Jump to content
Dogomania

Gisic87

Members
  • Posts

    2718
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gisic87

  1. Maciaszku nie wiem ile wet wyjdzie i nie wiem o ile mogę prosić (100zł? na wet i karmę):oops: Muszę kogoś poprosić o zrobienie bazarku to by się zwróciło bo znów sporo rupieci mi się po domu plącze.
  2. Maciaszku co do pieniążków to tak żeby karmę kupić chociaż na tydzień bo ja dopiero kaskę będę mieć pod koniec przyszłego tygodnia i wtedy będę zamawiać Milce worek więc i dla dziewuchy będzie. No i w poniedziałek muszę iść z nią do weta z tym katarem bo ona przecie nie szczepiona i nie wiadomo co to tam jej siedzi. Ale dziewczynka w ciągu tych kilku godzin zrobiła mały postęp i jeszcze nieufnie ale zaczyna merdać delikatnie ogonkiem:) Na razie śpi w pokoju odsypia pewnie cały stres. Oczywiście dobrze że podałaś numer telefonu;)
  3. Dziekuję cioteczki że tu zawitałyście:loveu: Dziewczynie dałam robocze imię Rozi i zrobiłam banerek:oops:
  4. [CENTER][B]Nie wiem co ta suczka musiała przeżyć w swoim dotychczasowym życiu ale na pewno nie było ono kolorowe. Suczka została podrzucona pod bramę schroniska jakiś czas temu musiała rodzić co widać po jej cycochach ale to nic w porównaniu z jej stanem psychicznym. W schronisku z dnia na dzień gasła coraz bardziej na widok człowieka zastygała w bezruchu unikając wzrokowego kontaktu. Takiego przerażenia w oczach jeszcze nie widziałam. Do tego suczka jest przeraźliwie chuda. Strach i depresja pomału ją zabijały. Dzisiaj zabrałam ją na DT ze schroniska. Suczka przyprowadzona do biura nie mogła przestać się trząść dygotała coraz bardziej. Bez problemu wskoczyła do auta i dzielnie zniosła podróż. Po wejściu do domu i chwili zastygnięcia w przedpokoju troszkę jeśli można w ogóle tak to nazwać stres się zmniejszył. Chciałam ją wykąpać bo pachnie nie najlepiej ale daruje dzisiaj sobie by jej bardziej nie stresować jakoś w smrodku przeżyje. Teraz suczka spokojnie się położyła obok mnie i śpi. [COLOR=Blue]Suczka ma kaszel i katar w schronisku była leczona ale nie ma 100% pewności czy aby nie ma nosówki. W poniedziałek będziemy musiały udać się do weta na wizytę i zacząć leczyć dziewczynkę. [/COLOR][COLOR=Red]Bardzo prosiłabym o wsparcie i pomoc w opłaceniu leczenia i karmy dla suni. Mi niestety się nie przelewa ale po prostu jak ją zobaczyłam nie mogłam pozwolić jej zostać w schronisku ona by tam po prostu odeszła:-( [IMG]http://images8.fotosik.pl/231/d31cb55fe10669e6.jpg[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/S56suHUTazI/AAAAAAAABSA/ilTCtJIz-J4/Rossi.jpg[/IMG] [COLOR=Black]17.03.10 Rozi w domu w ciągu tych kilku chwil zmieniła się nie do poznania. Jest coraz bardziej radosna ogon to mało jej ze szczęścia nie odpadnie. Zaliczyłyśmy wizytę u weterynarza suczka waży tylko 20kg:shake:Ma kaszel kennelowy ale zaczęliśmy leczenie. zdjęcie rachunku z lecznicy: [/COLOR][/COLOR][/B][URL]http://lh4.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/S6EzuWoR6FI/AAAAAAAABTE/8ikokI-MMQc/s640/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20002.jpg[/URL] A tutaj zdjęcia dziewczynki z dzisiaj: [LEFT][IMG]http://lh4.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/S6E0DRDlS0I/AAAAAAAABTQ/_i68ufOrRe8/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20009.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/S6E0jdx6GJI/AAAAAAAABTk/qR9E9R4xPbg/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20028.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/S6E0eQBBZhI/AAAAAAAABTg/QpQYiTHq1xE/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20019.jpg[/IMG] Reszta zdjęć na stronie 5 wątku Aktualizacja 15.04.10. Rozi dalej przebywa u mnie została już odrobaczona dwukrotnie w poniedziałek dziewczynę zaszczepimy w końcu. Przydałaby się pomoc w ogłaszaniu dziewczyny na razie ma zrobione ogłoszenia na: allegro.pl alegratka.pl eoferty.com kupsprzedaj.pl adopcje.org ogloszenia.adverts.pl przygarnijzwierzaka.pl zoonet.pl ojej.pl petworld.pl e-zwierzak.pl petsy.pl Rozliczenie: 100zł - z konta katowickiego 75zł - raina03 40,35zł - bazarek 215,35zł RAZEM wydatki: 49zł - pierwsza wizyta u weta 51zł - karma 15zł - odrobaczanie 115zł RAZEM Pozostało 100,35zł -75zł szczepienia pozostało 25,35zł z czego dołożyłam do ostatniej wizyty kontrolnej oraz karmy [/LEFT] [/CENTER]
  5. W takim razie zjawie się w schronie koło 11;) Dziękuję ślicznie za pomoc:)
  6. Dziękuję w takim razie czekam na numer telefonu. A o której i do której mniej więcej będziesz w schronie bo nie wiem o której miałabym się zjawić?
  7. Mam prośbę do osób które będą jutro w schronie, chodzi o przewiezienie suczki ze schronu do mnie. Ja nie mam auta a skoro jest możliwość to chciałabym jak najszybciej wyciągnąć tą bidę.Podjechałabym do schronu tylko czy ktoś mógłby nas odwieźć do domku bo jazda autobusem raczej odpada. Chodzi o tą suczkę: [url]http://katowice.schronisko.net/kwarantanna-id-44255.html[/url]
  8. Biedne psie dzieciątko ;( biegaj maleńka szczęśliwie za TM[']
  9. hehe Pixel mnie wziął z zaskoczenia i na samym wstępie podlał mi przedpokój :) Na razie podsikał dwa razy zobaczymy co zastanę po nocy
  10. [quote name='_Aleksandra_']Pixel wrócił na Maciejkowice, czy ktoś go wziął na noc?[/QUOTE] Pixel przyjechał do mnie na noc ;) Przepraszam że jednak się nie zjawiłam myślałam że dam radę ale 3 noce z rzędu nieprzespane zrobiły jednak swoje... Postaram się jutro dojechać chociaż na kilka godzin
  11. Ehh po telefonie Anety nie było wyjścia i zgłaszam się na akcję z takim średnim czymś kundelkowatym :P A powiem wam że takie to coś niby znaleziona a siadać i łapkę dawać umie :) Tylko potrzebowałabym osoby która mogłaby nas zabrać byśmy na akcje dotarli pomoże ktoś?? :)
  12. Ehh pomalutku wracam do normalnego życia... co do tymczasu mogę wstępnie zaoferować ale dopiero od przyszłego weekendu gdyż ten tydzień mam pełen załatwiania wielu spraw... Nie chcę obiecywać na 100% ale postaram się pomóc jak tylko dam radę. Z tego co dojrzałam na stronie najbardziej przerażone bidulki to czarna suczka, taka kosmata i ta z niebieskiego koszyczka jeśli do przyszłego weekendu któraś nie będzie mieć jeszcze dt a ja będę w stanie jakieś maleństwo zabrać to chętnie zabiorę;)
  13. Widzę że Korsa vel Kora jest już na stronie fundacji:) Anetko mam kontakt z dziewczyną zajmującą się adopcją labków i mają chętny domek dla dziewczynki rodzina z niepełnosprawnym dzieckiem więc na razie wstrzymam się z zakładaniem Korci wątku tutaj na dogo
  14. Kochanie...kolejna wigilia bez Ciebie :cry: W taki dzień jak ten człowiek zwalnia, wspomina... Czasem wspomnienia bolą jednak wiedząc że ktoś kogo nie ma już wśród nas tam po drugiej stronie jest szczęśliwy to wspomnienia zamiast bólu wywołują uśmiech. Tak właśnie jest dzisiaj uśmiecham się na myśl o wspomnieniach, wspólnych chwilach, tylko troszkę ukradkiem płyną łzy że te chwile nie trwają nadal. Chciałam ci kochanie życzyć Wesołych świąt tam za Tęczowym Mostem pewnie dostałaś w prezencie różowego jeża w końcu to była twoja ulubiona zabawka. Tęsknie za Tobą skarbie:*
  15. Zdjęcia Nuny: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/SyEaLwAJWuI/AAAAAAAABDE/8nv1_7ZyEP8/s640/nuna3.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/SyEaN6YiZRI/AAAAAAAABDI/NERl81dSrb0/s640/nuna2.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/SyEaPYuqwOI/AAAAAAAABDM/1ShMMzsI9ek/s640/nuna1.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/SyEaQkzsIcI/AAAAAAAABDQ/bTsT0S93ACg/s640/nuna.jpg[/IMG]
  16. Anetko pamiętasz Cekinka? Dostałam zdjęcia: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/SyEaRgowRbI/AAAAAAAABDU/QW8pAKbT-HI/s512/Zdj%C4%99cie075.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/SyEaJpL1rqI/AAAAAAAABDA/7y0lmLRIHC4/cekin2.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/SyEaHp9RMFI/AAAAAAAABC8/4_lXB22vDa4/cekin.jpg[/IMG] No Cekin ma się świetnie, również świetnie wygląda i faktycznie "trochę" urósł ale jest dalej taki słodziutki jak był. Brani domu przed obcymi jesteśmy z niego bardzo dumni i zadowoleni. Nauczyłem go paru komend które świetnie zapamiętał. Troszeczkę są kłopoty co do jego wynoszenia wszystkiego co się da ale pieski tak młode robią więc nie ma się co dziwić. Wszyscy go kochamy i cieszymy się ,że do nas trafił.
  17. Wytlumaczy mi ktoś jak wkleja się na tym nowym dogo zdjęcia bo mam zdjęcia Nuny a dodać nie mogę:/
  18. Mam pytanie lub raczej prośba do was. Muszę pilnie wyjechać w piątek i nie mam z kim zostawić swojego skarba. Nie chcę oddawać jej do żadnego hotelu tylko do domku do jakiejś dobrej duszy na 3 dni. Nie mogę jej ze sobą zabrać co bardzo mnie boli ponieważ jeszcze nigdy nie było takiej sytuacji że musiałam ją zostawić pod czyjąś opieką. zawsze zabierałam ją wszędzie ale teraz po prostu nie mogę;( Cioteczki może któraś mogłaby przetrzymać moje kochanie od piątku do niedzieli wieczorem?
  19. Ja piszę się wstępnie na akcję A teraz pytanie lub raczej prośba do was. Muszę pilnie wyjechać w piątek i nie mam z kim zostawić swojego skarba. Nie chcę oddawać jej do żadnego hotelu tylko do domku do jakiejś dobrej duszy na 3 dni. Nie mogę jej ze sobą zabrać co bardzo mnie boli ponieważ jeszcze nigdy nie było takiej sytuacji że musiałam ją zostawić pod czyjąś opieką. zawsze zabierałam ją wszędzie ale teraz po prostu nie mogę;( Cioteczki może któraś mogłaby przetrzymać moje kochanie od piątku do niedzieli wieczorem?
  20. Ja piszę się wstępnie na akcję A teraz pytanie lub raczej prośba do was. Muszę pilnie wyjechać w piątek i nie mam z kim zostawić swojego skarba. Nie chcę oddawać jej do żadnego hotelu tylko do domku do jakiejś dobrej duszy na 3 dni. Nie mogę jej ze sobą zabrać co bardzo mnie boli ponieważ jeszcze nigdy nie było takiej sytuacji że musiałam ją zostawić pod czyjąś opieką. zawsze zabierałam ją wszędzie ale teraz po prostu nie mogę;( Cioteczki może któraś mogłaby przetrzymać moje kochanie od piątku do niedzieli wieczorem?
  21. Mam jedno zdjęcie z nowego domku na razie: [URL]http://www.forum.**********/attachment.php?attachmentid=15335&d=1259510291[/URL] Jak tylko na maila dostane zdjęcia wkleje. ale z rozmowy z nowymi właścicielami wynika że wszystko jest super dziewczynka dobrze się sprawuje i cała rodzinka jest w niej zakochana
  22. dziewczyna już w nowym domu: [url]http://www.youtube.com/watch?v=4ziEwXzzMXY[/url]
  23. A ja przepraszam że nie mogłam być ale życie mi się strasznie pokomplikowało i to już nie tylko o babcie chodzi:(
  24. Wczoraj wróciłam do domu po 1 w nocy więc nie byłam w stanie już nic napisać. Znalazł się na pierwszy rzut oka fajny domek w Częstochowie młode małżeństwo z dziećmi dom budują więc wydawało się ok facet miał przyjechać po sunie i całe szczęście że jednak zdecydowałyśmy się pojechać osobiście i sprawdzić warunki. Małżeństwo z 3 małych dzieci do tego mieszkają z teściową w maleńkiej klitce. Teściowa dobrze że była bo poznałyśmy jej zdanie ze jest na nie i "ponadawała" na młodych. Dom niedoświadczony nie wiem jak dają sobie radę teraz a co dopiero z psem. Podziękowałyśmy i odmówiłyśmy wydania psa z resztą historia jest długa na ich ale nie będę się zagłębiać. Troszkę podłamane zdecydowałyśmy że jak już jesteśmy w trasie to pojedziemy sprawdzić inny domek w Krakowie. Jakoś ten domek w Krakowie zrzuciłyśmy na drugi plan bo kobieta bardzo odpowiedzialna powiedziała że syn troszkę przeciwny adopcji ponieważ mieli wcześniej DA który go pogryzł. Pies miał pod koniec życia raka skóry i bardzo cierpiał i tym było spowodowane ugryzienie. No ale jak zadzwoniłyśmy że możemy przyjechać wszyscy szczęśliwi czekali i tak koło godziny 23 zjawiłyśmy się u nich. Pierwsze co poczułyśmy to wspaniałą serdeczną atmosferę. Starsze małżeństwo mają 5 synów mieszkanie duże kobieta na emeryturze. Rodzinka a zwłaszcza pani domu zakręcona przeszczęśliwa. Nie wiem jak to opisać ale od razu wiedziałyśmy że to jest to, ludzie mają serce do zwierząt są wspaniałą zgraną rodziną. Pokochali małą od razu. Pani pokazała nam nawet zdjęcia ze swojej młodości razem ze swoim dogiem niemieckim. No po prostu super. Więc z czystym sumieniem podpisałyśmy umowę adopcyjną i zostawiłyśmy dziewczynkę. Warto było nadrobić trasy jednak mamy przynajmniej pewność że dziewczyna jest w odpowiednich rękach. Państwo zalogują się na molosach i dziewczynie założą galerię więc będzie stał kontakt no i to tyle nadal nie wyspana jestem a teraz po drzwi jadę:roll:
×
×
  • Create New...