Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29116
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. [quote name='Ewa Marta'][B]Zaczęłam od pomocy finansowej i to właśnie na konto Irenaka wpłacałam pieniądze na psy krzyczkowe.[/B] [/QUOTE] Umknęło mi tu jedno bardzo istotne słowo, za co przepraszam. Wpłacałam pieniądze na konto [B]podane przez[/B] Irenaka, na którym zbierane były pieniądze dla psów z Krzyczek. Moje wpłaty figurują zresztą w wątku rozliczeniowym Krzyczek jako Ewa G.
  2. [quote name='Nutusia']Na moją sunię jeszcze za wcześnie (czekamy na pierwszą rujkę), ale chciałabym odjajczyć Lesia (ok. 10 kg)... to ile musiałabym wysupłać?...[/QUOTE] Kochana, najlepiej zadzwoń i zapytaj. Koteczka "domna" to koszt 140 złotych. Bezdomne Agi doktor zrobił po stówie:-)
  3. [quote name='gusia0106']Ten, co kolegów szuka... Się przymila, tylko na kolankach śpi i daje buziaki. Aaa, a łapska śmierdzą już skarpetami ;) [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/5581/zdjcie0081e.jpg[/IMG][/QUOTE] Nadrabia miesiące samotności w kojcu... Cudne zdjęcie:-)
  4. [quote name='Ania W']BOSKO :) Gdzie jest "BOLIŁAPKA" ? Mam kilka naszych adopcyjnych do podesłania....[/QUOTE] Podaję namiary: Boliłapka - dr Maciej Czajka warszawa, Polinezyjska 10a 02-777 Warszawa Tel. 22 423 11 51 Ja leczę tam swoje dwa psy i jestem bardzo zadowolona. Po sterylce moja sunia miala cieniutki piękny szew, wszystko suchutkie. A następnego dnia zaciągnęła mnie na psią górkę na spacer.
  5. [quote name='Mariat']Ten sam tekst wpisalam na watku Sonii. Czy Wy zastanawiacie sie przed pisaniem, ze te watki sa czytane przez ludzi, ktorzy chca pomoc Wam w ratowaniu zwierzat? Nie jestem ani krakowianka, ani warszawianka, ani australijka. Tak jak wielu innych ludzi wchodze na dogomanie poprzez allegro przy okazji zakupu cegielek. Teraz mam wrazenie, ze nie chodzi o Sonie.tylko o dokopanie innym i pokazanie, ktora "druzyna" jest lepsza. Sprawe Sonii powinni miedzy soba rozwiazac z mysla o dobru psa Irenaka , Ronja i Bartek. Reszta zamiast dolewac oliwy do ognia, moze sie wypowiadac ,ale bez personalnych atakow i insynuacji, bo to tylko powoduje wieksze problemy. W koncu co przecietnego kupca cegielek obchodzi czy ktos ma zakuty leb, z iloma DT ktos sie kloci itd...Tak samo nie obchodzi mnie czy psem zajmuja sie staro stoliczni czy nowo - stoliczni. Miejsce zamieszkania nie czyni ludzi ani lepszymi, ani gorszymi. Mam nadzieje, ze to tylko jesienna aura spowodowala te wylewy jadu...[/QUOTE] Mariat, kiedyś byłam w tej samej co Ty sytuacji. Zaczęłam od pomocy finansowej i to właśnie na konto Irenaka wpłacałam pieniądze na psy krzyczkowe. Potem na wątku rozpoczęła się awantura, której ja nie rozumiałam, byłam pełna niesmaku, pisałam posty z prośbą o opamiętanie, bo to nie służy psom... Potem zaczęłam bardziej angażować się w pomoc psiakom, poznałam osobiście wiele psów i ludzi. I kiedy już siedzę w tym, znam ogrom pracy włożonej w opiekę nad Sonią, widuję ją, widzę jakie niewiarygodne postępy zrobiła, nie umiem nie bronić ludzi, którzy się do tego przyczynili. Zauważ, że Ronja prowadzi hotelik dla psów, że ludzie czytają opinie o niej, wyrabiają sobie jakąś opinię. I jak pisala Neigh jak ktoś do kogoś przypnie łatkę, to potem ona zostaje na długo. Dlatego zaczęłam pisać, a jak już człowiek zacznie pisać i na swoje słowa dostaje bezsensowne odpowiedzi, to się nakręca. Nie mam żadnego interesu, żeby bronić DT Sonieczki. Ale ja ten DT znam z wizyt, mam tam swojego podopiecznego, który z dzikiego psa stał się przytulaśnym kanapowcem. Widzę roześmiane pychole psów, które z ufnością lgną do Marty i Bartka, a przy nich równiez otwierają się na odwiedzających. Niestety człowiek jest tylko człowiekiem i emocje czasami biorą górę. Masz rację, nie służy to Soni. I bardzo Cię przepraszam, że musiałaś to wszystko przeczytać. Nadal psy są dla nas najważniejsze, uwierz mi. A ten zapis na temat rodowitej warszawianki napisałam z ironią bo zostałyśmy tam kiedyś potraktowane jak "grupa warszawianek", która wpadnie i zacznie bronić Ronji. Nigdy nie oceniałam ludzi po miejscu zamieszkania, to dla mnie nie ma znaczenia, zwłaszcza, a moim marzeniem jest wynieść sie na wieś, żeby mieć więcej niż dwa psy.
  6. A niech tam, mogę być "warszawianką" w końcu też rodowita jestem. Nie sposób nie podpisać się pod tym wszystkim, choć potwornie mi szkoda Soni, która wreszcie uwierzyła, że człowiek, to nie potwór. Soni, która pewnego dnia, kiedy Bartek wyjechał samochodem z Karmelkiem do weta była na podwórku i wejść do domu nie chciała, tylko twardo stała przy bramie i czekala na tego, który ją z tej skorupy wyłuskał. No, ale nie nauczył chodzenia na smyczy, nie pisał sprawozdań... to niewybaczalny błąd. Dlatego trzeba tupnąć nogą i żądać żeby rzucił wszystko i siedział na wątku Sonieczki, żeby nagrywał filmy, inne psy przecież jakoś się same wychowają. Staram się zawsze zachować spokój, ale dzisiaj jestem totalnie wytrącona z równowagi, bo wiem, że ucierpi na tym niewinna Sonia:-( Cokolwiek teraz się zdarzy, jeśli nawet Sonieczka zostanie na miejscu, będzie poganianie, odpytywanie o postępy, będą nerwy, stres... Nie tak rozumiem pomoc zwierzętom. Jestem gotowa szukać pieniędzy dla Kaira dotąd, dopóki nie będzie gotowy do adopcji, bo mi na tym psie zależy. Zależy jednak inaczej niż Irenieka na Soni.
  7. [quote name='Neigh']Dwie młodociane damy z Trójki Odłowionej zostały dziś wysterylizowane - EwaMarta w pas się tak niski kłaniam jak tylko się da.......Jak wszystko poogarniam i ogólnie.....i szczególnie to zrobię rozliczenia rzecz jasna.[/QUOTE] To nie mnie, tylko doktorowi Czajce:-) Dla mnie to niesamowity facet. Okazuje się, że nie wszystkim zależy tylko na kasie. On wie jak ważna jest kastracja bezdomnych zwierzaków. Dlatego na moje pytanie, czy jest szansa, żeby jeszcze w październiku wysterylizował koteczke po cenach promocyjnych z listopada, powiedział, że zrobi to jeszcze taniej:-) A na marginesie - polecam Wam sterylziacje i kastracje w Boliłapce w listopadzie. MOżna je zrobić za pół ceny dla każdego zwierzaka:-)
  8. Zadziwiające, że w przypadku Amora nie stosujesz tej zasady. Nie znalazłam żadnych raportów z jego miejsca pobytu i nikt tam o to nie ma pretensji... Do tego jeszcze w poście 401 znalazłam pytanie "A obecne dt Amorka nie pracuje z pieskiem?" i odpowiedź chyba Asior w poście 402, jakby wyjaśniającą wszystko :"Amor jest w hotelu". Dodam, że Amor doba utrzymania Amora jest wyższa, a wymagania mniejsze... No i przeinaczasz fakty, bo DT nie ZATAIŁ informacji o scyscji Soni z rezydentką, bo to właśnie Marta i tym na wątku napisała.
  9. He he:-) Fajnie, że jeden z tych Aniołów odnalazl Tośkę:-) Przyłączam się do podziękowań, bo Tośka wszystkim nam leży na sercu:-)
  10. Podrzucam i zapisuję. Piękny z niego onek:-)
  11. [FONT=Verdana][quote name='mysza 1']Przecież Marta sama zaproponowała przyjazd specjalisty....[/FONT] [FONT=Verdana]Zajmowanie sie bahawiorem przez internet to chyba kiepski pomysł więc wątpię, żeby obecnośc i sześciu specjalistów pomogła. Wystarczy jeden, ale w realu.[/FONT] [FONT=Verdana]Podsunęłam nawet pomysł dobrego specjalisty, nie znam osobiście ale wiem jakie były skutki stosowania się do jego zaleceń ale ponieważ jestem z kręgu zła to jakoś moja sugestia, jak zwykle, została niezauważona.[/FONT] [FONT=Verdana]Bo tu nie o Sonię chodzi Mysza, tylko o rację Irenka Nieważne, kto co proponuje, ważne, że Irenaka chce coś mieć tu i teraz i natychmiast i bezdyskusyjnie…. [/FONT] [FONT=Verdana]To jest żenujące.... Obraźliwe dla Marty i Bartka, ale też dramatyczne dla Soni, bo ja na ich miejscu poprosiłabym o zabranie psa. Trzeba pamiętać, że za każdym psem stoi człowiek, z którym DT musi współpracować. Jeśli człowiek w ten sposób odpłaca za opiekę nad zwierzakiem, to wyjście jest niestety jedno.... [/FONT] [FONT=Verdana]Kiedyś myślałam, że dla Irenaka ważne są psy, a nie poczucie, że musi rządzić, wydawać dyspozycje i stawiać na swoim. Teraz widzę to inaczej.[/FONT] [FONT=Verdana]Masz rację Mysza, że Irenka konfliktuje się z każdym hotelem, a ja dodam, że konfliktuje się z każdym, kto śmie mieć inne zdanie niż ona. Wypisuje, że ludzie doradzali zabranie Soni z DT, oczywiście „jacyś” ludzie, bez konkretów. To tak, jak ja napisałabym, że ja od wielu osób słyszę, że Irenaka ma ewidentny problem ze sobą i odreagowuje to tu na forum. Z tą opinią zresztą zgadzam się. Szkoda tylko, że ucierpi na tym pies… [/FONT] [FONT=Verdana]Jak można współpracować z opiekunem, który jest pełen pretensji, roszczeń mocno wygórowanych i który stale krytykuje? I cokolwiek DT by nie zrobił, ciągle jest mało i ciągle jest źle... Opieka behawiorysty oraz intensywne szkolenie wraz z utrzymaniem psa nie kosztuje 14 złotych za dobę. Rozumiem, że według Irenka Bartek ma teraz przestać zajmować się innymi psami i zająć Sonią, żeby w miesiąc chodziła na smyczy….. Szkoda sobie strzępić język...[/FONT]
  12. Super psiak! A to latające zdjęcie ma identyczne, jak moja Barsunia. Znajdę je w domu i wkleję:-) On mi bardzo beagla przypomnia;-) Poza uszami...
  13. U Ronji ludzie też się stale hahają:-) Lubie tam jeździć, bo fajnie się z nimi spędza czas:-)
  14. Ja pierniczę:-( Weszłam, żeby piocieszyc się przed snem, że z Tośka lepiej, a tu taki numer..... Oj suniu kochana, dużo siły Ci życzę!!!
  15. A jutro mijają 4 miesiące od jego odejścia... Równo 5 miesięcy był z nami, a teraz całe 4 go już nie ma. Czas galopuje z jakąś prędkością światła. Przecież ja wszystko pamiętam, każdy jego ruch po operacji, pierwsze kęsy kurczaka, którego zjadł, czym dprowadził Panią Eulalie i mnie do łez radości i ściskania się niemal skacząc ze szczęścia.
  16. Animonda jest droga i polecają ją wszyscy. Widać Wisienkowy żołądek nie na takie rarytasy:-)
  17. Jaki czyściutki brzucholek!!! Super:-)
  18. Malutka, to piękność:-) No wspaniała jest!!!!!
  19. [quote name='ronja']Wisienek i jego świat;) [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2010-10/d6530922.jpg[/IMG][/QUOTE] Wiśnia powinien występować w cyrku:multi:Cudny jest, po prostu dzieciak bawiący sie beztrosko zabawką, jakby ten samotny i głodny czas, a do tego wypadek nigdy się nie wydarzyły:loveu:
  20. Tu jest onfo o puszkach Kajusia. W sklepie kosztuja 7,60 za sztuke, ale widzialam taniej w internecie [COLOR=red][B]Butcher's to kompletna karma bezglutenowa dla psów, przygotowana ze świeżego mięsa, odpowiadająca wymaganiom psów różnej wielkości i w różnym wieku. [/B][/COLOR] [B][COLOR=red]Wysoka zawartość mięsa (43-51%) oraz receptura bezglutenowa, sprawia iż produkt stanowi zdrowe, naturalne oraz kompletne źródło składników odżywczych dla Twojego psa.[/COLOR][/B] [COLOR=black]Edit: sprawdziłam i w internecie puszki 1,2 kg są po 7,90. Puszki 400 gramowe kosztują ponad 4 złote. Nie jest to tania karma, ale dobra:-)[/COLOR]
  21. [quote name='mysza 1']Jeśli chodzi o puszki dla Wiśni, to zostały chyba ze 2 tylko i już mówiłam Marcie, zeby dała twardzielom ;) Wiśnia to hrabia wkońcu, jak widać ma za delikatny zołądek ;)[/QUOTE] To chociaż te dwie zamieńcie z puszkami Kalucha. Zostawiam zresztą decyzję Marcie, ona wie, że to co dostał Kaluchny może spokojnie dostać inny psiak:-) A już Misiek szczególnie;-)
  22. Iwona, fury kasy na Twoich podopiecznych i najwspanialszych domów stałych dla nich!!!:-) Marta, a po puszkach Kajusia Misiek nie miał rozwolnienia? Ja mam jeszcze 20 po 1200 gram dla Kalucha, mogę jakoś przekazać i możesz podmienić Kaluchowi, bo on ma żołądek ze stali...
  23. Nutusia, bo ja Cię w końcu kopnę, zobaczysz!!! Za co sobie masz nastrzelać po gębie? Skąd do cholery mogłaś wiedzieć, że lekarz zrobi taką głupotę, zwłaszcza, że jeszcze pytałaś go o osłonę? Strasznie szkoda mi Tosieńki kochanej, Ciebie i Sławka też mi szkoda, bo w zasadzie non stop siedzicie u weterynarza:-( Uważam, że powinnaś kierować się intuicją i jeśli wierzysz swojemu wetowi, to jego się trzymaj. Toscanka ma decyzją weta dostawać essentiale, który jeszcze ma w spadku po Idolku (prezent od Figi33). Ja zostawiłam ostatnie opakowanie na czarną godzinę u siebie i ono w tej chwili jest odłożone dla Toscanki. Kochani, mnóstwo dobrych myśli pędzi do Was, jesteśy wszyscy z Wami. Kasa to mniejszy problem, niż samopoczucie Tosi i Wasze. Oby zdrowiała malutka kochana!!!!!!
×
×
  • Create New...