Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. W takim razie dobry macie schron, bo zazwyczaj nie obchodzi ich kto adoptuje psiaka :( A co w takim razie ze sterylką?... Też zostanie dopilnowana już w DS? To może już jej ogłoszenia porobić, a jak się ktoś zgłosi powiedzieć, że musi zaczekać jeszcze tydzień. Dzięki temu nie będzie musiała siedzieć za kratkami dłużej niż to konieczne...
  2. Też jestem za tym, by zakończyć to typowo polskie piekiełko - przede wszystkim dla dobra Mani, bo ona tu jest najważniejsza.
  3. 9 sierpnia powinna się skończyć kwarantanna. Dobrze by było, żeby tego dnia mała mogła opuścić schron i trafić do DT...
  4. No właśnie! Przecie Pańcia karmi regularnie, nie musisz polować :)
  5. Nutusia

    Lena i Omar ;)

    No nie całkiem, bo Twoje przynajmniej przez chwilę drepczą po klatce schodowej, a moje tak wprost z ogrodu (aktualnie pod wodą) wpadają do łóżka albo na kanapę. W dodatku moje nie wychodzą na spacerki, tylko mają nieograniczony dostęp na zewnątrz i do wewnątrz, więc tych "wpadań" jest kilkaset dziennie :)
  6. Ufffff... no to mi ulżyło, bo ja tak zawsze - zanim pomyślę i sprawdzę to coś palnę i potem wstyd, że o matko!!! :(
  7. Hihiii... mój sąsiad się śmieje, że budując dom, wybudował... luksusową psią budę :) I zdradzę Wam jeszcze jeden sekret - Pączek to nawet nie jest anioł - to ARCHANIOŁ! :) Możecie mi wierzyć na słowo!
  8. Ha! No proszę jaki konstruktywny się urlop okazał! GRATULACJE! Już nawet tę pogodę wywiezioną do Szwajcarii przeboleję, choć zalało mi drogę i ogród :(
  9. Pewnie - zabrać pijawkę od Mamy - niech sobie suczydło odpocznie i wróci do równowagi :)
  10. Halo, jest tu kto? Szkoda, żeby domek przeszedł Małej koło nosa...
  11. A jak sobie skutecznie łapcie wymył w tej wodzie! Zupełnie jak ja - mi drogę dojazdową do domu zalało i od niedzieli 50 m pokonujemy brodząc w wodzie do połowy łydki :(
  12. Zadzwoni telefon, zadzwoni... spokojna głowa! Ja też się przy Lunecie załamałam, bo cisza była śmiertelna, aż tu nagle - właśnie w dniu największego doła z powodu owej ciszy - zadzwonił telefon. Jeden jedyny - i od razu TEN WŁAŚCIWY! Nie musi być mnóstwa telefonów - po co gadać z niewłaściwymi ludźmi :)
  13. Kama - jedziemy do Donki jutro. Z Wwy wyjeżdżamy o 15-ej.
  14. Szariczku, bardzo Cię przepraszam, bo pośpieszyłam się z ofertą budy. Sąsiedzi jednak nie będą jej oddawać w najbliższym czasie, bo coś tam im się zawiesiło z zamówieniem na nową. W dodatku właśnie nas w niedzielę tak zalało, że aktualnie buda stoi w wodzie i nie ma jej jak ruszyć :( Ona jest stara i choć naprawdę bardzo, bardzo porządna - nie wiem jak długo w tej wodzie wytrzyma :(
  15. Nutusia

    Lena i Omar ;)

    [quote name='wiq'] psom każę leżeć po spacerze na wyrach do wyschnięcia :evil_lol: i byłoby mi przykro jakby popękała ta ekoskóra czy co tam :P[/QUOTE] Jezusie z nieba - ja sobie mogę kazać! Prosto w podwórka dzikim pędem wpadają obie do... mojego łóżka. Naprawdę szacun za tak dobrze wychowane psy :)
  16. Sharunia, nie bądź dzikus - poza Bulisiem (ależ z niego miniasty chłopak, tak swoją drogą :)), są inne czterołapy, z którymi można się zaprzyjaźnić i pobawić :)
  17. Bardzo, bardzo dziękuję! Wszystko już umówione czwórstronnie (a nawet i piąta strona jest w postaci Ellig, która mnie jutro "przechowa" w Warszawie od rana:loveu:). Tylko Lupino pewnie jeszcze nie wie jaka go czeka wycieczka :evil_lol:
  18. No to już wszystko załatwione! W Koninie mieszka inna super boksiowa Ciotka (jakby co :)). Dziękujemy dzielnej Mamie za "poświęcenie" swego dziecięcia do testów na Marty'm, który zdał test na 5! :)
  19. Piękne dzięki za ujęcie mojego Wilczka w dochodach :) Mam nadzieję, że nas jutro nie zrujnują jego badanie i ewentualny zabieg... Będąc na urlopie postaram się biegusiem wyrzeźbić bazarek i spłacić "dług".
  20. Pyza na polskich dróżkach :) Przy takim "sztabie" to już możemy być o nią spokojni...
  21. [quote name='jaanna019']Poczytałam ale chyba pogubiłam się w deklaracjach domkowych. Wiem, że jestem daleko ale o ile sunia zachowuje się ok do innych psów to może przyjechać do mnie. Malucha nie mogę - było u mnie parwo. Mam swoje 3 psy: staruszka zgodnego ze wszystkim co żyje, roczniaka bardzo energicznego i sześciolatkę z padaczką - to moje prywatne psy wszystkie małe gabarytowo. Mieszkam w bloku (2 pokoje), chodzę codziennie na 8 godzin do pracy od 7 do 15. Weta dobrego mam 100m od domu. Psy karmię barfem, naje się przy moich, utrzymam bez problemu. Mała byłaby u mnie na BDT, potrzebuję jedynie pomocy w pokryciu kosztów weta (sterylka i ew. choroba skóry). Jeśli będzie potrzeba karmienia karmą weterynaryjną to też tego sama nie udźwignę. Mogę po nią dojechać do Warszawy. Nie straszne mi gryzące psy. Oby tylko do innych psów była ok.[/QUOTE] Przepraszam, bo nie rozumiem dlaczego nikt się do tego postu nie "ustosunkowywuje"...
  22. Dogomaniactwo wyssane z mlekiem matki! :) Śliczna mała księżniczka.
  23. Nutusia

    Metamorfozy

    Skąd wiedziałaś, że to taki piękny pies będzie?... :)
  24. O matko święta, ile kasy!!!!!!!!! Może zapytam u mojego Doktora?... Tylko na PW potrzebowałabym szczegóły, bo nie wiem czy samo "usunięcie przepukliny odbytu" wystarczy. W końcu za operację Lili wziął dokładnie połowę tego, co krzyknął lekarz w Wwie - kto wie?...
  25. Ale wyjechała ze schronu i utknęła w połowie drogi, czy jak?...
×
×
  • Create New...