-
Posts
2501 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Sybel
-
Ja na przykład teraz nie mam psa, moje psy mieszkają z mamą, bo ona pracuje jakieś 3 dni w tygodniu (uniwerek), a nas nie ma codziennie jakieś 10h, bo dojazdy zajmują nam w sumie półtorej godziny ponad. Poza tym mamy 27 metrów i nie weźmiemy nawet kota, bo dla zwierzaka to za mała przestrzeń, nudził by się. Trzeba niestety ocenić, czy jest sens trzymac w danej chwili zwierzaka w domu, czy nie. Musze przyznać, ze jest mi bardzo cieżko, całe życie miałam dwa-trzy psy i dziwnie jest wchodzić do pustego mieszkania, nikogo nie wyprowadzać, nie mieć się z kim bawić. Mam z tej okazji pgromnego doła, ale wiem, ze tak jest lepiej. Nie mam nawet czasu wpadac do mamy w tygodniu i moich chłopaków odwiedzać, mam tak dużo spraw na głowie :(
-
Możesz napisać, u jakiego weta pies był leczony i w jakim mieście? Coś mi się wydaje, że Was ktoś naciągnał z tym lekiem.
-
No to fakt, poza tym u mnie też RC spowodował akurat problemy skórne psów, świąd, łupież, nieświeży oddech i na dodatek ta karma jest zbyt droga w zestawieniu ze składem. Psom chyba można zrobić testy alergiczne (z krwi?). Może taki test by po prostu pokazał,czy pies ma alergię i na co ją ma. Tylko zupełnie nie wiem, ile to może kosztować.
-
Jesli szczeniak ma biegunkę, to iść od razu, bo moze się na przykład w końcu odowdnić, może się okazać, ze to zwykła awaria, albo coś powaznego (np. parwowiroza tfu tfu)
-
Zaraz, a czy w takim układzie to te panny nie powinny jakoś prawnie uregulowac swoich dochodów ze szczeniąt? Jeśli się zrzeszą, to z tego wniosek, ze mioty powinny być (teoretycznie) odnotowywane, a więc również opodatkowane w chwili sprzedaży. Ciekawe, czy im sie opłaci?
-
Jedź do sowy koło manufaktury na pietrusińskiego 47/49 tel 42 612 11 10 koniecznie!
-
Oj dużo takich jest, teksty typu "od dwóch dni mam sześciotygodniowego szczeniaka i on w ogóle NIC nie umie i NIC nie rozumie! CO Z NIM NIE TAK?!" są nagminne po prostu, albo "mam agresywnego trzymiesięcznego spaniela, gryzie wszystko i wszytskich, a jak go karcę uderzeniem, to na mnie warczy!". Naprawdę jest masa takich postów, jak dla mnie tacy ludzie powinni dostawać dożywotni zakaz trzymania psów, ale niestety w tym kraju to nierealne.
-
No, to jakieś porażenie nerwu może być, dlatego warto do neurologa. Nie jestem wetem, tylko filologiem, ale wydaje mi się, ze jeśli mięsnie zanikają, trzeba też tę łapkę rehabilitować, masować, zginac i prostować, robić "rowerki" - w każdym razie mój pies po wypadku i połamanej tylnej łapie miał mieć takie ćwiczenia, zeby poprawić stan mięśni. Warto popytać o neurologa i rehabilitanta u Was w okolicy, zeby popdoiwedział, jak psa codziennie masować.
-
Załatwianie się w domu rocznego psa, co zrobiłam nie tak?
Sybel replied to naimaiku's topic in Wychowanie
Pies mojej siostry miał na początku problem z sikaniem, ale też został oduczony wyprowadzaniem, jesli tylko zaczął sikać w domu - w ten sposób nauczył się prosić pod drzwiami o wyjście. Wyjątkiem był sylwester, kiedy był tak zaaferowany goścmi, że w końcu zlał się we śnie leżąc pod stołem i nawet się nie obudził - był tak zmęczony. -
SAIKO, ogólnie bardzo fajne rady :) Ja tylko jedno robię według nich źle - zdarza mi się dyskutować z moimi psami, np. pytać, czy jedziemy na działkę, czy na pewno chcą, czy wolą zostać. Doskonale wiem, ze z mojego monologu wyłapują tylko "chcecie", "działkę", "jechać", "zostac", bo znaja te słowa, ale właśnie w ten sposób uczę je skupiac się na mnie, patrzeć mi w oczy i współpracować :) Jeśli więc powiem "to co chłopaki, chcecie jechać na działkę?" i widzę czworo wgapionych we mnie z zaintereowaniem oczu i bardzo uważnie słuchające uszy, to pytam jeszcze raz " no to jak? chcecie jechać?" i wtedy psy prowadzą mnie radosnie do przedpokoju, gdzie pada komenda "no, jak chcecie, to trzeba się ubrać" i obaj stoją już przy wieszakach z wdziankami i gzrecznie podskakują przy zakładaniu szelek, po czym lecą na parking do auta. Jesli się do psów dużo gada i z nimi współpracuje w taki własnie sposób, można (choć nie z każdym psem) wypracowac sobie system rozmowy, przy którym psy naprawdę uczą się uważnie słuchać człowieka i wyłapywac interesujące słowa. Niestety ma to swoje wady, bo np. podczas rozmowy z moim TZ pada np. pytanie "kupujemy ciastka?", a w tym momencie oba psy już są w kuchni i czekają na ciastko. Jeśli jesteśmy we dwoje i pada hasło "no to jedziemy do sklepu", psy sa już w przedpokoju gotowe do drogi i trzeba je poinformować "nie, wy chłopaki zostajecie, NIE jedziecie" i wtedy jest oczywiście foch, że jak to tak.
-
Też mi się wydaje, że ciąża urojona. Po prostu wsjo pasuje.
-
Ja od dawna się zastanawiam, czemu ludzie wydają na kundelki jakieś dziwaczne kwoty, po pół tysiąca, jak na ulicy psy (często identyczne) są za darmo, a w schronisku za niewielką kwote, w DT zwykle za darmo, jeszcze na dodatek odchowany, z oceną behawioralną, z ewentualną pomocą dotychczasowego opiekuna. No nie kumam, jak to się opłaca?
-
[FONT=Arial][U]Dla chłopaków:[/U] AEGIR - bóg morza AATU: fińska forma z języka staro-wysoko-niemieckiego Adalwolf szlachetny wilk AMAGUK: inuckie wilk AMAROG: inuckie, grenlandzkie wilk ARCHIBALD [U]Dla dziewczyn:[/U] AYAME: japońskie wilczyca ACCALIA: łacińskie wilczyca ALTA - Gigantka, matka Heimdalla AERON, AERONWEN - wojna AISLING - sen, wizja [I][COLOR=black][/COLOR][/I][/FONT] Lubię imiona znaczące, może któreś się jeszcze nie pojawiło, a te są całkiem ciekawe :)
-
Ja wiem, ze na pewno w Pucku było drogo u weta, jak byłam tam kilka lat temu na wakacjach i suka mi zaniemogła. FDacet za wszystko brał 2 razy drożej, niż w Łodzi i cały czas flirtował z dwiema stazystkami, myślałam, ze mnie szlag trafi.
- 566 replies
-
Nie da się tak psa karmić, zawsze coś wypadnie, a to coś do załatwienia, a to korki na drodze :) I psy nie wymagają tak regularnego karmienia, chyba, ze mają kilka dni i sa karmione co dwie godziny.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Jak już pisałam, są plaże dzikie, niepubliczne, gdzie można wyprowadzac psy, można pić alkohol, ale nie ma też ratowników. Takie plaże są między innymi w Kopalnie, w linii prostej plażą 10 km na wschód od Łeby. Osobiscie polecam te rejony, bo tam jest masa kwater pozwalających na psa, masa fajnych psów też.
-
Vectra, a czy ja GDZIEKOLWIEK napisałam, że TY masz moderować to forum? Napisałam "mod jakiś". Tak polecasz czytanie ze zrozumieniem :)
-
Lady - masz rację. Vectra - to znaczy, że nie jest tylko zagapiona w swoje interpretacje Biblii, ale też stara się działać na rzecz innych, nie tylko klepie bez sensu. Wielu "wierzących" wyznaje zasadę, że "bydlątka trzeba lać, bo bóg stworzył je podległymi ludziom i człowiek ma prawo takie bydlątko zarżnąć, zatłuc zamiast żony, przypiąc do budy, zagłodzić - to sprawia, ze podkreśla swoje człowieczeństwo". Spotkałam się z tej treści wypowiedziami i uważam, ze skoro ona stara się dbać o małego, chce go wykastrowac, a po rzeczowychj argumentach przyznała, ze chipowanie ma sens, to nie jest takim "dziwakiem", jakiego kreślą jej pierwsze wypowiedzi i dalsze komentarze. (btw. wydaje mi się, że mod jakis powinien tu opanować sytuację, bo są ze trzy - cztery strony offtopu)
-
Mam w rodzinie adwentystów i świadków Jehowy, często sama spotykam się z krytyką, ze bez ślubu żyję z moim facetem, ze to czy tamto. Wiem, to jest męczące, ale ja mam straszne opory przed taką jazdą po cudzych poglądach - chyba, ze w środowisku, gdzie WIEM, jakie dokładnie ludzie mają poglądy.
-
Miałam o to samo zapytac...
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Możliwe, ale według mnie cała ta sytuacja była niesmaczna, nie na miejscu i po prostu obraźliwa. Mi, kiedy to czytałam, było dosłownie wstyd. Tym bardziej, ze na innym wątku rozmawiałam z Moreną, polubiłam ja w jakiś tam wirtualny sposób i było (jest) mi jej żal, że tak po niej pojechano.
-
Ta, albo zacząć komentować "nie no, jak pan moze psa na TAKIEJ smyczy/obroży etc."... Ja tylko mówię wyraźnie, że to MÓJ pies i MOJA sprawa, na co mu pozwalam, a na co nie, jak ktoś chce mieć psa rozwydrzonego, top jej/jego problem. Działa.
-
Tak, to było ogólnie stwierdzenie, że nie powinna rozmnażac, nie wiem, czy planuje, czy nie. Mi ręce czasem opadają :|
-
Nie wiem, czy ma imię. Ja prowadzę wątek grzecznościowo, sama nie mam zupełnie jak pomóc - po prostu nie mam ani czasu, ani pieniedzy, ani mieszkania na psa w tej chwili. Jedyne, co mogę robić, to informowac, że pies jest, że potrzebuje pomocy. Bardzo mi przykro, ale nie mam możliwości pomóc inaczej - jestem w trakcie wyprowadzki, a więc kasa na minusie, nowe mieszkanie ma 27 metrów i żyjemy w pudłach, na dodatek w Zgierzu.