Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. Jak ja nie lubię tych minusów!!!
  2. [quote name='marta0731'][B]Grzybki prosimy na bazarek wystawić jakiś[/B]........... ale na pomysł wpadłam ;) O ile nie trują ;) I dziękujemy za pocieszenie :)[/QUOTE] Nigdy w życiu!!!!!!!!!!!!! Wszystko oddam, ale nie grzybki, "mój ssssssssskarb"!
  3. To podeślę kaskę, tylko powiedz, ile bierzesz za wyróżnione.
  4. Jestem, Wisełko i narazie nigdzie się nie wybieram.
  5. Jestem, Alfa. Myślałam, że odetchnę finansowo, ale mnie dopadłaś. Ok, przeniosę Rumkową deklarację na panienki, ale urwę dyszkę - tzn. 20zł/mies. po 10 na łepek. Ja już chyba się nie wyrwę zza tych niebieskich krat.
  6. Jestem, kaa. Na razie deklaruję 10zł/mies. Wróciłam z wakacji i nadrabiam zaległości płatnicze. Zobaczę, może któryś z "moich" psiaków do domku sobie poszedł.
  7. Jestem, Livko. Dopiero wróciłam z wakacji, muszę uregulować zaległości płatnicze, rozeznam się w sytuacji i dam znać.
  8. Hej, domki, bić się o Piątka! Warto.
  9. Irenko, nie bij, ja dopiero wczoraj wróciłam.
  10. Wracam z wakacji, odwiedzam wątki swoich podopiecznych, coby uregulować płatności, wiem, że zalegam (2 tygodnie robi swoje) i znów jakieś "dyskusje" zastaję. Ciotki, wujki, ja nie mam na to ani czasu, ani chęci. Spajki jest jednym z wielu, na którego łożę. Ani mi on bliższy do, ani dalszy od innych. Mnie jest wszystko jedno, gdzie on jest, ja mam płacić i chcę wiedzieć komu. Czy mam doczytać 2-tygodniowe zaległości, a może ktoś mi w skrócie opowie, o co znów chodzi. PW będę mogła odebrać dopiero późnym wieczorem. Mój tel. 506 170 230.
  11. [quote name='JOMA']Jeśli chodzi o szkoły to na pewno trzeba poprosić o zgodę Dyrektora to raz a dwa na jednorazowe ogłoszenia akcji częściej się zgadzają natomiast nie udało mi się ogłosić konkretnego zwierzaka a inne instytucje mimo najszczerszych chęci mają odgórny zakaz. Instytucje oświatowe mają wiele obowiązków w tym też ochronę dzieci przed niebezpieczeństwami a takim jest zwierzę - wiadomo jedno dziecko da kanapkę a drugie kopnie, jedno kopnięte zwierzę ucieknie a drugie ugryzie. Sory ale nie sądzę, żeby się udało. [B]Moim zdaniem jak już to uderzyć do księdza.[/[/B]QUOTE] Uderzajcie. Tam żadnej zgody nie trzeba, żadnego papierka, życzę powodzenia.
  12. Rufi, jestem z tobą. Na tyle, ile mogę. Przecież, do cholery, gdybym mogła......
  13. Biedny szczurek... No co? Po prostu lubię :eviltong:
  14. [quote name='Karolcia_ko5']Mijaaa kolejny miesiąc... idzie lato.. co z wami będzie? Czekamy..[/QUOTE] No właśnie. Może trzeba coś przedsięwziąć?
  15. [quote name='JOMA']Jeśli chodzi o szkoły to na pewno trzeba poprosić o zgodę Dyrektora to raz a dwa na jednorazowe ogłoszenia akcji częściej się zgadzają natomiast nie udało mi się ogłosić konkretnego zwierzaka a inne instytucje mimo najszczerszych chęci mają odgórny zakaz. Instytucje oświatowe mają wiele obowiązków w tym też ochronę dzieci przed niebezpieczeństwami a takim jest zwierzę - wiadomo jedno dziecko da kanapkę a drugie kopnie, jedno kopnięte zwierzę ucieknie a drugie ugryzie. Sory ale nie sądzę, żeby się udało. Moim zdaniem jak już to uderzyć do księdza.[/QUOTE] Kurczę, jak ten Owsiak i Ochojska sobie radzą?
  16. [quote name='Reno2001']A ja bardzo się cieszę, że mogłam pomóc podrzucając Beja w ramiona Czarodziejki. Oczywiście bardzo miło mi było poznac Ciocię Agatę, [B]choc nasze spotkanie było bardzo krótkie i nieco chaotyczne, bo zdenerwowałam się bardzo na ludzi, którzy zastawili mój wjazd do garażu. [/B] Niemniej bardzo dziękuję za podrzucenie psiaka pod sam blok. To mi sporo ułatwiło :). Bej jest niesamowitym psem. Nie dziwię się, że tak walczono o wyciągnięcie do Czarodziejki właśnie jego.[/QUOTE] Wiedziałam. A mój TŻ obserwował z dystansu (czyli z szoferki) i nie omieszkał podzielić się ze mną swoim spostrzeżeniem - cóż za energiczna dziewczyna. No, może nie użył słowa "cóż"... A z pycha rzeczywiście Bejowi czuć było (eufemizm). Myślałam, że to schroniskowy zapaszek.
  17. ruda, jakie śliczne zdjęcia! Chyba cię o sesję zdjęciową Piątka poproszę. olga, łza się do oczu ciśnie - ale tak było. Jeszcze raz dziękuję. ciapuś, aniele, chyba wystarczy. Kurczę, jak ja kocham takie kundelki! Po prostu pies!
  18. [quote name='Olena84'][B]Grzyby, brrr[/B]. Madcat liczysz ruchy płodu już;)? A Kamyś to juz sie aż za dobrze tu zasiedział![/QUOTE] Nie rozumiem - niby co? Nie lubisz? Matko, dwoje dzieci urodziłam, ale do głowy mi nie przyszło, żeby ruchy płodu liczyć. Jak to i po co się to robi? Ja w ogóle, obawiam się, nie wiem, skąd się dzieci biorą. Z tego, co pamiętam, kopnięcia i kuksańce w różne wewnętrzne organy dotkliwie odczuwałam później - na początku, i tego nie zapomnę do końca życia, było delikatne, ledwo odczuwalne smyrnięcie. Ale co ja wiem o ciąży!
  19. Jako że dotarłam tylko do 467 strony, odnoszę wrażenie, że o czymś nie wiem. Lecę doczytać.
  20. Chyba wiem, co mogło zniechęcić (to eufemizm) państwo do pokochania Piątka. On strasznie groźnie warczy. Jak do nas trafił, pojęcia nie miał, co to zabawa. Piłeczka? Szmatka? Cokolwiek? Nic z tych rzeczy. Teraz odkrył (przypomniał sobie?) urok zabawy. Rzucamy zabawkę, Piątek biegnie (mało powiedziane - on śmiga), przynosi (aportuje?) i warczy jak lew: "nie dam tego sobie odebrać". Wystarczy powiedzieć "zostaw", pogrozić palcem, albo nic nie robić i zabawka jest do wzięcia. To warczenie jest po prostu elementem zabawy. Nawet mój poczciwy Mixer warczy, jak się bawimy w szarpanie czymkolwiek. Dzisiaj zrobię test na prawdziwą kość. Niech no tylko spróbuje mi jej nie dać! Odważyłam się i na porannym spacerku spuściłam Piątka ze smyczy. To nie jest Piątek - to Struś Pędziwiatr. Ale wraca - wystarczy cmoknąć, zagwizdać, otworzyć ramiona. Mam nadzieję, że z terierka ma tylko temperament i spojrzenie niewinnych ocząt, że insynkt łowiecki nigdy się w nim nie obudzi, że wystarczy mu piłeczka i patyczek. Ale czy można zaufać terierkom?
×
×
  • Create New...