Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29116
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Dostałam dzisiaj na konto 50 zł od Joanny D. Czy to jest dla Skrzacika na kastrację? Pytam, bo nie ma w tytule przelewu dla kogo to pieniądze, a ja zbieram też na inne psiaki. Od razu chciałam wyjaśnić że pieniądze zbierane są wyjątkowo na moje konto, ponieważ wczoraj zostawiłam Ronji 200 złotych na badania i kastrację Skrzacika. Ellig dała 50 zł, ja dałam 50 zł, a do tego były jeszcze dwie deklaracje wpłat na wątku ogólnym. Jedna od ojasi - 50 zł (i to pewnie jest Joanna D;-) ), a druga bez podanej kwoty od Saphiry. Obie wpłaty miały zostać zrobione na moje konto, a jeśli razem ze stówą od Ellig i ode mnie nie uzbiera się 200 zł, kwota pozostała zostanie u Marty na mojego podopiecznego mieszkającego u niej.
  2. Miałam wczoraj napisać jeszcze coś ale mi brakowało właściwego określenia. Teraz pomyślałam, że Sonieczka czuje się dosyć pewna siebie w DT. Nabrała takiego poczucia bezpieczeństwa, poczuła, że jest ważna i pewnie stąd awantura z Ciuciu... A Ciuciu jest przywódcą stada u Marty. Czy dobrze pamiętam, że w Niepołomicach Sonieczka też wdawała się w awanturki z sukami? Coś mi się w głowie kołacze, że było jakieś nieporozumienie, ale mogę się mylić. Ja patrzyłam na Sonię z punktu wiedzenia jej samopoczucia, dlatego taka byłam optymistycznie nastawiona. Jeśłi zaczepia Ciuciu, to chyba rzeczywiście Bartek musi ciut odpuścić to wyróżnianie jej... Ech, to wszystko nie jest proste i podziwiam Was Marta, że przy takiej liczbie psiaków, potraficie to ogarnąć...
  3. A jak on gada, jak się go tarmosi:-) Wydaje z siebie takie fajne dźwięki:-) Super jest chłopak, żeby tylko dał sobie nałożyć smycz, pozwolił zabrać na długi spacer... Próbowałam w zabawie dotknąć go do obroży, odskoczył jak oparzony:-( Acha:-) Miałam napisać, że na żywo, to on jest ładniejszy niż na zdjęciach;-) A moja koleżanka Rita mówi, że się czepiam, bo on na zdjęciach też jest ładny;-) Ja sie na urodzie nie znam, ale wiem jedno, warto było szczekać pod tym stołem, bo jego zmiana jest szokująca:-) Oby dalej szła w tym dobrym kierunku:-)
  4. [quote name='akucha']Ja mogę tylko dziekować i dziękować :lol: Cudne fotki, jaki on śliczny jest i zadowolony z czułości, którą mu okazujecie, jej! Posłanko ma jak królewicz :multi: Całuśnik pierwsza klasa. [/QUOTE] No co Ty Akucha:-) Ty nam możesz tylko zazdrościć, że miałyśmy możliwość tulenia małego Dudusia:-) To absolutnie najczystsza przyjemność mieć go obok siebie:-)
  5. Jest słodki, przytulas wielki i uroczy!!! Pisalam juz u Azji, że gdybym tylko miała szansę wprowadzić kolejne psy do domu, to byłaby to Azja i Duduś właśnie. Jest przekochany i pełen radosnej energii. Marta uczy go podchodzenia do zapięcia smyczy, posłuszeństwa generalnie. A Bartek mówi, że to jego ulubieniec;-) Wcale się nie dziwię, bo Duduś w tym małym ciałku ma tyle miłości, że nie da się go nie kochać! Ja też mam jakieś zdjęcia, ale wgram jak zdobędę kabel do aparatu. Zauważyłyśmyz Martą, że w czasie biegu podnosi do góry tylną prawą łapkę, jakby ją odciążał. Nie przeszkadza mu to jednak ruszać się cały czas. Jest mniejszy niż myślałam i taki strasznie przytulalski:-) Na ręach wtulal się we mnie i zastygał w tej pozycji bardzo zadowolony. CUDO!!!
  6. Misio jest konkretny:-) Kiedy schyliłam się do niego na moment, pocałował mnie tak, że całą twarz miałam od razu umytą:-) Kochany wielkolud jest tam taki szczęśłiwy, tak bryka, bawi się, że aż się łza w oku kręci. A jak przypomnę sobie jego zdjęcie z budowy, to uwierzyć nie mogę, że tak się zmienił:-)
  7. Emi jest wielka i ciężka:-) Jak na mnie skoczyła, to z trudem utrzymywalam równowagę:-) A jak wsadziła nos do pudełka ze smakołykami, to mnie przewróciła i myślałam, że w sekunde wyje wszystko:-) Na szczęście udalo mi się ją odsunąć od pudełka. Jest żarłokiem, co widac po jej zaokrągleniach:-) Za chwilę będziecie jej musiały kupić lighta:-) Jest słodka, przytulaśna, kochana, ale moje serce odpłynęło dzisiaj do Azji, dlatego po krótkich pieszczotach Emisia poleciała do Miśka poszaleć z nim, a ja poszłam do kojca Malutkiej, żeby sie z nią zaprzyjaźnić.
  8. Sonieczka jest bardzo pozytywnie nastawiona do wszystkiego, widać, że bardzo dobrze sie czuje w znanym jej miejscu i stadzie. Podchodziła zaciekawiona i dopraszala się smakołyków. Kilka razy dala mi się pogłaskać, a do Bartka sama szła i wpychała się między niego i inne psiaki:-) Jest kochana:-) Miała juz dać Marcie buziaka, ale coś ją rozproszyło, psiaki gdzieś sie przemieszczały i poleciała za nimi:-) Jak mi syn odda kabel, to zgram zdjęcia od siebie i wrzuce kilka Sonieczki. Nie ma już większego problemu z robieniem jej zdjęć, choć Marta mówi, że czasami nie jest zachwycona błyskającym fleszem.
  9. [quote name='ronja']Ewa szczekała dziś u nas pod stołem:) bo Kaluchny tulił się, łaził po Ewie, bawił się zabawkami[/QUOTE] No szczekałam, ale warto było:-) Kaluchny jest kapitalny:-) Tyle, że w kuperku ma jakiś silniczek, bo cały czas się rusza:-) Tez am kilka zdjęć, ale zgram je pewnie jutro, bo znowu mój syn schowal gdzieś kabel do aparatu... Wszystkie psiaki są cudowne, ale z Kalucha jestem bardzo dumna, bo bardzo się zmienił i na żywo to nawet wyładniał;-) Dostal jeszcze od Eluni worek karmy 15 kg:-)
  10. Sunieczka jest powalająco łagodna! Powiedziałam Marcie, że gdyby absolutny sprzeciw w domu odnośnie trzeciego psa, to dzisiaj mogłabym zaprosić do naszej rodziny Malutką i Skrzacika:-) Malutka jest cudowna w tej swojej łagodności i pozwalaniu na dotyk, głaskanie, na bycie koło niej. Tak sie boi, ucieka do budy, ale zaraz wychodzi i za wszelką cenę chce zaufać. Jest absolutnie doskonała!!!!! Poszłam do niej po spacerze do kojca, usiadłam spokojnie i czekałam, aż wyjdzie do mnie. Po namyśłe wyszła i dawala się przytulać, dotykać, masować. Sprawialo to jej przyjemność. Kiedy uklękłam i przytuliłam ją delikatnie, nie odsunęła się. Pozwolila całować swój prześliczny pyszczek, była przy tym taka spokojna i w końcu nieśmiało raz mnie polizała:-) Tak bnardzo chciałabym, żeby znalazła dom, który doceni jej łagodność.... A jej oczy? Mnie kupiła natychmiast!!!
  11. [quote name='Nutusia']Aga, błagam Cię - idź na badanie krwi w kierunku obecności krętków jakichś tam (tych od kleszczy)!!!!!! Błagam, bo nie wezmę ŻADNEGO KOTA NA DT! :)[/QUOTE] A ja telefonów od Ciebie nie będę odbierać, jak nie pójdziesz!!!!! jeśłi lekarka podejrzewała boreliozę i nie wysłała Cie na badania, to powinna zmienić zawód! To trzeba zdiagnozować, w razie czego wyleczyć i zapomnieć, że się to miało!!!!! Im później zaczniesz, tym dłużej będziesz się potem truła antybiotykami!
  12. Popatrzcie jaka zmiana. Kajuś jeszcze niedawno wyglądal tak: To czary jakieś są, naprawdę:-) Marta z Bartkiem robią jakieś cuda z tymi psami;-)
  13. [quote name='ronja']Duduś odzyskał apetyt i wigor. Na każde nasze słowo, mało nie zgubi ogonka. Przed chwila był u nas w pokoju na smyczy; poza Morkiem, nasze psy nie wykazały zainteresowania Dudusiem. Duduś poznał się też z Muszką ciutkę większą od niego - ale był zadowolony, biegał, bawić się chciał. i jeszcze chciałam napisać- naszym pierwszym tymczasem był Łatek - ulubieniec Bartka. Bartek do dziś wzdycha, że musieliśmy oddać Łatka. Wizytę przedadopcyjną ponad rok temu zrobiła nam Akucha:) a teraz od Akuchy mamy skrzyżowanie Łatka z naszą ukochaną malutką Didi. Imię Duduś jest na cześć naszej Didi.[/QUOTE] No ładne kwiatki:-) Świat jest jednak mały;-) Uważaj Marta, bo ani się obejrzysz, jak Duduś zostanie z Wami;-) Byłby to zresztą najlepszy dom pod słońcem dla niego, ale wiem ile Waszych tymczasów też chciałoby zostać z Wami na stałe;-)
  14. [quote name='Neigh']No właśnie miałam, ale nie pamietam kiedy. Ale objawy ponoć mam takie wiecej typowe. Znaczy się czuję się tak, jakbym miała zapalenie całego ciała i trochę nieskładnie gadam ( ale to akurat normalne u mnie)[/QUOTE] Zrobiłas test na to świństwo? To wychodzi w badaniach krwi i jeśłi jest przewlekłe, to leczenie trwa pół roku. Ale jest BEZWZGLĘDNIE konieczne!!!
  15. Najważniejsze, że ktoś widział uciekinierkę. Teraz tylko zlokalizować i znowu klatkę łapkę nastawić..... A Ty Neigh aspirynę i do łóżka, a nie w kupach grzebać:-)
  16. Podrzucę chociaż Emisię...
  17. W drugą rocznicę nowego życia Tośki wszystkiego najwspanialszego dla całej Waszej Rodzinki i tej dwunożnej i czteronożnej:-) Nutusiu, to co Wy jej dajecie jest bezcenne, nieprzeliczalne na żadne pieniądze. To miłość, cierpliwość, codzienna troska o nią, czas jej poświęcany:-) Dlatego my musimy walczyć o kasę dla niej. Dlaczego allegro cegiełkowe jest dopiero za miesiąc? Pieniądze potrzebne są na już... Czy Toscanka stoi w jakiejś kolejce?
  18. [quote name='Nutusia']I całe szczęście, że go nikt nie ukradnie (chyba, że Ewa Marta w ramach pokuty! :)) Można go spokojnie lansować... :)[/QUOTE] W ramach pokuty to ja będę szczekać pod stołem:-) A Kaluchny będzie czekał na swój dom tam, gdzie jest, bo lepszego miejsca dla niego nie jestem w stanie sobie wyobrazić:-) A Ty Neigh nie opowiadaj jaki Kaluch jest brzydki, tylko tak jak wspominałaś, jedź ze mną w niedziele do niego:-) Od razu Ci się spojrzenie zmieni:-)
  19. [quote name='Nutusia']To może ja też powinnam się zastanowić nad zwrotem Łośki do schronu?... A tak na marginesie, to dokładnie dziś mija 2 lata jak Łośka rządzi w naszym domu! :)[/QUOTE] Już Cię widzę, jak ją tam wieziesz Nutusiu:-) Ale mnie rozbawiłaś, nie mogę.
  20. W niedzielę będę u Ronji, zawiozę Skrzacikowi 2 kg suchej karmy dla małych psiaków i kilka puszek od siebie i paczkę zamówioną w telekarmie przez Ellig:-) Elunia zamówiła maluchowi 12 puszek karmy dla juniorów żeby maluszka odkarmić, do tego jak widziałam w zestawieniu obróżkę szelki i zabaweczki:-) Wszystko ma trafić do mnie jutro - pojutrze. Mam też przekazać w imieniu Ellig 50 zł na bieżące wydatki Skrzacika (fiprex, odrobaczanie). Od siebie zostawię też u niej 50 zł dla Maluszka na poczet kastracji. Mam nadzieję, że jeszcze ktoś się dorzuci i będzie go można szybko wykastrować u weta Ronji, do którego nie tylko ona ma zaufanie:-) Marta, błagam Cię tylko o przypomnienie mi, żeby zostawić w sumie 100 zł dla Skrzacika. Zawsze kiedy widzę u Ciebie tyle kochanych pyszczków do całowania, zapominam o bożym świecie i po wypakowaniu bagażnika, przestaje myśleć, tylko oddaję się przytulankom i całusom:-) A przy okazji muszę napisać, że bardzo cieszę się, że maluch jest właśnie u Ronji i jej TZ-a:-) Ma najlepszą z możliwych opiekę;-)
  21. [quote name='mysza 1']Ku...a!!!!!!!!!!!!!!! wylewu przez takie idiotki dostanę. Chcę zabrać psa- zero reakcji. Ktoś chce opłacić pobyt w hotelu- nie. Do schronu oddać zagłodzonego szkieleta i mieć z bani. Idiotka jakich mało.[/QUOTE] Wiesz Mysza, bo nie wszyscy myślą sercem tak jak Ty. To tak, jak sama napisałaś, że najpierw ratujesz psa, a potem szukasz środków i jakoś się to zawsze udaje. Inni wolą mieć wszystko gotowe zanim wezmą psiaka. A że czasami jest już za późno? Przeciez będzie kolejny pies do pomocy:-( Na szczęście sunia już w hoteliku, mam tylko nadzieję, że za dwa miesiące nie trafi do schronu z podowu braku deklaracji i zerowego działania tej hm... opiekunki. Bardzo, bardzo dziękuję za wpłatę dla Kajusia:loveu:
  22. [quote name='gusia0106']Wróciliśmy ;) Opis wycieczki w skrócie: - ucieczka w cholerę, że szukaj wiatru w polu - zaliczona - wytarzanie w końskiej kupie - zaliczone - obślinienie wszystkiego co się da w samochodzie w trakcie podróży - zaliczone - rozpoznawalność na ulicy i sława wszechobecna - zaliczona - Połonina Wetlińska i Smerek (szlakiem, a jakże ;) ) - zaliczone - wytaplanie się w błocie bo sam brzuch - zaliczone - węszenie, tropienie, kopanie dołów - zaliczone - zanurzenie łap w Solinie - zaliczone - wylegiwanie w słońcu - zaliczone Zdjęć trochę mamy ale aparat nam się ładuje. Ale najszczęśliwszy to on jest .......z powodu...................powrotu do domu. hi ;)[/QUOTE] Ale to był pracowity wyjazd dla Kajaka:-) Tyle punktów musiał zaliczyć;-) A ta radość z powodu powrotu do domu zupełnie mnie nie dziwi. Nareszcie ma ludzi do kochania, ciepły kąt i pewnie niejedną zabawę z Pańciem za sobą. Obawiałabym się raczej, że jak pojedzie w Bieszczady, to będzie mocno zestresowany, a tu niespodzianka:-) Widocznie bardzo wierzy w to, że ma Was już na zawsze, więc mógl przejść do zaliczania punktów "normalnego psa":-) Ale padlinka jeszcze przed nim, a jakże:-) Po takim tarzaniu moją Barsunię kąpię w grubych gumowych rękawicach i z pieluchą na twarzy;-) Polecam...
  23. Nutusiu, tekst pięny, ale popraw "prosimy" na "prosić" o tutaj: By jednak móc dalej dotrzymywać owej umowy i wciąż walczyć o lepsze jutro dla Tosi, musimy prosimy o pomoc, bo koszty jej leczenia i utrzymania przewyższają możliwości jej Opiekunów. No i ja dopisałabym cos o tym, że jej tymczasowi opiekunowie mają już kilka stworzeń na utrzymaniu i nie są w stanie finansować leczenia Tośki.
  24. Ta jego metamorfoza jest dla mnie jednym z większych zaskoczeń tu na dogo. Oczywiście bardzo pozytywnym i bardzo mocno trzymam kciuki, żeby tak już zostało:-) A jak w niedzielę przyjdzie do mnie na kolana, to będę odszczekiwać pod stołem moje słowa z początku, kiedy twierdziłam, że z Kaluchny nie ma szans na radykalną zmianę:-) Jak ja się lubię mylić w tą stronę:-)
×
×
  • Create New...