Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Świetna jest! I te przednie łapiny - jedna ciemna, druga biała :)
  2. W przypadku adopcji niczego nie wolno uogólniać. Weźmy przykład "mojej" Chmurki - wróciła z adopcji z Anglii, bo nie dogadywała się z dzieckiem... Szukaliśmy zatem domu bez dzieci - za to chętnie z drugim psem, bo z naszymi psami dogadywała się doskonale. I co? I znalazła jednak dom z 5-letnim chłopcem. Przedwczoraj dzwoniła do mnie pani Karolina, że wszystko pięknie się układa (Chmurka jest w DS od listopada ub.r.). Chmurka bardzo kocha Stasia, ale ustala granice. Jeśli ma dość zabawy bądź czułości - warczy. I to jest znak dla dziecka (a przede wszystkim dla rodziców), że trzeba psu dać spokój. Dla TYCH rodziców jest to znak, dla tych z Anglii była to agresja wobec dziecka. TO dziecko rozumie i samo, bądź upomniane przez rodziców nie przesadza - tamto dziecko nie rozumiało. I jeszcze jedno - w DS Chmurka NIE TOLERUJE w domu żadnych psów! Dlatego nie można uogólniać. Po prostu trzeba uważać, o wszystkim powiedzieć i uprzedzić i będzie super!
  3. Ja już taką Pchełkę miałam - 2 razy wracała z adopcji...
  4. Na tym wygląda na mocno sporego psa...
  5. Czyli... przyjemne z pożytecznym - dla obu stron pożytecznym! :)
  6. Nutusia

    Metamorfozy

    Jedno jest pewne - człowiek by tego nie wytrzymał! A psu zrobił i odjechał w siną dal, nie udzielając pomocy!:angryy:
  7. Nutusia

    Metamorfozy

    O matko - co jej było? Pogryzienie, wypadek? :( No, a teraz to już nie Amelka, ale kawał Amelii! :)
  8. Nutusia

    Metamorfozy

    Hihihiiiil... zamordował i pilnuje ofiary ;) :) [url]http://i44.tinypic.com/309rgoi.jpg[/url]
  9. Bardzo, bardzo się cieszę, że podjęłaś jedynie słuszne decyzje w sprawie Majeczek :) I choć wiem jak się serce wyrywa, by nie tracić czasu i pomagać kolejnej bidzie, również postuluję rozpatrzenie możliwości choć krótkiego "urlopu" ;)
  10. [quote name='kejciu']Nie mamy żadnego tekstu :) więc nie podeślę poprzedniego :D wieczorkiem cosik może wymodzę :)[/QUOTE] Tekst Wierki miałam na myśli (chyba) ;)
  11. Każdy pomysł dobry i godny spróbowania! :) Budkę kocią dostałam od Johannalind dla Buźki, ale mała ją totalnie olała, podobnie jak potem Krycha, że o naszej Helence nie wspomnę. Więc przekazałam tam, gdzie ma szansę zostać... doceniona! ;) Śliczne fotki - nie ma to jak dzienne oświetlenie. A Tadzik jak jest malusi - na zdjęciach bez człowieka wydawał się o wiele większy! Kasiu, ja mam w domu jakieś nadprogramowe obroże, ale trzeba by było przymierzyć. Większość niestety małych. Choć przynajmniej jedna powinna się nadać. U malagos jedną obróżkę zostawiłyśmy z Vanilką, ale ona też mała... No i może Małgosi się przyda. Mazowszanko - gdybyś się wybierała do centrum daj znać - zawsze mogę podskoczyć na Bankowy i odebrać flexi (i butelki dla Kasi ;))
  12. Dobrze, dobrze... Będzie baaaaaaaaaaardzo dobrze! :)
  13. Nutusia nic nie poprawia co najmniej do poniedziałku (chyba, że samą siebie!...). Na oczy nie widzę od zamieniania literek polskich na francuskie i ręczne doprawianie akcentów wczoraj do północy na moim domowym, mikroskopijnym laptopowym ekraniku... MASAKRA! :(
  14. A ja Wam mówię, że Pan Los napisał dla Wierki taki scenariusz, że nam wszystkim szczęki poopadają z zachwytu ;)
  15. Lekarstwo zostały zdobyte i wystarczy do końca ciąży, ale trzeba je odkupić i oddać. A do kupienia jest chyba tylko w Czechach - Marysiu, olśniło mnie!!!!!! Mogłabyś poprosić, by się Rodzice zorientowali w kosztach?... Myszka jest bardzo, bardzo dzielna, a uznani weci przecierają oczy ze zdumienia, że daje radę przy tak słabych wynikach. Jesteśmy dobrej myśli i kciuków nie puszczamy ;)
  16. Tym razem pomoc przyszła od Joli, bo książeczki są u niej i sama je obfociła ;) Ale nie martw się, na dniach zaczynam cykać książeczki na kolejny regał, więc będziesz musiała się "wykazać" :)
  17. Nutusia

    Metamorfozy

    Jaka błogość zastąpiła rozpacza i zwątpienie - BRAWO dla tego, kto w "mordercę" nie uwierzył :)
  18. Cieszę się, cieszę, cieszę... W sprawie wizyty PA napisz do Dexterki - ona ma kontakt z dziewczynami z fundacji Fioletowy Pies - któraś z nich ostatnio robiła wizytę w Opolu właśnie ;)
  19. Decyzja najsłuszniejsza ze słusznych! Bo może być jak z Luśką (Emi) - pamiętasz, Ziutka? ;) Ziutencja ogłosiła suczynę w piątek z myślą, że zanim pojawią się chętni, spokojnie wysterylizujemy małą, zaszczepimy itp. A tu nazajutrz, w sobotę z rana - telefon czy możemy przyjechać i poznać sunię! Ekhmmm... no pewnie, zapraszamy! I przyjechali całą rodziną, na chwilę, po czym GODZINĘ stali w korytarzu, bo już lecą dalej, ale jakoś się od Luśki odkleić nie mogli ;) A jechali obejrzeć jeszcze jedną psinę. Boże, jak ja się modliłam, żeby to był TEN dom! I choć modlić się za bardzo nie umiem - wymodliłam! We wtorek po tej sobocie była sterylka, a w kolejną sobotę (4 dni po sterylce) zawiozłam Luśkę do takiego DS, które nam się po nocach śnią! :) Już w DS miała zdejmowane szwy i była szczepiona, bo były ferie i chodziło o to, żeby wykorzystać czas na oswojenie suni z nową sytuacją, gdy dzieciaki były w domu (gimnazjalne dzieciaki ;)) A gdy mnie Państwo odwiedzili po 3 tygodniach od adopcji, przy okazji zwrotu posterylkowej sukienki - już wtedy Emi - nawet mi się... pogłaskać nie dała, tylko się chowała za Panem i bardzo pilnowała, żeby jej ode mnie nie zapomnieli zabrać z powrotem ;) Kasiu, podeślij poprzedni tekst - coś podumam :)
  20. Ech, obawiam się, że to jednak ludzie pokazali swe prawdziwe oblicze...
  21. Mam cholerne wyrzuty sumienia :(
  22. Kasiu, nie zostałaś, tylko został-yśmy - damy radę! A jak nie damy, wprowadzimy w życie plan B ;)
  23. Spokojnie - damy radę. Jak nie tak, to... inaczej ;)
×
×
  • Create New...