Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. Ale on w każdym DT jest z psem? Może to kwestia tego?
  2. Dziewczyny, ale to samo można napisać o szczeniakach - że są cudowne, że świetnie się patrzy, jak się rozwijają, że cudownie jest brać udział w ich dorastaniu i kształtować charakter. Tylko po co? Moim zdaniem Natalia powinna wziąć pod uwagę: czy da sobie radę ze szczeniakiem, który przynajmniej trzy tygodnie nie powinien wychodzić na spacery, więc będzie załatwiać się w domu - a Natalia ma małe dziecko, jak zrozumiałam; który pies jest bliżej, bo transport również jest problemem; który pies będzie wymagał tyle uwagi, ile jest w stanie mu poświęcić; czy jej warunki lokalowe pozwalają na starszego psa - chodzi mi np. o brak windy i mieszkanie na 3cim piętrze. To powinny być argumenty rozstrzygające, moim zdaniem - ale może się nie znam, bo jestem realistką.
  3. [quote name='Tola']Nela została w klinice. W drodze była bardzo grzeczna, tylko wymiotowała. W klinice została zbadana i wet orzekł, ze na razie sunia zostaje na obserwacji. Nie podobały mu sie jakies chrobotania w łapce no i te wymioty, bo nie wiadomo, czy to choroba lokomocyjna czy wynik wypadku... Nela ma goraczkę , dostała antybiotyk. Jutro będziemy dzwonic, moze cos wiecej sie dowiemy. Wet pocieszył nas, ze nie wygląda to tak zle, jak myslał. Trzymajmy kciuki. Jeszcze trochę o samych suczkach: obie maja ok 6 miesięcy. [B]Nela[/B] jest malutka, delikatna, wazy 6 kg i nie urośnie juz wiele; to mała sunia na jamnkowatych łapkach. [B]Luna [/B][B]jest wieksza,[/B] masywniejsza, juz teraz sięga do kolan. Obie sunie są bardzo łagodne, spokojne, zaszczepione. Na smyczy nigdy nie chodziły, ale myslę, ze w tym wieku wszytsko, mozna zrobic.[/QUOTE] Ja to wiem, ale ludzie szukający psa już niekonieczne - dobrze wygląda w ogłoszeniu, jak pies coś potrafi.
  4. [quote name='Equus']Ja uważam, że jak ktoś się decyduje na psa, a już w szczególności szczeniaka to musi liczyć się z nieprzespanymi nocami (jak pies zachoruje i ma np. biegunkę), każdy rozsądnie myślący człowiek biorąc psie dziecko wie, że będzie niszczyło, tęskniło, piszczało itp. Facet po prostu nie jest gotowy na psa i tyle - w sumie dobrze, że szybko się o tym przekonał, mam tylko nadzieję, ze nie będzie póki co próbował dalej aż trafi mu się ideał. I nie róbmy z Kluska psa z problemami... bez przesady... Normalny pies - TRZYMAJ SIĘ Klusek! I Wy dziewczyny!!![/QUOTE] Uważam, że pan może mieć psa - ale nie szczenię. Poza tym - czy gdyby powiedzieć mu przed adopcją, że Klusek nie przesypia nocy, to czy by się zdecydował? Fakt, że dziewczyny z tego co zrozumiałam, nie wiedziały, że ma taki lęk - bo był wszędzie z psami - dlatego trzeba mu może szukać domu z psem. I absolutnie oduczyć bycia na każde zawołanie - nie wyobrażam sobie,żeby szczeniak u mnie na DT piszczał w nocy, dopóki nie da mu się ręki z łóżka - bo to tylko utrwalanie nawyków. Ja rozumiem, że go szkoda i w końcu dla świętego spokoju się tak robi - ale potem to się właśnie tak może kończyć. Szczylki są bardzo mądre, łatwo się uczą - trzeba zrobić wszystko, żeby mały zostawał sam - bez innych psów również - i bez krzyków, a także żeby przesypiał noc. Przynajmniej moim zdaniem. Equus - nie wiem, co masz na myśli pisząc, że każdy się spodziewa tego, że szczenię niszczy, piszczy i tęskni - każdy spodziewa się tego, o czym będzie poinformowany. Żaden dom adopcyjny nie narzekał dotąd, że szczenię ode mnie piszczy w nocy, niszczy, nie zostaje same w domu, o ile stosują się do moich rad - po prostu pies musi mieć nawyk zostawania samemu, nie niszczenia i spania. I nie zależy to od wieku - tymczasowałam szczeniaki od 5tego tygodnia do pół roku. Moim zdaniem to wszystko kwestia nauki i tego, co przekażemy nowemu domowi.
  5. To nie jest chore - po prostu człowiek, który nie śpi czwartą noc ma prawo nie mieć cierpliwości, ja wiem, że cięzko to dogomaniakom zrozumieć, ale to my się poświęcamy, bo czujemy potrzebę - jest przecież masa szczeniąt, które nie wykazują takich zachowań... Teraz trzeba maluchowi poszukać domu najlepiej z innym psem, a do tego uczyć go zostawania samemu i wyciszania się w towarzystwie człowieka - przecież to nienormalne, żeby pies tak się zachowywał...
  6. Jasne, tutaj allegro na mazowieckie: [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1343459265[/url]
  7. Dwa zdjecia z nowego domu :) [IMG]http://i54.tinypic.com/jajdzs.jpg[/IMG] Serduszko: [IMG]http://i53.tinypic.com/10cq1bd.jpg[/IMG]
  8. Jeśli mała znajdzie domek, to na podobnej zasadzie mogę wziąć tą pinczerkowatą właśnie - ale niestety, koniec tygodnia jest nieprzekraczalny - będziemy mieli małe zamieszanie w mieszkaniu, bo będzie spisywanie liczników i parę rzeczy naprawianych, a nas nie ma przez większość dnia w środy, wiec nie zostawię szczyla samego. Do piątku maksymalnie myślę, że to będzie załatwione.
  9. [quote name='Equus']podnoszę maluchy, nikt do nich nie zagląda a tu śnieg spadł i zapowiadają mrozy po -10, a szczylki nadal bez domów :([/QUOTE] Na FB była osoba zainteresowana, nie kontaktowała się?
  10. Jeśli ktoś zdecyduje się zapewnić zabezpieczenie finansowe na wypadek ew. choroby suczki czy też na odroabczenia/szczepienia, to koło końca tygodnia (pewnie czwartek-piątek) możemy wziąć tą pudelkowatą na DT - jestem pewna, ze szybko znajdzie domek. Bez zabezpieczenia nie damy rady, nie mam już czego wystawiać na bazarki, a nie dam rady finansowo sama na początku listopada. Karmę zapewnimy we własnym zakresie, została nam po ostatnim tymczasie.
  11. O, nie lubię strasznie pisania, że studenci dzienni nie nadają się do posiadania psa, bo studiują. Studiuje dziennie i prowadzę dom tymczasowy. Jestem na trzecim roku i mam zajęcia trzy dni w tygodniu,z czego w jednym dniu tylko półtorej godziny. Dodatkowo pracuję - w domu. Znam osoby, które jak słyszą/czytają, że ktoś jest studentem dziennym, to od razu z miejsca nie dają psa. Krzywdzące to bardzo - co, to, że student, to już jest beznadziejny jako właściciel psa? Bez przesady, stancję da się znaleźć z psem bez problemu - trzeba tylko dostosować wszystko do siebie. Pewnie, jeśli bardzo młody student, dopiero zaczynają chce psa, to trzeba rozmawiać, uświadamiać - ale to, że szczeniak sika w mieszkaniu piszę też dorosłym ludziom, po 30stce, bo to jest coś, z czym każdy powinien sobie radzić. Gdyby dawać psy tylko ludziom mieszkającym na swoim, to domów nie byłoby tak wiele - a nie tylko student może być zmuszony do zmiany stancji. Gdybym chciała psa, to bym go po prostu wzięła, bo decyzja jest związana z tym, że będę miała finanse na jego utrzymanie, czas na wychowanie i możliwości - przyjaciół, którzy w razie potrzeby psem się zajmą. Jestem osobą lubiącą mieć sto zabezpieczeń w każdej sytuacji - i znam wiele osób studiujących o podobnym podejściu. Zawsze, gdy ktoś zgłasza się po psa do mnie - pytam, ile ma czasu dla psa, jak to widzi, chętny wypełnia ankietę przedadopcyjną, wiele z nim rozmawiam, pomagam w doborze takiego psa, którego charakter jest odpowiedni. Piranha - nie do końca masz rację, że biorę słodkie szczeniaki tylko dlatego, że szybko znajdują domy. Po prostu uważam - i nieraz byłam za to już wyzywana na dogo - że trzeba dać szansę szczeniętom i młodym, adopcyjnym psom, które mają przed sobą całe życie, a nie staruszkom, którym został rok bądź dwa - jestem zdania, że za dużo bezdomności jest, żeby pomagać od końca. Choć oczywiście szanuję, że ktoś pomaga starym psom - ja sama nie widzę sensu. Co do postu, czy wzięlabym psa na stałe - tak, wzięłabym, gdyby nie fakt, że nie mam co z nim zrobić na święta - u mnie jest kot morderca, a u rodziców TŻta póki co się nie da wziąć psa na święta, mają tam za duże zamieszanie i nie chcialabym dokładać im jeszcze więcej. Mieszkanie na stancji, studia czy praca nie mają tutaj nic do rzeczy. Poza tym - bardzo, bardzo nie lubię sytuacji, kiedy moja osoba jest nadmieniana w dyskusji bez mojej wiedzy czy linku. I proszę o nie robienie tego.
  12. [quote name='barbara.h']a dzisiaj mija im 6 tygodni, więc mamy jakieś dwa tygodnie, odrobaczone będą ale szczepień na pewno nie będą miały, ponieważ muszę wykombinować kasę na blokadę hormonalną dla dwóch suczek( tej Rudej, mamy szczeniaków i małej Pipi, a to 70 zł.!) a jeszcze jest Biało-czarna! najlepiej byłoby ją wysterylizować. :roll::shake:[/QUOTE] Jeśli jest bezdomna, można poprosić o dofinansownaie z Akcji Sterylkowej, tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/threads/184498[/url] Zrobiłam małym allegro, jeśli znajdzie się ktoś fajny, to będziemy się jakoś umawiać i będę brała te psiaki, które mają domki zapewnione - wykąpie i pojadą dalej :)
  13. Tosia już się zaaklimatyzowała w nowym domku, sika ładnie na matę, śpi z nowymi właścicielami na łóżku :) Rodzice Państwa już poznali Tosię i są zachwyceni nią i jej zakręconym ogonkiem :) Dziś dziewczynkę czeka pierwszy, krótki spacer :)
  14. [quote name='Tola']Dzieki Ci bardzo. Oba szczenaiki mają szczepienia, odrobaczenia. Urodziły się na przełomie czerwca i lipca. Mają allegro od jogi, troche ogłaszała je karolciasz28. Zdjęcia drugiej suni - [B]Luny[/B] ma Piranha. Sunia będzie wieksza niz jej chora sistrzyczka, podobna jest bardziej do matki, myslę, ze będzie sredniej wielkosci suczką. Zaraz wstawię zdjecie. Zapytam dzisiaj o załatwianie i smycz, ale mysle, ze na smyczy to nie chodzą, biegają luzem po podwórku.[/QUOTE] Ok, zdjęcia wezmę od Piranhi w takim razie, a im więcej informacji, tym lepiej - zapytaj, jak one do innych psów, kotów, czy nadają się do domu z dziećmi itd.
  15. [quote name='alina71']Tak. Słodki. Wycałował mnie po całej twarzy słodycz taka mała. Mam nadzieje, że wróci do domku.[/QUOTE] On będzie jeszcze rósł, jak myślisz? Bo te łapki takie grubaśne ma.
  16. Ojej, a to ostatnie to co jest? Szczeniorek jamnikowaty?
  17. Tolu, ja w finansowaniu nie pomogę, ale co z tym drugim szczeniakiem? Jakiej one będą wielkości, w jakim są wieku? Mają zdjęcia, szczepienia, odrobaczenie? Chodzą na smyczy, nie załatwiają się w domu? Mogłabym tego drugeigo szczeniaka ogłosić..
  18. [quote name='barbara.h']tak po cichutku się będę cieszyć? dobrze? Pozdrawiam.[/QUOTE] Pani ma porozmawiać z rodziną, więc wszystko się okaże :) One mają teraz z 8 tygodni, prawda? Były odrobaczane? Bo że szczepione, to nawet nie marzę...
  19. Ewka, dziękuję Ci bardzo za kontakt w tej sprawie i załatwienie tego, ja dziś wróciłam z Wawy, chyba nawet chora... Bardzo, bardzo cieszę się, że Łatka już w domu i nie marznie w schronisku - mam nadzieję, że dogada się z kotami :)
  20. [quote name='mala_czarna']No i jak? Byli dzisiaj tam gdzie mieli być?? ;) :)[/QUOTE] Byli, znalazłam knajpę - minęłyśmy ją po drodze :evil_lol:
  21. [quote name='monia3a'] Bardzo chętnie tylko wyczyść swoją skrzynkę :)[/QUOTE] Już odblokowane :)
  22. [quote name='barbara.h']Sunia Ruda ma ponad rok może półtora, a z wetem nie rozmawiałam na temat sterylizacji, bedę po niedzieli po tabletki na odrobaczenie to zapytam, w lecie kastrowałam małego psiaka to zapłaciłam 100zł, a sterylka to wiadomo bardziej skomplikowany zabieg.[/QUOTE] Być może będzie domek dla jednej z rudych suczek :)
  23. Jestem gościnnie na chwilę na necie, Tosia była bardzo grzeczna, ładnie przespała całą drogę. Odebrał ją przyszły właściciel, bardzo sympatyczny i konkretny, mam obiecane zdjęcia, filmiki i relacje :) Obie umowy prześlę Ci monia3a w przyszłym tygodniu, przyślij mi na PW adres :)
  24. [quote name='Madie']Zdrowy! zdrowy! Zdrowy! :)))) Pani Doktor powiedziała, że Harley jest zdrowy, przytył prawie kilogram od ostatniej wizytyy ( nic dziwnego skoro zre 5 razy dziennie i duzo wiecej niz ja ) wyniki krwi dobre ( chociaz ponoc jeszcze trombocytów mało, ale ma sie unormowac). Mamy się pokazać na 2 szczepieniu za tydzień. Niestety, gula na brzuszku młodego to przepluklina, trzeba obserwowac czy sie nie powieksza podczas jedzenia,. Jesli nie, to moze ponoc poczekac do kastracji. Raz kastrowałam psa ale miał ponad 10 lat, wiec nie wiem w jakim wieku ma się to odbywac u młodszych psów. Zobaczymy. Bardzo sie ciesze ze juz po wszystkim. Teraz bedziemu chuchac i dmuchac i pilnowac, i wychowywac i pies rzecz jasna zostaje. Co prawda kwestie formalne z wlascicielem mieszkania trzeba zalatwic ale mysle ze nie bedzie problemu bo to prawie wzór cnót ( i pies, i włascicielka:) ) Chciałabym też zachipowac młodego, ale pomyślę o tym przy szczepieniu. DZIEKUJĘ wszystkim serdecznie jak sie tylko da, za wszystkie porady, ciepłe słowa, myśli, trzymane kciuki itd. Pomogliście bardzo. My z Harleyem rzecz jasna będziemy regularnie odwiedzac forum.[/QUOTE] Teraz kastruje się psy w wieku 8 miesięcy, więc dużo czasu nie upłynie :) Cieszę się, ze maluch już zdrowy i wszystko u niego dobrze :)
  25. [quote name='jaanna019']Shar pei z tego wątku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/196887-Aston-szuka-domu[/url][/QUOTE] Popytam, ale nic nie obiecuje, znalezienie takiej stancji wcale nie jest proste... Dziś jedziemy, Tosia pozna nowych Państwa - dam znać dopiero w sobotę wieczorem, bo będę bez internetu :)
×
×
  • Create New...