Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29309
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. [quote name='mysza 1']:) wiele tych stworów przypomina nam nasze :) ale może i jest ;)[/QUOTE] Pokazałam jej zdjęcia Jackowi i stwierdził, że jest bardzo podobna:-) Wrzucę kilka zdjęć Semika, a potem je usunę żeby nie mieszać na wątku, ale same zobaczcie:-) Na tych zdjęciach Semidło ma już ponad 7 lat, ale nadal jest podobny;-) (wykasowałam, żeby się nie myliły;-) ) A ponieważ jest podobna do Semika, dostaje od nas w prezencie 100 zł:-) Zaraz wyślę.
  2. Ona jest..... Semikowa:-) Gdyby była ciemniejsza, na przedostatnim zdjęciu wygląda zupełnie jak moje słonko:-) Jeśli charakter też ma podobny, to już zazdroszczę przyszłemu domkowi:-)
  3. Myślę, że warto ją zabrać. Oczywiście, że będzie się stresować, ale zostanie samej na tyle czasu tez nie jest dobre. Ja bym zabrała...
  4. Super, że zabieg już za nią. Teraz jeszcze 2 dni nie najlepszego samopoczucia, a potem już tylko lepiej:-)
  5. [quote name='obraczus87']I muszę się poskarżyć - jestem zazdrosna :diabloti: Mycha zakochana w moim TZ :evil_lol:[/QUOTE] Ona jest po prostu bardzo mądra i wie, że Ty kochasz ją i tak, a na TZ-a musi sobie zapracować, więc go kupuje;-) Śliczna jest i taka spokojna na tych zdjęciach:-) Widać, że jej dobrze!!!
  6. Ale mądry kociak:-) Pokazuje suni, że nie ma się czego bać:-)
  7. [quote name='motyleqq']super, nie mogę się doczekać :) a jak wygląda w ogóle harmonogram na ten tydzień? czy na wszystkie dni ma towarzystwo? jeśli nie, to w tym tygodniu mogę pojechać też w inny dzień niż dziś[/QUOTE] Narazie nieobstawiony jest piątek, sobota i niedziela. Któryś dzień mogę wziąć ja. Możliwe, że w piątek będzie miała sterylkę, ale o to warto może zapytać w czwartek.
  8. Ale się porobiło:-( Cokolwiek się zdarzyło, chauwa powinna być tu na wątku i sprawę wyjaśnić. Jej milczenie pozwala na snucie najgorszych domysłów. Czy odzywała się do którejś z Was? Czy interesuje ją los jej dotychczasowej podopiecznej? Z całego opisu, z oberwanego uszka Fortuny i jej stanu, w jakim została zabrana wyłania się bardzo nieciekawy obraz tego DT:-( A trzymanie na mrozie ludzi, którzy w końcu płacą za pobyt psiaka w domu uważam nie tylko za niegrzeczne, ale za bardzo podejrzane. Prowadzenie płatnego DT obliguje do udostępniania miejsca przebywania psa:-( Czy wiadomo ile tam jest w sumie psów? Ile osób się nimi opiekuje? jak rozwiązane są kwestie rozdzielania nie za bardzo lubiących się psiaków? Mam nadzieję, że Dixolek jakoś się wybroni i behawiorysta pomoże Państwu w otwarciu suni:-(
  9. Kochane słonko, chociaż na starość zazna miłości i spokoju.... Ktoś go musial kopnąć w te oczka.... A jest szansa na jakieś zdjęcie? ;-)
  10. [quote name='mysza 1']Zadzwonili też fajni ludzie, którym zaproponowałam inną suczkę Biankę zwaną Malutką :), niektórzy pamiętają ;) i teraz Bianka ma naprawdę wspaniały dom, jesteśmy w kontakcie, też szukają domu Melbie, bo pamiętają jej historię ale kiedy zadzwonili, miała już dom.[/QUOTE] Oj pamiętamy Biankę:-) Bardzo mi zapadła w serce..... Takie skrzywdzone kochanie, patrzące wzrokiem zranionej łani. Do tego prześliczna i taka do kochania totalnego:-)
  11. Ale słodziak kochany:loveu::loveu::loveu: Mówisz do niej tak, jak ja do wszystkich psów:evil_lol:
  12. Myślę nad tym, żeby jej zawieźć kołderkę, bo te koce rozsuwają jej się co chwilę i w sumie Dina leży na kafelkach. Albo zabiorę jej wyjazdowe posłanko moich psów. Miękkie, lekkie z gąbki. Jak się uchowa od jej ząbków, bedzie fajnie, jak nie, jakoś przeżyję;-) Ciekawa jestem Mazowszanko, jak Ci pójdzie jutro praca z Diną:-)
  13. Misio spełnił swoją rolę, miał ja zająć na jakiś czas:-) Te resztki trzeba chyba wywalić, ja w piątek zawiozę jej nowego pluszaka:-) Mam tez nową kość wiązaną z kurczakiem w środku:-) Zastanawiam się jak ja ją mam uczyć konsekwentnego chodzenia na smyczy, skoro w stosunku do psów nie potrafię zachwoać konsekwencji;-) No, ale trzeba sie chyba zmusić, bo im szybciej nabioerze ogłady, tym większa szansa na adopcję. Gusiu, pięknie dziękuję za relację i za śliczne zdjęcie:-) Mój aparat ma zep[sutą lampę błyskową i w pomieszczeniu zdjęcia wyszły kiepsko. Bardzo smutno, że Farel ma takie złe wyniki badań:-( Trzeba się przygotować na to, że może być różnie. Jedyne, co dobre, że ma tam dobrą opiekę, widzę stale kogoś koło niego...
  14. Ale mu fajnie:-) Wyleguje się na kanapie i nic go nie obchodzi szukanie domku, bo on już jest szczęśliwy:-)
  15. [quote name='gusia0106']Ewuś, to ja dzisiaj podejdę, pracuj sobie. Mogę też w czwartek, może być?[/QUOTE] Gusiu, jeśli naprawdę możesz, byłoby super:-) DZIĘKUJĘ!!! Jeśli popracuję intensywnie dzisiaj, to może w piątek będę mogła się wyrwać. Miałybyśmy więc: dzisiaj - Gusia wtorek - Mazowszanka środa - Motyleqq czwartek - Gusia piątek - ewentualnie ja Ciężko jest zostawić Dinkę bez spaceru, jeśli się widziało, jak cieszą ją te spacery, co? Czy wiadomo cokolwiek o jej dalszym losie? Czy jest jakieś miejsce dla niej?
  16. Jestem w szoku, że to poleciało tak szybko:-) Czy ten domek miał już wizytę przedadopcyjną, czy narazie Państwo byli tylko u Lusi?
  17. [quote name='Mazowszanka']Ja mogę jutro :)[/QUOTE] Super Kochana jesteś!!!
  18. Cudowne wiadomości!!!! Aż mi się łęzka w oku zakręciła po przeczytanie relacji:-) Myszka w łóżku, to musi być cudowny widok:-)
  19. Ale cisza:-( Miałam nadzieję że ktoś sie jednak zgłosi na spacer z Dinką... W takim razieja pojadę do niej dzisiaj po 16-tej. Niestety do końca tygodnia nie dam rady więcej:-( Dzisiaj też wyrywam się z pracy, a potem wrócę, żeby skończyć projekt. [B]Kto może jutro?[/B]
  20. Super miała spacer:-) Cudownie, że jest w większym pomieszczeniu! Zawsze to zwiększa możliwość poruszania się:-)
  21. [quote name='motyleqq']kurcze, jest piękna! nie mogę się doczekać środy, kiedy ją poznam :)[/QUOTE] Wsiąkniesz, jak każdy, kto ją poznaje:-) [quote name='joteska']dziękujemy za zdjęcia i filmiki Ewuniu :) widać, ze suńkę rozrywa energia i jest żywo zainteresowana nie tylko otoczeniem ale tez człowiekiem, super! może warto zapinać jej smycz, którą ona juz i tak kojarzy ze spacerem, z wyjściem ale jak tylko sie w boksie uspokoi, nie będzie to trwało dłużej niż kilka minut, odczekać to jej pobudzenie na spokojnie i cierpliwie- tak by zrozumiała, ze jak spokojna to dostaje w nagrodę spacer :) czy sunia ma coś z nerkami czy to infekcja?, czekamy na wieści[/QUOTE] Joteska, obawiam się, że pobyt w boksie nie jest najlepszym czasem na uczenie ją uspokajania się przed wyjściem. Ona wychodzi tak rzadko, że jak juz zobaczy kogoś, trudno jest przedlużać jeszcze wyjście, zwłaszcza, że natychmiast po wyjściu siada i załatwia się:-( Sunia nie ma nic z nerkami. Informacje o złych wynikach badań moczu, a nastęopnie wątroby dotyczą innego psa, który przebywa w tym samym szpitaliku. To staruszek Farel, któy nie ma swojego wątku. [quote name='Mazowszanka']Spacer z Diną odbyty ( i przy okazji niedzielny z TZ- em ). Zdam relację po obiedzie.[/QUOTE] Super! Bardzo jestem ciekawa, jak reagowała, kiedy były z nią dwie osoby:-) [quote name='DONnka'][B]Ewo[/B], rozpieszczasz nas :) Relacja z ostatniego spaceru suuuuuper :):):) Chcemy takich więcej :eviltong:[/QUOTE] DONnka, gdybym nie pracowała i nie miała innych obowiązków, to codziennie byłabym u suni, ale niestety doba jest za krótka i nie daję rady. Martwię się o jutro, nikogo chyba nie ma do niej?
  22. Ale się dzieje:-) Trzymam kciuki!!!!!! To dzisiaj juz bedzie wiadomo....
  23. [quote name='Mazowszanka']Ale Ewo się napracowałaś : i spacer długi i film i zdjęcia, czesanie i zabawa w "celi". Ja przy Tobie to leń patentowany.[/QUOTE] Kochana, Dinka byłaby najszczęśliwsza mając takich "leni patentowanych" jak Ty, którzy przyjadą autobusem i 45 minut będą zasuwać za nią na spacerze;-) To naprawdę najważniejsze, żeby codziennie miała kontakt z człowiekiem, który przyjeżdża dla niej:-) Czy jest ktoś na jutro do Dinki? Mam dużo pracy i nie wiem, czy uda mi się urwać do niej:-(
  24. Teraz filmiki. Z góry przepraszam za kiepską jakość. Po pierwsze ciężko jest złapać tego kręcidupka w kadrze, po drugie aparat mam na wykończeniu, ale coś tam widać:-) Na spacerze: [video]http://youtu.be/0BofeEvK85w[/video] Bawimy się piłką po powrocie z 45-minutowego intensywnego spaceru. [video]http://youtu.be/ICZ7s-LXOLQ[/video] A tu gryzienie kości. Zwróćcie uwagę, że nawet szczekanie drugiego mieszkańca szpitala nie zrobiło na niej wrażenia: [video]http://youtu.be/bylfNjLfjx8[/video] Auraa pytasz o jej charakter. Moim zdaniem jest bardzo inteligentna, szybko się uczy, ale potrzebuje konsekwentnego opiekuna. Ja jestem dla niej za miękka;-) Na spacerze robiła ze mną co chciała, niewiele robiąc sobie z moich poleceń. Myślę jednak, że przy osobie bardziej stanowczej i konsekwentnej, miałaby szansę na nauczenie się posłuszeństwa. Wydaje mi się, że boi się nagle podniesionej ręki, skuliła się, kiedy chcąc ją przyciągnąć do siebie, podniosłam szybko rękę do góry i zawinęłam taśmę szybkim ruchem. Jak zobaczyła rzuconą piłkę, ruszyła przeszczęśliwa do jej łapania. Od razu załapała, że warto ją oddać bo wtedy ją rzucę. Podobało jej się, że coś dostała, że ma rozrywkę:-) Widać na filmie jak się ekscytuje, jak pije podniecona co chwilę wodę. Oczywiście piłka została, może któraś Ciocia porzuca jej po powrocie do kojca. Niestety tam są kiepskie warunki do zabawy. Może warto zabrać piłkę na spacer i jak już wywącha wszystko, podrzucić jej, żeby się pobawiła. Bardzo podobało jej się czesanie, siadała w miarę spokojnie, widać było, że sprawia jej to przyjemność. Nie wiem, czy samo czesanie, czy kontakt bezpośredni, ale była uśmiechnięta i jak się nachylałam, to delikatnie mnie lizała. To było takie jedno liźnięcie i przerwa. Acha, jak przyszłam, to była spokojna, cicha, ale jak już weszłam ze smyczą do kojca, to myślałam, że nie zapnę jej smyczy. Kręciła się w kółko i pokazywała jak bardzo chce wyjść na zewnątrz. Jest super sunieczką, kochaną, ale bardzo żywiołową. No, ale nie ma się co dziwić, ma coraz więcej siły, nabiera wagi, to i biegać jej się chce, a nie tkwić w zamknięciu:-(
×
×
  • Create New...