Sunie podobno do końca swoich dni mają cieczkę.Co do hormonów,to pewnie opiekunka Sati nie zgodziłaby się,ponieważ Sati jest starowinką,prawdopodobnie z chorą wątrobą,więc nie wiem czy hormony byłyby wskazane w jej stanie.A może takie starsze samczyki nie pałają już taką wielką miłością do suń w cieczce?Nie wiem.Nie mam na razie kojca,więc ciężko byłoby mi oddzielić psiaki nawet na te kilkanaście dni,ponieważ Sati będzie chodziła luzem.Może znajdzie się jakiś domek?