-
Posts
35214 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by __Lara
-
Jestem. Jak można pomóc? Ogłoszenia?
-
[quote name='JOMA']Neo - jak już wszystko "załatwisz" u wikuwiku to napisz na wątku lub do mnie na PW jaka pomoc w czasie akcji ci pasuje a ja wpiszę cię do grafiku. Podstawowy podział: osoby do 17 roku życia opiekują się psami a starsze kwestują. Grafik znajduje się na pierwszej stronie watku. WITAMY :multi: Właśnie JOMO, mam małe zastrzeżenie, że ten podział się nie sprawdza raczej na akcjach :cool3: np. ostatnio córka leny-zet kwestowała z Olą, a inne starsze osoby siedziały w ogródku :cool3:
-
Oj wiem, ale ja już jak dziecko się cieszę :oops:
-
Niewidoma kruszynka Kajetanek w DT..Odszedł za TM..[*]
__Lara replied to Natussiaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki kochana ciotko Negri :loveu::loveu::loveu: -
Zuzieńko, jak Ty pięknie wyglądasz :loveu::loveu::loveu: do domu zmykaj pięknoto!!!
-
agata51, z tego co wiem to można je adoptować.
-
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
__Lara replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Podnoszę Molly!!! dziękujemy za wpłaty!!! :loveu: -
Nie mówcie, ale cudownie :loveu::loveu::loveu::loveu:
-
Nuka - wesoła suczynka o duchu szczeniaka ... Nuka za TM ...
__Lara replied to Ola la's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='maciaszek']_Laro, dzięki wielkie. Ależ maciaszku, nie dziękuj ;) Pani fajna się wydaje, zadzwoniła z ogłoszenia Vertera z telegazety, ale chce mniejszego psa. Chciała yorka, ale uwaga, moje słowa i perswazja ją przekonały, że lepiej psa ze schronu :multi: -
Neo, witamy :loveu:
-
Więc jednak!:lol:
-
[quote name='sonikowa']Jest już założony wątek, ale szczerze mówiąc - straszna tam pyskówka, a o psach właściwie nic.. Nawet się nie wpisałam. Biafra, a ja mam pytanko - czy Siwa i Dakota mają kontakt z chlopakami z Boguszyc? Jak one sie do siebie nawzajem odnoszą? Przyszła Pianka i koniec pyskówki :cool1: Te psy są u mosii: uka ok 4 lata chora gorączka, gruczoły mlekowe powiekszone, laktacja, oczy leczona bardzo przyjazna i sympatyczna pies ok 3 lata wzglednie w dobrym stanie z wyjątkiem oczu bardzo miły
-
Byłam. Musicie podjąć decyzję. Ja napiszę jak było. Pani mieszka w kamienicy w centrum Katowic. To Ślązaczka, mówi po Śląsku. Ma troje dzieci, w przedziale wiekowym 18-11 lat. Nie wiem, może tak tacy ludzie mają, ale jak przyszliśmy (byłam z TZ) to tak trochę niewyraźna Pani była, niby nam drzwi otworzyła, ale się tak jakoś nieswojo zrobiło. Dobra. Weszliśmy. Moją uwagę przykuł panujący bałagan na przedpokoju i nie za ładny zapach w mieszkaniu. Weszliśmy do kuchni. Tam też bałagan, brudno. Siedliśmy przy małym stoliku obłożonym lepiącą się ceratą. Zaczęła się rozmowa. Pani na pytania odpowiadała pozytywnie. Mają kota, który został wzięty z ulicy. Ładny, rudo-biały kociak, spał sobie na wersalce, już starszy, 14 lat. Lubi psy. Mieli wcześniej szczury i psa - szczury "Zdechły", a pies umarł przy porodzie, udusił się. Tak mi powiedziała Pani. Pani powiedziała, że nigdzie nie wyjeżdża, cały czas jest w domu. Jest gotowa na leczenie psa, na jego wybryki typu początkowe sikanie, niszczenie rzeczy. Zgoda na podpisanie umowy. Zgoda na moją późniejszą wizytę poadopcyjną. Pani chce karmić psa puszkami, suchą karmą, jedzeniem gotowanym typu makaron/ kasza/ ryż. Aha, jeszcze mi Pani mówiła, że niedawno znalazła kotka na ulicy, odwiozła go do schroniska. Więc +. Na koniec dostaliśmy makaron dla psów ze schroniska. Ale... potem się okazało, że to makaron z pomocy społecznej, wydany przez Caritas, UE, MOPS. Nie wiem co z tym zrobić i nie mam pojęcia skąd oni to mają. Bo jeśli im się dobrze powodzi to skąd by to mieli? A jeśli źle to po co by rozdawali? nie wiem. Na pytanie czy psa będą leczyć w razie choroby, padła odpowiedź "że trzeba pójść wtedy do weterynarza". Zdecydujcie sami. Ja nie wiem jak to ocenić, mam naprawdę problem.
-
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
__Lara replied to kate11's topic in Już w nowym domu
Nareszcie spokój. Bravo. Wciąż czekamy na więcej wieści o stanie zdrowia psiaków. Ciekawi mnie ile jeszcze zostało u tych ludzi, gdzie one pojadą. -
Ehh, ale ich nie idzie powstrzymać, piszę i piszę i nic :shake: