Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29313
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. HURRRAAAAA!!!!!!! Bardzo się cieszę:-) Dzięki temu maleńka ma większą szansę na adopcję!!! [quote name='sleepingbyday']dosia ma dwa beagle. że tak powiem - sama się prosiła ;-)[/QUOTE] Mnie wystarczyła jedna sunia beagla i połowę mebli musiałam wymienić:-) Nie wspomną o pilotach, aparatach telefonicznych, drzwiach, książkach i innych pomniejszych;-) Ale kocham tego łobuza nad życie ;-)
  2. [quote name='hop!']Abi (zamiast rudej świnki morskiej) na pewno będzie dużym zaskoczeniem - oby pozytywnym. Od tego wiele zależy. Mimo wszystko, to ryzykowna adopcja, więc na razie nie ma powodu do radości - nawet delikatnej.[/QUOTE] Myślisz o tym, że córka Państwa nie wiedziała o niespodziance? Dla mnie najważniejsze jest to, że dorośli w tym domu podjęli świadomą decyzję o posiadaniu psiaka, o wychodzeniu z nim na spacer, o ewentualnych zniszczeniach (namalowałam najgorszy scenariusz jedzenia wszystkiego...)
  3. Czy ktoś był dzisiaj u Dinki? Straciłam rachubę, kto mial być, chyba MIK Jozefow?
  4. [quote name='kizimizi']a ja sie powtorze bo nei widzialam odp.[/QUOTE] Dostałaś ją od Myszy w poście 100:-) [quote name='mysza 1']Ale masz śmieszne sny ;) Wątek pomocowy jest [url]http://www.dogomania.pl/threads/211596-Pomocowy.PILNIE-potrzeba-og%C5%82osze%C5%84-transportu-jedzenia-pieni%C4%99dzy-nowe-zdj-str1[/url][/QUOTE]
  5. To jest jakiś koszmar:-( Lola wygląda tak, jakby dopiero opuściła schron:-(
  6. Pani MartoBłonie... wprawdzie my z naszymi psami śpimy w jednym łóżku, ale nie oczekujemy od innych, że będą robić to samo. Jednak mimo, że pies nie będzie spał na kanapie, różnica między mieszkaniem psiaka, zwłaszcza takiego małego i krótkowłosego jak Pipi) w budzie, a w domu bez możliwości korzystania z łóżek i foteli, a jedynie spania na swoim posłanku jest olbrzymia! Bo pies będąc w domu z ludźmi czuje cały czas ich obecność, czuje, że jest z nimi w stadzie. Pozostawianie psa na zewnątrz w budzie, samego, z odgłosami burzy, z hulającym wiatrem, bez możliwości usłyszenia uspokajającego głosu ludzkiego, to nie jest to, o co walczymy dla tych wyratowanych z różnych miejsc nieszczęść. Gratuluję wspaniałej córy, pełnej wrażliwości na psią krzywdę... To naprawdę wspaniałe, że tak jej leży na sercu los zwierzaków. Jednak w tej sytuacji wyjaśnienia dziecku, że opiekunka psa kłamała, że to dlatego sunia nie będzie u Państwa mieszkała uważam za bardzo krzywdzące. Bo prawdą jest, że Pipi nie zamieszka z Państwem, ponieważ [B]nie nadaje[/B] się do mieszkania w budzie. Zdarzają się czasem psy z super gęstą sierścią, a do tego ceniące sobie samotność, niezależność i "wiatr we włosach" Takie pewnie mogą zamieszkać w doskonale ocielponej, wymoszczonej budzie. Pipi nie należy do tej grupy. Zgadzam się zresztą z opiekunką Pipi, która nie wydaje psiaków do bud z zasady. ja też wolę poczekac dłużej na domek dla mojego podopiecznego i znaleźć mu dom marzeń, a nie jest to dom oferujący mu budę... A jako matka dodam jeszcze, że nie chcąc narażać swojego dziecka na taki stres, sprawdzilabym najpierw sama, czy adopcja jest aktualna, czy mój dom spełnia kryteria adopcyjne i dopiero wtedy pokazałabym dziecku psiaka. Tak postąpiłabym ze swoim 8-letnim (dawno temu) synem, ale oczywiście każdy z nas ma inne sposoby na wychowanie dziecka...
  7. A widziałaś inne psiaki? Czy była Kiko? Czy one wszystkie są w kiepskim stanie?
  8. Na moim bazarku książkowym dla Soni udało się zebrać kwotę 660 zł!!!! 601 kosztowały książki, a 59 zł, to nadpłaty od hojnych Cioteczek, które w ten sposób wsparły bardziej konto Sonieczki:-) Ponieważ dzisiaj mam w banku przetwarzanie i brak dostępu do konta, przeleję pieniądze jutro, jak tylko dojdę do komputera:-) Mysza, jak zwykle bardzo Cię proszę o potwierdzenie wpływu kasy na wątku bazarkowym:-) Oczywiście dopiero wtedy, kiedy dojdzie;-)
  9. [quote name='DOSIA_GRECIA']na szczęście jutro jest nowy dzień.. dobranoc wszystkim.[/QUOTE] Kochana, wyśij się, a jutro świat wyda sie lepszy:-) Jeśli masz za coś paragony, a nie faktury, to pokrywaj je z kasy, którą my wysłałyśmy do Ciebie. My nie potrzebujemy faktur:-) I powiem Ci jeszcze coś, nawet jeśłi trzeba będzie amputować, dla suni nie będzie to stanowiło żadnego problemu. Te trzyłapki po wybudzeniu z narkozy po prostu wstają i chodzą, jakby niczego im nie brakowało:-) Nie wiedzą, że trzeba płakać nad straconą łapką...
  10. Bianka miała dużo szczęścia, że została zauważona... Aniu, poproszę numer konta. Wpłacę 50 zł i bardzo proszę innych o jakiekolwiek wpłaty...
  11. Nie sądzę, żeby spacery jej szkodziły. Być może one jako tako trzymają ją przy życiu:-( Ona po prostu nie wytrzymuje krat i tak długiego osamotnienia:-( Nieważne, czy to będzie SGGW, czy kojec hotelowy, każde zamknięcie dla niej, to tragedia:-( Dodatkowo oddanie jej w miejsce, gdzie nikt nie będzie z nią pracował spowoduje dalsze wycofanie, utratę wagi i łysienie. To koło zamknięte. Nie znajdzie wtedy domu i co dalej? Fela, a gdyby sunia miała stałe deklaracje na odpowiednim poziomie, czy dałoby się znaleźć jej DT domowy, w którym ktoś by z nią pracował? Czy znacie w ogóle taki dom? Musiałaby być sama, co utrudnia sprawę. Uważam jednak, że zabranie jej do kojca to jest skazanie na powolne umieranie...
  12. [quote name='sleepingbyday']ale umówmy się - malutka jest w zawieszeniu, schronienie u dosi jest awaryjne - sunia będzie potrzebowac opieki nie przez tydzień, tylko dlużej, urazy ortopedyczne maja to do siebie. juz o amputacji nie wspomnę... bez kasy na utrzymanie i bez dt będzie krucho. szukanie domu może potrwać nie musi, ale musimy być przygotowani na to - logistycznie i finansowo. ale jak sobie pomyslę, że mogła gdzieś pod lasem w końcu umrzeć, to te wszystkie problemy choc na chwile bledną.[/QUOTE] Zgadzam się z Tobą całkowicie. Najważniejsze jest, że Malutka nie wyląduje w schronie, ale to nie koniec problemów. Teraz pora na wsparcie jej leczenia i rehabilitacji. Wysłałam 50 zł i mam nadzieję, że z bazarków i wpłat od ludzi uzbiera się na jej leczenie.
  13. [quote name='wiosenka'][B]Ewa Marta[/B] to Ty z za Wisły na Szembeka przyjeżdżasz?[/QUOTE] O nie kochana:-) Pracuje tam niedaleko moja koleżanka i przywoziła mi czasem wielką torbę:-)
  14. Wspaniały fotoreportaż:-) Dziewczynki coraz bardziej wyluzowane i super!!!!
  15. [quote name='Mazowszanka']To ja mogę w czwartek tylko teraz nie powiem czy przed czy po południu :)[/QUOTE] Dziękuję bardzo:-)
  16. [quote name='DOSIA_GRECIA']Dobrze,.. pewnie. Jak tylko ktoś zechce w jakikolwiek sposób pomóc to nr konta podam i niezbędne dane. Od razu możemy się umówić ,że wszelkie ewentualne wpłaty w tytule przelewu "Malutka"[/QUOTE] Ja poproszę numer konta na PW. Niestety nie mogę jej przyjąć do domu, to chociaż 50 zl wyślę na jej leczenie...
  17. Dinka moim zdaniem na początku pięknie przybierała na wadze, teraz jak widać znowu stanęła w miejscu. Te luźne stolce też nie pomagają w zwiększeniu masy ciała:-( Dobrze, że narazie zostaje w lecznicy, nie powinni chyba wyrzucac nie do końca zdrowego psa? [SIZE=3][COLOR=blue][B]A spacery wyglądają następująco:[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=blue][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=blue][B]Poniedziałek - Mik Jozefow[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=blue][B]Wtorek - Gusia ok. 17:30[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=blue][B]Środa - Motyleqq ok. 17:00[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=blue][B]Czwartek - Mazowszanka[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=blue][B]Piątek - Gusia ok. 17:30[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=blue][B]Sobota - ?[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=blue][B]Niedziela - ?[/B][/COLOR][/SIZE]
  18. Gdyby znalazł się domek, to chyba pomożemy w wizytach i umowie, co?
  19. Jest przepiękna:loveu: Jak ona stoi z finansami? Duży ma minus?
  20. Na bazarku przy Placu Szembeka są prawie zawsze i do tego świeże. Można też kupić w carefourach na tackach, ale są droższe, niż na bazarku. Dobrze jest kupić zapas i pomrozić w porcjach. Ja wcześniej obcinam pazury, a potem po ugotowaniu obieram co się da, te maleńkie kostki zostawiam i daję do jedzenia. Moje psiaki uwielbiaja taki rosołek z wkładką;-)
  21. [quote name='MiK-Jozefow']Dzisiaj Dinę wyprowadziła na dłuuugi spacer moja koleżanka, więc weekend był obstawiony i jeżeli Dina będzie jeszcze w następny weekend na SGGW to też chętnie ją odwiedzi :) a ja jutro wyskoczę do niej między zajęciami :)[/QUOTE] Fantastycznie! Bardzo, bardzo dziękujemy za spacery Dinki:-) Czyli poniedziałek już obstawiony, a dalej? Czy wiemy cokolwiek o tym, kiedy Dinka musi opuścić SGGW?
  22. Biedny Tuptulek:-( Nie chce jeść, bo go pewnie pupinka boli:-( A czy w końcu się wypróżnił po zastrzyku, czy nadal nie? Jeśli Tuptuś jest przy tym osowiały, to przejrzałabym mu sierść w poszukiwaniu kleszczy... Moje psy są zabezpieczane cały rok - Barsa ma obróżkę kiltixa, a Semidło uczulone na nią dostaje kropelki i spray. Ostatnio zakrapiałam go spot-em 6 dni temu, a wczoraj znalazłam wbitego kleszcza:-( Oczywiście trzęsę się teraz nad nim i ciągle obserwuję czy nie jest bardziej osowiały itp, bo 2 lata temu ledwie wyszedł z babeszjozy:-(
  23. Malutka jest prześliczna!!! Gdyby łapinkę udało się szybko zrehabilitować, to błyskawicznie znajdzie się dla niej domek... Czy wet pokazał jak ją rehabilitować?
  24. Martwi mnie bardzo Dinka:-( Ciągle łudzę się, że ktoś ją zdąży zaadoptować zanim pojedzie do hoteliku:-(
×
×
  • Create New...