-
Posts
5152 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sunshine
-
Wyście chyba wszyscy poszaleli totalnie:P. Jak czytam te posty to jest to totalne zaprzeczenie mojej wypowiedzi... ale historię sobie dopisaliście;) Gops, dokładnie Shira potrafi takie numery robić jak twój pudel choć to nie jest to że zawsze tak jest. Ma półtora roku i jeszcze sporo pracy i czasu w tym kierunku;) A wy weźcie to jeszcze raz przeczytajcie, ze zrozumieniem bo zupełnie nie zrozumieliście.
-
wpadłam zobaczyć co to za pies bije inne w parku:evil_lol:
-
[quote name='gops']gorzej [B]sunschine[/B] jakby ten labek byl agresyny i ta pani miala juz na sumieniu jakiegos psiaka i wolal nie ryzykowac znowu , wolal byc chamska i miec pewnosc ze Twoj pies drugi raz juz nie podbiegnie bo go odwolasz , nie wiaodmo co ona miala na celu , i jaki byl ten pies moja suka potrafi machac ogonem do psa a jak ten podejdzie to mu wpierdzielic :) wiec tez czasami bywam chamska[/QUOTE] Po pierwsze, żaden motyw nie usprawiedliwia takiego postępowania.Strasznie nie lubię gdy mnie ktoś obraża i jeszcze niedawno skończyło by to się pewnie bójką;P Więcej pracuje nad własną dumą niż nad psem:D Po drugie, może jak ktoś Shirze dupę wygryzie to się nauczy:P (ale o tym nie musiała wiedzieć;)) Po trzecie, skoro ona podchodzi tak służbistycznie do psa na smyczy to agresywny pies powinien mieć kaganiec ;) Prawo w gminie mówi że psy powinny w miejscu nie często uczęszczanym przez ludzi chodzić w kagańcu lub na smyczy, ale jak straż miejska dorwie i się przywoła psa i jest ok (milusi) to przymykają oko. Gops pewnie że rozumiem twoją postawę, masz prawo kiedy masz na drugim końcu smyczy małego agresora a tu ci dobiega jakiś rozradowany łobuz. Z kolei gdybyś miała łagodnego czasem-dolatywacza to też pewnie byś ryzykowała i puszczała żeby sobie pobiegał. Ryzyk fizyk-radość bezcenna:P Nigdy się wszystkich nie zadowoli. Ktoś na forum husky mądrze powiedział :"punkt widzenia zależy od punktu siedzenia" (też się wkurzałam jak miałam 14nasto latkę oaze spokoju nie interesującą się innymi psami a doskakiwał jakiś rozchachany małolat, teraz jestem po drugiej strony mocy:P) P.S Chamskie odzywki nie zmienią tego że puszczam psa, ona musi biegać i nie zabiorę jej tego;) Ja jak też idę z psem i widzę nieznajomego totalnie psa na łące to grzecznie czekam aż pan zapnie psa, powie że nie ma czego się obawiać lub krzyknę czy mogę podejść, przejść. Uważam że takie sytuacje to wina obu stron. Szorstkości z którejś, nieuprzejmości i czucia się "panem na włościach". (mowa o niepatologicznych wypadkach- patologia=pan ze scyzorykiem:P)
-
[url]http://lh3.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TNbcFMa0FxI/AAAAAAAAAs4/3322bxLG9XE/DSC03592.JPG[/url] o jednego smoka mniej na świecie:D a tak poważnie co to za ludzie tak zaśmiecają...
-
[url]http://img151.imageshack.us/img151/6360/obraz349.jpg[/url] Przystawka:D
-
aaaaaaaaaaa i wszystko jasne;) śliczny Duffcio :D skąd wy tyle słonka macie?:)
-
To mnie zjecie, ale smacznego:evil_lol: Mianowicie jak mój pies dorwie na horyzoncie coś przypominającego czarnego labradora to świra dostaje i mogę mordę sobie zedrzeć...:lol: (tym bardziej że to hasior) Po prostu wychowała się z czarnym labem a mało tego kocha wszystko co żywe nawet gdy to coś chce ją zjeść :lol: Zawsze jestem czujna i zapinam świra jak labradorowate idzie choć i tak w parku wszystkie psy się znają;). Do rzeczy. Było ciemno, lało i wiało i byłam z psem w parku. Biegała sobie po łące i nagle poszła przed siebie... a tu widzę za plecami ubraną na czarno babkę z czarnym labem. Mówię O ****! i odwołuję psa. (Shira zdąrzyła dotrzeć już do celu ale zatrzymała się żeby obwąchać) Posłuchała, wróciła ale nawet przeprosić i wytłamyczć nie zdąrzyłam bo jak na mnie ruszyła to myślałam że mi nawali zaraz:P Zaczęła mnie straszyć strażą miejską i wydzierać się typu "ślepa jesteś?! po co ci do ch...a smycz!" :roll: Zatkało mnie że mi sczena opadała, pierwszy raz ją widziałam a psy generalnie nie miały nic przeciwko sobie. Nie jestem święta bo nie da się wszystkich zadowolić ale to uważam za objaw chamstwa. Rozumiem że nie musiała znać zamiarów mojego psa ale bez przesady... do mnie też wiele razy podbiegają psy i nie jade po właścicielach. To tylko psiaki i czasem miłość do wszystkiego co żyje jest silniejsze od nich:evil_lol:
-
może być:D mam naprawiony tel to jak się spotkamy to im razem porobimy;)
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
sunshine replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
rzeczywiście, niesamowite:). A nic się ciekawego nie działo u was? U mnie pokazywana już tu historia wiele razy z cyklu "szczekanie na nic". Moja babcia była sama z psem w domu i Shira od urodzenia ma miski w jednym tym samym miejscu. Gdy sypnie się jej na kolacje suche to rąbie do ostatniej kulki z apetytem;). Jednak tego dnia podczas kolacji pies nagle odskoczył do tyłu w środku posiłku i zaczął szczekać nad miskami. (Zwykle gada pod nosem lub wyje ale nigdy nie szczeka) Babcia wyszła, zapaliła światło i mówi "shirka tu nic nie ma" na to pies zrobił kilka kroków do tyłu najeżył się i znów zaczął szczekać. Po chwili się uspokoiła i wróciła do jedzenia... Noc przed tym zdarzeniem też była dziwna. Nieźle nastraszyła moją mamę:D. Na korytarzu mamy takie wiklinowe siedzisko. Mama wstała w nocy do toalety i słyszała że ktoś siada na nim. Przekonana że ktoś czeka do toalety wychodzi a tu pusto:> Po czym spojrzała na zegarek było po 3 w nocy i w tym momencie wysiadł nam prąd. Przerażona mama pobudziła pół domu że kusi i bezpieczniki w mieszkaniu nie działają i ktoś ma zejść do piwnicy je włączyć bo ona ma cykora:P wcześniej pół wieczoru okoliczne osiedla i my prądu nie mieliśmy:P. Po czym po włączeniu prądu włączyło się samo radio we wieży i zaczęło szumieć jak by fali nie było, a ustawione było na CD bo wszyscy po to jej używają:). noc pełna wrażeń ;) -
[quote name='WeronikaM']witam :D jaka Shirka śmieszna na tych zdjęciach :D :D [URL]http://img811.imageshack.us/img811/6733/zdjcie013m.jpg[/URL][/QUOTE] hehehe ona zawsze jest śmieszna:evil_lol:
-
co nie jak tak:P Dawaj fafika:D
-
on ci nie zje pokoju jak sam zostaje?:P Moja siostra zachorowała na królika. Uparła się ze chce na gwiazdkę:P Tyle ze ja jej w roli opiekunki (nawet rybek) nie widzę totalnie... jak raz jej pomogłam mame na chomika namówić i tak w rezultacie skonczył pod moją opieką:> ... i miałam dwa kosze rybki psa i chomika siostry. Stwierdziłam że moge isc na kompromis jeśli fredke kupi :D
- 5052 replies
-
- dalmatyńczyk
- dalmatynka diana
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='aniolek666']Hejka fotki super wygłaskaj Shirkę ode mnie bo dawno jej nie widziałam:)[/QUOTE] Bo ten deszcz...:/ jak tylko zobaczysz słoneczny lub niepadający dzień to rezerwuj popołudnie dla nas:D Trochę mokrego Nero przeżyje:P [quote name='ames'][url]http://img811.imageshack.us/img811/6733/zdjcie013m.jpg[/url] zaplułam monitor!:):):):)hahaha świetnie,że treningi coraz fajniejsze macie- oby tak dalej! grunt to obopólne zadowolenie:)[/QUOTE] Dokładnie:D A dzisiaj nawet Shiry siorkę miałam podpinać ale tak strasznie leje, a szczerze mówiąc bałam się z nowym, nigdy nie biegającym psem na takie błoto. Może jutro będzie lepiej:D P.S wymieniłam wyświetlacz:D hehe no i mam znów rozwalony ten sam kciuk ale trenuje bez niego:P hyh
-
[quote name='Ewa&Duffel']haha, fenomenalne ujęcie !:evil_lol: [url]http://img811.imageshack.us/img811/6733/zdjcie013m.jpg[/url] a jak tam wam treningi idą ? ;)[/QUOTE]\] dzięki :D a co do treningu to pozwole sobie skopiowac z sHusky bo przed chwilą to pisałam:D "Z drugiej strony po moim weekendzie w szkole dla mnie to jest dobry sposób na wybieganie. Sam spacer to kwestia dwóch dni żeby pies się zaspokoił a ostry bieg jest wydajniejszy w konsekwencji:P aczkolwiek nie można tego porównać. Jedno drugiego nie wyklucza bo na treningu nie popsoci sobie nie poniucha i nie pogoni tego i owego:P Do konkretów:) Co do pogody to upodobania psa już mniej więcej wyczułam (troszkę biegamy sobie, aczkolwiek dużo musimy się nauczyć) znam tez jej optymalną temperaturę. Kiedy nie ma ochoty biegać skracam jej dystans, jak ma dobry dzień delikatnie wydłużam. Na obecnym "standardowym" odcinku biega sprintem lub galopem z przodu. Ale do satysfakcjonującego biegu myślę że warto tam pobiegać jeszcze ponieważ widzę że ma czasem ochotę zwalniać i momentami traci zapał. Na szczęście zaczęła lepiej reagować na motywacyjne okrzyki. Trasę też staram się zmieniać kiedy się nudzi bo i ja sama się nudzę[IMG]http://picsrv**********/images/smiles/new_biggrin.gif[/IMG] hehe Generalnie to różnica jest kolosalna. Nie rozprasza się już aż tak bardzo, odpukać o niemalowane, nawet lina nam się nie wkręca:D i rzadziej się wkurzam:P Stopniowo się zmieniało, ale porównując początek a teraz to dzień do nocy:P " [quote name='przeszlus'][url]http://img545.imageshack.us/img545/7666/zdjcie010m.jpg[/url] Jak taki widok mam zawsze jak go wołam :diabloti:[/QUOTE] Hahaha ehh..husky:P ja czasem ale potem się reflektuje i "przypomina" sobie że czekam:P No bo po drodze było coś ważnego do powąchania:D [quote name='Sylwia K'][url]http://img811.imageshack.us/img811/6733/zdjcie013m.jpg[/url] hehe, chyba było to baaardzo niesmaczne[/QUOTE] heheheh jak brukselka pewnie:P
-
[quote name='Aleksandra95']A co ona tu robi ??? :crazyeye:[/QUOTE] żre błocko z trawskiem z kałuży... znaczy mordą brodziła ale tak akurat jakoś wyszło:D
-
ależ mieliście pogodę:D pięknie wam razem:)[url]http://img89.imageshack.us/img89/6342/p1040911q.jpg[/url]
-
[url]http://img715.imageshack.us/img715/9192/dsc01999s.jpg[/url] piękne zdjęcie:)
-
[url]http://lh4.ggpht.com/_etSO5tzDi_Y/TMhLJQHq9wI/AAAAAAAAAdw/ImINM-s6cTQ/DSC03133.JPG[/url] hahaha super fota:D a jak to jest z tym strzyżeniem goldenów?
-
[url]http://img28.imageshack.us/img28/5209/dscn4023z.jpg[/url] wujek a weź pokarz co tam masz:D
-
[url]http://i751.photobucket.com/albums/xx152/Bananera/Na%20dogogogogo/DSCF1219.jpg?t=1290347868[/url] znak na zdjęciu-mistrz drugiego planu:D
-
co za kulki:loveu: a Kati bardzo cierpliwa koleżanaka:lol:
-
jest już później?:P
-
[url]http://i51.tinypic.com/2w50w7l.jpg[/url] hahaha super super supera;D czym ty zdjęcia robisz?:)
-
[url]http://i976.photobucket.com/albums/ae245/Izabela_1243/123123/Obraz26212.jpg[/url] pokazuje gdzie nas ma:D
-
ta fryzura Boo hyhyhy:D a chomiczka współczuje:( tez miałam jednego ukochanego. Pusio się wabił i był ze mną 4 lata. Był długowłosy, sliczny