do końca nie wiem, czy dom jest ok, bo zaczęło się od tego, że chcieli szczeniaka
odpisałam, żeby napisali coś o sobie i zajrzeli na stronę fundacji, tam są szczeniaki
- w odpowiedzi dostałam maila, że spodobała im się Labi albo Ziuta (pod warunkiem, że akceptują koty i starego sznaucera) .
Albo czy możemy zaproponować im innego psa.
O sobie nadal nic nie napisali. Nawet nie wiem, czy to facet, czy kobieta do mnie pisze, bo nie raczył się podpisać. Wkurza mnie to strasznie, ale pomyślałam "spokojnie, nie każdy umie się komunikować z innymi ludźmi, ważne, żeby umiał ze zwierzętami" ;)
No i żeby nie zmarnować jakiejś szansy postanowiłam wysłać ankietę. Zobaczymy, czy odpiszą.