więc zajechałyśmy dopiero przed 20.00. Chłopaki super. Radek się przywitał z moimi dziewczynami, oczywiście bardzo były nim zainteresowane. Honda zaczęła zapraszać go do zabawy. On godnie znosił ich zaczepki i obwąchiwania. Ale nie umie chodzić na smyczy w ogóle, przypłaszcza się i nic. Pink zaraz pojechała. Za pół godziny zjawiła się Marta po suczki. Odjechała pół godziny temu. Zaraz obejrzę małą. Może już wyszła z kontenerka.
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
marako replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Jakby co, donoszę, że suczki od Misieek zabrane już do Poznania, chłopaki już zapewne dojechały do Legnicy, a mała została z nami, ale na razie nie chce wyjść z kontenerka. Zostawiłam ją w wiatrołapie, otworzyłam klatkę, dałam picie i nieco jedzenia, teraz czekam na efekt (zajrzę za 5 minut). Nie zdążyłam do weta, bo dziewczyna z suczkami dopiero przed chwilą wyjechała i przychodnia już zamknięta. Z rana pojadę. -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
marako replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Ja też bez nawigacji tylko z mapkami google (jak zdążę wydrukować), ale mam prostą drogę, więc się nie martwię. To do zobaczenia. -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
marako replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Jak jechać będziesz od strony Częstochowy drogą 46, to wyjadę w Twoją stronę choćby do Lisowa, to będziesz miała krótsze kółko, a łatwiej w takiej dziurze się sprawnie przepakować. -
Mucha miniaturowa sznaucerka MA DOM- zostaje w DT
marako replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
[quote name='gabriela.boczarska']w poniedziałek, albo wtorek (musi się z jakimś kolegą zgadać) przyjedzie jednak i ją złapie - środek usypiający domięśniowo. [/QUOTE] Jak on to zrobi, żeby domięśniowo na odległość? Bo chyba nie da mu podejść. -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
marako replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Ja dopiero wróciłam z Wrocka. Zdzwonimy się z trasy, tylko napisz czy będziesz jechała drogą nr 46? To nie ma sensu się spotykać w Lublińcu, tylko zaraz od ronda, gdzie nasze drogi się spotykają w okolicy Lubecka, znaleźć jakieś rozsądne miejsce, parking, stację, nie wiem, żeby nie jechać do centrum. Albo wyjadę Ci naprzeciw, gdybym była wcześniej. Google pokazuje mi 130 km, 2 godziny 15 minut, nie pamiętam dokładnie, ale jak będzie sucho, to myślę, że uda się poniżej 2 godzin. Ja będę ok. 14:00 w domu, muszę 15 minut mieć na wyprowadzenie psów, kawę i plasterek sera, bo do pracy jadę o 6:30 i bez tego nie ruszę. Myślę, że wyjedziemy 14:20-14:30. Zajedziemy 16:00-16:20. Mam transporterek malutki od Poker i torbę na wszelki wypadek. -
Dzięki, jutro odbiorę, ale podaj mi na pw adres Rodziców (a może telefon też w razie czego, gdybym miała kłopoty). Zwrócę też im, po akcji, OK?
-
Wyjazd po te pieski przełożył się na piątek. Czy może zostawiłaś Rodzicom ten transporterek? Dziś nie miałam w ogóle auta, więc nie dałam rady gdziekolwiek podjechać (wracałam pociągiem). Jeśli zostawiłaś, to jutro chętnie bym odebrała około 17:00, jeśli to możliwe. Jeśli nie brałaś go, nie ma sprawy. Jakoś damy radę (może jeszcze jeden jakoś załatwię). Bierzemy aż 5 psiaków na raz, więc wolę, żeby wszystkie były pozamykane, ale jak jeden będzie bez zamknięcia to też damy radę.
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
marako replied to malawaszka's topic in Sznaucer
[quote name='Pink']Anula, dobrze ze mi przypomnialas o kolnierzach - musze dokupic jeden, niby mam dwa ale jeden jest dla wiekszego psiaka. Waszku juz pisalam w malej topiku, super. Zastanawiam sie czy jednak z Marako sie nie zapakowac, bo jechac do Niej i tak musze a bedzie miala mniej zadymy z 3 gebami.[/QUOTE] Sprawdzę, ale mogę mieć kołnierz nowy lub prawie nowy na niedużego psiaka. To wstrzymaj się z kupowaniem. Za kilkanaście minut będę wiedziała (nie pamiętam gdzie go chowałam) i zmierzę. Zmierzyłam (to znaczy odczytałam napis na "metce") - kołnierz ochronny 20 cm, czyli nieduży, myślę, że na miniaturę będzie ok. (albo nieco za duży, ale nieszkodzi, do obroży się przypina, a klosz można nożyczkami skrócić, jakby co). -
Jestem. Jutro zgłoszę się do Poker po transporter i torbę. Czyli na 2 psy będzie. Muszę tylko przemyśleć, kiedy będę wracać do domu (niestety z tz), bo po pracy jadę tramwajem na przegląd miotu, a później zabiera mnie tz po swojej pracy i wracamy razem. Więc o akcji będę musiała mu z grubsza powiedzieć, bo zobaczy przecież, że jedziemy po transporter. (o ile Poker będzie wtedy dostępna). Pink, dogramy się jakoś, jak będziesz mogła jechać. Byłoby super. Ja oddalić się mogę z pracy ok. 13:30, więc w domu byłabym ok. 14:10 i wtedy zaraz jestem gotowa do jazdy (wrzucę tylko plasterek sera i wypiję kawę oraz wyprowadzę na moment psy).
-
Mucha miniaturowa sznaucerka MA DOM- zostaje w DT
marako replied to dorobella's topic in Już w nowym domu
Próbowałaś dalej, Gabrysiu? Czekam na wieści, jakiekolwiek, a najlepiej pozytywne. -
Jak Olesno i piątek, to tz nawet nie spostrzeże. Ale Ty będziesz miała daleko. Myślałam o okolicach Lublińca, ze względu na mniejszą Twoją trasę. Ale jak w piątek, to obrócę też i do Lublińca, tz będzie przywieziony przez Przemka z PKP i za godzinkę ja się pojawię... z prezentami.
-
W sobotę musiałabym się przyznać tz, że jadę, pojechać z nim etc. W zasadzie do zrobienia, ale wtedy wydałoby się, ile jadę km, a to wolałabym pozostawić w ukryciu. W piątek, OK, bo Przemek jeszcze zostaje do soboty i sytuacja jest taka sama jak w czwartek. Znaczy czwartek mogę skreślić? (Honda przecięła głęboko łapę między opuszkami i niewykluczone, że będzie jutro wet potrzebny, bo dziś wet wykluczony), wolę to wiedzieć na 100%.
-
A jak się sprawy mają z Wodzisławiem i Radomskiem? Bo rozumiem, że raczej jechałyby razem, żeby nie mnożyć przejazdów. Chyba, że (odpukać) w Wodzisławiu się coś przeciągnie, a w Radomsku odpuszczą oddanie chłopaka (może po kąpieli im się jednak spodobało posiadanie go...). Nie ma żadnych wiadomości stamtąd? Mam się szykować na jutro? Jak Pati? dużo pytań, ale ważne.
-
Jak tam Malutka? (Nutka? Musia?) Czy Misieek już coś o suni mówiła, jak ona?
-
Sołtysowice, to brzmi fajnie. Ale jutro w dzień przekazuję auto mężowi, a wracam sama wieczorem już PKP, więc odebrałabym w czwartek, jadąc z pracy, może nawet już od razu po psy (ale czy Rodzice są w domu w godzinach 13:30-14:30?)
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
marako replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Ja też na raz bym ciachała, żeby szybciej mieć zdrowiutkich i jeździć z dwoma. -
Ale jak Tobie mogłabym oddać ten kontenerek? A też jutro jak odebrać? Ja jestem jutro od 11:00 do 20:00 we Wrocławiu, ale w niektórych godzinach zupełnie nie mogę wyjść z pracy, a w niektórych mogę wyskoczyć. Musiałabym znać Twój rozkład - dnia oraz miejsc. (nie jest jeszcze ustalone, że jadę na 100% i po ile psów)
-
Mam przed nosem właśnie spis miniatur naszego oddziału (jutro kontrola, więc się przygotowuję). Ale SAME WYMYŚLNE tylko imiona. Myślałam, że coś podpatrzę, a tu nic. Dobrze, że mała już zabrana.
-
Gdyby ten numer konta był, wpłynęłoby trochę kasy od dzieci, a prywatnego nie chcę dawać, bo różnie ludzie myślą. No i dołączyłyby inne klasy, a teraz nawet o tej akcji nie wspominam już nikomu.