Jump to content
Dogomania

Gisic87

Members
  • Posts

    2718
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gisic87

  1. No właśnie tam do lasku nie chodziłam jak już to spacerowałam po polku w stronę Korei ale postanowiłam sie przejść do lasku i teraz tylko tam będę chadzać, nawet staw jest w sam raz dla Milki tylko szkoda że tak zaśmiecony z resztą tam na każdym kroku jakieś śmieci są niestety
  2. Już wróciłyśmy i zdaję relację: Pani Jolanta jest bardzo miłą i odpowiedzialną osobą. Ma psiaka w typie dobermana adoptowanego 2 lata temu z Nadziei Dobermana. Spacerek był bardzo udany porozmawiałyśmy sobie psiaki się zapoznawały chociaż chłopak zbytnio zalecał się do dziewczynki ale dogadywały się. Nawet nie wiedziałam że u nas na Giszowcu są takie fajne tereny do spacerowania:P Zapomniałam na śmierć imię psa pani ale też jest po przejściach boi się głośnych dźwięków dużych grup ludzi i obcych ludzi. Pani mieszka z dorosłym już synem w bloku na osiedlu Witosa. Na spacerki jeździ z psiakiem do lasku murckowskiego gdzie psiak swobodnie może się wyszaleć bo na osiedlu niestety nie może sobie na to pozwolić bo psiak nie toleruje innych psów tylko suczki. Rozi przypadła bardzo pani do gustu jednak pani jest odpowiedzialna i nie chce na już podejmować decyzji chcę sobie to wszystko na spokojnie przemyśleć spotkać się jeszcze kilka razy by psiaki miały ze sobą częsty kontakt oraz gdyby doszło do adopcji zrobić tak by przez pierwsze 3 dni była non stop z nimi w domku by nie było żadnych niepotrzebnych spięć. Tak więc za kilka dni ma zadzwonić i powiedzieć co postanowiła tak że zobaczymy. Jak dla mnie kobieta super odpowiedzialna więc teraz czekamy tylko na decyzję co dalej ale wrażenie jak najbardziej pozytywne;)
  3. Ja nie mam niestety jak dojechać na Muchowiec i wczoraj rozmawiałam z Panią. Przyjedzie do nas ze swoim psiakiem koło 12-13 więc przejdziemy się na spacerek i porozmawiamy sobie trzymajcie kciuki:)
  4. Renatko mi nie ma za co dziękować największe podziękowania należą się tylko i wyłącznie Tobie za to co robisz dla tych wszystkich staruszków których nikt nie chce. To właśnie takie osoby jak ty o wielkim sercu dają im schronienie na ostatnie lata a takich osób jest w polsce niestety niewiele. Dziękuję ci za to ogromnie
  5. Śliczna dziewczyna:) Ja nie odzywam się nic ale jak tylko zobaczę nowy wpis od razu zaglądam. Cieszę się Renatko że ona ma po prostu u Ciebie jak w raju:)
  6. W schronisku nie została zaszczepiona bo jak ją zabierałam była w trakcie leczenia i na kwarantannie
  7. Ja w swoich ogłoszeniach dałam taki: [QUOTE]Jeszcze kilka dni temu bezimienna, nikomu niepotrzebna, bez żadnej iskry nadziei w pięknych bursztynowych oczach… Gasła w schroniskowym boksie, strach ją paraliżował…Zamiast pięknego psa który powinien ważyć ponad 30kg jest kupką nieszczęścia ważącą zaledwie 20kg. Na szczęście los się do niej uśmiechnął trafiła do domu tymczasowego w którym dochodzi do siebie i uczy się na nowo ufać człowiekowi... Rozi bo takie imię dostała wraz z rozpoczęciem nowego, lepszego etapu w swoim krótkim życiu jest wspaniałym wiernym i kochanym psem…kilka dni wystarczyło by zrozumiała że nie każdy człowiek jest zły…Rozi w ciągu chwili zmieniła się nie do poznania w domu zachowuje się jak normalny szczęśliwy pies, chodzi za człowiekiem krok w krok, ogon to mało co nie odpadnie ze szczęścia domaga się pieszczot, ładuje się do łóżka chce po prostu być jak najbliżej człowieka, nadrabia stracone 2 lata w czasie których nie zaznała tego wszystkiego. Pozostawiona sama w domu jest grzeczna nic nie niszczy nie hałasuje potrafi zachować czystość, przed wyjściem na spacer grzecznie siada i czeka na zapięcie smyczy. Na spacerkach czasem zdarza się jej pociągnąć i chodzi jeszcze troszkę niepewnie. Do obcych podchodzi z dystansem po prostu się boi że ktoś zrobi jej krzywdę ale po chwili zachowuje się już normalnie, do psów nastawiona jest pozytywnie. Jeśli zechcesz zaadoptować Rozi skontaktuj się ze mną…Rozi zostanie wydana do nowego domku tylko po sprawdzeniu warunków i podpisaniu umowy adopcyjnej.[/QUOTE]
  8. Mamy kupon na sterylkę ale właśnie nie wiem jak to zrobić bo jeśli ją zaszczepimy to trzeba będzie odczekać miesiąc czasu na sterylkę i odwrotnie poza tym musi najpierw jeszcze przytyć. Będziemy bardzo wdzięczne za alegratkę:) Edit: Przed chwilą dzwoniła do mnie pani z os. Witosa w sprawie Rozi. Dojrzała naszą dziewuszkę na stronie schroniska;) Pani ma już pieska i nie wie czy Rozi go zaakceptuje więc na niedzielę umówiłyśmy się na spacerek na Muchowcu celem zapoznania psiaków i rozmowy z panią bo wiadomo lepiej wypytać o wszystko na żywo niż przez telefon:)
  9. Ja postaram się zjawić chociaż na 3-4 godzinki jak mi ojciec nie będzie marudził że zostawiam mu psy pod opieką i wybywam;)
  10. Dziękuję _Lara;) Rozi na spacerkach już też jest pewniejsza do psów obojętna podchodzi merdając ogonem i się wita chociaż do 2 psów zjeżyła sie i warknęła ale to raczej ze strachu bo podkulała ogon i odchodziła tyle że psy (wypędzane na całe dnie z domów) chodziły za nią natrętnie. Dzisiaj pobiegałyśmy sobie troszkę za patyczkami. Rozi na 5 lince więc biegałam razem z nią spuszczać jej nie będę jeszcze. W domu jest czujna na każde pukanie czy dzwonek do drzwi zrywa się i szczeka ale grzeczna jest bardzo na stole ojciec zostawił mięsko to podchodziła wąchała ale nawet nie myślała go podkraść:) Jakoś w poniedziałek wybierzemy się może na muchowiec by dziewuchy się troszkę wylatały. Kaszelku od czasu zastrzyków nie ma ale tabletki podajemy tak jak wet kazał i myślę że już na początku tygodnia będzie można dziewczyne odrobaczyć a później zaszczepić. Karmę już zamówiłam w krakvecie dzisiaj wysłali więc może już jutro dojdzie;) [COLOR=RoyalBlue][B]Kto mógłby zrobić bazarek by zebrać pieniążki na szczepienie i odrobaczania ja fany dam byleby tylko je wystawić[/B][/COLOR]??
  11. Porobiłam dziewczynie na razie ogłoszenia na: gumtree.pl adopcjapsa.pl kupiepsa.pl morusek.pl hodowcy.com sprzedasz.pl
  12. Cd zdjęć........ [IMG]http://lh4.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/S6E0eQBBZhI/AAAAAAAABTg/QpQYiTHq1xE/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20019.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/S6E0jdx6GJI/AAAAAAAABTk/qR9E9R4xPbg/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20028.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/S6E075e6gXI/AAAAAAAABT4/PqXYefQt3RY/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20045.jpg[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/S6E03xNpWII/AAAAAAAABT0/MVwGOCb4YiI/s640/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20042.jpg[/IMG]
  13. Zdjęcia dziewczyny porobione chociaż łatwo nie było bo menda jak chciałam cyknąć właziła na mnie:evil_lol: Dzisiaj ojciec znowu wrócił to go obszczekała pewniejsza siebie w domu się zrobiła. Po każdej mojej nieobecności w domu chociażby 5 minutowej jest wielka radość i już od progu wskakuje na mnie by rozdać buziaczki i pokazać jak to bardzo się stęskniła ogólnie buziaki to teraz rozdaje non stop i za piłeczką pięknie biega i przynosi szczęśliwa. O piłkę dziewuchy nie rywalizują bo Milka nie bawi się nią bo piłka piszczy a ona obrażona bo zapiszczeć nią nie umie:evil_lol: Oto zdjątka: (zdjęcie rachunku dodam do pierwszego postu) [IMG]http://lh3.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/S6Ez07D2yLI/AAAAAAAABTI/MbB2XzSzU0w/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20004.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/S6E0DRDlS0I/AAAAAAAABTQ/_i68ufOrRe8/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20009.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/S6E0NCAmu-I/AAAAAAAABTU/nGZSB8u4W8k/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20013.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/S6E0RsFTooI/AAAAAAAABTY/NxWGJSNr8JQ/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20014.jpg[/IMG] Tutaj skakała do ciasteczka [IMG]http://lh5.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/S6E0aI2HUMI/AAAAAAAABTc/3yQl41IGJdY/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20018.jpg[/IMG]
  14. Nom mini mini ja się nie czepiam :P Skleciłam taki jakiś tekscik i wkleiłam wraz ze zdjęciem Rozi do swojego profilu na nk: [QUOTE]Jeszcze kilka dni temu bezimienna, nikomu niepotrzebna, bez żadnej iskry nadziei w pięknych bursztynowych oczach… Gasła w schroniskowym boksie, strach ją paraliżował…Zamiast pięknego psa który powinien ważyć ponad 30kg jest kupką nieszczęścia ważącą zaledwie 20kg. Na szczęście los się do niej uśmiechnął trafiła do domu tymczasowego w którym dochodzi do siebie i uczy się na nowo ufać człowiekowi... Rozi bo takie imię dostała wraz z rozpoczęciem nowego, lepszego etapu w swoim krótkim życiu jest wspaniałym wiernym i kochanym psem…kilka dni wystarczyło by zrozumiała że nie każdy człowiek jest zły…Rozi w ciągu chwili zmieniła się nie do poznania w domu zachowuje się jak normalny szczęśliwy pies, chodzi za człowiekiem krok w krok, ogon to mało co nie odpadnie ze szczęścia domaga się pieszczot, ładuje się do łóżka chce po prostu być jak najbliżej człowieka, nadrabia stracone 2 lata w czasie których nie zaznała tego wszystkiego. Pozostawiona sama w domu jest grzeczna nic nie niszczy nie hałasuje potrafi zachować czystość, przed wyjściem na spacer grzecznie siada i czeka na zapięcie smyczy. Na spacerkach czasem zdarza się jej pociągnąć i chodzi jeszcze troszkę niepewnie. Do obcych podchodzi z dystansem po prostu się boi że ktoś zrobi jej krzywdę ale po chwili zachowuje się już normalnie, do psów nastawiona jest pozytywnie. Jeśli zechcesz zaadoptować Rozi skontaktuj się ze mną…Rozi zostanie wydana do nowego domku tylko po sprawdzeniu warunków i podpisaniu umowy adopcyjnej. [/QUOTE]
  15. _Lara dziękuję za allegro zdjęcia zrobię jutro jak się akumulatorki podładują i więcej informacji też dodam wszystko w pierwszym poście
  16. Rozi w kłębie ma troszkę ponad 60cm a leosie są wyższe no i wagowo nawet jak przytyje to raczej niedźwiedź z niej nie będzie ale może coś co koło leosia kiedyś stało kto wie być może jakieś pseudo albo cuś
  17. No ja wiedziałam że z pychola przypomina jakąś rasę tyle że budowa ciała nie ta
  18. [quote name='xszilax']Gisic jak tam ruda sunia daje sobie radę , jest lepiej? napisz coś proszę[/QUOTE] Ruda teraz Rozi coraz lepiej merda ogonkiem wpiernicza się i śpi ze mną w łóżku w domu wszystko ok tylko na spacerkach jeszcze niepewnie chodzi a więcej tutaj razem ze zdjęciami pannicy: [url]http://www.dogomania.pl/threads/181742-ParaliA-ujAE-cy-strach-i-przeraA-enie-w-oczach-Potrzebne-wsparcie?p=14296913#post14296913[/url] Aha byłyśmy u weta Rozi ma kaszel kennelowy od dziś zaczynamy leczenie
  19. Dzisiaj poszłyśmy z Rozi do weterynarza zobaczyć co to z tym kaszlem jest. Rozi oczywiście zaczęła się zachowywać tak jak w schronisku czyli wielki strach w oczach i dygotanie a gon pod sam brzuchol:shake:. Dziewczynka została zbadana przez pana doktora osłuchana wymacana temperaturka zmierzona i poza kaszlem to jest wszystko ok. Wet stwierdził że jest to kaszel kenelowy co nie dziwi w związku z tym że była w schronisku. Dostała dzisiaj dwa zastrzyki nie wiem z czego zapytam i poproszę o kartę informacyjną jak pójdziemy później do tego leki do domu Synergal i Meloksam które ma dostawać przez 5 dni. Jak kaszelek przejdzie pójdziemy się odrobaczyć no i szczepić. Zważyłyśmy się także znaczy Rozi nie ja:eviltong: i Rozalka waży tylko 20kg a jest większa od Milki i powinna ważyć 30-35kg bidulka. Za wizytę zapłaciłam 49zł mam rachunek więc wieczorkiem zrobię zdjęcie i wkleje.Zostało nam 51zł z czego wczoraj wydałam 10zł na 2 puchy dla dziewczyny. A 41zł dołożę do worka który będę w środę zamawiać rachunek także wkleje. W domku Rozi zachowuje się coraz bardziej normalnie na spacerki chętnie chodzi jak biorę smycz do ręki grzecznie siada i czeka aż przypnę. Śpi oczywiście już ze mną w łóżku pcha się do niego zawsze jak tylko usiądę. Wczoraj zrobiłam zdjęcia ale dogo nie działało więc wklejam teraz: [IMG]http://lh5.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/S56imEGWwvI/AAAAAAAABO8/l2vhDJytG1g/s640/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20016.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/S56ifEncIaI/AAAAAAAABO4/X5JrHbwpVIE/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20015.jpg[/IMG]
  20. Nie znałam Talcott osobiście ale wiele razy rozmawiałyśmy telefonicznie nawet po kilka godzin dziennie to ona właśnie znalazła wspaniały domek dla mojej pierwszej tymczasowiczki. Jak dostałam tą straszną informację zrobiło się bardzo przykro nie umiem jeszcze w to uwierzyć[']
  21. Dziękuję cioteczki że do nas zaglądacie my już po ostatnim spacerku. Rozi bała się wejść do drugiego pokoju w którym jeszcze nie była a do którego poszłam i sierotka stała na progu i zaczęła popiskiwać i merdać ogonkiem dopiero po 10 minutkach weszła nieśmiało. Poza tym jest naprawdę kochaną suczką i jak tylko zostanie wyleczona zaszczepiona etc to myślę że można by ją ogłaszczać chociaż i tak do domku nie puszczę jej wcześniej niż za 2 tygodnie.
  22. Ehh to dogo mnie dobija:mad: Rozi grzecznie przespała noc żadnych niespodzianek nie było tylko ten kaszelek ją strasznie męczy i mi się nie podoba i do tego ciągle z noska jej leci:shake: Dzisiaj już troszkę weselsza chociaż na spacerkach dalej niepewnie chodzi. W domku coraz częściej ogonek merda i przychodzi się poprzytulać a nawet w południe wparowała mi do wyrka i miałyśmy poobiednią sieste:lol: Dzisiaj pannice zostały na 2 godzinki same w domku żadnych zniszczeń hałasów czy też awantur między dziewuchami nie było. Rozi Milkę po prostu olewa i odwrotnie chociaż jeśli chodzi o zabawkę to Milka nie może koło takowej przejść ponieważ Rozi pierwsza ją dorwała i jej pilnuje i jak tylko Milka się zbliży Rozi od razu rzuca się w stronę zabawki ale nie warczy ani nic tylko stoi nad nią i pilnuje dlatego na chwilę obecną pochowałam wszystkie zabawki i pomalutku będziemy się oduczać tego pilnowania. Do tego wczoraj wieczorkiem znalazłam na Rozi wiegachnego kleszcza nie wiem jak on się uchował:mad:
  23. Nie ta ranka to nic poważnego na szczęście przemyłam i nie wygląda tak źle. My właśnie wróciłyśmy z ostatniego dziś spacerku i uciekamy spać:)
  24. Nie ta ranka to nic poważnego na szczęście przemyłam i nie wygląda tak źle. My właśnie wróciłyśmy z ostatniego dziś spacerku i uciekamy spać:)
  25. Ojciec właśnie wrócił do domu jak tylko zobaczył że "coś nowego" leży u mnie w pokoju skrzywił się i burkał pod nosem. Rozi go obszczekała nieufnie. Po krótkim ojca i psa burkaniu spytał się co ten pies jest tak strasznie chudy że go w pasie można objąć i poczęstował kiełbaską i tylko teraz co chwile mówi że jakby ją podtuczyć to piękny pies z niej będzie że bidulka wystraszona i co chwile wchodzi mi do pokoju i woła Rozi by ją pogłaskać a bidulka się kuli bo się boi:shake: Z pokoju to wyszła tylko na spacer jak szłyśmy i do kuchni po żarełko tak stoi maxymalnie tylko na progu pokoju i dalej nie wychodzi. Na spacerku chodzi niepewnie i nerwowo co chwile wszędzie się obracając. Ale w domku w pokoju merda nieśmiało ogonkiem jak do niej słodko mówię i głaszczę a robię to co chwile. Był nawet jeden moment że przewróciła się na brzuszek i dała do drapania zadowolona przez co odkryłam że na brzuszku obok uda ma jakąś ropiejącą rankę.
×
×
  • Create New...