Jump to content
Dogomania

Lionees

Members
  • Posts

    9780
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lionees

  1. O kochanieńka,takich wymyślonych wyrazów to ja znam bez liku:diabloti:.Jak się spotkamy,to Ci parę ''sprzedam'':p:evil_lol:.
  2. Nie ma nic.Absolutnie NIC!!! Zero łupieżu:multi:.Czyściutki jak łza.Jesteśmy właśnie po kolacyjce i lekach,idę teraz z piesami na przedsenne(chyba nowe wyrazy tworzę:razz:) siknięcia.Zajrzę na dogo jeszcze.
  3. My się tu chichramy,a na innych wątkach to aż płakać się chce.Chciałabym,żeby wszędzie było podobnie jak u nas.Eh...Niestety życie jest brutalne:shake:.
  4. Luka,Ty też jesteś chichraczka:evil_lol:.Takich dwóch jak nas trzech,to nie ma ani jednej!!!!:grins::-D.
  5. Jezu!!!To co to będzie jak się na dłużej w realu spotkamy???Obsikamy się obie od stóp do głów:eviltong:.
  6. A Mysia jak ucichła,jakby nie do niej i nie o niej była mowa:eviltong: :evil_lol:.
  7. No to nie straszne nam eksmisje:cunao:.A i na parapetówę możemy zaprosić pół dogo,bo miejsca dość:drink1: :drinka: :beerchug: :drinking::oops2:.Ten ostatni gościu z tym fioletem w ręku to by chyba do nas nie pasował:evil_lol:.
  8. Ziutka,no problem,razem łatwiej przejść przez życie.Może pójdziemy do DIF?Ona ma kawał działki,dałybyśmy radę w razie co:ylsuper:.
  9. Ty się Ziutka nie śmiej!!!Bo jak mi dadzą eksmisję,to wprowadzę się do Ciebie.Z całym towarzystwem:diabloti:.
  10. Taa...robi się ciekawie:p.Jeszcze trochę,a to ja zacznę szukać domu.Z całym towarzystwem:evil_lol:.
  11. Ale ja naprawdę nie mogę z ich strony nic obiecać.Ciocia wraca dopiero 4 pażdziernika,a decyzję chciałabym najpierw z nią omówić,a ona dopiero będzie przerabiać wujka.To trochę wszystko potrwa niestety.Także jak się dla suni trafi dobry domek,to nie patrzcie na mnie tylko dawajcie.Bo u mnie różnie może być.Ale tak bardzo bym chciała...Już ją kocham:loveu:.Jest taka słodka i bezbronna:glaszcze::calus:.
  12. No niestety trochę daleko-Sochaczew kołoWarszawy.Ale ja mam Prysia z Zabrza:eviltong:;).
  13. [quote name='wiq']Renata, niech to dobrze przemyślą - nie wiem, czy każdy to wytrzyma. Wg mnie to jest praca na lata, z opcją nagłego wycofania się psa i małych kroczków w przód, a ogromnych w tył przy byle stresie.. nie zniechęcam, bardzo cieszę się zainteresowaniem, tylko mówię, jak jest ;)[/quote] Wiem i liczę się z tym.Ciocia ma na imię Anielka i ma naprawdę anielską cierpliwosć.Wujek też(też ma anielską cierpliwość,a nie na imię Anielka) Jedno jest na rencie,drugie na wcześniejszej emeryturze,dzieci nie mają(chociaż wychowali wszystkie w rodzinie,no bo bez dzieci,to każdy podrzucał swoje-tu już widać ich anielską cierpliwość).Także jakby się zgodzili na psa,to ona miałaby dobrze jak u nikogo.Serce by wyjęli i podali na talerzu.Gwarantuję!!!Tylko,żeby chcieli się zgodzić...eh.
  14. [quote name='epe']Renata! Jeśli to prawdziwi psiarze-to nie wytrzymają!:lol: Ja po roku od śmierci mojej ONki Zuzy czułam sie jak "żywy trup":evil_lol: No,bo jak mozna żyć bez psa???[/quote] Bardzo bym chciała,żeby nie wytrzymali.To psiarze nad psiarzami.Odkąd pamiętam to najpierw była Perełka,odeszła na ich rękach w wieku 17 lat.Decyzja-NIGDY WIĘCEJ!!!Potem przybłęda Misio,ale tylko był na noc bo straszny był z niego powsinoga.W końcu kiedyś nie przyszedł na noc...Decyzja-NIGDY WIĘCEJ!!!Ostatni też przybłęda,też Misio,ale bardzo bardzo chory na ciężką postać padaczki.Nic nie skutkowało,ataki co chwila,nawet w nocy,niestety musieli pozwolić mu odejść,bo oni byli już wrakiem człowieka,a on wrakiem psa.Tym razem nieodwołalna decyzja-NIGDY WIĘCEJ!!! Nie wiem czy uda mi się ich nawrócić po tym ostatnim szoku.Ale będę z całego serca pracować nad tym.Sama mam dwa psy(jeden znajdka,drugiego teraz w sierpniu przygarnęłam ze schroniska.''Pryszczyk po 7 latach w schronisku ma szansę...''-to jego wątek).Trzymajcie za mnie kciuki,żeby mi się udało,a ja trzymam za sunię,żeby jej się udało:thumbs:.
  15. Dziewczynki walczcie o nią.Mam w tej chwili związane ręce,bo ciocia wczoraj pojechała do sanatorium,a wujek w tym czasie robi remont.Jak się u nich wszystko uspokoi to popracuję nad nimi,aby ją wzięli,jeżeli do tego czasu nikt się nad nią nie zlituje.Cholera,ale też nie mogę nic obiecać,bo odkąd odszedł ich psiak,to decyzja-nigdy więcej!Ale będę bardzo mocno nad nimi pracować.
  16. Dziewczynki,czy może wiecie jaka ona jest na ''dużość''?
  17. To ,że niby mam se go mieć:-o ? Na zawsze:crazyeye:???Może jeszcze mu panne znajdę??? O NIE :smhair2:!!!!
  18. Było scisło!!!!Ale się skubany wierci i się obsunęło.Ale ono jest usztywnione od wewnętrznej strony(cienką deseczką owiniętą cienką gąbką co by decha mu się nie wrzynała pod pachę),bo tam niżej miał jakies takie krzywe,więc może nie będzie źle i se do cholery poleci:hand:kiedyś,może:p
  19. Dzięki kolejnej uprzejmości Ziutki mam zdjęcia,bo nie chciałam,żeby mi garb wyrósł,co jak napisała Luka byłoby wielce prawdopodobne:evil_lol:. Zdjęcie 1 i 2(zaczynając od góry)to moja(chociaż już fizycznie nie moja,ale sercem na zawsze)Figusia,moja mała córunia.Teraz na jej miejscu wyleguje sie Prysio. Zdjęcie 3 jest przed adopcją Zdjęcie 4 po adopcji.Jest różnica w wyglądzie psa,no nie? Zdjęcie 5 i 6 to jak Prysio(oczywiście pod nieobecność Ramba!!!)z ledwością wkitruje się pod ławę,czyli do ''królestwa''Rambusia.Tam były kostki,zabawki,czyli mnóstwo fajowych rzeczy. Zdjęcie 7 to :''mogę spać oparty nawet o nogi,byle być przy swojej pańci'':eviltong:.To ja jestem tą pańcią ma się rozumieć,a to moje nogi:p. Zdjęcie 8 i 9 to Rambuś.Głowa może być oparta byle jak,aby na łóżku.A widzicie jaki mam piękny kocyk?-W pieska oczywiście!;) Zdjęcie 10,11 i 12 to:''coś niecoś mi zwisa''(w tle-ja,mi nic nie zwisa:wink:) Zdjęcie 13 to:''już mi wszystko wisi'':evil_lol: Zdjęcie 14 to:''ło jeziuuu'' Zdjęcie 15 to mój gap.Tyż piękny,no nie? Ufff!!!! Koniec balu panno lalu.:smilecol:.
  20. Ha!Ja wstaję 6:15,bo piesy biorę na siusiu,koopkę i na polatanie,potem śniadanko dla wszystkich,potem wywalam jednych do szkoły,innych do pracy,a sama pracuję nad zdjęciami.Już mam je w komputerze:multi:.Teraz pracuję nad wstawianiem:p.
  21. Nie uwierzycie:lying:!!!Jeszcze sie synchronizują:splat:!!!:onfire:!!!:angryy:!!!:wallbash:!!!Poddaję sie:chaos:.Idę spać.
  22. A tak naprawdę Justynko,to dzięki Twojemu świstakowi dowiedziałam się o Prysiu.To musiało być przeznaczenie jakieś,bo wlazłam na tego świstaka sama nie wiem do tej pory jak!!!Wcześniej nigdy tam nie byłam i nie wiedziałam,że takie coś istnieje.O dogomanii też dowiedziałam się dopiero od Dony jak rozmawiałyśmy przez telefon o Prysiu.Cuda i dziwy na tym świecie się dzieją:razz:.
  23. [quote name='jusstyna85']Pani Renato nie miałam okazji tutaj jescze zaglądnąc i podziwiać zdjęęć..jestem po prostu zachwycona zdjęciami...:loveu: Justynko,jaka Pani!!!Renata jestem,miło mi;).
×
×
  • Create New...