Jump to content
Dogomania

agaga21

Members
  • Posts

    19512
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by agaga21

  1. [quote name='bira']Będzie dobrze. Moja Birra była sterylizowana kilka dni przed spodziewaną cieczką a Amba zaraz po. Powody podobne były jak u Ciebie. Też nie mogłam czekać i wszystko poszło sprawnie, bez najmniejszych komplikacji... No może poza tą, że Amba powyciągała sobie szwy, kiedy na pięć minut zdjęłam jej kołnierz.[/QUOTE] ja mam nadzieję, że lunka dostanie taki fartuszek zamiast kołnierza. teraz nosi majtki i jej zbytnio nie przeszkadzają, nie próbuje ich zdejmować, więc myślę że w fartuszku będzie jej znacznie lepiej niż w kołnierzu i chyba nie da rady wtedy nic tam sobie rozgrzebać. jeszcze mamy trochę czasu do tej sterylki. nie mogę się zbytnio przejmować i o tym myśleć, bo się jeszcze rozmyślę ;)
  2. [url]http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC05313640x480.jpg[/url] widzę że salsa, tak jak moje kundle też lubi opalać się w domu modlący teodor jak zwykle uroczy :evil_lol:
  3. nie mam pojęcia co z tą karmą. najlepiej na niebieskim zapytać, ja nawet nie mam do arjuny kontaktu żadnego. cieszę się że helenka już na miejscu. a tego to nie rozumiem, chyba że jest tam zdjęcie, którego u mnie nie widać... edit: już wiem o co chodzi, doczytałam na niebieskim ;) mam nadzieje, że jednak nie pstryknął.
  4. [URL]http://img833.imageshack.us/img833/3479/dsc0112fu.jpg[/URL] bardzo fajnie to wyszło [URL]http://img840.imageshack.us/img840/1544/dsc0003tf.jpg[/URL] ten wzrok mówi wyraźnie: [I]MAMO, ZAPOMNIAŁAŚ O PODUSI! [/I]
  5. [quote name='paoiii']Z tego co wiem to prawdopodobnie zabrała go jego dotychczasowa opiekunka :)[/QUOTE]dziewczyna ze schroniska, która go bardzo kochała a nie mogła adoptować? :)
  6. [quote name='paoiii']Tajger z tego co mówiły mi dizs dziewczyny pojechał do domu![/QUOTE]no nie żartuj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! w końcu!:multi: a znasz jakieś szczegóły?
  7. [quote name='Rodzice Maciusia :)'] Nie wiem co ze mną będzie, w życiu nie urodzę naturalnie, bez znieczulenia z moimi oczami :shake: [/QUOTE]słuchaj, jak masz problemy z oczami to może kwalifikujesz się do cesarki? co na to twój lekarz?
  8. malawaszka, fantastyczna przemiana! anita, przydało by się zestawienie wszystkich psiaków w postach obok siebie, jeden pod drugim. nie trzeba by było wtedy szukać fotek w całym wątku.
  9. [quote name='pusia2405'] Dziewczyny, jak możecie to rodźcie naturalnie. Może boli jak cholera, ale potem szybko zapominacie i szybko wracacie do normalnego życia![/QUOTE] no nie tak do końca. nacięte krocze długo boli, długo się czuje szwy, długo też nie można wygodnie usiąść, położyć się ani normalnie chodzić bez bólu czy później jakiegoś dyskomfortu. [url]http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/318875_10150308663639054_576799053_7774912_4800198_n.jpg[/url] taki uśmiech wynagradza jednak wszytsko ;)
  10. [quote name='Ajula']nie martw się, moja Hexi miała przyspieszoną sterylizację jakieś 4 tygodnie po pierwszej cieczce i wszystko ok. Za 1,5 miesiąca skończy 8 lat, szybka sterylizacja nie miała żadnego wpływu na nic. A że biedulka Luna będzie cierpieć przez kilka dni, to inna sprawa..... ja to nawet się popłakałam z żalu, jak Hexi pierwszą noc i pierwszy dzień po zabiegu cierpiała. Potem szybko się wygoiło i zapomnieliśmy :)[/QUOTE] na pewno będę bardzo się denerwowała w trakcie zabiegu, czy wszystko pójdzie dobrze, czy czasem jakiegoś krwotoku nie będzie ale na szczęście zajmą się nią profesjonalisci. mam nadzieję że obejdzie się też bez żadnych powikłań-wiadomo, że czasem się zdarzają ale rzadko i z różnych przyczyn.
  11. [quote name='agnieszka32']Ale smakowite papryczki, mniam! A Lunka jest piękna :eviltong::loveu:[/QUOTE] [quote name='Ajula']piękne psiaki piękne słoneczniki piękne papryki i ogólnie wszystko piękne! :)[/QUOTE] [quote name='Sarunia-Niunia']Co racja, to racja... Gamoniek UROCZY!!![/QUOTE] dzięki kobitki za miłe słowa :) :) szczurowata będzie miała sterylkę ok 2 tygodnie po zakończeniu cieczki. rozmawiałam z dr ciborowskim, powiedział, że wolałby ją ciąć 2 miesiące po ale ciął już wielokrotnie w różnych bardziej lub mniej dogodnych momentach. niestety w mojej sytuacji nie możemy czekać 2 miesięcy, bo wtedy będę tuż po porodzie i nie dam rady po prostu. jakoś mam opory, by ją-taką drobniutką i delikatną poddać takiemu jakby nie było dużemu zabiegowi. nie wyobrażam sobie, że ta moja wiecznie wtulona we mnie kruszynka będzie musiała cierpieć przez te kilka dni :( no ale cóż zrobić..... jedyne pocieszenie, że oddaję ją pod nóż w najlepsze ręce. cieczka jest chyba w pełni, paskuda obleśnie odchyla ogonek i nadstawia się moim psom, które się do niej ślinią (zarówno etna jak i morris), fuuuuj! a wczoraj to nie wiem co się stało. psy zostały w domu na 3 godziny, jak wróciłam to były na podłodze 3 kałuże! luna jest poza podejrzeniami, bo miała majteczki z wkładką które były suche. podejrzewam etnę ale dlaczego tak się stało to nie wiem. wcześniej ponad 2 godziny opalała się w ogrodzie, na pewno nie zmarzła bo było bardzo ciepło. dzisiaj zostały na 2 godziny i było ok.
  12. http://images37.fotosik.pl/1088/fb62bcb98e1a4327med.jpg jest BOSKA!!!!!:loveu::loveu: strasznie się cieszę, że helcia już w drodze do domu. (co prawda tymczasowego ale domu :) )
  13. ja praktycznie ciążę przechodzę bez żadnych dolegliwości. nie liczę drobiazgów typu zgaga, twardnienie brzucha i od niedawna bóli kręgosłupa. przez pierwsze miesiące byłam jedynie kompletnie pozbawiona sił i energii ale dużo spałam, widać tego mój organizm potrzebował. pierwsza ciąża była podobna, czułam się wyśmienicie(nie licząc jednego tygodnia wymiotów). miałam wtedy niewielkie zagrożenie, musiałam leżeć prawie 2 miesiące i łykać leki ale byłam w domu więc też nie wspominam tego najgorzej. widać należę do tych co ciążę znoszą jakby jej nie było :) przed ciążą się odchudzałam, udało mi się na diecie dukana schudnąć 12 kg w 3 miesiące. do tej pory przytyłam 13. pewnie jeszcze kilka mi dojdzie na sam koniec ale zamierzam od stycznia znów przejść na tą dietę, mam nadzieję że uda mi się zrzucić do wiosny nadbagaż ;) za to poród-koszmar, koszmar i jeszcze raz koszmar!
  14. [quote name='Atomowka'] Marzę o CC[/QUOTE]to tak jak ja:evil_lol: ale pewnie nic z tego.
  15. [URL]http://img27.imageshack.us/img27/2618/201103180242.jpg[/URL] te rączki rozbrajają! :) :) śliczna dzidzia! [quote name='Atomowka'] Dzodzo mogłaś być bardziej łaskawsza dla tych oczekujących na poród. Miałam stracha i zawsze poród mnie przerażał a teraz to już w ogóle nie chce nawet o tym myśleć A tak mnie wszyscy pocieszają,że nie będzie źle, pewnie g..o wiedzą :)[/QUOTE]a ty atomówko na kiedy masz termin? powiem ci w sekrecie, że poród jest gorszy niż się spodziewasz:diabloti: ponoć przy drugim dziecku zazwyczaj jest łatwiej ale ja się PANICZNIE boję. i cały czas się boję, że nie dostanę jednak tego znieczulenia, bo np anestezjologa nie będzie akurat i znów będę musiała rodzić "na żywca".
  16. [quote name='dzodzo'] skurcze bolą hardcorowo, mnie lzy same lecialy ale dalam rade wytrzymac,natomiast o bolu partych na ktore nie dziala zzo moge napisac tyle, kto nie przezył-nie jest w stanie sobie tego rodzaju bolu wyobrazic, nie bez powodu natura spowodowala, ze zapominasz natychmiast o tym , bo gatunek ludzki by wyginal na pewno;)juz teraz wiem skad na porodowce zawsze slychac zwierzece krzyki!!!! [/QUOTE] dzięki za przypomnienie jak to było:eek2:....miałaś fuksa, że tak szybko przy partych urodziłaś. ja jednak rezygnuję. nie rodzę:scared:
  17. coś mi się zdaje, że dalcia specjalnie zwija i skręca tą chustę bo jej dobrze u gosi i domku nowego szukać nie chce:mad:
  18. laura to prawdziwa pięknotka :)
  19. o rany...kana bardzo współczuję :( trzymaj się jakoś.
  20. a jak tam keno się miewa? gdzieś mi jego wątek zniknął.
  21. [quote name='furciaczek'] Niecierpie tego wsiowego podejscia do tematu:angryy: [/QUOTE]ja też. u nas z kolei jest "zwyczaj", że jak suka ma cieczkę to ją wypuszczają (chyba po to by nie mieć na podwórku stada adoratorów!) i łazi sobie taka suka z kilkoma/kilkunastoma psami, żrą się na okrągło, nikomu to nie przeszkadza (tylko ja nie mogę spać po nocach). ciekawa jestem co potem ze szczeniakami się dzieje. strasznie żal mi tych suczek, 2-3 tygodnie są gwałcone przez wszystkie okoliczne burki, wycieńczone nie mają sił już odganiać tych psów :( kafelki w końcu ładnie wyglądają ale powiedz co z tą wodą! udało się jakoś to pozaślepiać? gosia, ty zacznij coś jeść bo na kawie i papierosach długo nie pociągniesz. już tracisz odporność a jak cie ostre grypsko dopadnie to się całkiem poskładasz.
  22. [quote name='dzodzo']a ja 25-ego w niedziele o godzinie 19 35 urodzilam moja coreczkę;)))) dzis wrocilysmy do domku, jestesmy po pierwszej kapieli, nie wiem jak sie nazywam i w co mam wsadzic rece, boli mnie d.....po nacieciu, nie moge chodzic, lezec ani siedziec, mam nawal pokarmu i generalnie jest wszytsko bardzo trudne na poczatku ale moj maly, slodki brzydal jest cudowny!!!!!!![/QUOTE]tak myślałam, że jak zniknęłaś to na pewno coś się dzieje :) gratulacje! napisz coś więcej jak znajdziesz siły i czekamy na zdjęcie kolejnej małej królewny ;) na nawał pokarmu rób chłodne okłady po karmieniu córci (najlepiej ze zmrożonych liści kapusty-nie wiem dlaczego ale tak polecają. ja przy nawale stosowałam nie bardzo w to wierząc ale pomogło). nie dopuść by za dużo się mleka w piersiach zbierało, bo ból będzie okropny.
  23. [quote name='dycha']tak napadłyście na mnie, a ja się zobowiązałam szukać mu domu i jak widać nie ja osra... ten wątek i poszukiwania[/QUOTE] i co, znalazłaś mu dom?
  24. łaaaał! jak on wypiękniał!!! gosiu, ogłaszasz go? szkoda by zimę w schronie spędził.
×
×
  • Create New...