[quote name='rytka']mały jest juz za slaby na miałczenie-nie wzywa matki jak ostatnio apetytu tez nie ma i do tego biegunka(nie korzysta z kuwety)poddal sie nie ucieka tylko wtula we mnie mruczy,licze,ze antybiotyk szybko zadziała.nie mam co podac na biegunke niestety...[/QUOTE]
nie znam się na kotach, czy on może na to umrzeć?
może byś go zawiozła do weta (ale chyba nie masz auta zdaje się)
[quote name='What May NN']no wlasnie, jak kotki sie czuja??
ja dzis zlapalam dwa male - rudy i czarno biały! rudzielec jest kochany, a drugi to dzikus (nie znam sie na kotach) - co robic??[/QUOTE]
i gdzie je masz? u siebie w domu??
Weronika dziękujemy całej Waszej Rodzince za to, że przyjechaliście z Lordem na piknik fundacyjny
Lord wygląda pięknie, jest zadowolony z życia - o to nam chodziło, i za to Wam dziękujemy :Rose:
Asiu Ty i Twoja Mama też jesteście wolontariuszkami :)
a Rudolf jest śliczny i kochany, nic dziwnego, że był zdenerwowany - tyle ludzi, psów, hałasu.....
to był stres dla niego, ale i tak fajny z niego psiak
dziękujemy, że przyjechaliście!
[quote name='Aska7']Dzwoniłam do Pani Basi. Lord ma się bardzo dobrze, kocha Panią Basię, Pani Basia kocha Lorda - dobrze jest :) :) :)[/QUOTE]
ale super Asie dziękujemy za wieści :)
a właśnie kilka dni temu mówiłam do Krzyśka, że muszę poprosic Asię, żeby zobaczyła co u Lorda :D