Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. Cudne wieści, cudny domek! Gdzie się takie znajduje? Reksiu, tu szczęściarzu... R-B, przepraszam, ureguluję w poniedziałek.
  2. [quote name='agata51']Jagteriery to twardziele - żaden mróz im nie straszny, byle w ruchu były i tropić mogły. O niedowidzących wiem niewiele. Czy Figo wychodzi poza teren schroniska? Ot, żeby chociaż na myszki pod śniegiem polować? Może niedowidzi, ale niucha musi mieć - dajcie mu szansę.[/QUOTE] [quote name='Paula95']Gdyby tylko chciał miałby codziennie taką możliwość, ale Figuś nie przepada za chodzeniem na smyczy, woli być wypuszczony luzem, więc albo biega sobie po wybiegu, albo po terenie schroniska.[/QUOTE] Pytam, bo jestem ciekawa, jak u niego z instynktem łowieckim. Żeby po miesiącu, dwóch w domku nie wyszło z niego to coś. Bo może być kłopot. Wiem, co mówię.
  3. [quote name='stonka1125']Świetnie by się odnalazł w domu gdzie ktoś poświęci mu trochę więcej czasu, nie mówię że 24h non stop ale wybieganie i wybawienie, spacerek i aniołek. [B]Na pewno nie dla starszych ludzi, raczej ktoś aktywniejszy, on ma niespożyte pokłady energii, no terierek w końcu.[/B][/QUOTE] Święte słowa! Podpisuję się wszystkimi czterema łapami!
  4. [quote name='ivette3']Odwiedzę dziś Światusia - Był moją najmilszą "Walentynką":sad:[/QUOTE] Chyba Walentym? Chcesz, żeby z zaŚWIATów w łapę cię użarł?
  5. To ma być ich mama? Sama wygląda jak szczeniak pragnący do mamusi się przytulić.
  6. Już przestało. A od jutra zacznie lać i dopiero się narobi! My łazimy tropami bażantów (ostało się spore stadko w resztkach lasku między pętlą tramwajową a wielkim placem budowy) i królika/zająca (nie potrafię odróżnić) samotnika, który od lat wodzi za nos moją sforkę. No i na myszki polujemy!
  7. Jutro ten cudny śnieg spłynie z deszczem i znów będzie szaro i brudno. Szkoda... Dziś do sforki dołączył szczeniaczek - nasza wnucha. Na szczęście to krótki, weekendowy tymczas, chociaż nie będę ukrywać, że wyczerpujący. Ot, taki słodki ciężar. Obiecała, że nie zrobi mi pobudki o 6 rano, ale nie wiem, czy mogę jej wierzyć.
  8. Chyba mam coś takiego w piwnicy. Wyślę tam jutro TŻ, bo sama do piwnic nie schodzę.
  9. A wybrzydzaj sobie, ile chcesz. Tyle ci wolno. Ciuchami sama się kiedyś (czytaj: jak już Werki u mnie nie będzie :-() zajmę. Co mam przygotować na początek? Fuksiu, daj szansę nowemu lekowi.
  10. Jak dobrze, że jesteście!
  11. Sypie i sypie. Kurczę, w końcu przecież przestanie!
  12. Nic dziwnego, że wnucha się jej boi - sama bym się bała. Ciekawe, że takie horrory jak "Czerwony Kapturek" czy "Jaś i Małgosia" nie robiły na nas wrażenia. Jakoś umieliśmy oddzielić świat bajkowy od realnego.
  13. [quote name='*zaba*']Podczytuje po pichutku o Werce. Twoje wpisy Agato sa jak dobra ksiazka. Szkoda, ze nie mozesz uwieczniac chwil tych tak ulotnych :( Mizianka dla stadka :)[/QUOTE] Dobra książka nie musi się podpierać obrazkami :eviltong: Wiem, powinnam robić i wstawiać fotki, ale na spacerach ganiam za tymi myszkami w śniegu po kolana, w dodatku nasz rewir łowiecki porośnięty jest głównie głogami i muszę naprawdę nieźle się nagimnastykować, żeby czapki na jakimś cierniu nie zostawić ani, co ważniejsze, gęby nie podrapać. Jeszcze bym miała fotki strzelać! Spróbuję w domu, ale domowe zdjęcia nie będą rewelacyjne. Chociaż wczoraj tak pięknie padły na dywaniku po którejś z igraszek - lustrzane odbicie z łapkami zwróconymi ku sobie. Już miałam uwiecznić komórką, ale dywanik nieodkurzony, wstyd coś takiego na forum pokazać. piechcia, mam (nie wiem, czemu czuję, że płonną) nadzieję, że zdjęcia na zielonej trawce zrobi już ten wymarzony domek Werki. Zapomnijmy o trawce, marzec tuż tuż - o sterylce trza zacząć myśleć.
  14. Dalej polujemy. Kurczę, aż się boję - to coraz bardziej wciąga. Niestety, na razie trofeów na ścianie zawiesić nie możemy, bo łowy bezkrwawe. Ale w końcu, "nie o to chodzi, by złapać króliczka..." piechcia, wydobrzałaś? Pies trącał wizytę u weta, ale sesja zdjęciowa rudej, już bez gipsu na tylnej łapie, w tym śniegu, przy dniu coraz dłuższym.... Wiem, masz na głowie Fuksa i te cztery czarne maluchy. Ok, poczekamy do wiosny. Już sobie wyobrażam te fotki - Werka wśród zielonych traw i złocistych mleczów. A myszki zawsze będą.
  15. Matko, przecież każdy schroniskowiec, każdy pies po przejściach, nawet jeśli trafi do najbardziej fantastycznego domku, może do końca życia mieć jakieś urazy, fobie, bać się gwałtownych gestów, podniesionego głosu. Ma to swoje plusy - uczy człowieka łagodności, kontroli nad negatywnymi emocjami. Doyku, wyrozumiałego domku życzę.
  16. Miał do Niemiec jechać. Cisza?
  17. Na dobranockę???Prędzej na Różową Serię. A Muminki to ja książkowo znam. Muszę doczytać, bo mi wnucha coś z Buką wyjeżdża i strasznie się jej boi.
  18. Ale w końcu każdy z nas zasługuje. Trzymaj się, złoty.
  19. [quote name='ciapuś']Bardzo dziękuje Sytuacja finansowa Misia zaczyna wyglądać bardzo nieciekawie. Musimy coś wymyślić aby dalej opłacać jego hotel NA POCZĄTEK ZAPRASZAM NA WYDARZENIE NA FB bardzo proszę o zapraszanie znajomych i udostępnianie Zapraszam na wydarzenie Misio pies po przejściach błaga o pomoc w opłaceniu spokojnego jutra [URL]http://www.facebook.com/events/358806220909273/[/URL][/QUOTE] Nie istnieję na FB. Dzisiaj wpłaciłam za styczeń i luty.
  20. piechcia, mówiłam ci, że mam sto tysięcy fantów na bazarki. Nigdy ich nie robiłam, od dawna się przymierzam, ale póki mam Werkę nawet nie spróbuję. Ciotki z Łodzi i okolic, chętnie przekażę. Co tylko chcecie - ciuchy dla dorosłych i dzieci, książki, płyty i przeróżne różności, których chętnie się pozbędę przed czekającą mnie, być może już za rok, przeprowadzką. Przechodzę na minimalizm.
  21. Oj, zaraz transporterek! A zwykły karton na te parę godzin nie wystarczy? Cudnie, że maluchy zaopiekowane będą.
  22. Ja przy okazji każdej przeprowadzki pozbywam się połowy gratów. Problem w tym, że za rzadko się przeprowadzam. Tutaj zasiedziałam się aż na 9 lat to i się uzbierało nowych śmieci.
  23. [quote name='Yorija']one są głodne!!![/QUOTE] [quote name='piechcia15']ooo właśnie, biedne psy...muszą polować bo ciotka im za mało jedzenia daje :evil_lol: Wera wygląda nawet na taką cwaną bestię, więc spryt w polowaniu jakoś szczególnie mnie nie zadziwił :)[/QUOTE] To niech się lepiej starają, bo na razie efekty tych polowań marne. Póki co musi im wystarczyć to, co sypnę do misek. Bardzo skrupulatnie, co do grama, odważam porcje - Betka jest gruba jak beka i za nic nie chce schudnąć, więc prędzej poskąpię niż dołożę. Trudno, jak nic nie upolują, będą chodzić głodne.
×
×
  • Create New...