-
Posts
29325 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Lilka w NOWYM DOMU. Wszystkim z całego serca dziękuję za pomoc!!
Ewa Marta replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Nie mogę dodzwonić się do Pani, której chciałam pokazać sunię:-( Może uda mi się dzisiaj. Gdyby Pani była zainteresowana, natychmiast dam Wam znać. -
[quote name='Nutusia']Szczęśliwego życia... (no właśnie, Drobinka zostanie Opajką?... ;))[/QUOTE] Kamila podejmie decyzję. Dowiemy się pewnie za moment:-) Będę dzwonić dzisiaj po południu, chociaż już się nie mogę doczekać i dzwoniłabym już, ale chciałabym dać Państwu chwilkę:-) To bardzo sympatyczni ludzie, jestem pewna, że Opaj będzie tam szczęśliwa:-) A jak Didi i Kaluszek? Szukają maleńkiej?
-
Lilka w NOWYM DOMU. Wszystkim z całego serca dziękuję za pomoc!!
Ewa Marta replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
No właśnie... niby solidna, a zawiodła wczoraj:-( Dziewczyny, bardzo Was przepraszam. Wczoraj padłam zapominając o zdjęciach. Oddawałam do adopcji swoją podopieczną, wróciłam wieczorem, pozdawałam relację o psiakach w hoteliku i poszłam spać. Szybko się poprawiam i wrzucam zdjęcia:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/10729175268000161708.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/61540216395727332973.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/62760536972981988459.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/31608773744108073252.jpg[/IMG] -
Widziałam dzisiaj Sonię:-) Ale ona sięz robila odważna i.... normalna:-) Podbiegła z innymi psami do powitania, pozwalala się głaskać, raz nawet pocałowałam ją w pyszczek:-) Oczywiście argumentem były smaczki, ale nie było po niej widać strachu. Ma problem z łapką, martwi mnie to bardzo. Bartek ma z nią jechać na dniach do weta, ale to wygląda na jakiś niedowład:-(
-
[quote name='mysza 1']Płochliwy ale się przełamuje :) Buba podekscytowana dyszy jak szalona :)[/QUOTE] Buba kocha być koło człowieka. Na początku nawet załatwić się nie chciała, tylko wystawiala brzusio do głaskania;-) Dostałam tysiąc buziaków;-) Leży mi bardzo na sercu ta sunia..... ma idealny charakter, a nikt jej nie chce:-(
-
[quote name='ronja']Diduszka tęskni. Chwilę potarmosiła Pysię, ale to nie to samo co z Opaj. Kaluszek smętnie piszczal nową zabawką, nie miał takiej frajdy jak z Opaj ostatnio...[/QUOTE] Opajka rozruszała towarzystwo, nie ma wątpliwości.... Tuż przed wyjazdem jeszcze szalała z Diduszką na dworze...
-
Wielki strachulec z tego pięknego piesiula, ale magia ciasteczek wątrobowych zrobiła swoje i po kilku zachętach w formie podrzucania mu ciasteczek pod łapki, Piasek przyszedł do mnie i jak widzicie wszedl nawet na kolana:-) Wcześniej, kiedy siedziałam na ławce wskakiwał na nie łapkami:-) Jest ostrożny, boi się dotyku, ale kiedy dawałam mu ciacho, pozwalał się drugą ręką dotykać i głaskać po bródce. Jest płochliwy, ostrożny. Kiedy Bartek wszedł na moment do domu po kolejną porcję ciasteczek, Piasek stał pod drzwiami i czekał aż wyjdzie. Potem chwilkę potrzebowal na ponowne podejście do mnie. Początkowo nie odzywałam się, tylko rzucałam ciasteczka, ale później, kiedy tak pięknie podszedł, mówiłam do niego łagodnie, chwaliłam każde podejście. Super piesuś, ale straszliwie nieufny wobec ludzi... poza Bartkiem:-)
-
No niestety zdjęć nie zrobiłam żadnych, bo mi aparat padł:-( Robil coś Bartek, ale skupialiśy sie na treningu z psami, a nie na zdjęciach. Siseto nie szczekala na mnie, podeszla kilka razy na ciacho, część musiałam jej podrzucić, a część zjadła z ręki. Przeszkadzał jej troszkę szalejący i usiłujący zjeść wszystkie ciasteczka Kacperek:-) Siseto pięknie wygląda, ale dzisiaj odważyla się na dużo mniej niż jakiś czas temu w stosunku do mnie. Zaryzykowaliśmy z Bartkiem i wstałam z ławki, kiedy stala niedaleko bez smyczy. Nie było żadnej reakcji, żadnej złości... Myślę, że upal nie służył treningowi, muszę przyjechać, jak będzie chłodniej, bo nawet Morek na mnie za bardzo i za długo nie szczekał:-) Tak, jak napisała Marta OpajOpaj dostała od Pana Jacka, który ją adoptował 100 zł i przeznaczyłyśmy ją na dług Sisi:-) :-)
-
Kaluszek jest przekochanym psem!!! Czy wiecie, że dzisiaj kładl się koło mnie na trawie , przewracał i dawal brzusio do głaskania? Mogłam go tarmosić przytulać... pozwalał na wszystko:-) Kochany Kaluszek!!!! One wszystkie są cudowne, ale Kajuś zrobił tak niesamowite postępy, że płakać mi się chce ze wzruszenia, jak widzę jego radosny pyszczek i ogon latający tak dookoła, że mam wrażenie, że zaraz się odkręci;-)
-
Fajnie, że wgrałaś już zdjęcia Marta:-) Bardzo dziękuję!!! Mnie niestety ku wielkiej rozpaczy rozładowal się aparat i nie zrobilam ani jednego zdjęcia:-( Opajka pojechała do swojego domku i mam wrażenie, że nie zabraknie jej tam miłości. Pan Jacek i Kamila to przesympatyczna, spokojna Rodzinka. Dzisiaj dołączyła do niej Opajka. Wyrosła od chwili, kiedy wiozłam ją do Marty, wygląda prześlicznie, zadbana, czyściutka i rozpieszczona jak wszystkie nasze psy:-) Kamila obiecała wysyłać zdjęcia. Ja podam jej link do naszego wątku, może kiedyś się zarejestruje i sama coś napisze, a jak nie, to ja będę informować Was o tym, co u maleńkiej słychać:-) Opajka pojechała wyposażona w karmę, jej ulubione posłanko, zabaweczki, jednym słowem zapach swojego dotychczasowego domku i rodziny zabrała ze sobą.... Szczęśliwego życia maleńka..... Pan Jacek podarował mi 100 zł. Podjęłyśmy z Martą decyzję, że wesprzemy nią Sisi, która jest zadłużona bardzo. A tak na marginesie nie zjadła mnie dzisiaj i nawet podeszla kilka razy po ciasteczko jedząc mi z ręki, ale przyjaźnić się nie chciała:-) Marta, bardzo Ci dziękuję za wspaniałą opiekę nad maleńką Opajką. Była u Was bardzo szczęśłiwa, co widać gołym okiem. Bardzo jestem Wam wdzięczna za cudowne dwa miesiące maleńkiej:-) Ziutka, piękne dzięki za udaną wizytę przedadopcyjną. Zapowiedziałam Panu Jackowi poadopcyjną w Twoim wykonaniu:-)
-
[quote name='Nutusia']A Pani jest sama czy ma faceta? ;)[/QUOTE] Mieszka sama, czasowo tylko z siostrą:-) [quote name='Lemoniada']Może Kiko od mestudiów? Poszperam trochę w necie, szkoda zmarnować fajny domek :)[/QUOTE] [quote name='Nutusia']Kiko nie jest nieduża :( Taka sama jest nasza Dumka...[/QUOTE] Pani zależy na małej suni... Kiko i Dumcia odpadają:-( Mam nadzieję że to fajny domek. Jest jeszcze do sprawdzenia:-) Ja narazie odbyłam kilka rozmów telefonicznych. Do spotkania nie doszło. [quote name='jola_li']To do Drobinka już 2 łapkami w domu :)! Farciarze z Państwa :)![/QUOTE] Zgadzam się, że mają farta:-)
-
Gapcia dom może mieć tylko jeden - zostaje u nas do końca świata!
Ewa Marta replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Tak bardzo mi szkoda Gapci... tego jej koszmarnego stresu:-( Ona jest przekochana, cudowna! Taka bezbronna, a jednocześnie jak już zaufa, to przylepa... -
Kacper nareszcie ma swój własny dom :)) Powodzenia kochany :)
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Fantastyczne jest to zdjęcie z Dakocią:-) Koniecznie dajcie je do ogłoszeń:-) -
Wyrzucony biedak. Pimpo wielkouchy już we własnym domu :)))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Fantastyczna wiadomość!!!!! Moja stała deklaracja za lipiec niech też idzie na poczet długu Pimpka... Bo jak widzę jest gigantyczny:-( -
[quote name='Lemoniada']Super! A co z tym drugim domkiem? Da się namówić na inną bezdomną bidę?[/QUOTE] Myślę, że tak:-) Pani Kamila czeka na informację, czy Opajka na pewno idzie do nowego domku, a jeśli tak, to prosi o pomoc w poszukiwaniach niedużej, młodej suni. Jest zdecydowana na adopcję:-) U Ronji nie ma żadnej małej suni, może Nutusiowa jamnisia mogłaby się zaprezentować? Tyle, że Becia kocha facetów:-) Gdybyście wiedziały o jakiejś niedużej suni w okolicy W-wy, to proszę o sygnał. Wyślę jej zdjęcia Pani:-)
-
Dziś nie dałam rady wziąć się za ogłoszenia. Pojutrze jadę do innej podopiecznej, prawdopodobnie pojedzie do nowego domku. Ale umówiłam się już z Ziutką na ogłoszenia, więc mam nadzieję, że kochana Ziutka przygotuje je dla Dinki szybko:-) Może uda mi się jutro... Wpłaciłam swoją stałą deklarację na Dinkę. Bardzop was proszę kochane o to samo, bo Dincia kiepsko stoi z finansami:-(
-
Jestem umówiona z Panem Jackiem i Dominiką na środę u Ronji:-)
-
Moje drogie, wizyta wypadła bardzo pomyślnie:-) Jak sie dodzwonię do Marty, dogadamy się w sprawie wizyty Pana z córką u Opajki. Oni chcą bardzo już jutro jechać po nią:-) Ziutka mówi, że to bardzo sympatyczni, spokojni i kochający psy ludzie. Ogródek mają bardzo dobrze ogrodzony, podmurowany i Opajka będzie mogła bez obaw ganiać na zewnątrz. Oczywiście będzie miała również spacery poza ogród, żeby mieć styczność z innymi psami. Narazie będzie miała swoją młodą Panią przez całe wakacje i będzie mogła przyzwyczajać się do nowego miejsca. Wszystko zależy od spotkania z Opajką, ale jestem dobrej myśli:-) Narazie "kłócą" się u kogo będzie spała. Pan mówi, że na pewno z nim, bo wszystkie psy do niego idą, a córka mówi, że ona chciałaby, żeby z nią:-) Damy znać, jak dojdzie do spotkania:-) Kciuki nadal potrzebne- Ciociu Ziutko, bardzo dziękujemy za wizytę przedadopcyjną!!!!!!!
-
[quote name='ronja']Opaj musi mieć wyjątkowy domek, bo sama jest wyjątkowa:loveu: Będę bardzo tęsknić za nią. Nie ma już mlecznych kiełków na dole, a na górze w szczerbatych miejscach widać białe kropeczki stałych ząbków.[/QUOTE] Tylko taki domek wchodzi w grę:-) Zobaczymy co powie dzisiaj Ziutka po wizycie;-)
-
To słuszna decyzja Tomek, bo nie patrząc na swoje uczucia do tego psa, chcecie, żeby ktoś zaoferował mu warunki lepsze, niż Wy przy ogromnej miłości, ale też przy dużym stadzie jesteście w stanie zaoferować Sinusowi... Zrobiliście dla niego wszystko, co było możliwe. Tylko dzięki Wam żyje, zaufał człowiekowi, mógł nabrać sił przed kolejnym etapem w życiu. Myślę, że zaakceptuje nowy dom, jeśli dostanie tam możliwość bycia obok ludzi, własne miejsce i możliwość mieszkania w domu. W całej tej sytuacji najtrudniej będzie WAM - Ani i Tobie i pewnie Kleksowi. Mam jednak nadzieję, że relacje z nowego domku będą na tyle optymistyczne, że przysłonią smutek i tęsknotę za tym wspaniałym wielkim psem. My pokochaliśmy go oglądając zdjęcia, wspaniale filmiki i czytając wasze relacje. Mogę sobie tylko wyobrażać, jak bardzo mocno pokochaliście go Wy i jak trudna to dla was decyzja. Ale to kolejne uratowane psie życie przez Was i to się liczy najbardziej! Dużo szczęścia Sinusku!!!!! Całuję Twój piękny pychol!
-
Zaległy Opaj jest przekochany:-) Z jednej strony bardzo się cieszę, że walczą o nią dwa domki, a z drugiej serde mi się kraje, że nie będzie miała obok siebie tylu fajnych ogonków.... Ona powinna mieć jakiegoś psiaka do towarzystwa, ale jak narazie poza Państwem ze staruszeczką jamnisią, nie było propozycji domku z psiakiem. Ustaliłam z Ziutką, że to ona zrobi dzisiaj przedadopcyjną w Brwinowie, a ja podjadę w razie czego do Ronji w dniu przyjazdu Pana z córką i na miejscu jeszcze pomaglujemy Pana obie:-)
-
[quote name='Nutusia']Coś koło tego ;) Witaj, Jolu! :) A co do podziwiania, to tym razem będziesz musiała popodziwiać... Sławka:cool3::evil_lol:[/QUOTE] Jestem i ja:-) a Sławka podziwiam już od dawna:-) Masz jakieś zdjęcia suni Nutusiu? Mogę zrobić linki, jeśli mi wyślesz:-)