-
Posts
29133 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Dzień dobry Kruszynko:-) Nie mogę przestać o Tobie myśleć:-) Pani Maria też czyta wątek, ogląda zdjęcia i tęskni za Tobą kruszyno!
-
Mam już oczopląs od zmniejszania zdjęć na bazarek, wpadłam więc na moment wrzucić moje ostatnie zdjęcia Binki:-) w drodze do weta: [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/4306/009ztz.jpg[/IMG] a tu już u Ronji na rękach:-) [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/741/010ooa.jpg[/IMG] a tu ja się z nią żegnam... [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/5746/011bgm.jpg[/IMG] [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/4605/012ig.jpg[/IMG] Pomyślałam właśnie, że przez ostatnie 3 dni to maleństwo dostało więcej miłości niż przez całe swoje życie. Najpier tulona przez swoją wybawicoelkę Panią Marię i wieziona na kolanach na podusi. Potem ja ją przejęłam i nie przestawałam przytulać i całować. A teraz ma Martę, która nie ustępuje nam w rozdawaniu czułości:-) A to odłamek kości, który znalazłam w jej qpce. Ostry jak igła:-( [img]http://img577.imageshack.us/img577/1685/013vta.jpg[/img]
-
Jak dobrze, że maleńka już się zaklimatyzowała:-) Nie widzę pierwszego zdjęcia, ale drugie jest powalające:-) U mnie też dobierała się do kocyka, dlatego dawałam jej do pyszczka ten duży sznurek:-) No, ale tak to bywa, że kocyk smaczniejszy i bardziej interesujący, że o firankach nie wspomnę... Fajnie, że załatwia się na dworze:-) Niedobrze, że warczy na Rykitka, może nauczy się, że to nie ma sensu. Może pierwszego dnia tak rozrabiała albo jest zazdorśnikiem i chciała mieć Cię na wyłączność do przytulasów. Dziękuję Marta za zdjęcia, może wgra mi się zaraz pierwsze:-) I jak ładnie ma na imię;-) Binka:-)
-
Obejrzałam dwa razy i obejrzę ten filmik jeszcze wiele razy. Bo widok tego poruszającego się ogona, a do tego tych spojrzeń na Ciebie Gallegro po każdym kęsie jest bezcenny:-) A jak zabiera łapkę, żeby zrobić miejsce na miskę:-) "Nie bądź taki aptekarz" jest tekstem dnia:-) Tak głodny pies, a nie reaguje w żaden sposób, żeby odebrać miskę, którą mu zabierasz... przecież nie mógł wiedzieć, że wybierasz karmę dla niego, żeby mu ją włożyć do pyszczka, a może jednak tak? Może zorientował się, że każda Twoja i Ani wizyta w jego domku oznacza dla niego tylko dobro? On jest niesamowity i nie mogę się doczekać, kiedy przytyje tak, jak Bella i dopiero zobaczymy, jaki z niego piękny pies! Ile on teraz zjada? Poza puszkami dodajecie mu suchą karmę? Nie ma problemu z jej jedzeniem?
-
KLEKS - czyli kolejna ofiara złych "ludzi"...
Ewa Marta replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Podrzucam zapomnianego Kleksa:-) -
[quote name='Nutusia']Jutro będę w lecznicy i pokażę wyniki tarczycowe z prośbą o podstawienie do wzoru. Przepraszam, nie dałam rady wcześniej...[/QUOTE] Nutusiu, dzięki, że pamiętasz:-)
-
[quote name='Nutusia']Sikanie niestety zdarzyło się kilkakrotnie - w tym raz na moich oczach, dosłownie na wyciągnięcie ręki. Skarciłam ją słownie, wyprosiłam na dwór. Nie wiem co jej się w tej łepetynie poprzestawiało...[/QUOTE] To niefajnie:-( Może karcenie pomoże i Dumka załapie, o co Ci chodzi:-(
-
Ale piękne zdjęcia!!!! Powiem Wam, że wczoraj wieczorem pusto było bez maluszka w domu... Pomyślałam sobie, że przecież takie maleństwo nikomu by nie przeszkadzało, ale moi panowie mimo, że maleńka ich zauroczyła, byli nieprzejednani:-( Marta, a maleńka spała w zamkniętym kontenerku, czy był otwarty? U mnie zaanektowała posłanko moich psiaków (co dziwne inne, niż poprzednie szczeniaczki). Zakopala sie w kocyk i wcale nie chciala stamtąd schodzić. Jak ją wzięłam na ręce i wyniosłam na środek pokoju, to pędem wracała na posłanie i tam spędziła całą noc. Zapomniałam Wam napisać wczoraj, że przed wyjazdem do Ronji znalazłam qpkę maleńkiej. Chcialam mieć 100% pewności, że nic w niej nie ma. Wzięłam ją więc w rękawiczkach na sprawdzenie. Qpencja była... twarda i sucha jak wiór, a w śroku znalazłam 2,5 cm kość, z tak ostrym końcem, że aż mi się słabo zrobiło na myśl o tym, że przeszło to przez przewód maluszka:-( Ten gość, u którego była żywił ją chyba tylko kośćmi:-( Tym bardziej jestem szczęśłiwa, że Drobinka jest już bezpieczna i teraz będzie tylko dobrze:-) Nutusiu, moim zdaniem maleńka będzie ważyła góra 8-10 kg. Ma długie łapki, ale jest drobna:-) Gdybyś mogła przesyłaś jej zdjęcie, byłoby super! Pani, do której odpisałam w sprawie suni narazie nie odezwała się. Doszłam do wniosku, że jeśli myśli o suni poważnie, powinna zadzwonić, a nie pisać i poprosiłam o telefon. Opisałam sunię i napisałam, że zależy nam na spotkaniu i poznaniu przyszłego domku suni. Zobaczymy... Mój syn poznał wczoraj Kaluszka:-) Powiedział wredzioch jeden, że jest średnio urodziwy:mad: Powiedział też, że Kaluszek jest chudy. Mówię, że się nie zna, bo Kajuś jest po pierwsze bardzo ładny, po drugie super szczupły. Chociaż myślę, że nie powinien już chudnąć ani grama, bo naprawdę będzie chudy;-)
-
[quote name='Nutusia']Dostałam dziś maila w sprawie Dumki - domek w Warszawie, 16-letnia sunia odeszła we wrześniu i... małe dziecko. Pytanie czy Dumka zachowuje czystość i jest zdrowa. Zapytałam w jakim wieku dziecko, bo z Dumki potrafi być niezły... taran. Od 2 dni Dumka postanowiła sprawdzić jak to jest... sikać w domu:crazyeye::mad: Nigdy wcześniej jej się to nie zdarzało, gdy byliśmy w domu... Za to wczoraj zostały same w areszcie domowym, od 16-tej do 23-ciej i oprócz tego, że wieczorny spacer załatwiły na podłogę, niczego nie zmalowały... Nocowała u nas Ludka - Dumka szybko się z nią zaprzyjaźniła, w dużej mierze za sprawą... wędzonych łapek:razz: Ale gdy dziś przyjechała do nas pewna pani z 9-letnią córcią, zapoznać się z Pchełkę - Dumka wyglądała zza węgła, czyli zza garażu zjeżyła się i szczekała, ale nie podeszła do gości. Gdyby była z Lili - pewnie przy przygnała i skakała bez opamiętania. Sama się nie odważyła. Wiadomość z ostatniej chwili - Ewa - Dumka wmeldowała się do posłanka z brzegami! Ale wcześniej się zaklinowała w mini posłaniu kici Helenki. Aż zdjęcie zrobiłam, hihihiiiiii.....[/QUOTE] No i super, że przekonala się do posłanka:-) Martwi tylko to siusianie w domu:-( Może to było raz? Miejmy nadzieję... Ilekroć slyszę pytanie od potencjalnego domu, czy sunia zachowuje cystość i czy jest zdrowa, to mam czarne myśli. No bo zdrowa jest teraz, a co jak sie rozchoruje? A czystość? Sama widzisz, zachowywała, a teraz nasiusiała:-( No, ale może się czepiam i Pani przekona Cię, że jest dobrym domkiem:-)
-
Pan Imciuła ma u mnie specjalne względy, bo mnie nie zjadł, chociaż miał szansę:-) Cieszę się, że już jest u Was, choć nasz dom pusty bez tego biegającego za mną maluszka:-) Ona potrzebuje mieć blisko człowieka:-) Ziutka przekazała mi pierwsze pytania o Drobinkę. Mam maila i telefon, zadzwonię po powrocie ze spaceru z moimi psami:-) Ale one się cieszyły, kiedy wróciłam bez Drobinki... Przyjęły ją nieźle, ale zazdrosne były bardzo. Trudno się w niej nie zakochać, co? Jest przesłodka, taka maleńka i pocieszna:-)
-
[quote name='gallegro'] Podrapałem go więc pod pyszczkiem, a kiedy zacząłem wycofywać dłoń, Sinus uniósł łapę i położył ją na mojej ręce. Patrzył przy tym swoimi niesamowitymi oczyskami głęboko w moje oczy. Przyznam, że choć jestem facetem, w tym momencie pękłem... Dla takich chwil warto żyć...[/QUOTE] Ja pękam czytając to tylko, gdybym zobaczyła to na żywo, fontanna łez poleciałaby na bank. Super, że Sinus tak szybko nabiera sił! Bardzo się cieszę, że dobrzy ludzie zamawiają mu karmę. Animonda może być ważnym dodatkiem do karmy suchej:-)
-
Ona cała jest urzekająca:-) U weta super grzeczna:-) Byłyśmy z Pania Marią i obie coraz bardziej się w niej zakochiwałyśmy... Maleńka została zakropiona spotem Duovin dla psów poniżej 8 kg perzeciw kleszczom i pchłom, dostała na wynos na za tydzień kolejna porcję tabletek na odrobaczenie Dolpac. Ma dostać 2 od razu, to specjalne, maleńkie dawki dla maleńkich psiaczków. Poprzednie odrobaczanie z 4 maja zostało wpisane do książeczki. Została też zaszczepiona na wirusówki, a za 3 tygodnie można ją szczepić na wściekliznę. Podobno jeśłi sunia ma 3 miesiące, nie trzeba powtarzać wirusówek albo można ją doszczepić za miesiąc. Nie mogłam rozmawiać z dr Maćkiem, bo biegał i ratował stareńką sunię z babeszjozą. Nie dyskutowałam więc, zostawiając kwestie szczepień wetowi, u którego Marta leczy i szczepi wszystkie swoje psy. Poprosiłam też o obcięcie długaśnych pazurków, bo ja mam wielki obcinacz w domu i bałam się robić to sama. Drobinka dostała od Pani Marii 3 kg Puriny Pro Plan dla szczeniaczków:-) Za całość po rabacie zapłaciłam 80 zł. Skan paragonu wrzucę później. Nie wzięłam faktury, bo kolejka była duża, no i ta sunia w kiepskim stanie... Będę robila na maleńką jakiś bazarek, bo nie udźwignę wszystkich finansów, ale mam nadzieję, że paragon wystarczy. Za 40 minut ruszamy do Ronji:-) Maleńka odsypia teraz. W samochodzie troszkę sie boi, starała się wejść mi na ręce i schować nosek w moją rękę. Utrudnia to prowadzenie samochodu, w związku z tym zlitował sie nade mnią mój syn i mnie zawiezie. To niestety oanacza, że nie będę miała czasu na przywitanie się ze wszystkimi psami, ale boję się jechać z nią sama, więc nie marudzę:-)
-
Nie umiem do niej nie mówić, jak nagrywam:-) [video=youtube;eWtyLUYqsqE]http://www.youtube.com/watch?v=eWtyLUYqsqE&feature=youtu.be[/video]
-
Powitanie:-) Z radości się zsiusiała;-) [video=youtube_share;rGToF8rnfdg]http://youtu.be/rGToF8rnfdg[/video]
-
Drobinka przespała wspaniale całą noc. Kiedy nie wytrzymałam rano i poszłam do niej do pokoju, maleńka nie spała, tylko leżała sobie grzecznie na posłanku. Ale się ucieszyła, że mnie widzi:-) Radości i zabawom nie było końca. Dostała małe śniadanko, a potem porcję pieszczot. Bardzo fajnie bawi się zabwakami pluszowymi. Drapie się mocno. Oglądałam jej skórkę, ale nie widzę pcheł. U weta jednak profilaktycznie coś jej przeciwpchelnego zaordynujemy. [img]http://img194.imageshack.us/img194/5619/007fno.jpg[/img] [img]http://img846.imageshack.us/img846/8092/008fc.jpg[/img]
-
Tak się przytulam:-) [img]http://img12.imageshack.us/img12/1528/006yhp.jpg[/img]
-
A tu po kąpieli. Troszkę się bała, więc dałam spokój z kręceniem, odłożyłam aparat i przytuliłam Drobinkę:-) [video=youtube_share;UroYHw4oMkc]http://youtu.be/UroYHw4oMkc[/video]
-
Zapraszam na dwa krótkie filmiki: [video=youtube_share;mHesOMu53m8]http://youtu.be/mHesOMu53m8[/video]
-
Ale wiadomości!!! Cały dzień spędziłam u rodziny (komunia) i nie mogłam sie doczekać, kiedy poczytam, co tam u Sinusa słychać:-) Bardzo się cieszę, że jest lepiej:-) A ja mam u siebie prawie 4 kg psiego szczęścia:-) Maleńka 3-miesięczna sunia, która za moment znalazłaby się porzucona, bo taki piomysł mial zdaje się jej ... no nie, nie napiszę kto, sami wiecie co się ciśnie na usta:-( Jutro maluszek jedzie do DT do Ronji, a ja mam noc na przytulanki i zabawy:-) Moje psiaki przyjęły ją nadzwyczaj miło.