Tak się udzielałam na tych wątkach,że nawet nie zauważyłam,że mi ŁAPKA się zrobiła :multi:!!!!!!!!!!!!!:bluepaw:!!!!!!!!!!!!!!!!! A Tobiś i inne staruszki są mi teraz tymbardziej bliskie,odkąd mam Prysia.Ale miałam też Kuleczkę-16lat przeżyła
[*],miałam ją od 4-tej klasy szkoły podstawowej,bo tata ją przywiózł jako szczeniaka,żebym wreszcie dała sobie spokój z tymi bezdomnymi koło bloku(było ich 15 i tata gotował im jeść w wielkim garu).Kuleczka zrobiła się ''tatusiowa'',a ja dalej karmiłam te 15 psin.Jak Kulka miała cieczkę i rodzice szli do pracy-to 15 ich''odprowadzało'' i wracały pod blok.Jak zamieszkałam u teściów to była Dianka-przeżyła 15lat
[*].Tęsknię jeszcze za nią(i za Kuleczką też bardzo,mimo,że nie ma jej już11lat,Dianki 2 lata)Rambuś chyba jeszcze bardziej tęskni do Dianusi,bo to była jego pierwsza i jedyna miłość,bardzo odwzajemniona.Dlatego los staruszków jest mi bliski.Oby znalazły domki.