-
Posts
8278 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Kociabanda2
-
radosna Miki - super pies do sportu! ma dom! mieszka w Płocku!
Kociabanda2 replied to mru's topic in Już w nowym domu
Dominiko dziękujemy bardzo za pomoc w ogłaszaniu Miki. Zdjęcia, które są na tym wątku mają służyć do ogłaszani Miki, więc na pewno nikt nic przeciwko mieć nie będzie :) -
no przy tylu ogłoszeniach jakie już robiłam to taki spam po raz pierwszy mi się trafił :/ Przy czym loguję się na strony ogłoszeniowe na zupełnie innego maila niż ten, który podałam w ogłoszeniu, więc to co przyszło to raczej nie automat. W przypadku ogłoszeń Stefana to pierwszy mail jaki dostałam w odpowiedzi na ogłoszenia... :/ Niestety :(
-
Właśnie dostałam pierwsze zapytanie z ogłoszen Stefanka... .......... szlak mnie trafi chyba...:angryy: Oto zapytanie o Stefana: [I][SIZE=1]Witam serdecznie, Na portalu internetowym zauważyłam ogłoszenie. Pozwoliłam sobie na kontakt w nieco innej kwestii, aczkolwiek mam nadzieję pomocnej. Jestem niezależnym doradcą ds. kredytów hipotecznych. Posiadam aktualne oferty 26 banków. Współpracuję z jedną z największych instytucji doradztwa finansowego. W branży finansowej pracuję od ponad 10 lat , posiadam duże doświadczenie oraz niezbędną wiedzę ,za sobą ponad 1000 wypłaconych kredytów! W chwili obecnej procedury oraz wymogi w bankach są bardzo dynamiczne i wciąż się zmieniają. Banki znowu szerzej otworzyły drzwi dla swoich klientów, pojawiły się oferty 100% kredytów oraz nowe instytucje uczestniczące w programie Rodzina Na Swoim. Chciałam spytać, czy na chwilę obecną potrzebują Państwo jakichkolwiek rozwiązań z zakresu finansowania hipotecznego? Mam na myśli kredyt mieszkaniowy, konsolidacyjny lub pożyczkę hipoteczną. Zapraszam do bezpłatnej konfrontacji ofert bankowych, przeprowadzenia symulacji, zbadania zdolności kredytowej - bezpłatnej porady. Prowadzę sprawę od początku do końca, pomagam w kompletowaniu dokumentów i finalizuję cały proces Kredytowy. Obsługa jest całkowicie bezpłatna , gdyż w tej kwestii uposażają mnie banki. Przyspieszam czas finalizacji kredytu, jestem w stałym kontakcie z analitykiem ,co usprawnia i daje możliwości śledzenia wniosku na każdym etapie. Często negocjuję indywidualne warunki dla moich klientów. Serdecznie zapraszam do kontaktu i sprawdzenia ofert 26 banków .Decyzja o kredycie hipotecznym jest często decyzją na całe życie. Obecna promocja w jednym z największych banków: Prowizja za udzielenie kredytu 0% ! Marża już od 0,6% przy kwocie kredytu 300.000 pln rata tylko 1 088 zł ! (kredyt w euro) Zapraszam do kontaktu Preferuję spotkania z klientami, nie wysyłam symulacji drogą e-mail Proszę o podanie lokalizacji (miasta) oraz numeru kontaktowego. Zapraszam do współpracy. Pozdrawiam[/SIZE] [/I] Bezczelna baba ... [I]:angryy: [/I]
-
[quote name='Sol_1'](Psotka to chyba spokojna kicia?) [/QUOTE] Psotka faktycznie raczej spokojna i leniwa, ale psotna :roll: Lubi czasem tykać się tego czego nie powinna :) Imię, wiec ma nieprzypadkowe. [QUOTE]Chyba wszyscy którzy znają Stefanka żałują, że nie może dołaczyć na stałe do Waszej gromadki..[/QUOTE]No my bardzo żałujemy, bo z Fąflem się super dogadują, a koty go już od dawna tolerują. My tez go już pokochaliśmy. Niestety jest wiele powodów, dla których nie bardzo możemy sobie pozwolić na dwa psy :(
-
No to było tak, że Fąfel i Tyson przyjechali do nas razem w pakiecie ;) Byliśmy w kontakcie z wolentariuszkami z Krzyczek, w momencie, gdy Krzyczki były likwidowane. Powiedzieliśmy, że chcemy psa i kota (mąż lubi psy, ja kociara), które się lubią lub polubią. Wiek, płeć itd. obojętne. Pojęcia nie mieliśmy jak "nasze" zwierzaki wyglądają, gdy umawialiśmy się na ich odbiór :D Umówiliśmy się u nas w domu. Kobitki przywiozły nam Fąfla i Tysona :) No i zostali. Docelowo miały być dwa koty, ale w tym samym czasie mój brat ratował z kotłowni jakąś małą koteczkę, więc od wolentariuszek wzięliśmy tylko jednego kota. Niecały miesiąc później trafiła do nas koteczka od mojego brata - Psotka. Tyson zanim do nas trafił był przez chwilę na tymczasie z wieloma innymi kotami. Nazywał się wtedy Kibic i strasznie się dawał we znaki. Panie powiedziały nam, że wiozą nam uciązliwego kota z ADHD. Straszliwego rozrabiakę i bardzo spokojnego szczeniora. Początkowo faktycznie Tyson strasznie dokazywał :D dlatego ochrzciliśmy go Tysonem :D Był niesamowicie uparty. Jak się uwzioł wejść Ci po spodniach na głowę to nie sposób było go od tego odwieść :D Wracał jak bumerang :D Potem okazało się, że był niedoprzytulany i odpowiedznia dawka pieszczot i uwagi wyeliminowała rzekome ADHD :) Fąfel natomiast był bardzo zalękniony. Do dziś zdarza się, że popuści siuku pod siebie jak się czegoś bardzo przestraszy. On od początku kochał wszystkie zwierzaki, ludzi natomiast się bardzo bał. Zwłaszcza mężczyzn i dzieci. Do nas przywykł szybko i był strasznie w nas zapatrzony, ale obcych się boi. Jak obcy wyciąga do niego rękę to pies ujadając chowa się za nasze nogi. Każda nowa osoba musi dać mu kilkanaście minut na oswojenie się. Jak się na niego nie zwraca uwagi to po paru chwilach zaczyna ostrożnie obwąchiwać i tak pomalutku się oswaja. Jak już kogoś zna to bardzo się cieszy przy każdym spotkaniu :) No i jak się okazało Fąfel nie jest wcale taki spokojny jak go początkowo oceniły wolentariuszki z Krzyczek. Z nich dwojga (Tyson i Fąfel) to Fąflowi przypisałabym ADHD :D Nauczył się biegać i z Dominikiem maratończykiem od czasu do czasu pokonuje dystanse nawet do 35 km, przy czym Fąfel po przebiegnięciu takiego dystansu ma jeszcze siłę pobawić się piłeczką :D Na spacerach biga i szaleje, a w domu cały czas prosi by mu podżucać piłeczkę :) On usiedzieć na pupie nie potrafi :)
-
[quote name='Sol_1'] A Fąfelek z tą swoją minką pt: "Ja jestem pieskiem który zawsze miał dobrze kocham moich państwa i oni mnie nad zycie" po prostu wymiata! :) [/QUOTE] Fąfelek jest dzieckiem Krzyczek... Nie zawsze miał dobrze :( No ale może nic z tamtych czasów nie pamięta. Miał 3 miesiące jak go zabraliśmy do siebie :)
-
[COLOR=Red][B]CZY KTOŚ PODEJMIE SIĘ ZROBIĆ STEFANOWI W TYM MIESIĄCU OGŁOSZENIA??? [/B][/COLOR]Ja nie dam rady się tym teraz zająć :( ale jeśli nikt się nie zgłosi to wykupię mu pakiet ogłoszeń na jednym z bazarków ogłoszeniowych.
-
Sesja zdjęciowa Stefanka ;) [IMG]http://images38.fotosik.pl/268/c71b2ebec09b5028med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/268/1610d00bd0d1b6cemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/268/1a24ee1701b84bb0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/273/eca7b2dffd629879med.jpg[/IMG]
-
[QUOTE]jacy Oni są śliczni i grzeczni [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/QUOTE] [QUOTE]no po prostu wzorowe pieski dwa :) tra la la ;)[/QUOTE] No wzorowe jak wzorowe :roll: ale bardzo kochane na pewno :)
-
Ankekoval, nam też ulżyło, że te wyniki badania krwi na hormon wyszły dobrze i że to nie tarczyca :) USG dostaliśmy. W niedzielę przy okazji kontroli ucha, pokażemy Wetowi wszystkie stare badania Stefana. Ewa Marta, Stefan daje sobie wyjmować z pyska zabawki, pozwala sobie (choć się przy tym kręci) grzebać w buzi jak smaruję mu zęby psią pastą do zębów, można go pogłaskać przy jedzeniu, ale zabrać mu kość z pyska w trakcie jej jedzenia już trochę trudniej. Nieco powarkuje, ale nic poza tym :) Stefan w ogóle jest bardzo spokojny i grzeczny. Na spacerach potrafi jednak trochę poszaleć. Pięknie się bawią razem z Fąflem :) W mieszkaniu Stefan zachowuje się niezwykle spokojnie. Nasze zwierzaki w domu są zdecydowanie bardziej ruchliwe i psotne :D Powiem szczerze, że ja już dziś nie wyobrażam sobie rozstania ze Stefanem. Niestety zdaję sobię też sprawę z tego, że nie możemy go u siebie zostawić :( Będzie ciężko się rozstać :( Póki co, Pani zainteresowana dużym rudzielcem jeszcze do nas się nie odzywała. [B]Taubi[/B], a mógłbyś zdradzić choć w jakich rejonach Stefan miałby ewentualnie mieszkać? Może to nie tak daleko? Czy ta Pani odzywała się do Ciebie? Cieszę się, że filmiki się podobały :)
-
Kilka filmików z pozdrowieniami od Stefanka :) [video=youtube;PNr78vGJzv8]http://www.youtube.com/watch?v=PNr78vGJzv8[/video] [video=youtube;YLbL37gsgSk]http://www.youtube.com/watch?v=YLbL37gsgSk[/video] [video=youtube;93eO7x4wj2s]http://www.youtube.com/watch?v=93eO7x4wj2s[/video] [video=youtube;itbwr9XXp5s]http://www.youtube.com/watch?v=itbwr9XXp5s[/video] [video=youtube;xQ4VpDgRY1I]http://www.youtube.com/watch?v=xQ4VpDgRY1I[/video]
-
Rozmawiałam z Wetem. Badanie krwi wyszło dobrze :) Znaczy z tarczycą ok. Możemy więc odetchnąć. Kulki tłuszczu w moczu na razie pozostają, więc wielką niewiadomą. Nie wiem jeszcze co dalej. W niedzielę mamy się pojawić na kontrolę ucha to się może więcej dowiemy.
-
w mailu może tak (już nie pamiętam), ale w ogłoszeniach, które robiłam nic o tym nie pisałam. Na pierwszej w tej chwili też nic nie widzę.
-
wiesz w ogłoszeniach nie ma zastrzeżenia, a ogłoszenia szły na całą Polskę, więc jak dotąd nie miało to żadnego znaczenia. Nikt się po prostu nie zgłaszał ani z mazowieckiego ani z skądkolwiek... Taubi, a skąd dokładnie jest ta Pani?
-
no wiesz - tylko poza mazowieckim to tak trochę poza kontrolą, bo my nie przeprowadzimy wizyty przed ani po adopcji, a Dominik chce mieć nad tym osobiście kontrolę, bo bardzo pokochał Stefanka. Na większą odległość trzeba by za każdym razem prosić osoby trzecie o pomoc (o ile takie się znajdą).
-
O! super :) To może niech zobaczy ogłoszenie i zdjęcie Stefana (jest na pierwszej) i niech się ta osoba do nas odezwie (nr tel w ogłoszeniu)???? Można do nas przyjechać i obejrzeć Stefanka. A to dobry domek?
-
no może to faktycznie dobry pomysł, bo ja się nie wyrabiam. Jak się nikt chętny do pomocy nie zgłosi to w tym miesiącu chyba tak zrobię.
-
Sed znów porzucony! :( PROSIMY o pomoc - szukamy domu dla Seda!
Kociabanda2 replied to mru's topic in Już w nowym domu
no i nie daj Boże, żeby Sed do kogoś takiego trafił :/ -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
Kociabanda2 replied to mru's topic in Już w nowym domu
a jak on się miewa? Dzwonił ktokolwiek z ogłoszeń? -
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
Kociabanda2 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
fajnie, że Kąsek ma fachową opiekę :) Mam nadzieję, że wyjdzie na ludzi :) -
ucho Stefana już zdecydowanie lepiej wygląda i mniej się już po nim drapie :) Do niedzieli mamy mu je zakrapiać, a w niedzielę na kontrolę i zobaczymy co dalej. Mamy już komplet wyników badań Stefana, ale ani El-Wet ani Bobrowiec nie pochwalili się tym co podawali Stefanowi w ramach leczenia. Dali tylko wyniki badań bez historii leczenia... Tak sobie myślę, że skoro od początku wychodziły im w wynikach badania moczu te kulki tłuszczu, a oni przez tyle czasu nie zrobili nawet badań pod kontem tarczycy, to może faktycznie nie mają się czym chwalić... Trzeba zacząć od nowa ogłaszać Stefanka. Czy ktoś może pomóc? Mi samej to tygodnie całe zajmuje :( No i allegro trzeba nowe zrobić, a ja nie mam tam konta.
-
no jakimś cudem nikt nas nie wywalił :D W samym sklepie zapytaliśmy wcześniej czy możemy wejść z psem, bo trzeba mu te namordniki przecież poprzymierzać, więc jak inaczej? No i w sklepie pozwolili, a ochrona centrum handlowego jakoś nie zareagowała :)