Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. [quote name='sonia71']qurczę a ja jak wchodzę przez podanego przeze mnie linka mam też pod zdjeciem cały opis Henia-a wy go nie widzicie?[/QUOTE] Widzą go Twoi znajomi, mnie masz i widzę, Marinki nie masz i nie widzi.
  2. [quote name='Marinkaa']Tak, ale na album mogą wchodzić nie tylko znajomi...więc to trochę bez sensu[/QUOTE] Co nie zmienia faktu, że do komentowania trzeba być znajomym.
  3. Dzwoniła do mnie Pani zainteresowana szarą sunią, ale powiedziała, że chciałaby rozmnażać, więc niestety - powiedziałam, że sterylka i brak rozmnażania to bezwzględny warunek. Ma się zastanowić, pewnie już nie zadzwoni. Wczoraj wysłałam sunie jeszcze jednej zainteresowanej. Barbaro, a ta sunia najmniejsza, co pisałaś, że idzie do domu - to rzeczywiście idzie? Bo mogłaby już pójść, straszne zimno teraz... One tam mają ciepło?
  4. [quote name='kasia8579']Cześć chciałam się coś spytać , na wakacje zamierzam jechać na obóz z psem - ale ma chorobę lokomocyjną , słyszałam , że u weterynarza są jakieś nasenne czy coś... stosował je ktoś z was??( dawałam kiedyś avio marin ale i tak nie działał )[/QUOTE] Ale pociągiem? Bo w pociągu nie ma choroby lokomocyjnej...
  5. [quote name='Marinkaa']Ale dlaczego są tam tylko zdjęcia i nie można też komentować ?[/QUOTE] Ja mogę komentować, a pod zdjęciem widzę opis. Może musisz dodać sonię do znajomych?
  6. [quote name='wilczka']zapraszam.zawsze mozesz podjechac-w koncu czego sie nie robi dla dobra psow...[/QUOTE] Chyba jesteś nienormalna. Ludzie mają też swoje zajęcia, nie tylko dogo i psy. Poza tym - to leży w statutowym obowiązku TOZu.
  7. [quote name='wilczka'] to podam ci na pw numer moniki,podjedz,wez szczeniaka i go jedz uspij,ok?[/QUOTE] Gdybym była na miejscu, to bym pojechała.
  8. [quote name='wilczka']czemu sie dziwicie?nie dosyc ze dziewczyna pomaga,robi wszystko z wlasnych pieniedzy to i tak zle.a teksty typu-trzeba bylo uspic albo i tak zdechnie wcale jej w tym nie pogaja[/QUOTE] A co to, tylko ona pomaga? Czytam czasem ten wątek i po prostu coś mi sie dzieje, jak widzę, że dziewczyny błagają o pomoc, nie mają gdzie wsadzać psów, a przychodzi taka i pisze, że ślepy szczeniaczek z sunią jest w budzie - nawet jeśli ocieplanej. To jest szczeniak, one nawet w mieszkaniach u hodowców - jedynym miejscu, gdzie powinny się rodzić - mają dodatkowe ogrzewanie, a Wy wrzucacie sukę z kanapy ze szczeniakiem do budy. Szczeniaki powinno się usypiać, bo utoniemy w morzu bezdomnych psów - już teraz jest ich o wiele za dużo. I to jeszcze TOZ tak działa?! A gdzie są założenia statutowe i dobro zwierząt?
  9. [quote name='Livka']Lady parę postów wcześniej pisałaś , że wpłynęły pieniądze z moich bazarków - mogłabyś uzupełnić pierwszy post bo nie mogę rozliczyć się do końca - z góry dziękuję :)[/QUOTE] Jasne, nie ma sprawy, jak tylko mBank powoli mi na wejscie na historię konta, od razu uzupełnię - na razie wyskakuje jakiś błąd.
  10. [quote name='obraczus87']Rescal, pani Natalia już była zainteresowana adopcja Tobisia - prosze wątek [URL]http://www.dogomania.pl/threads/172903-Czarna-perełka-schroniska-futrzany-misio-Tobiś[/URL]! Na Tobisia była zdecydowana na 100%, już miała sie odbyć wizyta przedadopcyjna. Niestety. Teraz jest zainteresowana adopcją żabki.[/QUOTE] Ta kwestia była poruszana na innym wątku, u suni Balbinki. Natalia napisała, że boi się wziąc do małego mieszkania i małego dziecka starszego psa, który nie wiadomo, jak zachowuje się do dzieci i napisane jest, że szuka domu z ogrodem. Sama poleciłam jej Żabkę, bo spełnia wszystkie kryteria - jest młoda, miała kontakt z małymi dziećmi, sunia łatwo się uczy, jest pojętna, załatwia się na dworze. Myślę, że gdyby Balbinka poszła do Natalii, byłoby najlepiej - stało się inaczej. To,że nie bierze Tobisia, nie znaczy, że jest złym domem stałym - trzeba było jej rady i przemyślenia, co będzie najlepsze.
  11. Dokładnie, bez opcji kup teraz, tylko licytacja. Potem wpadne, to jak chcesz napiszę nowy tekst - może się poszczęści i mniej debili będzie dzwonić :evil_lol:
  12. [quote name='savahna']LadyS. jak bedziesz miała chwilke i wenę, twórczą to napisz cos o Waszym wspólnym życiu:evil_lol:...no Twoim i Mysza oczywiscie:eviltong:, czy to tylko taki zamiennik psa ( ze wzgledu na warunki może) czy faktyczne zauroczenie...:razz:[/QUOTE] Zamiennik psa - w życiu :evil_lol: Stefana z psem porównać się nie da,choćby dlatego, że nie chce się bydlak uczyć komend :lol: Jako zamiennik psa mamy tymczasy szczenięce dość często, a Stefan mnie kompletnie zauroczył, jak tylko zobaczyłam go w hodowli - stwierdziłam, że tylko i wyłącznie ten i żaden inny :) Teraz Stefano więcej śpi i nieco przytył, bo zima idzie ;) W związku z tym też rzadziej wynurza się ze swojego gniazdka, ale aktywny jest głównie nocą, co pewnie może poświadczyć evl :lol:
  13. [quote name='sonia71']szczerze to nie wiem,ale to chyba nie szkodzi jak psiule będą w rożnych miejscach co nie;)[/QUOTE] Zaszkodzić pewnie, że nie zaszkodzi :) Nawet się przyda, stąd pytanie :)
  14. [quote name='sonia71']Taya na wątku zamojszczakow na FB [URL]http://www.facebook.com/album.php?aid=13814&id=100001675998176&saved#!/photo.php?fbid=114989425233590&set=a.114989405233592.13814.100001675998176[/URL][/QUOTE] Soniu, dodałam sobie Ciebie do znajomych :) Kto będzie robił taką prawdziwą stronę zamojskich psów?
  15. [quote name='Diora']Jakoś "nie czaję"... :diabloti: Przeczytaj jeszcze raz, ZE ZROZUMIENIEM moją wypowiedź, którą zacytowałaś. Może Ci się rozjaśni w szarych komórkach,że Twoja wypowiedź ma się nijak do mojej.[/QUOTE] Rozumiem i nadal uważam, że jeśli ktoś nie życzy sobie kontaktu swojego psa z innym dyszącym na smyczy (powód: praca był podany jako przykład), to mu zwisa, czy to pies, czy suka - po prostu ma nie podchodzić.
  16. [quote name='Diora']A co to ma do rzeczy? :cool3:[/QUOTE] A to, że jak pracuje z psem, to doprawdy mam daleko w tyle, czy pochodzący pies to samiec czy suka - po prostu ma nie podchodzić. Z tego względu pytanie jest również bezsensowne. Już czaisz?
  17. [quote name='Diora']A dla mnie nie jest bez sensu. Jak jakiś pies do nas podbiega to zawsze się przyglądam jakiej jest płci ;) Moja sunia reaguje bardzo przyjaźnie na psy, na suki się jeży i jest gotowa odpowiedzieć na ewentualny atak. Jasne, że nie jest prawdą, że pies z suką się nigdy nie pogryzie... Jednak jest duuuużo większe prawdopodobieństwo, że walczyć ze sobą będą psy tej samej płci.[/QUOTE] Myślę, że to zależy od psa. Poza tym wydaje mi się, że jeśli ktoś nie chce kontaktu swojego psa z innym, bo z nim pracuje - to po prostu nie chce, niezależnie od płci.
  18. Barbaro, możesz mi napisać, jakie są te najmniejsze szczeniaki? Tj. Reksiowata i dwie rude suczki? Z charakteru, która jest najodważniejsza, która najspokojniejsza, która nieśmiała.
  19. Jeszcze raz napiszę - jeśli mała ma przyjść do mnie na DT, potrzebuję kogoś, kto zapewni zaplecze finansowe - mowa tutaj o odrobaczaniu i wypadku, gdyby sunia (tfu tfu) zachorowała - ja nie mam nawet z czego założyć w tym momencie i nie zmieni się to w najbliższym czasie. Także bez zabezpieczenia finansowego nie będę niestety w stanie dać DT. Gdyby sunia była z jakiejś stodoły czy bezdomna, to pół biedy - ale jeśli jest ze schroniska, gdzie choroby jak wiadomo są częste, no to niestety.
  20. [quote name='Equus']No zgadzam sie całkowicie!!! ale widać pan tego zajęcia szczeniakowi nie zapewnił, a trzeba pamiętać, ze dorosłemu psu też trzeba zapewnić zabawę, możliwość wybiegania itp a mam wrażenie, że pan temu nie podoła... i pewnie znalazłby się pies, który nie wymaga zbyt wiele uwagi ale miałabym watpliwości żeby dać mu nawet takiego mega grzecznego psa, bo nie miałabym zaufania, że poświęci mu uwagę jak pies zachoruje (a to się przecież zdarza) I może się mylę, ale nie wydaje mi się, zeby do Kluchona trzeba było podchodzić jak do psa z problemami i szukać tylko ludzi którzy sa cały czas w domu... to normalny szczyl ;)[/QUOTE] Może źle się wyraziłam - nie cały dzień, ale częsciej - bo zostawienie go od razu na 8 godzin samego będzie tragedią, jeśli sąsiedzi się czepiają. Chyba,że ktoś weżmie urlop i będzie go uczyć zostawania. Jeśli w domu będzie pies, to myślę, że mogą sobie pracować i po 8 godzin.
  21. Wątpię, żeby wszystkie szczeniaki, które były na DT u mnie i moich przyjaciół były mega grzeczne - po prostu były mega wybawione przez nas, ćwiczyły posłuszeństwo, uczyły się, a potem zapewniały nam spokojną noc ;) Podobnie rano - bawiły się przed naszym wyjściem, a po wyjściu zmęczone spały - po powrocie smakołyk za ładne zostanie. Tylko jedna suczka raz ściągnęła mi bluzkę z fotela i obgryzła jednego liścia i to było największe zniszczenie, jakie kiedykolwiek tutaj było - psy mają do dyspozycji po jednej zabawce, jak się nudzą, dostają inną, dla nich nową ;) Myślę, ze wszystko jest kwestią podejścia i chęci :) Ale to już OT :) Małemu życzę wszystkiego dobrego, ale szukałabym domu doświadczonego, może u ludzi na emeryturze bądź pracujących w domu, którzy mają psa.
  22. [quote name='Kinia1984']no niestety w zadnym przypadku nie ma mozliwosci umieszczenia psow w innym pomieszczeniu zeby maly mogl byc bez psow...kazda z nas ma male mieszkanie i nie ma po prostu mozliwosci odosobnienia Kluska...nic na to nie poradze...[/QUOTE] Nie mówię, żeby coś na to radzić - znam problem, jestem DT i mieszkam w kawalerce. Mówię o tym, że może dobrze poszukać domu z innymi psami?
  23. Natalia, prawdą jest, że pies dorosły jest bardziej stabilny psychicznie, a małego dziecka nie zostawisz ani ze szczeniakiem, ani z dorosłym psem - bo to nieodpowiedzialne. Na pewno mniej problemów będziesz miała z dorosłym psem - bo będzie załatwiał się na dworze, będzie spokojniejszy. Szczeniak - mówię to jako DT dla szczeniąt - jest wulkanem energii, przez pierwsza 2 tygodnie u mnie szcenięta nie wychodzą, bo boję się chorób - a one nie mają szczepień - więc załatwiają się w domu. Jeśli nauczą się na matę, to pół biedy - niekiedy załatwiają się wszędzie. Większość rzeczy próbują zębami. Na wychowanie szczeniaka musisz położyć większy nacisk, poświęcić wiele czasu - nie wiesz, jak sunia się uczy, czy jest podatna, czy nie. Ja bym Ci radziła wziąć psiaka sprawdzonego do dzieci, ale dorosłego, z określonym charakterem.
  24. [quote name='Kinia1984']w kazdym domu jest pies, u mojej siostry jest staruszek tymczasowicz ale on sie nie bawi juz z psami, wiekszosc czasu spi...u mnie jest 1,5 roczny pinczer wiec maja pole do popisu a u tej znajomej jest 2 letnia suczka wiec tez sie z nim bawi...[/QUOTE] Nie musi się bawić, wystarczy obecność nieraz.
×
×
  • Create New...