-
Posts
22868 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agata51
-
***Karat***on nie ma już czasu czekać, 4 lata wystarczą !!! Ma dom!
agata51 replied to katya's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/31159918.jpg[/IMG] No, spójrz mu w te cudne oczy i powiedz, że go nie chcesz. -
Pies zapomniany przez wszystkich-MA DOM !!!!!!!!
agata51 replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Pamiętamy o Harnasiu, ślicznym, kochanym psiaku. Pójdziemy na spacer, co? -
EDI już nie czeka! Bursztynowe oczy zaczarowały jego NOWY DOM!!!
agata51 replied to Cambel&Megi's topic in Już w nowym domu
Edziku, biegniemy z Edzią na spacerek. No to co, że późno? -
Przebudzenie Dino. Dino odszedł w ramionach swojej Zuli...
agata51 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Piękny Dino, biegniemy na długi spacer - trzeba zrzucić parę kilogramów. -
STARUSZEK CYGANEK - po dłuuuugim oczekiwaniu MA SWÓJ DOMEK!!!
agata51 replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Los, kurczę, jakiś taki nierychliwy, ale nadziei nigdy nie wolno tracić. No i zawsze można iść na spacerek. -
Borysku, trzeba wierzyć w lepsze jutro. Mamy inne wyjście?
-
kochany Bafuś-już szczęśliwy w domu u ecci -ODA do Bafusia str.65
agata51 replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
Chyba nici z ciachania. Robić to tuż przed wyjazdem? Strach. Pomyślimy po powrocie. Ecci, dowiadywałaś się, ile kosztuje taki zabieg (plus usunięcie narośli) we Wrocławiu? Jakby co, stówkę dorzucę. Bafuś ma nową koleżankę. Dzisiaj moja córka adoptowała Egidę z Rzeszowa. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/6936/edziajh8.jpg[/IMG][/URL] Bardzo mu się spodobała i ślicznie się do niej zaleca (w końcu jeszcze nieciachany). Ponieważ moja córka wciąż jest u mnie na tymczasie, w moim domu zrobiło się jakby tłoczniej. Ale i jakby zabawniej. Córka z Edzią będą u mnie do końca maja. Potem przez 3 miesiące będą mieszkać "przez ulicę" (będą się opiekować domem i psiakiem ludzi, którzy udają się w podróż do USA), a to znaczy, że będą momenty, kiedy będę miała pod dachem pięć psów (zakładając, że remont u ecci to neverending story), a jak wpadnie do mamusi synuś (który w zasadzie nie wpada bez swojej sznaucerki wielkości lokomotywy), to i sześć. Ja chyba zostanę na tej Suwalszczyźnie. -
dorota1, dziękuję. Jutro rano córka się tym zajmie (dzisiaj jest padnięta), a ja podejrzę i może się wreszcie nauczę. Wróciliśmy z wieczornego spacerku. Mam nadzieje, że jak Edzia już będzie spuszczana ze smyczy i zacznie biegać z psami, zacznie śmielej używać czwartej łapki. Oby. Jutro/pojutrze wizyta u lekarza - może zaleci jakieś masaże albo co. Z pływaniem w Łodzi (jak sama nazwa wskazuje) będzie problem. Trzeba czekać na wakacje. Edziulka jest słodka i strasznie przytulaśna. Garnie się do każdego z serduchem na dłoni. I ma najśliczniejszą mordkę na świecie.
-
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
agata51 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Kto by pomyślał, patrząc na Koksika, że to taki ostry zawodnik? A Hop piękny jak zawsze. To ja pierwsza polecę z nim na spacerek. -
Edzia od półtorej godziny w domu, a mnie dopiero teraz udało się wejść na dogo. Sunia jest po prostu przecudowna. Podróż zniosła spokojnie, tylko raz zwymiotowała. W domu w pierwszej chwili przeraziła się ilością psów (bez przesady - tylko 3), ale tylko w pierwszej; w drugiej pokazała, że potrafi się odszczeknąć. Jest nastawiona życzliwie i do ludzi i do psów - wszyscy już mamy wylizane mordy. Jest trochę zmęczona, przysypia co chwilę. Ale wyśpi się dopiero w nocy, bo tyle się dzieje! Zaczyna dokazywać z psami - niezły kocioł się szykuje. Matinestka, zdjęcia, jak zwykle piękne. Córka i TZ zachwyceni schroniskiem. No tak, znają tylko łódzkie.
-
[quote name='ewatr']Kurcze dostałam MMs i ktos mi przytula Edziucha a ja po 1 nie wiem kto to :eviltong: a po drugie to nie mam kabelka do kompuera zeby Wam pokazac jaki Edziuch szczesliwy az ma jedno ucho do gory a drugie do dołu :loveu:[/quote] To ja - z wrażenia zapomniałam podpisać: "Edzik w drodze do domu."
-
Jasne, że jest w sam raz - a jaka ma być? Dziękuję za zdjęcia, piękne są, Goniu. :loveu: Ewatr, czy Edzia (od dzisiaj Wega, ale dla nas pewnie już zawsze będzie Edzią) je suchą karmę, czy trzeba będzie jej rosołki gotować (TZ pewnie by się ucieszył i jeszcze o makaronik domowej roboty poprosił - niedoczekanie jego! :diabloti:). Zresztą, po co pytam - wszystkiego dowiedzą się w schronisku. Przy okazji, wymiziaj kiedyś ode mnie Barona, Ediego, Depiego, Mozarta i Argusa. Nawet nie wiedziałam, że mam tylu ulubieńców w Rzeszowie. Tylko, cholera, nic dla nich zrobić nie mogę!