Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29133
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Znalazłam na FB link: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/members/111038-hotel_lilki[/URL] Podany jest tam mail do niej: [EMAIL="[email protected]"][COLOR=#4444ff][email protected][/COLOR][/EMAIL]
  2. Oj:-( Przyleciałam fotki oglądać, a tu pusto:-(
  3. [quote name='gallegro']Obróżka Kiltix właśnie dotarła. Sinusek bardzo dziękuje cioci Ewie Marcie. Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale bąkał coś o jakimś zaproszeniu w odwiedziny (co niniejszym czynię), bo strasznie chciałby Cię poznać osobiście ;-).[/QUOTE] Tomku, powiedz Sinusowi, że pędziłabym na skrzydłach do niego już jutro, ale jutro przyjeżdża do mnie mój dawny podopieczny prawie boker Mazi na dzień i noc i nijak nie zostawię go z moimi psami w domu. A w niedzielę jadę w odwiedziny do stada Nutusi... Powiedz mu, że jak jeszcze posiedzi u Was z tydzień - dwa, to może się uda;-)
  4. [quote name='Roszpunka']Ewo Marto, Agata dostała psa od Toyoty, nie od Taygi... Co do Twojej drugiej wypowiedzi, to niestety się zgadzam.[/QUOTE] Dziękuję za korektę Roszpunko. Przepraszam Taygę i Toyotę... Poprawiłam już w postach nicki, żeby nie mieszać. Jestem dzisiaj padnięta, od wczoraj rozliczam wielki bazarek i już mi sie nicki mylą:-( Toyota, ja wiem, że chciałaś jak najlepiej i że być może uważasz, że DT bierze psa na własną odpowiedzialność. Ale każdy pies oddany na DT ma jakiegoś prawnego opiekuna. Być może nie porozumiałyście się z Agatą właściwie. Ona oferowała wcześniej DT, ale pod warunkiem opieki nad psem jeszcze kogoś. Tak pojechała do niej pierwsza sunia, o którą ją poprosiłam i w zasadzie wszystkie decyzje i zakupy były ustalane z osobami odpowiedzialnymi za sunię. Podobnie było w drugim przypadku, kiedy do Agaty pojechał cudem znaleziony po wyrzuceniu z DS Sylwuś... Sądzę, że Agata była pewna, że na takich samych zasadach bierze trzeciego psa, że będzie miała opiekę i wsparcie. To młoda dziewczyna, która mieszkając z rodziną i małymi dziećmu MUSI stosować się do ich decyzji. Nie jestem tu stroną, nie mnie oceniać kogokolwiek. Jest mi strasznie przykro, że wszystko wskazuje na to, że pies wróci do schroniska, gdzie zostanie uśpiony:-( Może jednak uda sie go zabrać od Agaty i umieścić awaryjnie w jakims kojcu?
  5. Okazuje się, że ten DT jest już nieaktualny. Rozmawiałam z Agatą. Pies jest zamknięty w chlewiku, bo Agata ma absolutny zakaz wprowadzenia psa do domu:-( Nie wiem, czy uda jej się go wyprowadzić na spacer, postara się wyrwać z domu. Psiak ma jedzenie i wodę. A ja pozwolę sobie tylko na jedną uwagę... Dla psa o nieznanych reakcjach na dzieci, czy inne zwierzęta powinno się raczej szukać domu doświadczonego, który umie sobie radzić z agresją psa. Agata do tej pory miała 2 tymczasy, nadal się uczyła jak postępować z psami, ale nikt jej zdaje się o doświadczenie nie pytał. Tu zdaje się najważniejsze było, żeby wyciągnąć psa, wszystko jedno gdzie:-( No więc wyszło, jak wyszło... Musicie go zabrać, bo Agata nie ma wpływu na to, co zrobi rodzina. Przykre, że w rezultacie ucierpi najbardziej pies:-(
  6. Isadora, Agata nie ma dostępu do internetu. Rzomawialam z nią jest roztrzęsiona. Toyota nie odbiera od niej telefonów. Priorytetem jest zabranie psa najpóźniej do jutra. Pamiętajcie, że Agata nie jest sama. Mieszka z rodziną, która ma decydujący wpływ na to co się w domu dzieje. Toyota, z całym szacunkiem, Agata nie ma gdzie kupić klatki, nie ma samochodu, jest z małymi dziećmi w domu i szczerze mówiąc przy absolutnym braku zgody rodziny na pobyt psa u nich, nic tu nie pomoże. Jeśłi ten DT nie wypali, to raczej Ty będziesz musiała go wziąć do klatki. U Agaty in zostać nie może. Zaraz podam Isadorze telefon do Agaty. Proszę zadzwoń do niej zaraz...
  7. Moja kochana, akurat tego, że pierwsza zrobisz zakupy byłam pewna:-) Ciocia Ellig zawsze dba o wyprawki dla tymczasów;-) Na pewno ta weterynaryjna będzie znakomita na początek, ale pomyślałam, że później chudzinka może dostać wysokowartościową karmę dla szczeniorków.
  8. Mam nową, ocieploną budę, ale dla małego psa.... Takiego 7 kg. Miałam zrobić bazarek z nią, ale w tej sytuacji mogę ją Wam oddać. Buda jest u ludzi, którym kupiłam zimą 2 sztuki i w międzyczasie jeden psiak wyrósl tak, że się nie mieści i nie wyjęli jej z komórki. Buda ma maleńki przedsionek i do tego zdejmowaną zasłonkę na zimę. Jest skręcona, podnosi się cała góra, więc łatwo ją wsadzić w samochód. Mogę odebrać ją jutro rano od ludzi, tylko nie mam możliwości zawiezienia tam na miejsce:-( [quote name='asiaf1']Potrzebujemy 2 bud dla psów , które są na łańcuchach. Dziś lało, Ania podłożyła słomy pod psiaka, który ma schronienie pod betonowym kręgiem bo pływał w błocie:-( oraz drugiemu, na którego lało się z góry przez dziury w deskach. Więcej nie mogła dziś zrobić.[/QUOTE]
  9. O mateńko, ona jest prześliczna!!!!! I jak rozruszała Didi:-) Ona nareszcie ma partnera w swojej wadze do zabaw;-) Marta, dziękuję za piękne zdjęcia, będą akurat do nowych ogłoszeń:-) Rykitek mnie rozczula..... Jak pomyślę, że mieszkał na ciemnym strychu, z którego nie wychodził, a do tego jeszcze przykurczony kikut łapki go bolał, to płakaći się chce ze wzruszenia, że teraz pod kołderką sobie śpi...... [quote name='Ziutka']Ewuś, podeślij mi tekst i nowe fotki na maila - ogłoszę kruszynkę :)[/QUOTE] Ziutko kochana, podobnie jak u Dumki, tu też nie chciałam Cię wykorzystywać i zamówiłam pakiet u Tatankas..... Bo mi głupio, że ciągle coś robisz dla nas... Jeśłi tym razem nie będzie odzewu, to zgłosze się na kolejne ogłoszenia, już się nie będę wstydziła;-) Dzięuję Ci kochana bardzo za chęci!!!!
  10. To dobry znak, jeśli wybrzydza;-) To znaczy, że nie odczuwa już takiego głodu i powoli zaczyna być nasycony;-) Dajcie mi znać, kiedy przyjdzie obroża kiltixa, bo muszę wystawić komentarz na allegro:-)
  11. [quote name='Ziutka']Ewuś, ślij mi tekst i fotki - ogłoszę Dumeczkę rzecz jasna :)[/QUOTE] Kochana Ziutko, nie śmiem prosić kolejny raz, bo Ty już chyba wcale nie sypiasz z braku czasu.... Dlatego zamówiłam dla Dumki ogłoszenia na bazarku u Tatankas.... Bardzo Ci kochana dziękuję za chęci, ale mam wrażenie, że zewsząd spływa na Ciebie tyle roboty, że nie mam serca:-) Dzisiaj piekę ciasteczka wątrobowe na niedzielny wypad do Nutusi i jej zgrai:-) Zakupiłam górę wątróbki:-) Jutro nie dam rady, bo mam przed sobą wyzwanie... Zabieram na 1 dzień i noc do siebie mojego dawnego podopieczego Kulfona (Maziego). Nutusia zna tego łobuziaka, bo sama go zgarniała spod KFC w Płońsku na moje błagania:-) Jego Państwo nie mają co z nim zrobić przez dobę,nie będzie ich w domu, a nie chcemy oddawać go do obcego miejsca, a tym bardziej do kojca... Mazi odwiedzil nas przedwczoraj:-) Na spacerze było ok, ale w domu moja Barsa wyrażała dużą dezaprobatę do intruza, który koniecznie chciał się z nią bawić... Normalnie nie martwiłabym się tym, ale Mazi ma na koncie kilka niezbyt fajnych akcji w stosunku do mniejszych psów, będę więc musiała jakoś je rozdzielać. Rozmawiałam już z Leszkiem o konieczności pójścia z nim na tresurę. Splot pewnych okoliczności i zdarzeń spowodował, że Mazi nie przepada za małymi psami i bywa agresywny. Mnie przywitał radośnie, w stosunku do mojego Semika uległy i przymilny, do Barsy też się przymilał. Ona się go bała i w strachu pokazywała zęby i warczała.... Czeka mnie ciężki dzień, a właściwie popołudnie i nocka, ale damy radę:-) W razie czego moje psy zostawię z TZ-em, a ja pojadę z Mazim do jego domu i tam posiedzimy:-)
  12. Nutusiu, kupiłam maleńkiej 10 puszek karmy dla szczeniąt, żeby ją odżywić troszkę. Przywiozę w niedzielę, bo wybieram się do Was twardo:-) Tak bardzo się cieszę, że maleńka ma tyle sił i chęci do życia!!!!!
  13. [quote name='asiaf1']kilku lekarzy odmówiło uśpienia szczeniaków.[/QUOTE] To może je wychowają i znajdą im domy:-(
  14. [quote name='beka']O matko kochana :( Nie da sie uspic tych szczeniąt :(?[/QUOTE] Moim zdaniem to najlepsze wyjście, tyle, że trzeba chyba zostawić Mamie jednego. To będzie wielka trauma dla niej:-(
  15. Jezu..... ja nie wiem co robić. Tam potrzebna jest jakać fundacja, która wejdzie:-( Czy poza Vivą pytałyście kogoś? Skoro Viva nie chce pomóc, może warto poszukac gdzie indziej? Mój wet mówi, że sterylka aborcyjna nie jest droższa. Sunię z lasu w grudniu sterylizował mi za 200 zł. Tyle, że u niego nie ma szpitaliku, po kilku godzinach trzeba suńkę zabierać. Gdyby było ją gdzie zabrać, dajcie znać, mogę umówić sterylkę. Gdyby udało się zabrać gdzieś tę białą sunię, to możnaby ja od razu ciachnąć:-(
  16. [quote name='Nutusia']Kochani, wszelkie kciuki, moce czyste i nawet te mniej, proszone o litość dla tej kruszyneczki... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227649-Podtruł-ją-by-umarły-szczęnięta!UMIERA-I-ONA!Mała-kruszynka-prosi-o-pomoc!!!?p=19169272#post19169272[/URL][/QUOTE] Oczywiście, że trzymamy! Nie umiem nawet wyrazić, jak się cieszę, że miałaś przeczucie i nie bacząc na nic pojechałaś po nią Nutusiu..... Szkoda tylko, że Ty będąc daleko przewidziałaś, że z sunia może być tak źle, a osoby widzące ją, wet ją badający nie wpadli na to, że stan jest dramatyczny:-(
  17. Zgadzam się z Tobą kochana całkowicie. Nie rozumiem, jak wet, który ją oglądał nie zalecił badania w klinice:-( Maleńka miala ogromne szczęście, że Nutusia nie wytrzymała i pojechała po nią.... Nie widziala suni, a miała złe przeczucia... dzięi Bogu...
  18. Chryste... nie przeczytałam jeszcze całego wątku, ale chcę napisać, że w razie czego weterynarz może powiedzieć, że była u niego jakaś kontrola i jak zobaczyli sunię, to zabrali ją i grożą sprawą w sądzie właścicielowi za zaniedbanie, więc dla faceta lepiej będzie, jak się nie będzie domagał jej wydania:-( Chętnie jemu dałabym wypić to, co dal tej cudownej suczynce:-(
  19. [quote name='Nutusia']Wiem, że tatankas ogłoszeniowo bazarkuje non-stop ;) A u mnie rozpacz w kratkę - bardzo proszę o dobre myśli, bo rokowania baaaaardzo ostrożne... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227649-Podtruł-ją-by-umarły-szczęnięta!UMIERA-I-ONA!Mała-kruszynka-prosi-o-pomoc!!!/page7[/URL][/QUOTE] O Masz... nic nie wiem, pędzę zobaczyć...
  20. [quote name='ronja']Opaj na prawdę jest słodka i kochana. Po szczenięcemu rozrabia nadal. Dziś pierwszy raz wyprowadziła z równowagi świętego Kaluszka...[/QUOTE] [quote name='ronja']wyskoczył do niej z warkotem. ale Opaj szybko uciekła z podkulonym ogonkiem na moje kolana:)[/QUOTE] Biedne, kochane Kaluszątko... a małemu guciowi przyda się reprymenda od Wujcia. Nie sądzę, żeby chcial jej coś zrobić, raczej pogonił nieznośnego bachorka:-) Kochane, czy wiecie o jakimś bazarku ogłoszeniowym? Chcialabym zamówić małej Opajce i jeszcze Dumce ogłoszenia:-) Niby obie mają, ale warto chyba powtórzyć...
  21. [quote name='furciaczek']Dinka wczoraj polowala na mysz, ubaw mialam po pachy bo robila to...delikatnie mowiac dosc nieudolnie:evil_lol: Mysiorka uciekla a Dinka potem jeszcze dluugo krazyla w tym miejscu i zaciekle szukala stworzonka, potem zlapala gumowego kaczorka i zaczela z nim podskakiwac, krecic sie, biegac, podrzucac...cuda po prostu:lol:[/QUOTE] Kochana z niej sunia. Mimo tylu przeżyć nie straciła radości. Furciaczku, a co ze zdjęciami? Miałaś wgrać jakieś, a my tu czekamy i z nogo na nogę przestępujemy;-) Kochani, a z innej beczki... zajrzyjcie proszę na wątek pięknego onka, którego wczoraj ktoś wyrzucił z samochodu. Może coś wymyślicie... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/227719-Pi%C4%99kny-prawdopodobnie-rasowy-ONek-porzucony-jak-%C5%9Bmie%C4%87?p=19168619#post19168619"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227719-Pi%C4%99kny-prawdopodobnie-rasowy-ONek-porzucony-jak-%C5%9Bmie%C4%87?p=19168619#post19168619[/URL]
  22. Piękny pies, do tego zadbany...A może ktoś go ukradł, może razem z samochodem i potem wyrzucił? Czy Ania szuka w bazie ogólnopolskiej? Obrobię się z pracą i spróbuję poszukać...
  23. O Boże:-( Ona musi mieć straszną traumę, jakies tragoczne przeżycia i samotność w domu fatalnie jej się kojarzy:-( Może powinna mieć drugoego psa do towarzystwa.... A z całą pewnością powinien na jej temat wypowiedzieć się Piotr. Bardzo mi przykro:-(
  24. Podrzucam zapomnianą Dinkę. W górę suniu:-)
×
×
  • Create New...