Ta sunia zostala przywieziona z interwencji .Ludzie ktorzy dokarmiali ja mowia,ze od pol roku koczowala na ulicy.Musiala zostac wyrzucona bo dlugo blakala sie zanim pogodzila sie z losem .
Sunia jest bardzo stara ,musiala byc bita bo boi sie gwaltownych ruchow,podniesionego glosu.Widac ,ze bardzo pragnie czlowieka ale jest wylekniona .Jest lagodna ,zero agresji .
Przebywa w DT ,w kojcu .
W pierwsza noc po przywiezieniu ,oszczenila sie:crazyeye:.Porod byl bardzo ciezki ,bylo nie wesolo .Sunia bardzo cierpiala .
Sunia jest weteranka ,weteranka ludzkiej bezdusznosci i obojetnosci.
Prosze pomozmy jej aby ostatnie chwile zycia spedzila przy kims kto ja pokocha i gdy bedzie odchodzila za TM poglaszcze po tej biednej starej kochanej glowce......:-(