DIF,dziecko drogie,tak bardzo Ci współczuje:-(.Jak dobrze,że Roni wychodzi z tego,ale widok-koszmarny.Cały czas coś się zwala na Twoją głowę.A to cholerna babeszjoza,a to pogryzienie,a to znowu jakaś bezpańska bida...nie za dużo tego na jedną osobę?Trzymam kciuki za Was:thumbs:.Musi być dobrze,nie ma innej opcji.