-
Posts
29143 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
O masz Ci los.... Weszłam wieczorem w poszukiwaniu miłych wiadomości, a tu same niespodzianki... Szkoda wielka sunieczki. Musiała być bardzo głodna, dlatego łapała kurę. Może jakimś cudem podejdzie jeszcze pod płot i Ludwik ją jakos przejmie:-( Pisklaczki przecudne... a co z ich mamą? Jak to jest, jeśli wypadną z gniazda, to mama już nie przyjmie z powrotem? Dumka dobrała się zdaje się z Lilcią fantastycznie io obie się napędzają. Jak tak dalej pójdzie, zostanie im podłoga do siedzenia na tarasie:-(
-
Ale ona rośnie:-) Marta, chyba jest już taka jak Didi, co?
-
Boże Iwonka... dopiero przeczytałam:-( Bardzo, bardzo mi przykro:-( Ja wiem, że dla Ciebie to nie jest żadne pocieszenie w tej chwili, ale pomyśl, że Szarutek dostał w Waszym domu coś najdroższego i najpiękniejszego... miłośc i totalną troskę. Umarł we własnym posłanku, spokojnie... umarł u siebie, we własnym domu, wśród swoich zapachów i nikt nie musiał podejmować decyzji o eutanazji... Umarł tak cichutko i spokojnie, jakim był psiakiem. I jeśli można wyobrazić sobie, że moglibyśmy wybierać dla naszych ukochanych czworonogów jak odejdą, to właśnie takie odejście wybrałabym dla moich psów.... W miejscu dla niego najbezpieczniejszym...... Mocno Was przytulam i bardzo mi przykro:-(
-
[quote name='ronja']Doktor powiedział, że popuszczanie to mogą być rodzące się hormony lub jeszcze nie do końca wykształcony nawyk trzymania moczu. Powiedział, że badanie moczu nie zaszkodzi. Mam już pojemnik, więc w tygodniu jakoś złapię i podrzucę jej mocz, jak będę jechać do Warszawy.[/QUOTE] Dzięki kochana!
-
Marta, jasne, że warto zbadać mocz. Hop ma rację, nie czekaj na decyzję, tylko zabierz mocz do badania, jeśli możesz. Jeśli weci wymyślą co jeszcze można zrobić, to nie ma co się zastanawiać, tylko zrobić. Może podziębiła pęcherz? Dzięki za czujność.
-
[quote name='furciaczek']Melduje ze zaczynamy zarastac nowa sierscia:multi:[/QUOTE] HUUURRRRRAAAAAAA!!!!!!! Prosimy o zdjęcia, bo też chcemy nacieszyć oczy tymi wychodzącymi włoskami:-)
-
[quote name='gallegro']Oj tam, oj tam - troszkę mi pomaga ;-). A tak naprawdę, to ja oraz psy, nie wyobrażamy sobie, aby jej z nami nie było dłużej jak kilka dni. Kto poprawiłby kocyk Sinuskowi, kiedy się rozkopie w nocy ;-). Kto przypilnowałby, czy nie zapomniałem wymienić wody, albo podać leków. Gdyby nie Ania, psiaki nie byłyby też tak rozpuszczone jak są, bo ona nie potrafi podnieść na nie głosu, choć czasem jest to konieczne. Od czarnej roboty jestem ja, a Ania tylko od przytulania i ukochiwania :lol:. Tak czy inaczej, bez niej zginęlibyśmy marnie...[/QUOTE] U mnie jest podobny podział obowiązków w domu;-) Jacek jest od wychowywania, ja od rozpieszczania i karmienia. 2 lata temu jeszcze nie do końca obudzona z narkozy po operacji w szpitalu dzwoniłam do domu i ponoć wołałam bełkocząc "zmieńcie psom wodę w misce!!!" Nie było mowy o porozumieniu ze mną, bo sekundę później spałam i jak mi potem Jacek to opowiadał, to nie wierzyłam, ale połączenie w telefonie było;-)
-
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Mądry pies, dobrze, że jako tako się pogodził z rzeczywistością... Czarne kwiatki: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/183865-Czarne-Kwiatki-czyli-na-kogo-warto-uważać[/URL] -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Romeo, Melba.... i wiele innych psiaków oddanych ot tak jak śmieć po roku bycia w rodzinie:-( Ja tego nie zrozumiem. Oby ktos ich kiedys oddal do domu starców jak już będą niepotrzebni albo jak dzieci będą jechały na wakacje:-( -
Sinus na metamorfozach zrobi furorę, bo to rzeczywiście nie ten sam pies:-) Ciekawe, czy będzie jakiś odzew na artykuł... Oby tylko nie zgłaszali sie ludzie chcący zrobić z Sinusa podwórkowego psa strózującego:-( Pisałam już na FB, że szkoda, że w artykule nie ma słowa o Ani, ale mi Tomek odpisał, że powodem jest to, że to Ania była głównym "informatorem" Pani dziennikarki. Czyli przez wrodzoną skromność pominęła siebie.... Ale my wiemy, że to Wasza wspólna zasługa:-)
-
Kochani, a ja bardzo was prosze o zajrzenie choćby na wątek Romeo:-( To zjawiskowy onek, który po ponad roku został oddany jak zużyty przedmiot:-( W tej chwili jest w kojcowym hoteliku i bardzo kiepsko znosi taka gwałtowną zmianę:-( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/204619-Roni-wraca-z-adopcji-(-Szukamy-domu-bez-innych-zwierzaków[/URL]
-
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Nie bój się Lemoniada, Gusia powiedziała panu ;) to i tamto ;)[/QUOTE] O to bądź spokojna. Gusia na szczęście potrafi. [quote name='Lemoniada']A, no chyba, że tak ;) Tylko czy cokolwiek do niego dotarło..?[/QUOTE] No właśnie... pewnie niewiele:-( Teraz trzeba jak najszybciej znaleźć mu dom. Czy ktoś zrobi Roniemu wydarzenie na FB? Wrzucę jego wątek do Dinki. tam są onkolubni, fajni ludzie. Może coś wymyślą? -
W górę Dinulcu:-)
-
Powiem Wam, że rzadko zdarza mi sie zagotować w rozmowie telefonicznej tak, że mam ochotę kogoś udusić... Zadzwonił gość w sprawie Opajki:angryy: Nie będę przytaczała całej rozmowy, bo szkoda Waszego i mojego czasu, ale od chęci zaadoptowania Opajki przeszło do tego, że w zasadzie jeśli ja jestem ze schroniska (?) i mam dużo psów, to on by wolał pudla i do tego takiego, który nie będzie gryzł dzieci (4-mce i 4 latka). A w ogóle to po jakie licho my chcemy sterylizować psy... A kundle to są głupie, ale jeśli ona jest taka ładna jak na zdjęciach, to on weźmie i prawie cały dzień może ganiać po działce, na którą jeżdżą prawie codziennie. Mnie ciśnienie podnosiło się coraz bardziej i mówię, że każdy pies zachowuje się tak, jak go właściciel uczy i jeśli pies przejawia jakieś nieprawidłowe zachowania, to należy z nim pracować, najlepiej ze specjalistą, który nauczy postępowania z psem. Tu gość się zdenerwowal i zaczyna podnosić glos, że on mial już kilka psów ze schroniska i wie, że psy są głupie. Miał ostatnio takiego, którego po 3 miesiącach oddał z powrotem do schronu, bo ugryzł dziecko. Na podstawie tego, co o psie opowiedział, w schronisku zapadła decyzja i psa uśpili:-( No masakra jakaś... Powiedziałam, że nie powinien nigdy brać żadnego psa, bo nie potrafi z psem postępować i że nie ma opcji, żeby dostał małą, bo ja jej szukam prawdziwego i kochającego domu. Obrażony wyłaczył się.... Co za idiota:-(
-
Jak Ty to całe towarzystwo ogarniasz Nutusiu:-) Pamiętać kto gdzie ma zostać, komu można, a komu nie wolno dać smaczka na czas nieobecności:-) Super, że Sarenka przeżyła. Jakby nie patrzeć, to 25 uratowane przez Ciebie stworzenie;-) Pan Paweł musi być wspaniałym człowiekiem:-) Wyobrażam sobie jak to musiało wyglądać... Pani nie dzwoni, więc chyba po południu napiszę smsa. Sądzisz Nutusiu, że to ja mam zrobić? Oczywiście mogę, w sumie umawiałam się na wizytę:-)