Jump to content
Dogomania

Gisic87

Members
  • Posts

    2718
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gisic87

  1. No i Rozulec pojechał:-( Menda jedna radośnie poszła z nowymi właścicielami ani na chwilę się za siebie nie oglądając. Umowa podpisana w przyszłym tygodniu będą dzwoni i umawiać sterylkę bo nie wiadomo jak tam z terminami. Dostali ode mnie listę dobrych karm w przystępnej cenie listę preparatów na kleszcze, podstawowe wskazówki no i zobaczymy. Zabawki smakołyki i wszystko już na Rozulca czeka w domku. Na boże ciało wyjeżdżają do znajomego niedaleko Zakopanego więc obiecane mam zdjęcia z tego wypadu a dzisiaj jeszcze na wieś do mamy jadą więc Rozi nie będzie miała czasu tęsknić. Jestem szczęśliwa naprawdę dobrze trafiła chociaż przykro mi i mam straszną gulę w gardle:-(
  2. Jeszcze nie;) Lada chwila nowi właściciele po nią przyjadą a i tak pewnie jeszcze sobie porozmawiamy;)
  3. Laro nom niestety znajomy upatrzył sobie Rozi i zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia a na majówce się to tylko potwierdziło. Wiecie ja bym chętnie oddała ją znajomemu bo znam go dobrze i mam z nim stały kontakt co jakiś czas się z nim widuje średnio 2 razy w tygodniu jednak po pierwsze z domkiem z chorzowa już wszystko uzgodnione a po drugie czuję że to jest właśnie ten dom, może nie będę miała kontaktu z nim tak jak w przypadku znajomego ale czuje że to jest to i obym się nie pomyliła. A jak będę miała na tymczasie kolejnego psiurka to może znajomy i w nim się zakocha i wtedy zdecyduje się na adopcję;). Poza tym to dziś ten dzień Rozi o 14 wyrusza do nowego domku. Ja już od 8 spać nie mogę ciągle się kręcę więc poszłyśmy na wizytę kontrolną do weta by zobaczyć czy aby wszystko jest ok i uszka czyste pazurki długościowo ok Rozulec waży 25,6kg wet powiedział że jeszcze z 3kg i będzie idealnie a co do sterylki można umówić zabieg na około 25maja
  4. Wczoraj dowiedziałam się że ten znajomy który chciał adoptować Rozi musiał uśpić swojego staruszka niestety. I powiedział mi że absolutnie nie zgadza się na to by Rozi została chorzowianką i mi ją wykradnie bo on pierwszy chciał ją adoptować:evil_lol:
  5. Obecnie mogę pokazać tylko zdjęcia z majówki a i tak ich mało bo większość niewyraźna: [IMG]http://lh4.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/S-sm-nBGaDI/AAAAAAAABh8/2X37nPnTSyU/s640/PICT0335.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/S-snPg1HsVI/AAAAAAAABiQ/FzTqqgsqewY/s640/PICT0251.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/S-snw8bEA3I/AAAAAAAABjA/MEnjYMuti14/s640/PICT0359.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/S-soQhHcV9I/AAAAAAAABjU/BNtUgrFNaQc/s512/P1050209.JPG[/IMG] Więcej zdjęć tutaj ale ostrzegam niewyraźne są: [url]http://picasaweb.google.com/MilkaMila87/Majowka2010#[/url]
  6. Dzisiaj dzwoniła do nas przyszła pani Rozulca;) Była na zakupach by kupić Rozalce smycz obrożę oraz miseczki a w sobotę Rozi stanie się chorzowianką;)My obecnie od poniedziałku przenieśliśmy się do TZ troszkę pomieszkać i dobrze to na Rozi wpłynęło ponieważ wcześniej widząc małe pieski na spacerach strasznie do nich rwała jednak teraz mieszka tutaj sobie z malutką ratlerkowatą suczką TZ i wszystko jest ok pierwsze spotkanie przebiegło identycznie jak spotkanie z kotem nowych państwa a teraz tylko szaleństwa i zabawa a wyobraźcie sobie miny sasiadów jak wychodzimy na spacer z dwoma bydlakami i jednym małym kurduplem, widok bezcenny:evil_lol:
  7. Hehe wiedziałam że to pytanie kiedyś się pojawi;) Moja odpowiedź brzmi ...kiedy zajdzie taka potrzeba wiem że potrzebujących psiaków jest ogrom jednak poczekajmy na całkowite "sfinalizowanie" adopcji Rozulca wtedy będziemy myśleć dalej;)
  8. O tak potwierdzam warto ale poczekajmy do soboty by nic nie zapeszyć;)Co do kota Adrian wie że początki nie będą zbyt łatwe bo swego czasu miał w domu 2 koty i psa i zaakceptowanie całkowite się zwierzaków trwało kilka miesięcy ale później zwierzaki tworzyły zgrany duet;) Już się nie mogę doczekać ale coś mi się wydaje że ten tydzień zleci jak ręką odjął i jeszcze będę płakać że muszę ją oddać. Poza tym już wiedzą także że zdjęcia i kontakt ze mną jest obowiązkowy może nawet na dogo się zarejestrują już im o tym wspomniałam;)
  9. Nie będę trzymać dłużej w niepewności i napiszę to : [B]Rozi będzie miała domek:multi:[/B] A teraz po kolei: Wczoraj wieczorem przyjechali do mnie Pani Paulina i Pan Adrian młoda para od lutego mieszkająca na swoim. Pan Adrian 5 lat temu zabrał ze schroniska kota ze złamaną łapką który obecnie mieszka z nimi i dobrze mu się powodzi jest olbrzymi(oczywiście kot wykastrowany). W przeszłości miał psa i koty. Paulina nie miała nigdy psa, długo zastanawiali się czy są już gotowi no a teraz gdy są już na swoim decyzja zapadła. Wczoraj 2 godzinki rozmawialiśmy na temat Rozi, odżywiania psiaka spacerów no po prostu wszystkiego ponieważ będzie to ich pierwszy wspólny pies.Oboje pracują więc Rozi będzie musiała zostać sama 8 godzin dziennie. Co do sterylizacji umówiliśmy się że będzie ona przeprowadzona za około 2-3 tygodnie w związku ze szczepieniem które miała. Umowa zostanie oczywiście podpisana. Ludzie poważnie podchodzą do adopcji w Rozi zakochani już po uszy. Mieliśmy przyjechać do nich w przyszłym tygodniu ale pojechaliśmy już dzisiaj razem z Rozi sprawdzić domek i reakcje na kota. Mieszkanie w kamienicy po drugiej stronie ulicy park. Mieszkanie na parterze malutki ogródek do dyspozycji tylko muszą zrobić mały remoncik;). Reakcja na kota Rozi na razie była taka że była zafascynowana kotem piszczała i chciała za wszelką cenę podejść do niego. Oczywiście była na smyczy by w razie czego ją odciągnąć. Kot (Poks się nazywa) prychnął raz na Rozi gdy ta go obwąchiwała ale nie zjeżyła się ani nic wręcz po chwili się wycofała. Wiadomo że ta znajomość Rozi z Poksem potrzebuje czasu. Po chwili gdy kot uciekł do 2 pokoju Rozi spuszczona ze smyczy poszła obwąchiwać mieszkanie w poszukiwaniu kota ale po chwili dała sobie spokój. Poznałam także mamę i siostrę Pauliny które akurat przyszły w gości Rozi im się bardzo spodobała;) W razie jakichkolwiek wyjazdów będą wszędzie Rozi zabierać dodatkowo mama Pauliny mieszka na wsi a że często ją odwiedzają to Rozi będzie miała raj na ziemi;). No a w domku jak przystało na damę będzie spała wygrzewając się przy kominku (tak tak w domku jest piękny kominek sama chętnie bym taki chciała mieć;)) No i to chyba tyle. Aha w związku z dzisiejszym wyjazdem Adriana odbiór Rozi odbędzie się w przyszłą sobotę by oboje byli w domu i Rozi miała 2 dni na zaaklimatyzowanie się w nowym domku;)
  10. Wczoraj byli u mnie zainteresowani Rozulcem. Dzisiaj my jedziemy z Rozulcem do nich by zobaczyć wstępnie warunki i jak zwierzaki na siebie zareagują i jeśli byłoby wszystko ok w przyszły weekend Rozi mogłaby już u nich zamieszkać;) Szczegółowo relacje z wczoraj i dziś zdam wieczorem
  11. Dzisiaj dostałam część zdjęć Rozi jednak są niewyraźne :shake: znajoma która zakochała się w Rozi ma mi przesłać te które ona robiła ale to dopiero jutro. Poza tym miałam pierwszy telefon w sprawie Rozi. Kobieta wydaje się przez telefon bardzo konkretna. Pytała czy Rozi potrafiłaby zostać sama w domu na 8 godzin co je jak na spacerach się zachowuje no ogólnie o wszystko, to byłby jej pierwszy pies dlatego woli wszystko jeszcze dokładnie przemyśleć. Jednak posiada kota a niestety nie wiemy jak Rozi na koty reaguje dlatego zaproponowałam że jeśli by się zdecydowała to na wizytę przedadopcyjną możemy przyjechać z Rozi by zobaczyć jak zwierzaki razem będą się zachowywać. Pani mieszka w Chorzowie powiedziałam by się dokładnie zastanowiła wszystko na spokojnie przemyślała i zadzwoniła. Mam do was pytanie bo ja nigdy takiej sytuacji nie miałam jak na początku "przedstawić" sobie oba zwierzaki?Pies z psem to nie jest problem ale z kotem takiej sytuacji nie miałam. Rozi nie powinna go ganiać, na papugę w klatce czy też latającą po pokoju nie zwraca najmniejszej uwagi ale kot to wiadomo co innego. Jakieś pomysły?
  12. My wróciliśmy już do domku cali i zdrowi chociaż zamiast 1,5 godzinnej jazdy jechaliśmy ponad 3 godziny (korki):shake: Jak zajechaliśmy na miejsce psy miał istny raj, cały ogród do dyspozycji do tego zrobiliśmy sobie kilka spacerków po lesie no po prostu jak widząc Rozi w takim otoczeniu widać że dla niej dom z ogrodem byłby idealnym rozwiązaniem.Psiury wchodziły i wychodziły do ogrodu kiedy tylko miały ochotę a Rozulec pokazał jaki to z niej sprinter jest:) Wszyscy w Rozi zakochani;) Znajoma przez wszystkie dni dzwoniła do rodziców i wysyłała zdjęcia Rozulca by się zgodzili jednak nie wiadomo co z tego będzie, drugi znajomy poważnie myśli o adopcji Rozi zwłaszcza że ich obecny pies ma 16 lat i niestety jest coraz gorzej i wet sugeruje uśpienie bo pies się męczy tylko nie wiadomo jak Rozi zareagowałaby na kota. No i właściciel domku w którym mieszkaliśmy też zakochany w Rozi wziął ode mnie numer telefonu bo jego syn szuka psa mieli poprzednio bodajże onka i niestety kilka miesięcy temu zmarł miał 13 lat. Syn tego właściciela mieszka w Katowicach na Podlesiu a pies oczywiście miałby być domowym pupilkiem żaden kojec czy łańcuch nie wchodzą w grę. No nic zobaczymy co z tego wyjdzie. Zdjęcia będę mieć jutro bądź w środę jak tylko znajomy mi je zgra na płytkę bo niestety mój aparat w ogóle nie chciał ze mną współpracować:shake:
  13. Nie ma za co dziękować, też się cieszę że tak akurat się Guliwerowi trafiło a i pretekst będę mieć by babcie częściej odwiedzać i dzwonić do niej pytając o psiaka bo jest naprawdę fantastyczny;) No i oczywiście miło mi było Cię poznać:loveu:
  14. Przepraszam za brak wieści już nadrabiam chociaż zbytnio nie ma co. Rozi jest już zaszczepiona więc ten problem mamy już z głowy jednak nikt do nas nie zadzwonił, dosłownie ani jednego telefonu:shake: szukałam też dziewczynie tymczasu na 4 dni bo jutro wyjeżdżam jednak nic nie znalazłam więc Rozulec jedzie z nami do Korbielowa. Chciałam poszukać jej innego lokum na te 4 dni ponieważ wlaściciel domku zgodził się tylko na 1 psa no ale nie mamy wyjścia. Właściciel już wie że będą dwa psiaki tylko nie wie niestety jakich gabarytów jest drugi:oops: No ale Rozalka się nam przynajmniej wyszaleje bo mamy do dyspozycji ogromny ogród no i zdjęcia jakieś fajne się popstryka do nowych ogłoszeń;) Tak więc mówimy wam do zobaczenia we wtorek wtedy zdamy relację i nadrobię zaległości odnośnie zdjęć jak i finansów a teraz uciekam dalej nas pakować bo wyjazd z samego rana
  15. Guliwer cały i zdrowy dojechał do nowego domku. Całą drogę przesiedział obserwując gdzie go to wywozimy ale położyć się nie chciał zasypiał na siedząco:lol: Nowi właściciele zadowoleni z psiaka pan już mi powiedział że będzie psu gotował jedzonko i od jutra zaczynają cały dzień na zapoznanie się i spacerowanie dzisiaj dadzą mu ochłonąć. Guliwer jest przecudny jak odchodziłam wyrywał się jak tylko mógł a przecież widział mnie tylko 2 godzinki. Umowę w we wtorek odeślę wam do schroniska. Mam też jak tylko będą mieli możliwość otrzymać zdjęcia no i już zostałam zaproszona(a może zmuszona:cool3:) na wizytę poadopcyjną za 2 miesiące
  16. Co do Guliwera plany się nam troszkę zmieniły i albo będziemy po psiaka w czwartek koło godziny 17 albo w piątek koło 9-10 ale to jutro wieczorem na pewno dam jeszcze znać (pies ma zamieszkać u znajomej rodziny mojej babci) Justyna jakbym nie miała dostępu do neta to wyślę ci jutro wieczorkiem smsa co do dnia i godziny odbioru Guliwera
  17. Ja jeśli jutro dam radę wpadnę koło 13-14 i zostanę do końca, w niedzielę mogę być cały dzień;)
  18. Joma przesłałam plakat na akcję proszę daj znać jeśli doszedł jakby co wyślę jeszcze raz, jakby co możesz go zmodyfikować
  19. Tytuł allegro zmieniłam od razu jednak bez zmian:/ A tutaj zdjęcie nie mogłam się oprzeć by nie wstawić: [IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/5273317/55/main/43441d9925.jpeg[/IMG]
  20. Też tak właśnie myślałam bo przecież jest piękna ma zrobione mnóstwo ogłoszeń a tu zero odzewu
  21. Z pogody do zrobienia zdjęć na pewno skorzystamy tylko musi mi aparat łaskawie zacząć działać bo z nim to problemy od nowości na pełnych akumulatorkach zrobię z 5-6 zdjęć i pada ale ten typ chyba już tak ma:shake: Dzisiaj po południu idziemy się zaszczepić, wiem że mieliśmy iść wczoraj ale wypadła sytuacja rodzinna i musiałam jechać z TZ po moją babcię by ją przywieźć do Katowic bo teraz zaczyna chemię brać w Gliwicach i cały wczorajszy dzień miałam z głowy
  22. No zdjęcie nam się udało;) Teraz to mnie tylko goldenka grzeje i tymczasowiczka Rozi, psiaki ze zdjęcia już w nowych domkach w tym najmniejsza babulinka u Renatki teraz zasypia;)
  23. [URL]http://allegro.pl/item1002538172_piekna_suczka_rozi_szuka_domu_pies_psy_oddam.html[/URL] w ogłoszeniach napisałam już że Rozi jest szczepiona ponieważ szczepić będziemy teraz w poniedziałek;)
  24. Renatko coś mi się wydaje że ty tam się zmieścić nie potrafisz skoro jeszcze o tej porze nie śpisz, czyżby te dodatkowe 2 psy które mają się tam z Tobą położyć zajęły twój maleńki skrawek łóżeczka:evil_lol:
  25. Co do spania zawsze w moim łóżku coś śpi każdy tymczas który do nas przybywa śpi na wyrku bo przecież po pobycie w schronie czy na ulicy musi zaznać luksusu;) Problem w tym że zazwyczaj śpię w małym pokoju w którym jest pojedyńcze łóżko tam mi jakoś wygodnie na większym się wyspać nie umiem może przyzwyczaiłam się już do ciasnoty;) Kiedyś to spałam z 4 na raz na tym małym jednoosobowy wyrku i poza bólem karku zbytnio nie narzekałam;) Przykładowo zobrazuję tymczasy które obecnie wtedy były a ja tam pomiędzy nie musiałam się wcisnąć;) [IMG]http://lh4.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/S8edX4YZFQI/AAAAAAAABd8/6o6dBbDbGHA/s640/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20010.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...