Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. Jak znosicie te upały? Bo ja nie znoszę. A jeszcze wnuchę zaprosiłam na weekend. Ona śmiga na hulajnodze, a ja za nią ledwo zipiąca. Betka odmawia spacerów (z różnych powodów - upał, deszcz, burza), Mixer przeciwnie - żaden upał ani deszcz mu nie straszny. Za to na widok sznaucera olbrzyma, którego zwykle spotyka na wieczornych spacerach, robi w tył zwrot i gna do domu. TŻ musi jeszcze odzyskać głuchą i niedowidzącą Holkę, która tak się pogubiła, że nie rozpoznaje ukochanego pana i leci za każdym poruszającym się obiektem. Jak tu nie zwariować? I na dodatek przeżyć plagę kleszcy i komarów. Zimo wróć!!!
  2. Jak wasze psy tak znoszą upały jak ja, to im współczuję. A ja, dziękować bogom, na stawy ani na serce nie narzekam. Jagdterierka Betka też nie lubi, pokłada się w każdym skraweczku cienia. Spacerek niby trwa, a domek wciąż w zasięgu wzroku. Byle mżawka też jej przeszkadza. Ale niechbym spuściła ją ze smyczy - zapomniałaby i o upale, i o mżawce, i za zającem pognała. Właściwie tylko Mixer znosi wszelkie zjawiska pogodowe i buszuje w gąszczach w pogoni za myszkami. Nasza Holka też już marniutka. Wyniki badań rewelacyjne, zębów pozazdrościć, źle się dzieje z tylnymi łapami - od zawsze było coś z nimi nie tak. Ale najgorsze dzieje się w jej głowie - w ciągu kilku miesięcy właściwie całkiem ogłuchła i zaniewidziała. Nie potrafi sobie z tym poradzić. Pogubiona taka, że płakać się chce. A mnie się marzy, żeby z powierzchni ziemi zniknęły kleszcze. Tyle tego cholerstwa jeszcze nie widziałam. Na każdym spacerze z każdego psa zdejmuję co najmniej dziesięć, potem jeszcze kilka na pospacernym czesaniu, a potem jeszcze z siebie. O, już czuję, że coś po mnie łazi.
  3. A bo się uparłaś na koty! Wyżeł nigdy by po tobie nie łaził. Co najwyżej swoje długie łapska zacząłby rozprostowywać i po prostu musiałabyś bardziej się skulić na posłanku. A słoneczko bardzo lubi! Wiesz, jak pachnie wygrzany w słońcu wyżeł? Chociaż po spacerze w deszczu też pachnie upojnie.
  4. [quote name='modliszka84']szczerze mówiąc to dziwię się że ludzie chcą szczeniaki...[/QUOTE] Ja też się dziwię. Z drugiej strony, bogom dziękować, że są chętni - bo niby co byś z tą dziesiątką zrobiła? Może po prostu, tak jak ja, powoli się starzejesz? A tak między nami - znasz piękniejszy zapach niż szczenięcy pychol? Jak mi powiesz, że owszem, Channel 5 pachnie piękniej, to cię zabiję. Przy okazji, zmień sygnaturę, dobrze?
  5. Matko, jaka chudzina! Powinien chyba jakąś extra karmę dostawać. Kurczę, skąd na to brać?
  6. Ma się rozumieć, że Kamyk to number one. Na bazarku "Bezzębny, ale szczęśliwy" też miałby duże szanse. A w konkurencji "Każdy płot jest do przeskoczenia", wygrałby w cuglach.
  7. Stawiam się na wezwanie Lary. Zapisuję wątek, ale na razie finansowo nie wspomogę. Mam tyle długów na dogo, że pewnie już na czarnych kwiatkach jestem. Jak się uporam, pomyślę o Feliksie. Chociaż do tego czasu psiak pewnie domek znajdzie, bo przecudny jest. Będę zaglądać.
  8. Jestem na zaproszenie. Przykro mi, nie mogę pomóc. Tak wyszło, że mam sporo długów do spłacenia na dogo. Ale będę zaglądać.
  9. [quote name='Yorija']nowe nastało - spacery za dnia :-)[/QUOTE] No coś ty, przecież ja już od dawna skoro świt (09.00) się zrywam, piję szybką kawkę i z psiorami na porządny spacer się udaję. Odkąd nie ma Werki, nocą nigdzie nie łażę.
  10. Kurczę, wystarczy 2 dni nie zajrzeć na dogo, a tyle atrakcji człowieka omija! Kamyku, byłeś blisko!
  11. Misio jest taki piękny, że aż dech zapiera. Wysłałam dziś zaległości - za pół roku. Przepraszam, że dopiero teraz - cienko przędłam ostatnio.
  12. Kurczę, teraz mnóstwo ludzi przenosi się na podmiejskie działki. Robi się coraz cieplej, psiaki mogłyby nawet na zewnątrz pożyć. Nikt nie ma kogoś z domkiem na działce? Ja nie mam. Ja mam tylko balkon.
  13. [quote name='piechcia15']dziś dziadzio łapie każdy oddech przy takim upale :( byliśmy na spacerze to teraz śpi jak nieżywy oczywiście centralnie w kuchni :) Ja w tym czasie byłam z wnuchą na spacerze i do dziś, nieżywa, próbuję łapać oddech. kochani potrzebujemy wszelkiej pomocy przy 10 szczeniaków ! http://www.dogomania.pl/forum/threads/244218-*Pabianice*-10-szczeniaków-3-urodzone-na-polu-7-podrzuconych-!!?p=20949096#post20949096 [quote name='modliszka84']kaleki z reguły mają lepszą popularność na dogo... Najlepiej, jak pies osmalony z pożaru cało wyszedł albo za sprawą nużycy sierści pozbawiony został. Ale szczeniaki mają jednak większą szansę, prawda?
  14. Maks, ma się rozumieć, że ci kibicuję. Boże, co to za bydlęta tak okaleczają psy.
  15. Szczeniaki urocze (a które nie są?), ale pomóc nie mogę. Pamiętajcie, że jednorazowe odrobaczenie może nie zadziałać. Były robaki w kupach? Wieści od Werki - spacery już bez smyczy. Chyba trzeba będzie poprosić o pomoc szkoleniowca - Werka lgnie do psów i dzieci, a że dość nachalna jest w okazywaniu miłości (nie każdy to lubi), utemperowania wymaga. No i czasem zwędzi coś, co się nadaje do zjedzenia, a jest akurat w zasięgu jej pychola. To akurat jest najprostsze do okiełznania. Nie mam wątpliwości - jest im ze sobą dobrze.
  16. Cholera, jak tak dalej pójdzie, liter w alfabecie wam zabraknie. Nie mam pomysłu. Jedna Werka pół roku czekała na 1 domek - gdzie szukać 10 domków dla 10 szczeniąt? Wszystkie cudne, ale Gabrysia wręcz rozczulająca.
  17. Zajrzałam do Maksa, Olenko. Przerabiałam to. Mam nadzieję, że będą z niego psy, nie ludzie.
  18. Różnie bywa. Nasz Fikus przez 14 lat terroryzował TŻ, dzieci też za bardzo nie lubił. A trafił do nas jako 6-miesięczny szczeniak. Ktoś (zakładam, że facet) musiał mu mocno dopiec. No, ale wtedy nie było psich behawiorystów i człowiek nie wiedział, co z takim fantem zrobić. Przy okazji, szacun dla TŻ - znosił to dzielnie i bardzo Fikusia kochał. Olenko, będę, ale póki nie ureguluję dogo-zaległości, groszem nie wesprę.
  19. [quote name='piechcia15']hehe palca????? chyba nie chciałabyś go widzieć... po co mamy tracić oglądalność na dogo :)[/QUOTE] Kochana, takie drastyczne widoki podbijają oglądalność. Nie oglądasz telewizji? Ja już nie proszę, ja wręcz żądam!
  20. Holka śpi na materacu i też trochę trwa zanim się rozrusza. Mixer to samo. Miękkie wcale nie jest lepsze dla starych, schorowanych kości. Tyle, że cieplej by mu było. A pozwala chociaż się czymś przykryć? piechcia, nie masz wyjścia, musisz zainwestować w ogrzewanie podłogowe. Fakt, schody to zmora prawdziwa (wiem coś o tym). piechcia (choć nie wygląda) silna dziewczyna jest - zamurowało mnie, kiedy wtargnęła do mnie z ogromną klatką pod jedną pachą i kołdrą i czymś tam jeszcze pod drugą (no tak, ale wtedy miała jeszcze sprawne wszystkie palce). To był jednorazowy wyczyn - co innego dźwigać (ile razy dziennie?) sporego psa, któremu w dodatku pewnie się to nie za bardzo podoba. Nie mam pomysłu. taks proponowała mi (patrz: Werka) jakieś ustrojstwo, które ponoć ułatwia chodzenie po schodach (post 105): http://www.dogomania.pl/forum/threads/236331-*Pabianice*-sunia-po-skomplikowanym-złamaniu-łapy-MA-DS/page5 Jak palec?
  21. U nas dzisiaj też było cicho, nawet nie padało. Wszystko dobrze, ale dlaczego jest tak pioruńsko zimno?
×
×
  • Create New...