Ostatnio ide w parku ze swoimi dogami na smyczy, nagle biegnie do nas mlody seter wszystko byloby ok gdyby moj pies nie mial do nich negatywnego stosunku (kieys seter rzucil sie na mojego kunelka i dog go przepezil) wiec seterek pobiega i co robi szczerzy sie na mojego psa, ja juz czuje ze moj sie gotuje a maly mu nogi pogryza, do dupci skacze ale moj tylko sie jezy jeszcze jest ok, naszczescie na reprymende słowną mój sie nie wyrywał Krzycze do mlodej dziewczyny zeby zabrala psa a ona ze boi sie podejsc:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: wiec ja ze zapraszam i mnie to nie obchozi i ze trza bylo pieska na smyczy jak mlody i jeszcze nie slucha, ona prawie placze i mowi ze sie boi a ja ze zaraz zacznie sie bac jak spuszcze swojego i dopiero podzialalo :d