Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. piechcia, może być zwykłe ogłoszenie ze zdjęciami. b-b, dziękuję za podpowiedź. Pogadam z wetką. Może nawet jutro. Z pomocą TŻ udało się wsadzić czopek w dupsko.
  2. Kurczę, wcięło mi wszystkie stare wątki. W końcu dotarłam! Wiedźma, moje wyżły chyba by się na mnie śmiertelnie obraziły, gdybym kazała im w płaszczykach ganiać! Pies w ruchu nie zapadnie na zapalenie płuc. No chyba, że na smyczy przy nodze chodzi. Moja jagdterierka przy minus 30 na 2 godziny przepadała, nawet kataru nie miała. Ale płaszczyk od taks na pewno gustowny jest i dobrze jest z psem w czymś takim się pokazać. Co na to sunia?
  3. [quote name='Ulka18']Takie szelki by sie przydaly w schronie, mozna by Jumpera wyprowadzac na spacery.[/QUOTE] Albo dla mojej jagdterierki Betki - jak zechce, wysmykuje się z każdych! Tym nie dałaby rady! A co on takiego krwistego pożera?
  4. Kurczę, nie wiedzieć czemu, wcięło mi wszystkie stare wątki. Powoli odzyskuję. Ostatnio miałam rodzinne urwanie głowy - jakieś urodziny, weekend z wnusią, dzień babci, dziadka. I ten zdudlony śnieg na chodnikach! Nawet na zakupy nie chodziłam - w końcu będę musiała - wyżarliśmy juz wszystkie zapasy! Po drodze poczta - zajrzę.
  5. A ja tam wiem swoje - psy uwielbiają zimę. Pod warunkiem, że solą jej nie zasypują.
  6. Rewelacja! Mój śp. tatuś mawiał o czymś takim "usteczka do słodkiej wódki".
  7. Mięsień zdecydowanie się zaokrąglił - przedtem w tym miejscu był ogromny dół. Werka właściwie chodzi już normalnie, tylko po dłuższym "zależeniu się" lekko kuleje. Natomiast znów saneczkuje. Byłam dziś u wetki, bo już nie wiem, co o tym myśleć. Na początek dostała czopki, jak one nie pomogą, chyba znów ją odrobaczymy. W grę wchodzi jeszcze zapalenie pęcherza, ale typowych objawów brak. Jako że nie pozwoliła wsadzić sobie czopa do odbytu, muszę jutro iść z nią do lecznicy - we trzy damy radę. Przy okazji wetka ją obejrzy i rzuci okiem na ten mięsień, bo może mi się wydaje, że jest duuuuuuuużo lepiej. Powoli nastawiam się psychicznie i urządzam w myślach wieczorek zapoznawczy dla sforki. Umówię się z Mańką, bo sama się nie odważę. A nawet jeśli się uda i tak będę żyć w ciągłym stresie - trudno, uraz do psich (a zwłaszcza suczych) bójek zostanie mi pewnie do końca życia. Pocieszam się, że w końcu to nie tak długo. piechcia, może upiechciłabyś jakiś plakacik dla Werki? Powiesiło by się tu i tam (mam kilka takich miejsc) - a nuż, widelec?
  8. Jaka piękna zima! Werce też się podoba. Bryka po tym śniegu jak młody źrebak. Tylko czynności fizjologicznych nie idzie załatwić - na chodniku, i tak zawalonym po kostki, nie wypada, a na trawniku śniegu po pachy - i jak tu przykucnąć? Ja nie brykam - jeśli trzymać się konnych porównań, to człapię jak stara szkapa. Ale niech tak zostanie, bo wolę nie myśleć, co będzie, jak sól zaczną sypać! Bardzo, ale to bardzo, dom dla Werki potrzebny od zaraz. Fizycznie to ona jest ok, ale ta izolacja dobrze jej psychice nie robi. [I]myślę, że nie ma co się tak sztywno trzymać tego miesiąca. Lekarz mówił minimum miesiąc, to może dajmy jej kawałek więcej czasu to może lepiej będzie widać efekty :smile:? [/I]piechcia, efekty [B]już [/B]widać, a mnie chodzi o to, czy ona może wreszcie zostać dołączona do sfory i żyć względnie normalnie. Jaki "kawałek więcej" masz na myśli?
  9. [quote name='sonia1974']Ależ musiałam nadrobić zaległości w czytaniu nocnych opowieści cioci Agaty , witam się ciepło ,Wercie niszczycielkę proszę wygłaskać .100 lat z okazji urodzin :Rose:[/QUOTE] Dziękuję. Chociaż coraz gorzej to znoszę. Nic się nie dzieje, idę spać - muszę odespać 2 dni z wnuchą - cudowne skądinąd. Kurczę, chciałabym mieć choć 1/100 jej sił witalnych!
  10. Jeden był lekko zajęty. Nic nie płaciłam. Dzisiaj już nie saneczkowała. Zafundowałam sobie prezent urodzinowy i wzięłam wnuchę na weekend. Lecę spać, bo jutro pobudka o świcie.
  11. [quote name='piechcia15']oby oby, szkoda psiaka[/QUOTE] Taki pies! Taki cudny! I nic?
  12. [quote name='Panca']Jezu..ale sie zdrenerwowalam..sama bylamw szpitalu wiec pojecia nie mialam ze Topaz tez nie domaga..dobrze ze jest lepiej :) obydwoje wychodzimy na prosta :)[/QUOTE] Życzę wyjścia na najprostszą! [quote name='Katcherine']Mam nadzieje ze szybko wrocisz do pelni zdrowia, i ze Topcio rowniez nabierze sil. Ten rok juz bije rekordy pod wzgledem problemow zdrowotnych.[/QUOTE] E tam, każdy rok bije nowe rekordy. Nie dajmy się!
  13. Depi - pies na zimowe ranki i wieczory! A latem słońcu pokaże figę z makiem.
  14. O matko, jeszcze jedna cudna, złota....
  15. [quote name='tymuś']a ja sobie Miśka zapiszę ![/QUOTE] Strzał w dziesiątkę! Misiek to pies absolutnie wyjątkowy!
  16. [quote name='Yorija']ale potarmosić chociaż? upolować?[/QUOTE] Kochana, jak kot ucieka, trudno nie pogonić! Ale skoro mały szczur potrafił ustawić moje wyżły do pionu, kot tym bardziej sobie poradzi.
  17. Kasiu, masz rację - ordnung musst sein! Jutro zadzwonię do Sylwii i w końcu wyprostujemy to całe zamieszanie. Wczoraj poszedł przelew od Wery z Pabianic - 68zł. A ja w poniedziałek wyślę styczniowe deklaracje - swoją i mamy. Starczy na uzupełnienie "czarnej godziny" i pewnie jeszcze coś zostanie na dobry początek nowego roku. A propos puli ogłoszeniowej. Uważam, że nie ma sensu wykupywać pakietów, bo tak naprawdę liczą się tylko alegratka, tablica, gumtree i cafeanimal. Tablicę robi selenga (chyba - dawno jej nie było na wątku), czy ktoś może zająć się resztą? Jeśli nie, spróbuję kogoś zwerbować.
  18. [quote name='piechcia15']ciotka, trzeba było nie kupować, przywiozłabym ci jakąś! to fajnie że Werka została naprostowana :)[/QUOTE] Ale ja potrzebowałam od zaraz. Przyda się. Zaraz "naprostowana"'! Wciąż trzeba jej przypominać, zwłaszcza na początku spacerku, kiedy wychodzi ze swojej celi więziennej na spacerniak. Coraz częściej zachęca do zabawy - łapie zębiskami nogę i namawia: "Biegaj ze mną! A może zrobimy orła? Ruszaj się, ciotka!" Mam, czego chciałam! [quote name='piechcia15']Agato, właśnie przelałam 68zł Weroniki na konto Kamyka tak jak prosiłaś.[/QUOTE] Dziękuję. Byłyśmy dziś w lecznicy, bo Werka od czasu do czasu saneczkuje. Wetka sprawdziła gruczoły okołoodbytowe, bo robale raczej wykluczone. Zobaczymy.
  19. Obyś znalazł domek, zanim całkiem spłowiejesz.
  20. modliszka, błagam, nie rób mu tego! Skoro już musisz - może mucha w grochy? Broń boże różowe! A jak znam teriery, to najlepiej czułby się w przebraniu pirata.
  21. Yorijko, wyżły brzydzą się kotami, do pyska nie wezmą.
  22. Jaki cudny gacopyrz! "A uszy miał ogromne, muskularne..." Zapisuję. Macie już dla niego hotelik?
  23. Powiedzmy, że 2 x 20zł. Dobrze będzie? Chociaż słyszałam ostatnio, że te wyróźnienia to jeden wielki pic i wyciąganie kasy. Ja się nie znam, ale skoro mówisz, że warto.... Tekst do ogłoszeń przepiękny, chwytający za serce. A co z Figusia wyjdzie, jak już się zadomowi, to się okaże.
  24. [quote name='agata51']Czy ja dobrze widzę? Jagdterierka???[/QUOTE] Jednak nie. Ale i tak prześliczna.
  25. [quote name='sylwiaso']Albo na tą melodyjkę[URL]http://www.youtube.com/watch?v=gofly4Ee4sI[/URL]!!![/QUOTE] No, ciotka, bierz pióro do ręki i smaruj Kamysiowy hymn! [quote name='maarit']Dziękuję za linki. Pora "nadrobić" braki w edukacji:oops:...[/QUOTE] Każdy ma jakieś braki w edukacji, nie przejmuj się! Ja po prostu lubię śpiewać i sporo piosenek pamiętam (kiedyś wracałam z TŻ z Myślenic do Łodzi i całą drogę mu śpiewałam, coby nie zasnął za kierownicą - żaden "kawałek" się nie powtórzył!). A że znam takie dziwne piosenki? To sprawa wieku - starzy ludzie pamiętają to, co zdarzyło się 50 lat temu, a nie mogą sobie przypomnieć, co wczoraj na obiad jedli. Wszystko przed tobą!
×
×
  • Create New...