-
Posts
29133 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Bardzo dziękuję auraa!!! Dla mnie najważniejsze jest to, że ona jest szczęśliwa! To, że ma dużo ruchu, że obok przewija się człowiek, a nie masa postaci, które pojawiają się i znikają... to jest dla tej suczynki naprawdę ważne;-)
-
To prawda, Pani była u Dumki ze swoją sunią. Zapoznanie przebiegło pomyślnie:-) Dumka nie wykazała żadnego dystansu do Pani i jej córki, od razu pozwolila się pogłaskać:-) Bardzo grzecznie spacerowała na smyczy obok suni Pani:-) Bardzo się spodobała i Panie są zdecydowane na adopcję:-) Niestety jutro nie mogą się spotkać, bo mają pilną sprawę do załatwienia, ale ustaliłam, że Pani odezwie się na dniach i umówimy się na wizytę w tygodniu. Bardzo dużo przegadałyśmy przez telefon, bardzo mi się Pani spodobała w rozmowie. Tematów było masę, bardzo dużo o psach, ale nie tylko. Dumka zamieszkałaby z 8-letnią boksią, która uwielbia zabawy. Mieszkanie duże, częste wyjazdy na ogrodzoną działkę nad zalewem:-) Mam nadzieję, że wszystko się uda i że Dumencja niebawem pojedzie do nowego domku:-) Do dogadania pozostaje jeszcze sprawa sterylki... To znaczy, czy robic ją juz teraz, czy Pani sama się tym zajmie, bo to, że będzie jest bezdyskusyjne.
-
Ona jest piękna! Moim zdaniem łysinka w niczym nie ujmuje jej urody:-) Ten piękny pycholek..... Dzieki Furciaczku za zdjęcia:-) Jolu, a może dodać je do nowych ogłoszeń?
-
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
Ewa Marta replied to beka's topic in Już w nowym domu
To legowisko może być dla niej za małe... Rozmiar M, co zresztą jest opisane w aukcji to rozmiar dla beagla, czy jamnika. Pies lubi się rozłożyć cały na posłaniu. Mój pies ważący 30 kg śpi na posłaniu XL. Wymiary to chyba 90 x 110 cm. Posłanko jest dodatkowo wymoszczone latem cienką kołderką, a zimą ciełym kocem. Ten rozmiar uwielbia również moja sunia beagle, choć niemal tonie w nim:-) -
Mnie bulwersuje w takich sytuacjach brak sygnału... To samo było z Drobinką. Najpierw pytają, czy sunię można zabrać w tym tygodniu, Marta im mówi, że to muszą uzgodnić ze mną i że ja czekam na telefon, a tu cisza..... Dopiero ja zadzwoniłam i dowiedziałam się, że zrezygnowali. To taki totalny brak szacunku do czyjegoś czasu... Mówię tu o Twojej sytuacji, kiedy piątek zarezerwowałaś sobie na spotkanie:-(
-
Drogie stałe deklarowiczki, wiecie, jak trudne jest zwłaszcza przy niepełnych deklaracjach, utrzymanie psa w hoteliku... Przypomnę szybciutko, jakie deklaracje udało nam się pozyskać: [B][COLOR=#ff0000] DEKLARACJE STAŁE [/COLOR][/B]Grażyna M. czyli sarna170 50 zł Donka 10 zł Weimaromaniaczka 10 zł bela51 10 zł Joteska 50 zł Auraa 20 zł Ewa Marta 20 zł od kwietnia Motyleqq 20 zł od kwietnia mazowszanka 20zł od kwietnia Mik-Jozefow 10zł od kwietnia Agnieszka K spoza dogo 10zł [B]razem 230 zł :multi: bardzo dziękujemy!:Rose: [/B][B][COLOR=red]brakuje 170zł[/COLOR] [/B]Nie udało nam się zebrać deklaracji nawet na pokrycie samych kosztów hoteliku, nie wspominając o karmie i leczeniu. Mimo to, kwota 170 zl jest bardzo znaczącą częścią tego, co musimy uzbierać i bardzo nam zależy, żebyście pozostały z nami dopóki Dinka nie znajdzie domu. Niestety już w maju mamy niepełne wpłaty deklaracji stałych. Nie chodzi tu o wypisywanie nicków, bo kto nie zapłacił, ten wie, że ta prośba jest skierowana do niej/niego. Kochane, bardzo Ws prosimy o uzupełnienie deklaracji za maj i wpłaty za czerwiec. Nie ma co się czarować, Dinka jeszcze chwilkę potrzebuje, żeby trafić na swojego cżłowieka. Mimo, że jest w tej chwili bezpieczna, że coraz lepiej wygląda, że nie mieszka już w piwnicy z jednym spacerem dziennie, to nadal potrzebuje Waszej, a właściwie naszej pomocy..... Prosimy, zostańcie z nami, a jeśl z jakiś powodów musicie zrezygnować, dajcie znać, żebyśmy znały jej realną sytuację..... Ja wiem, że kasa to nie jest temat miły. Doskonale to rozumiem, mam jeszcze inne psiaki pod opieką, a na kilka innych wysyłam comiesięczne deklaracje. Na jedną sunię juz 2 rok. No, ale to są realia:-(
-
[quote name='Nutusia']Nie ma co rozpaczać - czeka już gdzieś na nią lepszy domek ;) Pani, która miała dziś przyjechać poznać Dumkę nieoczekiwanie zamilkła... I też się nie martwimy, choć dom wyglądał obiecująco, zgodnie z powiedzeniem "nie ma tego złego, co by na LEPSZE nie wyszło" :)[/QUOTE] Zgadzam się w 100% Nutusiu:-) [quote name='ronja']ja się nie martwię, Opaj też wygląda na zadowoloną:)[/QUOTE] Ja Ci już Marta mówiłam dzisiaj, że jej nigdzie nie będzie tak cudownie, jak u Was. Tyle ogonów do wieszania, ukochana Pani do przytulania i do spania z nią, pełny brzuszek... Gdzie ona tak będzie miała? [quote name='Nutusia']Ja nie do Was ;) U nas też dziś Dumka szaleje bardziej niż zazwyczaj, co wydawałoby się... niemożliwe :)[/QUOTE] Aż się boję Madziu spytać, co tym razem zbroiła;-)
-
Opajka miała wczoraj poważną wizytę całej rodziny... Wyglądało na to, że Państwo są zdeecydowani na adopcję, ale w drodze powrotnej okazało się, że mama powiedziała, że nie zaiskrzyło między nią, a mała, w związku z tym do adopcji nie doszło. Nie martwię się tym za bardzo, bo jak nie zasikrzyło z tym przekochanym łobuzem, to znaczy, że to nie byl ten domek. Był jeszcze jeden telefon w sprawie maleńkiej, ale nie jest to dom dla niej.
-
[quote name='joteska']a Ewie Marcie za mega wspaniały bazar dla psiaków, w tym dla Dinki :multi::loveu:[/QUOTE] Czekam na ostatnie wpłaty... Dwie osoby jeszcze nie odpowiedziały na moje PW, więc nie wiem, kiedy wpłacą. Myślę, że we wtorek podzielę to, co zostało wpłacone, a wpłaty opóźnione wyślę najwyżej później. Dinka ma minus i trzeba go jak najszybciej skasować:-) Nie śmiem prosić, ale pomarzę sobei głośno, że może któraś z Cioteczek przy okazji robienia bazarku na innego psiaka, dołączyłaby do listy również Dinkę? Na pewno bardzo by to nam pomogło ją utrzymać:-)
-
To mądra sunia, załapała już, że spacery są normą, to co ma szaleć:-) Tak bardzo bym chaiała, żeby wypatrzył ją fajny domek... A jak z tolerancją innych psów? Czy bawi się z jakimiś, czy raczej gania sama?
-
Kochany Dinulec:-) Pięknie wygląda! Pierwsze zdjęcie piękne:-) DZIĘKI! Furciaczku, a co z tą zeskrobiną? Nadal nie ma wyników?
-
[quote name='furciaczek']A cos cyknelam, tylko ze wyszly...nie fajne, nie moge cos sie dogadac z nowym sprzetem. Zaraz sie wezme za wrzucanie:)[/QUOTE] Dzięki:-) Obiecuję, że zachwyci nas KAŻDE zdjęcie Dinki, może być nawet nieudane, byle na nim był ten uśmiechnięty pychol:-)
-
Boże....... on tu tak.....pasuje..... Swoją drogą to szokujące porównanie, Sinus obecnie i Sinus sprzed miesiąca. Aniu. Tomku, wielki, najglębszy ukłon dla Was za uratowanie mu życia! Tak dużo udało się zrobić dla tego wielkiego psa, że nie widzę innej opcji, niż pojawienie się na jego drodze wymarzonego domu!
-
Stawiałabym na dom z ogrodem, w którym mógłby biegać do woli, ale z możliwością wejścia i nocowania w domu. Może nawet fajnie by było, żeby mial wielką budę na odpoczynek w ciągu dnia, ale jednak na stałe mieszkanie z człowiekiem. Wszystko wskazuje na to, że on tego potrzebuje. Przyszło mi do głowy, że może on kiedyś mieszkał w domu, a potem został ukradziony do jakeijś pseudo:-( Jak już przestał mieć siłę spełniać swoją rolę, został wyrzucony jak śmieć:-(
-
Sinusek dostał od mojej sąsiadki, ktora zna go ze wspaniałych filmików Gallegro 100 zł:-) Rita przelala mi je na konto, w związku z tym ja je jutro przeleję na konto Ani:-) Dzisiaj nie mam jak, bo nie wchodzi mi strona banku:-( Jak fajnie, że tak mu ryż posmakował:-) On mógł jeść jakieś ludzkie resztki w dawnym miejscu... przebywania. Domem tego miejsca nie nazwę...
-
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Co za palanty, jak daję słowo chciałoby się jechać do nich i dać w zęby:-( -
Furciaczku..... PROSZĘ!!!!! Nagraj nam jakieś zdjęcia Dinki. Na FB widzę nowe zdjęcia Twoich psiaków, może i Dinka załapala się na jakąś sesję zdjęciową nowym aparatem? My tu usychamy i co tu gadać niepokoimy się o Dinkę. Jak ja człowiek zobaczy, to od razu lepiej na duszy się zrobi.....