Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29339
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    32

Everything posted by Ewa Marta

  1. Peruszka jest bardzo obolała:-( W 6 miejscach jest poszyta, pozostałe rany zagoją się same. Ma problem z chodzeniem. Od razu po całym zdarzeniu truchtała na 3 łapkach. Teraz jakiekolwiek próby postawienia jej na dwie łapki powodują, że siada na pupci i nie rusza tylnymi łapkami. Ma rany ciete, szarpane i zerwany kawał skóry, ale żyje! Prawdopodobnie dojdzie do zakażenia i trzeba będzie nacinać i wyciskać rany, ale trzeba było szyć, żeb zastopować krwawienie. Jestem cały czas przy niej, bo jak odchodzę, to maleństwo popiskuje i prosi o powrót. Leżymy wtulone w siebie i zdrowiejemy.
  2. Trzymajmy kciuki, bo z takimi dupkami wszystko jest możliwe. Wierzę bardzo w dyplomację Ani, a jeśli ona nie zadziała, to w determinację Ani i Gallegro.... Pamiętajcie, że tam zostają psy sąsiadki, którym te bydlaki mogą zrobić krzywdę, jeśli dowiedzą się, że to ona dała znać.
  3. Tak bardzo się cieszę, że na siebie trafiliście:-) Fionka na Państwa, a Państwo na Fionkę:-) Dużo dobrego wspaniała Rodzinko:-)
  4. [quote name='mestudio']A ogonek ciągle zadowolony :-).[/QUOTE] To prawda:-) Nawet u wetki, leżąc na brzuszku prosiła tym ogonkiem, żeby jej nic złego nie robić.
  5. Oszaleję dzisiaj z moim komputerem:-( Chodzi jak w smole, nie chce kopiować linków ze zdjęciami:-( Wgrywam ostatnie: [img]http://www.iv.pl/images/24292059885516572349.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/04714094488186186332.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/48285663447878892507.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/03131336446678463050.jpg[/img]
  6. [IMG]http://www.iv.pl/images/32039632606110987713.jpg[/IMG] [img]http://www.iv.pl/images/54096606711883135891.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/15581669492256615642.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/15486846844268999829.jpg[/img]
  7. A teraz zdjęcia:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/29769648544636898270.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/82936389910416545823.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/45309619201255331602.jpg[/IMG] [img]http://www.iv.pl/images/47978066988372420537.jpg[/img]
  8. Lubi słuchać, kiedy ktoś do niej coś mówi:-)[ [img]http://www.iv.pl/images/56279275897015892889.jpg[/img] [IMG]http://www.iv.pl/images/27873541343270226562.jpg[/IMG] Początek zabawy z Tosią. Potem już nie dało się zrobić ostrego zdjęcia;-) [IMG]http://www.iv.pl/images/17599631850919599898.jpg[/IMG]
  9. i jeszcze troszkę zdjęć:-) Lusia dużo ładniej niż Tosia chodzi na smyczy w mieście. Za to boi się jechać autobusem. To musi być dla niej nowość. Za to na "swoim" terenie jest pewna siebie i szczęśliwa:-) [img]http://www.iv.pl/images/52738219110167377884.jpg[/img] [IMG]http://www.iv.pl/images/70836994862474569512.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/13360874568567117175.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/69782630222973106483.jpg[/IMG]
  10. W samochodzie jeszcze się troszkę bała, za to na miejscu nie mogła się nacieszyć, że wróciła:-) [img]http://www.iv.pl/images/22842370389598303519.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/65802793375886209330.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/09635973019249137966.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/16406880844214784326.jpg[/img] Tak wygląda szew. Dzisiaj był już wyciskany. Ropka leci z górnego i dolnego szwu. Całość była przykryta strupem: [img]http://www.iv.pl/images/21103696219023391071.jpg[/img]
  11. Dzięki Eluś, że już opisałaś co i jak:-) Mnie pozostaje potwierdzić wszystko. Uszy pozostałych psiaków narazie wyglądają ok. ale będziemy dalej sprawdzać. Lusia bardzo się bała podczas badania. Nie wykazuje jednak cienia agresji, jedynie strach. Położona na stole trzęsła się, merdała ogonkiem i lizała rękę wetki. Ze strachu zrobiła siusiu pod siebie;-( Ula była super spokojna, mówila do niej spokojnie, głaskała, mimo to Lusia się bała, a nam serca pękały:-( Lusia ma przetrwały kieł mleczny, który trzeba będzie wyrwać przy okazji jakiegoś zabiegu w narkozie. Ma jakby dwa kły obok siebie i między nimi zbiera się kamień. Została oceniona na maks 2 lata, ale bardziej 1,5 roku. Coś mamy szczęście z Elą do tych półtorarocznych;-) Waży 7,1 kg malizna:-) Za tubkę maści Orimedryl zapłaciłam 65 zł. Lusia została odrobaczona Dolpakiem i dostała 3-dniowy antybiotyk w zastrzyku. Za wszystko zapłaciłam 100 zł. Wyleczmy maleństwo i znajdziemy najlepszy domek. Jest cudowną sunią:-) Wgram skan z wizyty. Ula przeprasza za literówki, ale chciałyśmy wyjść jak najszybciej. Najpierw rachunek: [IMG]http://www.iv.pl/images/05856093599034708300.jpg[/IMG] A teraz opis wizyty i zalecenia: [IMG]http://www.iv.pl/images/05841946149875490614.jpg[/IMG] Za chwilę będą zdjęcia Lusi. Niestety mam totalnie zwolniony komputer. Piszęc oś i czekam, aż się pojawi... nie wiem co się dzieje:-(
  12. Kochani, najpierw Ania i Gallegro muszą ją odebrać. Prawdopodobnie będa próbowali w niedzielę, bo w tej chwili Ani nie ma w domu. Ja napisałam do Jamora z pytaniem, czy nie ma wolnego miejsca. Gdzieś w końcu znajdziemy, a sunię trzeba zabierać jak najprędzej i jak najdalej, a potem zaczniemy robić hałas na fb i wszędzie tam, gdzie uda się zebrać na nią fundusze i znaleźć domek.
  13. Tosia ma sterylkę 23 października o godzinie 13. a dzisiaj u maleńkiej. Mam troszkę zdjęć, ale wgram je później. Narazie zaległy skan za weta: [img]http://www.iv.pl/images/93854850084282525689.jpg[/img] Tosia gania jak szalona, obszczekuje wszystkich przechodzących koło ogródka. Uwielbia się przytulać i być głaskana. Żegnała mnie płaczem i próbą pójścia za mną, choć bardzo jest związana z Anią. Ona po prostu kocha ludzi. Pikuś jest jej najlepszym kumplem, ale też Lusia zaczęła być super towarzyszką zabaw:-)
  14. Jestem u suni.... Nie mogę przestać o niej myśleć:-( Wstałam w nocy i wyjrzałam na balkon. Było tak bardzo zimno, a ona tam przy tym płocie:-(
  15. [quote name='Ellig']U Lusi wszystko dobrze, zobaczymy jak jutro zachowa sie u wet. ;)[/QUOTE] Lusia przyjedzie do weta w sobotę. Nie dam rady podjechać jutro. Poza wszystkim mam kompletnie dość dzisiaj wszystkiego. Wczoraj wieczorem zginęła pod kołami samochodu przy moim bloku sunia mojej sąsiadki. O ironio losu miała ją 9 miesięcy, dokładnie tyle samo, ile poprzednią sunię która też po 9 miesiącach zginęła pod kołami auta:-( Dzisiaj nie jestem w stanie z nią nawet rozmawiać tak mną trzęsie:-( Cudowna, maleńka Bibi już nie podskoczy do nas witając się radośnie:-(
  16. Jestem załamana bezkresnościa tego psiego nieszczęścia..... Tutaj kolejne. jak pomóc??? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247784-Katowana-sunia-DON-PILNE-!!!?p=21404404#post21404404[/URL]
  17. Jestem... Trzymam kciuki, żeby udało się ją odebrać...
  18. [quote name='3 x']btw. ostatnio na spacerze szła pani z jorkiem, no i jak zobaczyła nas i naszych chłopaków to wzieła jorka na ręce nie wiem, chyba, żeby naszych nei zaatakował czy coś więc Grem wziął równiez naszego szczeniaczka na ręce mina pani - bezcenna ;)[/QUOTE] Dobre:-) Muszę i ja kiedyś tak zrobić:-)
  19. [quote name='Mazowszanka2']A o poprzednim właścicielu nadal ani słychu, ani widu ?[/QUOTE] Niestety nie:-(
  20. [quote name='mysza 1']Dziękuję bardzo za awaryjną obróżkę, odkupię tylko dokąd wysłać czy przekazać jak będę?[/QUOTE] Nic nie wysyłać, obróżka jest prezentem od Eli:-)
  21. Wysyłam za moment moją deklarację na Spajka. Cały czas wierzę, że znajdzie dom. Nie oddawaj go Kama, nie zostawiaj:-(
  22. [quote name='Gusiaczek']Przydreptałam przywitać się z Tosinką:)[/QUOTE] Bardzo się cieszymy Gusiaczku:-)
  23. [quote name='Celina12']Linusia raz dziennie dostaje domowe jedzonko-nie wymiotuje,smakuje Jej bardzo[/QUOTE] Nareszcie wszystko jej się uregulowało, leki działają i dzięki temu żołądeczek lepiej trawi wszystko:-) Nie wiemy co ona bidusia jadła w schronisku zanim trafila do Ani taka rozregulowana. Na szczęście wszystko co złe już za nią, teraz może cieszyć się pogodną starością:-) Oby jak najdłużej bez bólu!!!
  24. Iwonka, bardzo się cieszymy, że mogłyśmy pomóc z Kubusiem:-) [quote name='3 x']piękne i jak uroczo napisali "nie było dużo zniszczeń" ;) jakbym o moim Gamoniu czytała ;)[/QUOTE] Też mi się to rzuciło w oczy;-) Wygląda na to, że go bronią, bo przecież zniszczenia były nieduże:-) SUPER!
  25. [quote name='mysza 1']A ja poznałam wczoraj Lusię ;) Cudo, pewnie dlatego, ze przypomina mi moją osobistą miłość, Groszka zwanego Malotą. Lusia jest malutka, na zdjęciach wydaje się większa i jak dla mnie urzekająca :loveu: Chciałabym bardzo, bardzo serdecznie podziękować Eli i Ewie oraz Pani Ani za pomoc w wyjątkowo trudnej sytuacji. Pani Ania zgodziła się przygarnąć awaryjnie do siebie mojego stuletniego :) podopiecznego Kubusia. Wczoraj rano dowiedziałam się, że jego opiekunka musi w trybie pilnym stawić się do szpitala i naprawdę nie miałam co z Kubusiem zrobić. Kubuś jest staruszkiem, który mieszkał w domu, był głaskany i rozpieszczany więc bardzo mi zależało, żeby zapewnić mu takie warunki. I właśnie to u Pani Ani ma zapewnione. Jestem naprawdę bardzo Wam wdzięczna :loveu: Wiem, że Kubuś po kolacji usnął wieczorem pod kocykiem :loveu: a rano był na spacerku. Kamień spadł mi z serca. Dziękuję :Rose:[/QUOTE] Mysza, Kubuś jest u Ani bezpieczny i na pewno nie zabraknie mu głaskania i przytulania. Całą noc przespal spokojnie, a rano , jak napisala Ela, pospacerował po ogródku i zjadł śniadanie, więc pewnie czuje się w nowym miejscu nieźle:-) Anusia już po 7 rano pisała do nas, że wszystko jest w porządku;-) Byłam pewna, że Kubuś jest w DS, a dopiero dzisiaj dowiedziałam się, że nadal jest w DT:-( Ponieważ nie miał obróżki przeciwkleszczowej, a będzie teraz spacerował po terenach, gdzie kleszcze mogą być, Ania założyła mu nową - awaryjną, którą dostała od Eli.
×
×
  • Create New...