-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Nie lubię tego pana od Filipka :( -
O matko, co za pogoda nas dziś dopadła! Leje jak z cebra, w piecu się palić nie chce - dymi na całą okolicę, ciśnienie chyba zerowe :( Dobrze Irenko, że masz ten piec akumulacyjny, bo czasami wilgoć jest jeszcze bardziej dojmująca niż ziąb (jednego i drugiego nie znoszę!!!). Malagosie - pomysł z zabraniem kocura - przedni. Wysłać Ci kontenerek? ;)
-
Zezolek- mam zeza, nie widzę i w główce coś nie tak
Nutusia replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
Skonsultowałam przypadek Dyźka z naszym Doktorem. Biorąc pod uwagę co może przynieść przyszłość, a przede wszystkim to, że gdyby stało się coś złego podczas Twojej bardzo długiej nieobecności w domu, uważam, że przy całym dramatyzmie rozstania z Dyziolem, podjęłaś DoPi dobrą decyzję... A kolejnego tymczasa weź na takich warunkach, na jakich biorę ja - tak dla "higieny psychicznej" ;) -
Ku pamięci, czyli wspomnień czar - album moich podopiecznych
Nutusia replied to Nutusia's topic in Foto Blogi
Wiem, że będzie dobrze, bo w najlepsze medyczne ręce trafi. Tylko tak mi jej żal, że się nacierpi... Wczoraj bardzo się bała, ale była niezwykle dzielna - to już nie ten sam pies! W Danusię jest wpatrzona jak w święty obrazek - i vice-versa ;) -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Uprzejmie donoszę, że p. Kasia od Helci wpłaciła nam 200 zł. P. Kasiu - piękne dzięki :) W dalszej części mego donosu napiszę, że p. Kasia nas tu podczytuje ;) I obiecała, że jak już Helcia zamieszka u Mamy, będzie zdawała relacje tak wyczerpujące i tak szczegółowe, że mi się znudzą! Pani Kasiu - nikomu z nas tu obecnych się nie znudzą - tego może być Pani pewna! :D -
Ku pamięci, czyli wspomnień czar - album moich podopiecznych
Nutusia replied to Nutusia's topic in Foto Blogi
Niestety, gorsze wieści też są :( Wczoraj byłam w naszej lecznicy z Danusią, u której są moje Insekty, czyli Muszka i Pchełka. Pchełka zaczęła kuleć, a potem już tylna łapka bez przerwy była w górze. Doraźne leczenie w warszawskiej lecznicy nie przynosiło efektów, stąd wyprawa do Złotego Doktora. Okazało się, że Pchełcia zerwała więzadło krzyżowe, a na domiar złego ma tę samą wadę wrodzoną, jaką miała Muszka (i Nionia), czyli nawykowe zwichnięcie rzepki. Czeka ją operacja i to dość poważna i skomplikowana :( Normalnie powinno się w takich wypadkach rozłożyć "naprawę" na 2 zabiegi, ale Doktor poskrobał się w głowę i wymyślił co i jak zrobić, żeby się udało za jednym razem. Danusia stwierdziła, że nie ma na co czekać i Pchlina na stół pójdzie już w najbliższy czwartek... Nie powiem, boję się... -
Ku pamięci, czyli wspomnień czar - album moich podopiecznych
Nutusia replied to Nutusia's topic in Foto Blogi
Obiecane fotki Szyszuni już mam! :) Szyszol jesienny Magiczne oczy :) W swoim łóżeczku Wstydzę się... Z ulubionym pluszakiem -
Śmiechy śmiechami, ale naprawdę czasem trudno policzyć! W czwartki Sławek wyjeżdża z domu bardzo wcześnie i nie daje psom śniadania. A ja wprowadziłam taki system, że wypuszczam je na dwór i spokojnie, bez asysty i ponaglającego poszczekiwania napełniam i rozstawiam miski. Potem otwieram drzwi, pod którymi towarzystwo już się kłębi, bo słyszało hurgot sypanej do blaszanych misek karmy i... usiłuję policzyć czy wszyscy wrócili. Jeszcze mi się nie udało! Zawsze mam wrażenie, że kogoś brakuje, a potem wchodzę do kuchni i widzę, że cała siódemka w komplecie :D
-
>>> BOGUŚ odszedł... MA JUŻ SWÓJ DOM - HOTELIK , W KTÓRYM JEST<<<
Nutusia replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
No, ma Boguś w oczach te, no... co to posłanka Beger wymyśliła! ;) :D -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
W duchu bardzo liczę na to, że się u Czetki załączy wersja eksportowa, choć dziurkowanie jakoś p. Kasi nie zraziło ;) Z Czetuchy coraz większa przytulanka i już zaczaiła co robić, żeby się zdołać wbić na kolanka :) Wczoraj byłam wyjątkowo okupowana, bo wróciłam bardzo późno do domu. Zawoziłam do lecznicy (i potem odwoziłam do Wwy) Danusię, u której są "moje" Insekty, czyli Muszka i Pchełka. Pchełka zaczęła kuleć, a potem już tylna łapka bez przerwy była w górze. Okazało się, że zerwała więzadło krzyżowe, a na domiar złego ma tę samą wadę wrodzoną, jaką miała Muszka (i Nionia), czyli nawykowe zwichnięcie rzepki. Czeka ją operacja i to dość poważna i skomplikowana :( Normalnie powinno się w takich wypadkach rozłożyć "naprawę" na 2 zabiegi, ale Doktor poskrobał się w głowę i wymyślił co i jak zrobić, żeby się udało za jednym razem. Danusia stwierdziła, że nie ma na co czekać i Pchlina na stół pójdzie już w najbliższy czwartek... Nie powiem, boję się... A Helcia już na dobre zamieniła chodniczek w przedpokoju na chodniczek w salonie. Przez weekend popracujemy nad zamianą chodniczka na kanapę ;) Obok Helci leży mój kapeć (rozm. 38) - tak dla porównania wielkości (a właściwie małości ;)) psa :D -
Powiedziałabym, że z roku na rok dzielniejsza! ;) A jutro wielki dzień! Wrócisz do domu i stwierdzisz, że jakoś tak... pusto. Jak pojechałam z Szyszką na Śląsk, a dzień wcześniej zawiozłam przecież Taszkę do Warszawy, Sławek się nie mógł wieczorem ani psów ani misek doliczyć, bo ciągle mu się zdawało, że kogoś... pominął! Taki z niego księgowy, że do pięciu zliczyć nie umiał :D
-
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
Nutusia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
W pełni zasługuje na swoje imię - robi GIGAntycze postępy! :) -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
Nutusia replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Anioł to mało powiedziane... Podziwiam nieustająco i kłaniam się nisko! -
Ale niech czują "nadzór" i nie mają poczucia, że zostali zostawieni sami z problemem. Bo faktycznie... ludzie są nieobliczalni :(
-
A widzisz... Ryss i wszystko jasne (jak w reklamie Polam :D) Pastują podłogę, to i psy przy okazji się załapują i dlatego tak błyszczą! :) P. Ada mówi, że Taszkowe psujstwo ma swoje dobre strony, bo Państwo muszą trzymać porządek i chować wszystko przed wyjściem ;) Laufer i Taszka powoli się docierają, zdarza im się spać w Laufrowym legowisku, a ostatnio Laufer daje się nawet namówić na zabawę i wyraźnie się przy małej torpedzie rozruszał :)
-
Zezolek- mam zeza, nie widzę i w główce coś nie tak
Nutusia replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
Sprawdzam! :) -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Sławek właśnie dzwonił, że na koncie pojawiło się AŻ 500 zł od p. Kasi na Czetkowe wydatki!!!! Pani Kasiu - piękne dzięki! :D A przecież się umawiałyśmy, że Pani pokryje koszty, a te nie będą aż tak wysokie, bo Czetka malusia jest ;)