Coś ich dalej nie ma :(
Kropka od tygodnia niby w nowym domu - w niedzielę po raz pierwszy wyszła do ogródka - i tyle ją widzieli :evil_lol: Rano wychodzę przed blok ...i kto mnie wita? Kropeczka :) Warunki ma tam świetne - trzy osoby do głaskania, psa rezydenta już polubiła, domek z ogródkiem do dyspozycji i co?? Przespała cały dzień i pojechała przed godziną ponownie - to jest w piechotą jakieś 10 minut drogi więc obawiam się, że Kropka będzie miała jeszcze przez jakiś czas dwa domy;) - mam nadzieję, że w końcu się przyzwyczai.
Farta ani Maćka w dalszym ciągu nie ma :( Biały nabrał ciałka, ma fajne gęste futerko. Chyba już w ogóle przestał polować, bo co wychodzę, to czeka;)
Pojawił się jakiś nowy - duży bury płochliwy kocur. Mam nadzieję, że ma dom, bo za dobrze wygląda. Zobaczymy co będzie za jakiś czas:(