Jump to content
Dogomania

panbazyl

Members
  • Posts

    14744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by panbazyl

  1. tak, tak, to ta budka :) Ja tam dopiero w lutym zawitam.
  2. to linki jakies plizzzz
  3. [quote name='czulimordercy'] [B]panbazyl[/B], co do kota z kociego forum - hm, jakby ktoś powiedział na dogo, że chce adoptować psa, bo poprzedni wpadł pod samochód - też by łatwo go nie dostał, bo cóż za nieodpowiedzialność! przecież kolejny może skończyć tak samo! ocenia się po pozorach. nie wiem, czy to dobrze, czy źle, ale myślę, że niejedna osoba została z dogo odesłana z kwitkiem. [/QUOTE] sory, ale musze to napisać - myslenie należy włączyć. jak komuś pies wpadł pod samochód/kombajn/rower to następnym razem bedzie porządnie pilnował bo wie czym się to konczy, ale co nie znaczy, ze następnego razu nie bedzie, bo moze być, bo pies może spaśc z 8 pietra z balkonu/pozreć trutke na szczury/zadławic sie czymś. Chyba ze wrózka jesteś i wiesz wszystko wcześniej.
  4. ale sie tu zakociło :)
  5. panbazyl

    Barf

    no ja to zapomnialam co to gruczoły u moich psów... serio.
  6. panbazyl

    Barf

    co Wy tu piszecie???? Mój Bazyl za chwile bedzie mial 7 lat i w życiu gruczolów czyszczonych nie miał (nie żebym byla tak zła i nie poszla z nim do weta, ale po prostu nie było powodu aby po to iść). Pirania 4 lata - to samo, Panbazyl 2 lata - tez to samo. Zęby biale - nawet u Bazyla (przeciez na wystawach zawsze ktoś w paszczę zajrzy, ja nawet nie przygotowuje mu paszczy do ogladania, bo tez nie ma po co.
  7. sie tylko upewnię - z tym projektem - gmina Wólka? tak? Bo jak tak to super. Tam jeszcze Spiczyn wchodzi w grę. jak coś się wykluje dam znac - bo bede potrzebować ludzi :)
  8. :) :) :) :) a najfajniej jest jak śpi sobie maluch. Tak wtedy spokojnie :)
  9. oby!!!!!! Kciuki trzymamy :)
  10. [quote name='shila1404']. Jak to łatwo kogoś ocenic na znajac go dobrze ...[/QUOTE] to norma, choc i tak na dogo jakos laskawiej patrzą na ludzi - sa o wiele gorsze fora pod tym wzgledem.
  11. ja bylam jak było na bocznej od Krasnickiej, jak spytasz kiedys w schronie kiedy tam mieli siedzibę, to mniej więcej dowiesz się kiedy bylam w schronie.... daaawno. Potem przenieśli jeszcze w inne miejsce, potem na Grenadierów - często chodzilam obok schronu z psem na spacer - jak mieszkalam jeszcze w Lbl. Metalurgiczna jest akurat od strony prawie że mojego wjazdu do Lblna, ale nie dam rady i tak tam pójść, nie ze wzgledu na stan klatek, ale ze względu na to, że nie wyjdę sama a ze zgraja zwierzakow, co nie bylo by dobre dla nikogo.
  12. a potem po porodzie też :) To sa fajne chwile.
  13. [quote name='strix']Nie tylko kocie. Swego czasu chcieliśmy zaadoptować psa z Polski. Nawiązaliśmy kontakt z pewnym stowarzyszeniem, zaoferowaliśmy oczywiście pokrycie kosztów leczenia, czipa, szczepienia, testu na przeciwciała (wtedy jeszcze trzeba było) a nawet opłacenie biletu lotniczego na wizyte przedadopcyjną. Nie mówiąc o tym, że po pieska oczywiście chcieliśmy przyjechac osobiście. Chodziło o psa, który był dośc leciwy i miał małe szanse na adopcję w PL. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że pewnie chcemy go podać jako danie główne w naszej chińskiej restauracji.... :shake: (email do wglądu :P) Od razu uściślę, że żadne znas nigdy nie prowadziło ani nie prowadzi restauracji ani innego punktu gastronomicznego .[/QUOTE] ufff, czyli nie zwariowalam do konca, bo już w kategorii jakiegos wariactwa odbieram większośc tego typu spraw, żeby nie powiedzieć chamstwa ze strony mającej zwierzaka do adopcji. Mnie nie pytano jeszcze, czy zbieram koty na jedzenie dla swoich psów, ale myslę, ze jakbym napisala, ze psy na barfie (oj, tylko musiala bym wyjaśnić co to) to bym od razu zostala o to posądzona. a co do dziwnych rzeczy - moja sąsiadka ze wsi co dzien wychodzi ze swoim pieskiem na smyczy! na spacer :) jakie to piekne :)
  14. oj chyba nie potrafię jeszcze znaleźć żadnego stwora.... Bo wspomnienia mnie ograrniają. Do schronu to wiem, ze nie pójdę, nie dam rady. Bylam wieki temu w sylwestra, jak w Lbl byl na Kraśnickiej (boczna jakaś, prawie że na koncu Lbl to bylo), weszlam tam raz i wybieglam z placzem. potem przyjechalam raz jeszcze ale nie dalam rady wejść, tylko ktoś mi przyprowadzil psa - opisalam z jakiego boksu, oczywiście nie byl to ten pies co go opisałam, ale wzięlam go takim jakim był - to byl chyba nastarszy pies w tym schronie, stary dziadzio onek, pożył u nas ze 2 lata jeszcze. troche zaklinam czas i rzeczywistośc i wiem, ze ten zwierz się kiedyś pojawi, tylko ja musze być gotowa na 100%.
  15. panbazyl

    Barf

    ja tez o skręcie nie myslala, ale po rozmowie z jedną hodowczynia zupelnie innej rasy niz moja zaczęłam sie tego obawiać - choc labki nie są jakoś specjalnie do tego stworzone, aby im kichy sie skręcały, ale jednak sa takie przypadki (słynny filmowo-książkowy Marley - zapewne na suchym był). wole więc dawać mniej a częściej (czyli 2x na dzień), jak jedziemy na wystawę to nie daję nic, dopiero jak jesteśmy znów w domu, a jak za granice jade, też glodówka bo szkoda aby pies mial problemy podczas jazdy (sama tez wtedy stosuje głodówki, bo nie lubie mieć żolądka pełnego podczas drogi).
  16. panbazyl

    Barf

    [quote name='Hallie']dla mnie jest dziwne,[B] że na suchym [/B]czy na gotowanym nikt nie mówi o głodówce, a przy barfie taki wymysł, który dla mnie nie ma jakiegoś racjonalnego wytłumaczenia lub go nie słyszałam. Więc psy jedzą codziennie ;) O karmieniu co 27 godzin też słyszałam, ale ja właśnie wolę podzielić na dwa razy, bo dla mnie to bezpieczniejsze właśnie ze względu na skręt. Ale wiadomo co osoba to opinia.[/QUOTE] no bo by sprzedaż spadła.... a tu kto ma lobbować o to aby psy non stop pozerały surowe? Za małe są jednak firmy produkujące barf, nie mają aż takiego przebicia jak koncerny, poza tym barf jest o tyle fajny, że w zwyklym sklepie tez kupisz cos dla psa i nie musi to byc specjalnie "dla psa" a z półki z jedzeniem dla ludzia. barf to jednak - mimo coraz większej popularności - dieta niszowa
  17. ja ze swoimi tez dzis nie poszlam w pola, bo mi sie nie chiało i miałam sporo pracy papierowej (projektuje nowy projekt, cos w stylu konkursów-dotacji, może byc i na bezdomniaki, ale na razie wszystko w fazie projektu). dzieki za pamięc o kocurach :)
  18. ja bym nie robila tych ciemniejszych brązów (tego krzyżaka), zostawila bym tylko tło, ale to moje zdanie.
  19. [quote name='biscuit']Miałam być w Radomiu, tam gdzie była mychaaaa i Monika, ale szofer- brat pokrzyżował plany i nie miałam jak się dostać :roll: *** Domyślam się, że po części może chodzić o "rozjechane" zadki...[/QUOTE] taaa, a ja nawet postawilam swoj namiot obok ich, ale o tym, ze sąsiadujemy zgadalyśmy się dopiero duzo później.... z reszta to byla koszmarna wystawa, chyba 1 czy 2 przypadki śmiertelnego zejścia psów z powodu upału, do tego jeszcze burza ogólnie dno.
  20. z kotem to sobie na razie czekam. Za wcześnie jeszcze, choc moj TZ bardzo chce zwierza (dziwne, bo nigdy bym go o to nie posądzała!). Dlatego uważam, ze należy podchodzić bardziej ludzko do ludzi. Zwłaszcza, ze ja się tam zalogowałam loginem z dogo, podalam tez możliwość sprawdzenia mnie oraz tego kim jestem. Więc o co kaman? Jeszcze oddzielny numer konta z pieniedzmi przeznaczonymi na tego konkretnego zwierzaka????? Od kilku dni jestem mądrzeszja o taka wiedze, że taniej sprowadzic sobie np z USA zwierzę do adopcji (bilety lotnicze dla zwierzakow wbrew pozorom sa baaardzo tanie na takich rejsach) i mieć spokój sumienia, ze się na prawde uratowalo zwierza przed uśpieniem (oni tam usypiaja bez jakiś ceregieli nawet najbardziej rasowe zwierzaki).
  21. no kolor może ulec zmianie, ale płeć ważna (z powodow wielkości - ja lubię duże zwierzaki....) choć wiem, że nie wiem i tak co do mnie w końcu trafi.... tak faktycznie - to domowe zdjęcie jest bardzo sugestywne.... bardzo, bardzo dobra fototapeta :) dzięki Evel ze dajesz wiare w to, ze sa ludzie jeszcze na świecie!
  22. miód na dusze :) Ferera oczywiscie :) o jakies foty z dt mozemy prosić? Odpowiem sama sobie - możemy, ale czy dostaniemy, co?
  23. oj tam oj tam, pokaż jej ten film tak po kilak razy na dzien i bedzie wyglądac tak samo (ale to podlega pod paragraf o meczeniu zwierząt, nie wiem czy ludzi też)
  24. [quote name='xxxx52']Mieszkam na wsi i sie nie obrazam ,ten sie moze obrazic co zachowuje sie jak burak i jeszcze sloma spod kapelusza mu wychodzi.niestety wiecej jest tych zlych gospodarzy niz tych co dobrze traktuja zwierzeta.U nich musi sie wszystko kalkulowac.[/QUOTE] wiesz, mi z awatarka na FB to nawet słoma spod nóg wystaje....
×
×
  • Create New...