Jump to content
Dogomania

Kociabanda2

Members
  • Posts

    8278
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kociabanda2

  1. coś Ci Państwo z Wawy co się Stefanem interesowali niestety milczą :( Może w weekend się odezwą? Mam nadzieję, bo to byłby chyba fajny domek dla Stefanka...
  2. Przykra sytuacja :( Nie przejmuj się Mru. Może facet miał zły dzień.
  3. To jest tak, że on w mieszkaniu jest raczej spokojny. Leni się często wystawia brzucho do głaskania. Przewala z boku na bok z takim fajnym uśmiechem na pycholu. Nie jest jednak za bardzo zainteresowany zabawkami (choć to mu się powoli zmienia). Po prostu wyleguje się całymi dniami przewracając z boku na bok i robiąc sobie przerwy na głaskanie z nami, szczotkowanie i jedzenie. Natomiast jak wychodzi na dwór zdecydowanie się ożywia. Lubi trochę pobrykać, trochę pobiegać, a czasem wyrwać jakiejś swojej antypatii kilka kłaków z pupy :D Mam wrażenie, że i spacery i to byczenie mu się podobają, ale dość wyraźnie rozgranicza sobie czas na leniuchowanie (w domu) i czas na brykanie (spacer). Fąfel bryka non stop, więc dla nas taki spokojny w domu pies to spory kontrast, ale w sumie tak właśnie powinno być.
  4. Cieszę się, że Idolek trafił na tak wspaniałe opiekunki :loveu:
  5. [quote name='ankekoval'] Mam pytanie, czy ludzie, którzy go wczoraj oglądali mieszakją w mieszkaniu czy w domu? Pytam bo w naszej pracy jest nowa duża, porządna buda Stefana, którą kupiliśmy mu gdy były mrozy... Trzymamy ją bo mamy nadzieję, że Stefan znajdzie dom :) Zobaczymy czy się zdecydują... Mieszkają w Warszawie?[/QUOTE] Małżeństwo to mieszka w Warszawie w mieszkaniu. Mają też działkę w Serocku (więc blisko nas) i tam Stefanek by z nimi spędzał weekendy. Jeśli to oni braliby Stefanka to buda raczej nie będzie im potrzebna. Niestety jak na razie nie dzwonią :(
  6. Ankekoval Stefan czuje się chyba całkiem dobrze. Właśnie widziałam przez okno, że zapoznaje się z osiedlową charcicą polską :) Troszkę na początku poszczekał na nią, ale że ma kaganiec (he he) to mąż bez większych obaw pozwolił mu mimo tego szczekania pozapoznawać się z nią trochę i już razem się bawią :) Charcica jest wysoka, a Stefan to ma zazwyczaj obawy przed wyższymi, więc ją obszczekał by tradycji stało się za dość :roll: Ona jednak jest bardzo delikatna w zabawach i chyba mu się już spodobała :D Uszko jeszcze zakrapiamy, ale wygląda już dobrze i Stefan przestał je drapać. Co do układu moczowego Stefana to wet mówił dość szczegółowo co z tych wszystkich badań wynika, ale dla mnie to trochę za skomplikowane szczerze mówiąc. Ogólnie chodzi o to, że jemu na tym starym USG wyszły jakieś zmiany o trwałym charakterze. Taka już będzie jego uroda, że resztę życia trzeba mu będzie okresowo kontrolować mocz i odpowiednio do wyników badań stosować bądź samą karmę Urinary, bądź Urinary naprzemiennie z normalnym jedzonkiem. Wet cieszył się, że z tarczycą wszystko ok, bo o to najbardziej się martwił.
  7. wow! Dziękujemy Pani Zuzannie!!!
  8. No jak patrzę na wyczyny Mru w tej lecznicy pod Wawą to sobie myślę, że ona musiała się co najmniej rozdwoić :) Trzeba ją wziąć na tortury i wyciągnąć z niej jak się to robi, bo sama z siebie to raczej nam nie zdradzi tajemnicy :D
  9. no jest ich trochę... :( a jeden piękniejszy od drugiego :loveu:
  10. obejrzałam sobie nowe fotki Hena. No cudny jest po prostu :loveu: Na wszystkich zdjęciach ma taką uradowaną minę :D
  11. ja też się rozdwoić nie potrafię, ale mam wrażenie, że niektórzy na dogo opanowali tę sztukę :D
  12. zamówiłam Miki komplet 74 ogłoszeń ([URL]http://www.dogomania.pl/threads/181266-bazarek-OGA-OSZENIOWY-74-strony-jedyne-10zA-na-Suri-do-31-03[/URL]). Będą gotowe za kilka dni. Przydało by się jej jeszcze allegro.
  13. komplet ogłoszeń (10zł) zamówiony. Potrzebne jeszcze allegro.
  14. [quote name='Ma6da']ooo, doczytałam, że Fąfel to prawie maratończyk - szacun też wiem co to znaczy przebiec ponad 30 km - tym bardziej podziwiam chyba tez spróbuje namówić naszego Kubę na trening - tylko nie wiem czy nie narzucił by zbyt dużego tępa, albo czy nie będzie biegał z lewa na prawą :)[/QUOTE] Fąfel biega z lewa na prawą i jeszcze dookoła :D Śmiało można, więc założyć, że jak Dominik przebiega treningowo 30kg to Fąfel w tym czasie robi pełny dystans maratoński :D
  15. [quote name='Ma6da']nie potrafię robić ogłoszeń - w tym niestety nie pomogę może warto wykupić ten pakiet[/QUOTE] Tak zrobię. Są pierwsi zainteresowani Stefanem, ale nie ma co się nastawiać tylko na nich, bo przecież może z tego nic nie wyjść. Wykupię Stefanowi dziś pakiet ogłoszeń. W pakiecie nie ma jednak allegro. Trzeba będzie jeszcze allegro mu dorobić.
  16. [quote name='Ellig']Moze to dobry znak, trzymam kciuki.....mam taki pomysl , jezeli ci Państwo zdecydowaliby sie na adopcje to moze warto by bylo z pieniedzy , ktore zostana kupic Stefanowi w ramach wyprawki chociaz jedno opakowanie karmy....:)[/QUOTE] Ellig Stefan ma 14kg karmy, więc gdyby Ci Państwo się zdecydowali to karma na wyprawkę jest :) Nie ma potrzeby kupować więcej. Na razie za wcześnie myśleć o wyprawkach, bo póki co Ci ludzie widzieli Stefanka i nic więcej. Niech na spokojnie i bez pośpiechu podejmą decyzję. Gdyby nadal byli zainteresowani potrzebna będzie jeszcze wizyta przedadopcyjna, a fundusze Stefanka trzeba będzie albo przelać dla innego pieska albo jakoś podzielić i zwrócić darczyńcom. Jak przyjdzie na to czas to zadecydujecie. Póki co za wcześnie by o tym myśleć. Dajmy tym ludziom czas do namysłu. Nie wiadomo jaką decyzję podejmą.
  17. właśnie wyszli od nas Państwo, którzy dzwonili z ogłoszenia :) Byli ponad 30-40 minut. Zapoznali się ze Stefankiem :) Oboje wydają się bardzo w pożądku. Mają w domu 6 letnią kotkę zabraną z jakiegoś przytuliska. Kotka jest przyzwyczajona do psów. Mieli wcześniej suczkę podobną do Stefanka tylko niższą. Suczka była zabrana ze schroniska. Miała mieć 3-4 lata jak Stefan, ale okazało się, że miała 10 lat. Zanim trafiła do schroniska była przywiązana gdzieś do drzewa i pozostawiona sama sobie. Na szyji został jej ślad po kolczatce. Jak się okazało wiek suni oraz chore płuca i kilka innych problemów zdrowotnych sprawiły, że sunia nie pożyła długo :( Dlatego Państwo teraz bardzo dokładnie wypytywali o zdrowie Stefanka. Poinformowałam Państwa o konieczności podawania Stefanowi karmy Urinary. Pokazałam wyniki wszystkich badań. Stefanek pokazał jak ładnie umie siedać na komendę :) Dał się popieszczochać i w ogóle był bardzo grzeczny :) Państwo spodziewali się, że Stefan będzie mniejszy trochę. Poinformowałam ich o konieczności podpisania umowy adopcyjnej i wizytach poadopcyjnych. Na razie umówiliśmy się, że nie będą pochopnie ani pośpiesznie podejmowali decyzji. Zaproponowałam, że jeśli nadal będą zainteresowani Stefanem to możemy się jeszcze umówić.
  18. Poprawione rozliczenie: [U][B]Wpłaty na Stefka (konto DT):[/B][/U] 02.02.2010 - Ankekoval - [B]300 [/B]zł 12.02.2010 - Ma6da - [B]20 [/B]zł 22.02.2010 - Sol_1 -[B] 140[/B]zł 22.02.2010 - Agnieszka Karolina W-wa - [B]30[/B]zł 09.03.2010 - Ma6da - [B]20[/B]zł 10.03.2010 - Ankekoval - [B]200[/B]zł 11.03.2010 - Anna F. - [B]351[/B]zł ____________ RAZEM: [B]1061[/B]zł [U][B] Wydatki[/B] Stefana:[/U] [U]LUTY '2010:[/U] - badanie moczu - [B]15[/B]zł - antybiotyk - [B]15,04[/B]zł - kości i uszy (smakołyki na czas naszego wyjścia do pracy) - [B]37[/B]zł - karma puszki (od 07.02.) - 7 puszek 1200g - [B]35,23[/B]zł - karma sucha + smakołyk na ząbki - łącznie 6kg karmy (zamówienie będzie lada chwila do odbioru) - [B]128,21[/B]zł ________________ RAZEM: [B]230,48 [/B]zł [U]MARZEC '2010: [/U] nagródki, czyszczenie zębów oraz zabezpieczenie na kleszcze - [B]26,26[/B]zł kostki i uszy - [B]16[/B]zł. badanie moczu - [B]15[/B]zł puszki 1200g x8 - [B]43,65[/B]zł sucha karma Royal Urinary S/O 14kg - [B]272,44[/B]zł badanie krwi + lekarstwo do ucha - [B]95[/B]zł kaganiec - [B]44[/B]zł komplet 74 ogłoszeń - [B]10[/B]zł ________________ RAZEM: [B]522,35[/B]zł [COLOR=Red][U][B]Obecny stan finansów Stefanka to:[/B][/U][/COLOR] [B]+[/B]1061zł - wpłaty [B]-[/B]230,48zł - wydatki z lutego -522,35zł - wydatki z marca ___________ [COLOR=Blue][B]+308,17[/B][/COLOR]zł [IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG]
  19. Witam wszystkich fanów Stefanka ;) Byliśmy dziś na kontroli z uchem u Weta. Ucho ma się już dobrze :) Mamy podawać mu maść do końca opakowania i powinno być już ok. Wet zapoznał się też z wynikami badań Stefana zabranymi z El-Wetu i Bobrowca i powiedział, że wygląda na to, iż całkiem zdrowego układu moczowego Stefan już mieć nie będzie. Zawsze trzeba będzie mu okresowo kontrolować ten mocz. Najważniejsze, że wykluczona jest choroba tarczycy, więc tymi kulkami tłuszczu w moczu mamy się już nie przejmować. Teraz Stefan ma być 3 miesiące na karmie Urinary. Potem badanie moczu. Sprawa druga: Stefan jest już u nas niespełna dwa miesiące i zaczął czuć się chyba dość pewnie na osiedlu. Ma swoje psie sympatie i antypatie. Niestety jedna z jego antypatii (i zarazem sympatia Fąfla) mieszka z nami przez ścianę. Drzwi w drzwi. Pies sąsiadów (Heros) to baaaardzo wyrośnięty i przesympatyczny labrador. Nie ma w nim cienia agresji, ale chyba jego gabaryty i żywiołowość nieco przerażają Stefana. Niestety Stefan jak to pies do swoich antypatii przemawia za pomocą zębów :/ Z Herosem problem jest o tyle większy, że mieszkamy tuż obok siebie i nie raz nie dwa mijamy się na klatce schodowej, bo godziny spacerów Herosa i nasze są podobne. Stefan już dwa razy ugryzł Herosa (wyrwał mu zębami trochę kłaków) w tym raz podczas mijania się na klatce schodowej (wczoraj). Stefan nie jest zabijaką i nie rzuca się psom do gardeł, ale sam fakt, że na swoje antypatie potrafi wystartować z zębami jest nieco kłopotliwy. Na szczęście właściciele Herosa nie mają mu tego za złe, niemniej jednak to się nie może powtórzyć, a niestety czasem tak będzie, że Heros i Stefan wpadną na siebie na klatce schodowej. Dlatego dziś po wizycie u weta ponownie odwiedziliśmy sklep zoologiczny w centrum handlowym. Namordnik, który kupiliśmy mu tydzień temu świetnie spełnia swoją rolę przy zakrapianiu ucha, ale niestety ni bardzo nadaje się na spacery, bo Stefanowi w nim za duszno :( Powinniśmy byli pomyśleć wcześniej o kagańcu zamiast takiego namordnika jak stosują weci, ale niestety nie pomyśleliśmy :( Nie udało się zwrócić w sklepie namordnika (14zł) i wymienić na kaganiec, dlatego koszt namordnika weźmiemy na siebie. Wykreślę z kosztów Stefanka namordnik (14zł) i wpiszę koszt kagańca (44zł). Stefan bardzo dzielnie przymierzał różne kagańce. Zamierzył ich około 10ciu i dostał w nagrodę od właścicielki sklepu ciasteczko - taki był grzeczny :) Początkowo chcieliśmy wziąć mu taki plastikowy, bo są tanie i lekkie, ale żaden na niego nie pasował. Wszystkie były na niego trochę za krótkie w ryjku :( Najlepiej leżał taki skórzany i na tym stanęło. Ma w nim dużo miejsca na otwarcie pysia, no i nos mu się swobodnie mieści :) Będziemy go teraz powoli przyzwyczajać do chodzenia w kagańcu. Oprócz zabezpieczenia przed gryzieniem nielubianych psów kganiec zabezpieczy Stefanka także przed zjadaniem znaleźnego na spacerkach. Stefan lubi czasem zaskoczyć nas na spacerze memląc coś wyciągniętego z krzaków. Kaganiec wyjdzie mu, więc na zdrowie pod tym względem. Mam nadzieję, ze nikt z darczyńców Stefanka nie ma nic przeciwko temu zakupowi? No i ostatnia sprawa... Kochani, po porwocie do domu (od weta i ze sklepu) mieliśmy dziś pierwszy telefon z ogłoszenia!!!!!!! :multi: Jakieś młode (sądząc po głosie) małżeństwo zainteresowało się Stefankiem!! Chcą go zobaczyć!!! :multi::multi::multi::multi: Pani, która dzwoniła z ogłoszenia powiedziała, że patrząc na zdjęcia zakochali się w nim :) Podobno mieli kiedyś podobnego pieska. Pytali jak Stefan dogaduje się z kotami, bo mają w domu kotkę. Chcą przyjechać dziś lub jutro. Wstępnie umówiliśmy się, że przyjadą dziś nie dalej jak o 18tej. Mają jeszcze zadzwonić w ciągu godziny i potwierdzić przyjazd lub umówić się na inny termin :)
×
×
  • Create New...