-
Posts
2165 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by vena&vivi
-
W NOWYM DOMKU szczęśliwa, najedzona, wymiziana....
vena&vivi replied to vena&vivi's topic in Już w nowym domu
Dowiem sie dokładnie skąd ją zabrano chociaż przyznam się bez bicia, że czasu mam strasznie mało. I jeszcze jedno - pomyślalam, że jak wł z torunia bądz okolic to powinien do schronu dzwonic szukając -
W NOWYM DOMKU szczęśliwa, najedzona, wymiziana....
vena&vivi replied to vena&vivi's topic in Już w nowym domu
Tez z Ania się zastanawiamy jakie sa jej losy -szukałam w necie czy ktos jej nie szuka ale nic. Bardzo prosze jeśli znajdziecie chwilkę przejżyjcie również. -
W NOWYM DOMKU szczęśliwa, najedzona, wymiziana....
vena&vivi replied to vena&vivi's topic in Już w nowym domu
No takie duże psy mam wrażenie gorzej dochodzą do siebie po narkozie. -
A czy osoba bedąca na wizycie pytała jak mają zamiar sobie poradzic jak bedą wychodzic, jak maja zamiar zapoznać zwierzęta - to zaoszczędziłoby psu jezdzenia. Wizyty po to właśnie są.
-
Ludzie sa niepoważni -niech ćwicza z nim a nie na cud liczą, że odrazu po mordach sie będą lizać. aaaa nienawizę ludzi. Trzeba go przyzwyczaić, kaganiec na ryj, długa smycz i tak w domu mu pozwolić obwąchać kota. Wg mnie w kocie problem bo sie boi - ja jednego kota do psów przyzwyczajałam 2 miesiące chyba - i mimo, że moja przyzwyczajone to tego też zjeść chciały. Pisałam jak zapoznać je ze sobą - przekaż to tym Państwu.
-
W NOWYM DOMKU szczęśliwa, najedzona, wymiziana....
vena&vivi replied to vena&vivi's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy za sprawozdanie - bo jakby nie to nalot nocny :D czekam na fotki bidulki -oby wszystko ładnie się goiło -
W NOWYM DOMKU szczęśliwa, najedzona, wymiziana....
vena&vivi replied to vena&vivi's topic in Już w nowym domu
Czekamy na wieści a ja jutro zbiorę się do uzupełnienia rozliczeń - na chorobowym jestem, niby czas jest ale ciągle śpie. -
Westa pepsi w szczęśliwym domku u masuimi
vena&vivi replied to masuimi33's topic in Już w nowym domu
Zapisze sobie -będe ledzic losy suni :) trzymam kciuki za oczka -
W NOWYM DOMKU szczęśliwa, najedzona, wymiziana....
vena&vivi replied to vena&vivi's topic in Już w nowym domu
Oo i to genialny pomyćsł - trza promować z Gratiskiem. -
W NOWYM DOMKU szczęśliwa, najedzona, wymiziana....
vena&vivi replied to vena&vivi's topic in Już w nowym domu
Aniu daj znac ile kaski za te badania. Dzis wieczokiem zadzwonię -
W NOWYM DOMKU szczęśliwa, najedzona, wymiziana....
vena&vivi replied to vena&vivi's topic in Już w nowym domu
jutro zadzwonię najpierw do Ilon - wezmę kontakt do tego domu, zadzwonię do nich porozmawiam - zadzwonię do Ani i będę konsultować. I wizyta tak czy siak - zawsze sprawdzam domki bez wyjątków:) myślę iż Pani się nie obrazi. -
W NOWYM DOMKU szczęśliwa, najedzona, wymiziana....
vena&vivi replied to vena&vivi's topic in Już w nowym domu
Przepraszam - nawet nie wiedziałam, że dzwoniłaś - daj proszę namiary i ja raqczej dla niej szukam dom z małym stadem - myslałam, że może zamieszkać z jednym psem i to nie małym :) Więc ten domek nie do końca jest dla Delli. Zadzwonię jutro do Ani i sobie porozmawiamy :) Jutro dam znać jaka jest nasza decyzja. -
W NOWYM DOMKU szczęśliwa, najedzona, wymiziana....
vena&vivi replied to vena&vivi's topic in Już w nowym domu
Anetta z tego co pamiętam to małych psów nie do końca. czekam na odpowiedz ANi jak ona to widzi. Tez dziś zgłosił się dziś do mnie dom z małym psem. -
Księżna DIANA - wyrzucona na stare lata... W swoim wlasnym domku!
vena&vivi replied to Kana's topic in Już w nowym domu
Przeczytaj wszystko Kana zastrzegła że nic robić nie możemy - było parę propozycji ale Kana je odrzuciła więc proszę czytaj i wtedy pisz. p.s i nadal nie rozumiem czemu wklejono zdjęcia a później je zabrano? jaki to ma cel? -
W NOWYM DOMKU szczęśliwa, najedzona, wymiziana....
vena&vivi replied to vena&vivi's topic in Już w nowym domu
Ilon proszę na pw o namiary na osobę, która sprawdzała dom, o namiary na dom -muszę więcej wiedzieć :) Della jeszcze będzie miała sterylkę, wycinane pazury, badania krwi - dojście do siebie i dopiero wtedy idzie do domku :) Co do kotów trza na Anię poczekać, wiem, że małych psów nie do końca toleruje, że pilnuje miski więc wiele zależy od "doświadczenia" domku.