Wiadomość z ostatniej chwili - pojawił się Farcik:):) - wracałam ze sklepu i coś miaucząc podbiegło do mnie:) Nie dał się za nadto zbliżyć, ale stał patrząc i głośno się czegoś domagał. Dostał puszki i dopiero przy jedzeniu dał się ,, obmacać":) Dopiero wtedy wpadłam na to, że to on - wygląda świetnie - zrobił się z niego kawał kocura, ma gęste zimowe futerko. Poznałam go praktycznie po umaszczeniu, białych łapkach i zachowaniu ;)