Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29133
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Pani MartoBłonie... wprawdzie my z naszymi psami śpimy w jednym łóżku, ale nie oczekujemy od innych, że będą robić to samo. Jednak mimo, że pies nie będzie spał na kanapie, różnica między mieszkaniem psiaka, zwłaszcza takiego małego i krótkowłosego jak Pipi) w budzie, a w domu bez możliwości korzystania z łóżek i foteli, a jedynie spania na swoim posłanku jest olbrzymia! Bo pies będąc w domu z ludźmi czuje cały czas ich obecność, czuje, że jest z nimi w stadzie. Pozostawianie psa na zewnątrz w budzie, samego, z odgłosami burzy, z hulającym wiatrem, bez możliwości usłyszenia uspokajającego głosu ludzkiego, to nie jest to, o co walczymy dla tych wyratowanych z różnych miejsc nieszczęść. Gratuluję wspaniałej córy, pełnej wrażliwości na psią krzywdę... To naprawdę wspaniałe, że tak jej leży na sercu los zwierzaków. Jednak w tej sytuacji wyjaśnienia dziecku, że opiekunka psa kłamała, że to dlatego sunia nie będzie u Państwa mieszkała uważam za bardzo krzywdzące. Bo prawdą jest, że Pipi nie zamieszka z Państwem, ponieważ [B]nie nadaje[/B] się do mieszkania w budzie. Zdarzają się czasem psy z super gęstą sierścią, a do tego ceniące sobie samotność, niezależność i "wiatr we włosach" Takie pewnie mogą zamieszkać w doskonale ocielponej, wymoszczonej budzie. Pipi nie należy do tej grupy. Zgadzam się zresztą z opiekunką Pipi, która nie wydaje psiaków do bud z zasady. ja też wolę poczekac dłużej na domek dla mojego podopiecznego i znaleźć mu dom marzeń, a nie jest to dom oferujący mu budę... A jako matka dodam jeszcze, że nie chcąc narażać swojego dziecka na taki stres, sprawdzilabym najpierw sama, czy adopcja jest aktualna, czy mój dom spełnia kryteria adopcyjne i dopiero wtedy pokazałabym dziecku psiaka. Tak postąpiłabym ze swoim 8-letnim (dawno temu) synem, ale oczywiście każdy z nas ma inne sposoby na wychowanie dziecka...
  2. A widziałaś inne psiaki? Czy była Kiko? Czy one wszystkie są w kiepskim stanie?
  3. Na moim bazarku książkowym dla Soni udało się zebrać kwotę 660 zł!!!! 601 kosztowały książki, a 59 zł, to nadpłaty od hojnych Cioteczek, które w ten sposób wsparły bardziej konto Sonieczki:-) Ponieważ dzisiaj mam w banku przetwarzanie i brak dostępu do konta, przeleję pieniądze jutro, jak tylko dojdę do komputera:-) Mysza, jak zwykle bardzo Cię proszę o potwierdzenie wpływu kasy na wątku bazarkowym:-) Oczywiście dopiero wtedy, kiedy dojdzie;-)
  4. [quote name='DOSIA_GRECIA']na szczęście jutro jest nowy dzień.. dobranoc wszystkim.[/QUOTE] Kochana, wyśij się, a jutro świat wyda sie lepszy:-) Jeśli masz za coś paragony, a nie faktury, to pokrywaj je z kasy, którą my wysłałyśmy do Ciebie. My nie potrzebujemy faktur:-) I powiem Ci jeszcze coś, nawet jeśłi trzeba będzie amputować, dla suni nie będzie to stanowiło żadnego problemu. Te trzyłapki po wybudzeniu z narkozy po prostu wstają i chodzą, jakby niczego im nie brakowało:-) Nie wiedzą, że trzeba płakać nad straconą łapką...
  5. Bianka miała dużo szczęścia, że została zauważona... Aniu, poproszę numer konta. Wpłacę 50 zł i bardzo proszę innych o jakiekolwiek wpłaty...
  6. Nie sądzę, żeby spacery jej szkodziły. Być może one jako tako trzymają ją przy życiu:-( Ona po prostu nie wytrzymuje krat i tak długiego osamotnienia:-( Nieważne, czy to będzie SGGW, czy kojec hotelowy, każde zamknięcie dla niej, to tragedia:-( Dodatkowo oddanie jej w miejsce, gdzie nikt nie będzie z nią pracował spowoduje dalsze wycofanie, utratę wagi i łysienie. To koło zamknięte. Nie znajdzie wtedy domu i co dalej? Fela, a gdyby sunia miała stałe deklaracje na odpowiednim poziomie, czy dałoby się znaleźć jej DT domowy, w którym ktoś by z nią pracował? Czy znacie w ogóle taki dom? Musiałaby być sama, co utrudnia sprawę. Uważam jednak, że zabranie jej do kojca to jest skazanie na powolne umieranie...
  7. [quote name='sleepingbyday']ale umówmy się - malutka jest w zawieszeniu, schronienie u dosi jest awaryjne - sunia będzie potrzebowac opieki nie przez tydzień, tylko dlużej, urazy ortopedyczne maja to do siebie. juz o amputacji nie wspomnę... bez kasy na utrzymanie i bez dt będzie krucho. szukanie domu może potrwać nie musi, ale musimy być przygotowani na to - logistycznie i finansowo. ale jak sobie pomyslę, że mogła gdzieś pod lasem w końcu umrzeć, to te wszystkie problemy choc na chwile bledną.[/QUOTE] Zgadzam się z Tobą całkowicie. Najważniejsze jest, że Malutka nie wyląduje w schronie, ale to nie koniec problemów. Teraz pora na wsparcie jej leczenia i rehabilitacji. Wysłałam 50 zł i mam nadzieję, że z bazarków i wpłat od ludzi uzbiera się na jej leczenie.
  8. [quote name='wiosenka'][B]Ewa Marta[/B] to Ty z za Wisły na Szembeka przyjeżdżasz?[/QUOTE] O nie kochana:-) Pracuje tam niedaleko moja koleżanka i przywoziła mi czasem wielką torbę:-)
  9. Wspaniały fotoreportaż:-) Dziewczynki coraz bardziej wyluzowane i super!!!!
  10. [quote name='Mazowszanka']To ja mogę w czwartek tylko teraz nie powiem czy przed czy po południu :)[/QUOTE] Dziękuję bardzo:-)
  11. [quote name='DOSIA_GRECIA']Dobrze,.. pewnie. Jak tylko ktoś zechce w jakikolwiek sposób pomóc to nr konta podam i niezbędne dane. Od razu możemy się umówić ,że wszelkie ewentualne wpłaty w tytule przelewu "Malutka"[/QUOTE] Ja poproszę numer konta na PW. Niestety nie mogę jej przyjąć do domu, to chociaż 50 zl wyślę na jej leczenie...
  12. Dinka moim zdaniem na początku pięknie przybierała na wadze, teraz jak widać znowu stanęła w miejscu. Te luźne stolce też nie pomagają w zwiększeniu masy ciała:-( Dobrze, że narazie zostaje w lecznicy, nie powinni chyba wyrzucac nie do końca zdrowego psa? [SIZE=3][COLOR=blue][B]A spacery wyglądają następująco:[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=blue][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=blue][B]Poniedziałek - Mik Jozefow[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=blue][B]Wtorek - Gusia ok. 17:30[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=blue][B]Środa - Motyleqq ok. 17:00[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=blue][B]Czwartek - Mazowszanka[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=blue][B]Piątek - Gusia ok. 17:30[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=blue][B]Sobota - ?[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=blue][B]Niedziela - ?[/B][/COLOR][/SIZE]
  13. Gdyby znalazł się domek, to chyba pomożemy w wizytach i umowie, co?
  14. Jest przepiękna:loveu: Jak ona stoi z finansami? Duży ma minus?
  15. Na bazarku przy Placu Szembeka są prawie zawsze i do tego świeże. Można też kupić w carefourach na tackach, ale są droższe, niż na bazarku. Dobrze jest kupić zapas i pomrozić w porcjach. Ja wcześniej obcinam pazury, a potem po ugotowaniu obieram co się da, te maleńkie kostki zostawiam i daję do jedzenia. Moje psiaki uwielbiaja taki rosołek z wkładką;-)
  16. [quote name='MiK-Jozefow']Dzisiaj Dinę wyprowadziła na dłuuugi spacer moja koleżanka, więc weekend był obstawiony i jeżeli Dina będzie jeszcze w następny weekend na SGGW to też chętnie ją odwiedzi :) a ja jutro wyskoczę do niej między zajęciami :)[/QUOTE] Fantastycznie! Bardzo, bardzo dziękujemy za spacery Dinki:-) Czyli poniedziałek już obstawiony, a dalej? Czy wiemy cokolwiek o tym, kiedy Dinka musi opuścić SGGW?
  17. Biedny Tuptulek:-( Nie chce jeść, bo go pewnie pupinka boli:-( A czy w końcu się wypróżnił po zastrzyku, czy nadal nie? Jeśli Tuptuś jest przy tym osowiały, to przejrzałabym mu sierść w poszukiwaniu kleszczy... Moje psy są zabezpieczane cały rok - Barsa ma obróżkę kiltixa, a Semidło uczulone na nią dostaje kropelki i spray. Ostatnio zakrapiałam go spot-em 6 dni temu, a wczoraj znalazłam wbitego kleszcza:-( Oczywiście trzęsę się teraz nad nim i ciągle obserwuję czy nie jest bardziej osowiały itp, bo 2 lata temu ledwie wyszedł z babeszjozy:-(
  18. Malutka jest prześliczna!!! Gdyby łapinkę udało się szybko zrehabilitować, to błyskawicznie znajdzie się dla niej domek... Czy wet pokazał jak ją rehabilitować?
  19. Martwi mnie bardzo Dinka:-( Ciągle łudzę się, że ktoś ją zdąży zaadoptować zanim pojedzie do hoteliku:-(
  20. Ja tam wolę ją taką szczerbatą:-)
  21. Dosia_Grecia, a jak finanse? Czy dasz radę udźwignąć narazie wydatki na sunię?
  22. [quote name='Mazowszanka']Już wiem. Podjadę do Diny dzisiaj przed południem. Oczywiście chustę zakładam choć ci studenci SGGW mało psiolubni. Ale zdarzają się też przechodnie, którzy skracają sobie drogę przez teren SGGW. A nuż będzie przechodził tamtędy TEN człowiek ? :)[/QUOTE] Mazowszanko, dziękuję.....
  23. [quote name='DOSIA_GRECIA']Juz pisałam na Paluch na pewno nie zawiozę. A o co chodzi z tymi konkretnymi oczekiwaniami? w tytule podałam ,ze szukam DT i to chyba jest konkret. czy powinnam coś innego jeszcze napisać? Jeśli chodzi o telefon do mnie to uzupełnię chociaz jak ktos chce się skontaktować to wysyła na pw , ja zaglądam na dogo 100 w każdej chwili dnia w której się da...ale niestety pracuję i to w dodatku w terenie, jestem handlowcem jeżdzę cały dzień i nie mam kontaktu z internetem. Suńka jest u mnie od środy wieczorem. Cały czas sama też czegoś szukam, wczoraj wstępnie ktoś się wypowiedział w mojej rodzinie ,ze awaryjnie na kilka dni weźmie psiunkę ..ale to jeszcze nie jest rozwiązanie . Ta osoba wychodzi o 8 rano do pracy a wraca o 18. Nie wiem też czy to dobre rozwiązanie żeby malutką przenosić z miejsca w miejsce ale na razie innego rozwiązania nie mam a lepsze to niż w schronisku. A do weterynarza idziemy dzisiaj jak będzie można zaszczepić to zaszczepię dzisiaj. Robię co mogę.... Bardzo proszę pamiętać ,że ja nie ma doświadczenia w adopcjach, poszukiwaniach domów...spadło to na mnie bo nie mogłbym jej zostawić bez pomocy,..dlatego wszelkie rady i pomoc dotyczące szukania domku czy tymczasowego czy stałego bardzo są mi potrzebne.[/QUOTE] DOSIA_GRECIA, bric-a-brac chodzi pewnie o to, co stanie się z sunią jeśli do poniedziałku nie znajdzie się dom. Nikt tu nie ma żadnych pretensji, chodzi nam o bezpieczeństwo suni. My wszystkich dookoła mamy już zapsionych po dach, stąd problem w znalezieniu jej miejsca na już:-( Jeśłi chodzi o szczepienie, czy ponowne odrobaczanie, to naturalne, że wet podejmie decyzję. Jeśłi jest bardzo zabiedzona i miala robale w quupie, to pewnie nie zaszczepi. Pytanie, które pewnie nurtuje tu wszystkich jest takie, co stanie się z sunią, jeśli ne znajdzie się dla niej DT do jutra. Teraz już wiemy, że ne oddasz małej na Paluch i chwala Ci za to dobra kobieto:-) Pytanie co dalej...
  24. Spacery w weekend nie obstawione Gusiu. Nikt się narazie nie zgłosił:-(
×
×
  • Create New...