-
Posts
29140 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
No właśnie. Trzeba być odpowiedzialnym Pani, która spacerowała z nami w weekend nie zdecydowała sie na adopcję z uwagi na krótkie łapki suni. Miała sunie na takich łapinkach i nosiła ją z wysokiego 3 piętra i tu też by tak robiła bojąc się o jej kręgosłup. Dodatkowo widząc jak Lula szalała z moją Figuszką doszla odpowiedzialnie do wniosku, że nie jest w stanie zapewnic jej stałego kontaktu z innymi psami, bo pół roku siedzi na działce, na której nie ma psiaków. Dzisiaj rano wysłała mi zdjęcie suni, którą adoptowała wczoraj. Ważńe, że jakas bidusia znalazła kochający dom, a Lula nadal szuka. Wieczorem ma dzwonić do ,nie Pan, który pisał do Eli wiadomości na olx w sprawie Luli. Zobaczymy...
-
Po przemyśłeniu podjęłyśmy z jaagą dezycję, że odłożymy badanie krwi na kilka dni. Od dwóch dni nic się nie dzieje, sunia jest w dobrej kondycji. Za kilka dni obiepanienki musza zostać zaszcepione przeciwko wściekliźnie i wtedy zrobimy badania. Jaaga cały czas obserwuje sunie i jeśli cokolwiek ją zaniepokoi, pojedzie z nią do weta. Możliwe, że sunia oczyszczała się z tego co do tej pory jadła:(
-
Malusia Tinusia już ma swój wspaniały trzypokoleniowy domek. Takie lubię najbardziej :) Już zdrowa, szukamy domu. Prosimy o pomoc w ogłoszeniach. Tinusia, malusia sunieczka opuściła schron z wyrokiem - parwowiroza :( Potrzebne środki na leczenie.
Ewa Marta replied to elik's topic in Już w nowym domu
Elu, to była jedyna słuszna decyzja i na pewno ulżyłaś suni w cierpieniu. -
Malusia Tinusia już ma swój wspaniały trzypokoleniowy domek. Takie lubię najbardziej :) Już zdrowa, szukamy domu. Prosimy o pomoc w ogłoszeniach. Tinusia, malusia sunieczka opuściła schron z wyrokiem - parwowiroza :( Potrzebne środki na leczenie.
Ewa Marta replied to elik's topic in Już w nowym domu
Zostawiam Tobie tę decyzję Elu. W sumie Twoja propozycja jest bardzo w porządku. -
Malusia Tinusia już ma swój wspaniały trzypokoleniowy domek. Takie lubię najbardziej :) Już zdrowa, szukamy domu. Prosimy o pomoc w ogłoszeniach. Tinusia, malusia sunieczka opuściła schron z wyrokiem - parwowiroza :( Potrzebne środki na leczenie.
Ewa Marta replied to elik's topic in Już w nowym domu
Elu, może już czas zmienic tytul wątku? Tinusia już nie szuka domu:) -
Jaaga, to może weź sunie w środe do Bielska i zrób jej badanie krwi. jeśłi coś w nim wyjdzie, będzie wiadomo, czy trzeba jechać do Tychów na USG. Samo badanie krwi można chyba zrobić gdzie indziej, a później jechać do zaufanej lecznicy. Trzymam kciuki za psiulka z chorym serduszkiem! A kot podrzucony, czy przybłakał się sam? jak myślisz?
-
Na moim koncie dwie wpłaty. Serdecznie dziękuję Malwie za wpłatę 100 zł (2 x 20 zł stałe deklaracje plus dodatkowo 60 zł). Wpłaciła też na sunie Anna H. - maleńkie dostały od niej 50 zł. To deklaracja stała! Z całego serca dziękujemy za wsparcie:) Możemy spokojnie przebadać Florkę i wdrożyć ewentualne leczenie!
-
Ale kupa kasy, bardzo dziękujemy! W moim banku księgują o 12, ale ja w tym czasie będę miała w firmie próbny alarm pożarowy i do komputera wrócę pewnie po 12. Wtedy wejdę na konto. Jaaga, czy dałabys radę pojechac z Florką do wetsa nawet dzisiaj? Oczywiście jeśłi sunia będzie na czczo. Cokolwiek to jest, trzeba sprawdzić.
-
Oj to koniecznie trzeba sprawdzić. ja bym zrobila morfologię i biochemię no i to co trzeba więcej też. Może wet będzie chciał zrobić USG? Jaaga zrób co uznacie za konieczne i dzięki za informację. To rzeczywiście nie jest normalne. A z tym rozdzielaniem ich zaczekaj ile trzeba. Nic na siłę. Nie chodzi o to, żeby się cofnęła, ale o to, żeby właśnie ruszyła do przodu.
-
Odwiedziła nas dzisiaj Lula, którą zabrałam na zapoznawczy spacer z Panią, która myśli o jej adopcji. Nie wiem, co z tego wyjdzie, bo Pani sunia zauroczona, ale musi przemyśleć, czy da rade z takim żywiołem. Zrobiłam maleńkiej kilka zdjęć, ale ona była cały czas w ruchu i bawiła się z Figą, więc tylko tyle się udało:)
-
Może trzeba dać im kilka dni i spróbować rozdzielać na krótką chwilę? Głównie chodzi o Nadię, bo Florka pewnie szybciej sobie poradzi. Jaaga, może rzeczywiście dobrze by było zabrać je oddzielni na dwór? Nie chodzi o rozdzielenie calkowite, ale o szansę na to, żeby Nadia otworzyła się w jakikolwiek sposób na inne psiaki?