Jump to content
Dogomania

Mruczka

Members
  • Posts

    702
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mruczka

  1. Prześlę rodzince jakiś pieniądz, proszę o nr konta. Sunia jest przekochana .
  2. I jeszcze pieski, co muszą przeżywać . Czy już wcześniej takie sytuacje miały miejsce, tzn. zawrócenie z granicy? Może z dokumentami było coś nie tak.
  3. Czarny to wyzwanie- jego historia mówi, że to może być cało dziki pies. A do tego jeszcze doświadczony przez życie. Przecież on nie wie, że te akcje z łapką, to dla jego dobra i człowieka kojarzy źle .
  4. Ale o przyjaciela/rodzinę się dba! W sąsiedztwie mam takiego Pana Menela, chodzi wszędzie ze swoją kudłatą sunią, w każdą pogodę, nie raz nawalony, że ledwo stoi, ale pies, mimo, że brudny i pewnie karmiony byle czym, ma super - w sensie, że nie jest sam, ma swojego pana i tak sobie żyje życiem psa. A nie, że zamknięty, głodny i się boi. Ale wiem, że ludzie czasem z sobą sobie nie radzą, to co dopiero z opieką nad innymi .
  5. Tak się zawsze zastanawiam, po co komuś takiemu pies.
  6. Jakie nieśmiałe! Czarny piesek to już całkiem dzikusek, Enzo wprost wzruszający jak bardzo się stara, jego łatwiej będzie oswoić. Poproszę o nr konta, prześlę coś na smaczki .
  7. Taki chudy bysior . Widać jest u niego ruch, tyle odwiedzin! Długo w DT nie zabawi.
  8. Ode mnie będzie 100 zł, żeby rosły zdrowo
  9. A jaki zadowolony z siebie :) A z kim to Milo tak broi? Czy to kolejny przedszkolaczek z Dniepropietrowska?
  10. Prześliczny jest! Dobrze, że nie kaszle. Ciekawe, jakie imię miał wpisane w paszporcie; te pieski z Ukrainy tak wymyślnie się nazywają :).
  11. Wygląda na to, że to jest szczęśliwy wątek:). Rio już od ubiegłego tygodnia ma swój własny, stały dom. Mieszka we Wrocławiu, u młodych ludzi, dla których jest pierwszym psem. Ponieważ jego ludzie pracują w domu, nie jest sam, co dla takiego uczuciowego psa jest bardzo ważne. Jak słyszałam, Ryjek jest bardzo dzielny i grzeczny, tylko pierwszego dnia był trochę smutny, ale teraz już wszystko dobrze. To było moje pierwsze doświadczenie z ogłaszaniem psiaka na olx i kilka razy się bardzo zdziwiłam; np. jak przy rozmowie z miłą panią, która chciała adoptować Ryjka i nie dała się przekonać, że wyprowadzenie psa dwa razy dziennie (tj. rano i wieczorem) to za mało. Cudownie, że kolejne pieski dostały szansę.
×
×
  • Create New...