Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29133
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Ale cudna krówka:-) Krówek właściwie;-) Trzeba przyznać, że maciwe niewiarygodne "szczęście" do tych podrzucanych nieszczęść. Poszla pewnie fama, że przygarniacie każdą bidę i ktoś chcąc się pozbyć psa "humanitarnie" wrzucił go Wam i ma problem z głowy:-(
  2. Masz Ty się Beniu z tymi swoimi ludźmi:-) Co chwilę dokładają Ci pracy... A ty biegasz i pilnujesz, żeby nikomu nic złego się nie stało. Połóż się pod świerkiem, złap oddech;-) Całuję Cię Beniu w Twój kochany pyszczek mocno!
  3. A gdzie są Twoje fotki Beniulku? Ja bardzo proszę o jedną chociaż, bo mi widok Twojego mądrego i dobrego pyszczka niezmiennie poprawia nastrój:-) Doszły mnie słuchy, że znowu masz jakiś ogonek pod opieką Beniu.....
  4. [quote name='joteska']bardzo dziękujemy za wpłaty deklaracji stałych, doszły na konto Dinkowe od Ewa Marta 20zł i mazowszanki 40zł deklaracja za 05 i 06:Rose:[/QUOTE] Tobie kochana też dziękujemy za wpłatę stałej deklaracji dla Dinki:-) Zaglądam do suni w nadziei na jakieś pozytywne wiadomości...
  5. [quote name='Nutusia']A wczoraj marudził dodatkowo, bo miał wsadzać nowo kupione krzewy. I mruczał wciąż pod nosem "i tak stratują...":evil_lol:[/QUOTE] W sumie trudno mu odmówić racji:roll:
  6. On ma taki wyraz pyszczka na zdjęciach, jak moja Barsa:-) Uśmiechnięte zdjęcia ma tylko wtedy, kiedy nie widzi, że je pstrykam:-) Fajny Szarutek:-)
  7. Powinnyście wrzucić ją na metamorfozy:-) To kompletnie inna sunia, śliczna, zadbana teraz!!!
  8. Bobiś jest przesłodki! Pyszczek ma prześłiczny i taki szczęśliwy!!! A sms od Pani Ewy wzruszający... Te dzieciaczki naprawde bardzo kochaja Lalkę, ale jak czytam, z wzajemnością:-)
  9. Fajnie, że Dumka wyciąga Gapiszonka do zabawy:-) Daleko jej pewnie do terapeutki Kresi, ale na coś się chociaż przyda;-)
  10. Sławek, to jednak święty facet jest Nutusiu:-) Powinien za to dostać na wyłączność Gapulinkę, którą tak pokochał;-) A tak poważnie, to dziewczyny dały Wam popalić... Ciekawe, która wpadła na to pierwsza. Stawiam, że nowa Dumka, bo wcześniej żadna z Twoich suń nie wpadła na to....
  11. A ja byłam, ale nie załapałam się na spotkanie z Piaseczkiem, bo musiałam wracać do moich psów:-( Widziałam go krótko w boksiku z Grandzią (bo mieszka z nią, prawda?) Jak był w boksie, to podchodził do moich rąk z ciasteczkami i zjadł dwa:-) A ja przyznaję, że mi się już tak dokumentnie pokiełbasiło gdzie jest który psiak Myszy, że zapomnialam na śmierć o maluszku i dopiero jak Mysza napisała u Soni, że u Marty jest jeszcze Piasek, przyleciałam tu zobaczyć zdjęcia:-(
  12. [quote name='Nutusia']Fajnie - dzięki! :) Powiem jej, że rozpoczyna się lans i niech przestanie wywlekać wszystko, co się wywlec da, a następnie poszarpać, poszatkować albo przynajmniej... pomemłać - bo co ja ludziom powiem!?!?!?!? ;)[/QUOTE] Taki z niej niszczyciel? Ja nie mogę, co za łobuziak...
  13. [quote name='Nutusia']Gapiszon też się wczoraj odważył wreszcie! :) Dumka powaliła Kreśkę na łopatki i "zagryzała", a Gapcia korzystała z okazji i podgryzała umięśnione udka Kreski (mięśnie tam ma jak NRD-owska pływaczka, więc jest za co chwycić ;))[/QUOTE] Super! Gapiszonek jest przekochany:-)
  14. [quote name='Nutusia'] Szkoda, że nie możesz mnie adoptować, ale przyjedź jeszcze kiedyś ;) [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/3540/dscf1556t.jpg[/IMG][/QUOTE] Nutuisiu, to cios poniżej pasa... Gdybym tylko mogła, to adoptowałabym od razu Pchełkę, Gapcię, Dumkę i jeszcze kilka innych psiaków... Ale przyjadę, bo pokochałam Twoje tymczasowe stadko:-)
  15. Nutusiu, najważniejsze, że Gapcia chce jeść suchą karmę, a czyją to najmniej ważne:-) Fajnie się razem bawią, cudowny widok!
  16. Wpadłam w odwiedziny do Gapiszonka kochanego;-) Zapadła mi w serducho, podobnie jak Dumka i Pchełka:-) Fajne masz te tymczasy Nutusiu:-) Że o rezydentach nie wspomnę;-)
  17. [quote name='beka']Tylko w jakim jezyku Dinka sie dogada z tym onkiem? bo on pewnie szczeka po ? no włąśnie w jakim?[/QUOTE] Po psiemu:-) Poza tyym Dinka jest bardzo mądra i jak będzie potrzeba, to raz dwa złapie obcy język;-) Jolu, a czy ktoś jeszcze dzwonił z ogłoszeń w sprawie Dinki? Dzisiaj usiadłam wreszcie do robienia bazarku. Rany boskie ile ja mam biżuterii! Nie wiedziałam, że jej aż tyle. Narazie zrobiłam 40 zdjęć pierścionków, wieczorem zacznę je mierzyć i opisywać, a jutro w ciągu dnia ciąg dalszy. Mam nadzieję, że uzbiera się dla Dinki i Soni konkretna kasa:-)
  18. [quote name='mysza 1']Dobrze, że chociaż jednej osobie się Maloto podoba ... ;)[/QUOTE] Trzem:-) Jest prześliczny i słodki:-) Ja też wyjęłam wczoraj Semikowi kleszcza, który już się zdążył napić sporo krwi:-( Mimo zabezpieczenia frontlinem combo (bo na kiltix Semik jest bardzo uczulony) i dodatkowo frontlinem w sprayu, wlazl mu dziad:-( Barsa ma kiltixa i kropelki i u niej wlazł jeden, ale od razu padł.
  19. [quote name='mysza 1']Spora ta Dumka będzie, pewnie ze 20 kg, jak nie więcej. Myślałam, że to taki maluszek. :)[/QUOTE] Ona już teraz waży koło 12 kg, tak strzelam. A moim zdaniem jest bardzo szczuplutka i mogłaby ciut przytyć.
  20. [quote name='patrycja100']Ale czesto ludzie chcą adoptowac szczeniaka a nie dosroslego psa i chyba maja do tego prawo? Nie kazdy musi chciec dorosłego psa ze schroniska. Szczeniaki nie zabierają domu innym psom, bo ludzie którzy biorą szczeniaki widocznie wolą mieć psa od małego. [/QUOTE] Patrycjo100, masz w tej chwili problem ze znalezieniem domu dla jednej dorosłej suczki i jej maleńkich szczeniaczków. Patrząc już na tą konkretną sytuację, szczeniaki urodzone w czyimś domu, w którym ktoś chciał "zaspokoić instynkt macierzyński" swojej suni, zabiorą potencjalne miejsce tym urodzonym w jamie. Tych maluchów znajdowanych wszędzie dookoła jest tak dużo, że spokojnie starczy dla tych, którzy chcą mieć psa od małego. A domkom, które nie zgodzą się na sterylizację, czy kastrację psa nie oddaję psów do adopcji. Sunia niewysterylizowana ma cieczę 2 razy w roku i dwukrotnie może być szczenna. Po ilu latach padnie w końcu wymęczona? Bo na pewno nie dożyje spokojnie starości, szczeniaki i porody ją wykończą;-( Życzę Ci, żebyś nigdy nie straciła suni, która będzie miała ropomacicze. Bo natura naturą, ale poczucie winy, że mogłaś zapobiec sterylizując ją wcześniej daje się potem we znaki. Poczytaj, popytaj weterynarzy, poobserwuj suczki sterylizowane, które nigdy nie mają problemów z instynktem macierzyńskim, bo go po prostu nie mają. I nie dziw się, że wszyscy na Ciebie napadają. Od ludzi skupionych tutaj wymagamy minimalnej choćby odpowiedzialności i pomocy w zapobieganiu niekontrolowanemu przyrostowi psiaków:-(
  21. Zapomniałam napisać, że dowiosłam w końcu duży worek karmy Hillsa doa Sonieczki od Ellig;-) Drugi worek dostały do podziału pozostale psy Myszy. Miał go dostać Kaluchny, ale ma jeszcze zapasik, więc za zgodą Ellig zostal przekazany pozostałym psiakom, czyli Grandzie, Sisi i nie wiem któegmu jeszcze, bo mi sie psy pomieszały:-) Ronja będzie wiedziała kto ma ją jeść:-) Elluni bardzo dziękuję!!!!!!!
  22. Brzmi nieźle. Zobaczymy co z tego wyjdzie w praniu. No i najważniejsze teraz, to sprawdzić Dinkę na reakcję na starsze psy.
  23. Fajnie, że Dumka jest taka koleżeńska:-) Ciekawe, czy Gapci chodzi o smak, czy o to, że inny psiak ma lepsze niż ona:-) A może spróbuj Nutusiu wsypać Dumce troszkę Josery i zobacz, czy Gapcia też przyjdzie wyjadać? Szczenięca nie powinna Gapiszonkowi zaszkodzić, bo gruba nie jest, ale na dłuższą metę dla suni posterylkowej ta szczenięca będzie za bardzo kaloryczna i szybko przytyje:-) A Dumka je samą suchą, czy musisz jej dokładać puszkową?
  24. [quote name='Kajka_72']Ewa , gdyby mozna sie bylo dokladnie dowiedziec gdzie w Belgii Dinka mialaby byc i czy Pani zgodzi sie na odwiedziny . Mieszkalam w Belgii przez 7 lat i mam tam mase znajomych, ktorzy chetnie sprawdza jak sie sunia ma ;)[/QUOTE] O widzisz! Genialnie:-) Poczekajmy na Joteskę, wszystko nam napisze:-)
  25. Do Belgii? Dinka nie ma narazie żadnych szczepien. Trzeba wyrobić jej poza tym paszport. No i jak my sprawdzimy ten domek? Czy ktoś zna Panią? A co będzie, jeśli Dinka nie dogada się jednak z rezydentem? Przyznam szczerze, że to trochę ryzykowna adopcja jak dla mnie:-( To musiałby być domek polecony przez kogoś, a nie taki zupełnie nam nieznany... Czy wiesz coś więcej na temat tej Pani Jolu?
×
×
  • Create New...