To ja dziękuję za TAKIE domki! W dodatku wychodzi na to, że w nowych domkach one są grzeczniejsze niż moje własne psy :evil_lol: To taka, jak ja mawiam, wersja eksportowa. Jak mój Synek, gdy gdzieś wyjeżdża, mieszka u kogoś i się okazuje, że potrafi odkurzać, prać, zmywać naczynia i takie tam...:razz: