Nie wiem czy Białas będzie to traktował jako szczęście, czy raczej dopust boży ;) - to jest kot, który nigdy nie mieszkał w domu. Chcę go wykastrować, zrobić przegląd a potem będę szczęsliwa jeżeli przynajmniej na noc będzie przychodził. Latem pewnie wybierze dotychczasowy tryb życia :)
Maciek śnił mi się ostatnio w nocy, aż się zerwałam - przyszedł pod bramę taki zadowolony, zadbany. Nie wiem czy to dobry znak :(