-
Posts
22868 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agata51
-
Baśń o Miśku ze Skarpy. Co stanie się z nim zimą?
agata51 replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
No tak... Ale plakacik na szkolnej gazetce chyba wolno zawiesić? Albo jakąś akcję zorganizować? Nie widzę innego wyjścia jak szukać DT albo hoteliku i ogłaszać, ogłaszać, ogłaszać. Może na początek lokalne media, osiedlowa TV, cafeanimal, śniadaniowa telewizja? Siedlisko w suchej trawie i dzieci dokarmiające psa to dość chwytliwy temat. Jestem cyniczna? Jak znajdziecie domek dla mojego tymczasika [URL]http://www.dogomania.pl/threads/191221-Troszkę-sznaucer-troszkę-jamnik-ponownie-szuka-domu/page13[/URL] wezmę Miśka na bezpłatny DT. -
Jestem, Buniu, cioteczki i Zuziu. Kaskę wyślę na dniach - zawsze przez te cholerne wakacje mam zaległości. Ale za to 2,5kg suszonych grzybów mam!!! Poczytam. Bunia nie przychodzi na wezwanie? Chyba nie wiecie, jak jagdterierka potrafi nie przychodzić, wcale nie dzika, wręcz przeciwnie, słodka pieszczoszka.
-
[quote name='Szarotka']Piatek wyglada jak Tina, sunia mojej kuzynki, ktora juz dawno nie zyje, ale jest do niej podobny.[/QUOTE] Szarotko, dzięki, że jesteś, kocham cię. Piątek jest taki, że gdybym mogła, byłby mój albo natt. Ale nie możemy.
-
Baśń o Miśku ze Skarpy. Co stanie się z nim zimą?
agata51 replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Szarotka, no wiesz, ja czytam i czytam, a ty po prostu jesteś. Dzięki. Chcę przeczytać wszystko, bo żeby coś wymyślić, muszę wiedzieć. Doczytałam. Nic nie wiemy o Miśku, pewnie miał kiedyś dom, bo całkiem zdziczały to on nie jest. Schronisko to dla mnie ostateczność (wiem, są różne schroniska, ale ja jestem z Łodzi, mam smutne doświadczenia), póki jest w miarę ciepło, a Misiek świetnie sobie radzi, nie jest wygłodzony, trzyma się osiedla i nie lata po drogach szybkiego ruchu to mamy trochę czasu. Mądry jest, ta sucha trawa ratuje mu życie (oprócz kanapek i parówek od dzieci) - dostaje wilgoci, gnije i wytwarza ciepło. Nie jestem biologiem, ale parę filmów przyrodniczych w się obejrzało. Był pomysł z ulokowaniem budy u księdza. A mnie przyszło do głowy coś takiego: Misiek ufa dzieciom, dzieci kochają Miśka, dokarmiają go, są przejęte jego losem. A może tak skontaktować się ze szkołą? Postawić budę na boisku, przeprowadzić kilka lekcji uświadamiających i pobudzających wrażliwość dzieci (niektórych, bo większość tę wrażliwość posiada), dostarczyć karmę. Trzeba lepszej lekcji wychowawczej? W dodatku do szkoły przychodzą rodzice - zobaczą, wzruszą się, może domek Miśka wcale nie jest tak daleko? Ot, tak mi przyszło do głowy.... -
Żwirek w małym ciele wielki duch- już w domu stałym
agata51 replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Ode mnie na dobry początek 20zł/mies. -
[quote name='ruda76']ESSi w hotelu ma marne szan se na adopcje bez ogloszen. Przypominam się z moja prosba o ogloszenia.[/QUOTE] Rozmawiałam z ciapuś. Obiecała zająć się ogłoszeniami :loveu:
-
Przed sesją dobrze by było go wykąpać i wyczesać. Po wyjściu z samochodu wyglądałam jak bezdomny kudłacz i co rusz spluwałam jakimś kłakiem :evil_lol:
-
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
agata51 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
No i na czym stanęło? -
Jak ja kocham takie powroty z wakacji!!! Rumeczku, tak się cieszę :multi::multi::multi:
-
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
agata51 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
No tak, brązowa znów dorwała się do nożyczek! Ona jak sobie kogoś nie ostrzyże, to w depresję wpada! Ciotka, ja ci chyba mojego Mixera podeślę - miałabyś co robić! -
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
agata51 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
Bez jajek lżej, prawda Depisiu? -
Dagusiu, ale ci dobrze u Zuzi!
-
Melduję się na nowym wątku Beja. Cieszę się, że mogłam go poznać (a przy okazji Jagodę z cioteczką, której nick mi wyleciał z pamięci, Reno i Radunię telefonicznie). Bej w podróży nie sprawiał najmniejszych kłopotów. Najpierw próbował się usadowić na fotelu, ale nie bardzo mu to wychodziło - długawy jest! Poza tym chyba było mu za gorąco w słońcu. Zszedł na dół i szybko dogadał się z moimi nogami. Do Płocka siedział i cały czas domagał się miziów, a za Płockiem zwinął się w kłębek i spał do samej Łodzi. Pies ideał. No i to spojrzenie... Nie sposób mu się oprzeć. Ale niezły z niego spryciula - odprowadzałam dziewczyny do bramy (ile to mogło trwać? minutę?), a jak wróciłam, zastałam Bejka ze smyczką w pysku. Niestety, smycz była już prawie przegryziona. Udało mi się ocalić resztki, ale nie wyprowadzałabym na niej Beja na spacerki - w każdej chwili może się przerwać. Szkoda smyczki, ładna była i całkiem nowa.
-
Bursztyn znalazł wspaniały dom i kobietę swojego życia!
agata51 replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Jak ja kocham takie wieści po powrocie z wakacji!!!!