-
Posts
22868 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agata51
-
Karmiący szkielet... już nawet nie prosi o pomoc...
agata51 replied to lika1771's topic in Już w nowym domu
[quote name='worty']Jezeli to mozliwe to lepiej podawac Nicki z Dogo pzdr.worty/wplata z konta FHU ERFOLG Sylwia Bochenek-Roik 50 zł/[/QUOTE] Ewentualnie imię i pierwszą literę nazwiska. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
agata51 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Jasne, że zapisuję się do zapchajdziury. Skrót SPA - rewelacja (mnie wyszła Akademia Sztuk Pięknych - też dobre, ale ja wchodzę w te parytety). Tylko powiedzcie, na jakie konto wysłać. Marysia prowadzi księgowość (szok!!! ale pozytywny, cokolwiek to znaczy) i to mnie trochę skołowaca. Wszysto wciąż idzie na konto Fundacji? -
Żwirek w małym ciele wielki duch- już w domu stałym
agata51 replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Żwirek już u zuzki? Fantastycznie! Cioteczki, uwierzcie mi, to nie jest jamnik, to jagdterierek! Zuzka, bądź czujna! Nie daj się zwieść niewinnemu spojrzeniu terierkowych ocząt. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/100642-Przywiazali-na-przystanku-ze-złamana-łapą-Rzeszów-(-JUZ-W-SWOIM-DOMU[/URL]-))) Żwirek jest po prostu cudny!!! -
[quote name='Chikinchan']Czekamy, czekamy ;) Wakacje, jakie by nie były, zawsze są za krótkie, no ale cóż... Pozostają wspomnienia. A Beciuch cudny, taki rozciągnięty :loveu: Tak sobie na nią patrzę, wspominam jak [B]kuśtykała,[/B] [B]biedna,[/B] z gipsem i nacieszyć się nie mogę, że trafiła do Was :Rose: Dziękuję za zdjęcia i proszę o jeszcze ;) Pozdrowienia! :hand:[/QUOTE] Betka biedna :crazyeye: No tak, ona każdego potrafi zwieść swoim niewinnym spojrzeniem [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/4/4_18_3.gif[/IMG] Łapka? Szkoda, że nie możesz zobaczyć, jaka jest sprawna przy dokopywaniu się do mysich norek, pogoni za kotem albo zającem, pokonywaniu wszelkich przeszkód. A że przy okazji zainteresowanie i wspóczucie wzbudza? Tym lepiej. Być w centrum uwagi? Yes, yes, yes!!!!
-
Grosia we wspaniałym nowym domu dzięki pomocy Avili!!
agata51 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Jestem na zaproszenie paulinken. Pomyślę, przejrzę, przeliczę - a nuż któryś z moich psiaków do domku sobie poszedł. Narazie mogę tylko być. Sunia prześliczna. A bazarek polecam. -
Cioteczki, biegnijcie na bazarek agusi. Warto!
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
agata51 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
goniu, sorry, jestem w mniejszości - nie zmieniam zdania o Cajusie. marysiu, bardzo sobie cenię wypowiedź Lilianny i osób, które "podczytywały tylko i nie odzywały się" (ja też tak zaczynałam). Świeże spojrzenie osób nieuwikłanych w towarzyskie układy - bezcenne. Proszę, przeczytaj wypowiedź Lilianny jeszcze raz, bez uprzedzeń - ona ma wiele racji. A jeśli o przepraszanie chodzi, to niech już każdy wedle własnego sumienia. Jednakowoż: Mówi AgaiTheta [INDENT][I]Jak Moria otwierała hotel, to jej radziłam, żeby uważała na dogo. Potem nasze drogi się rozeszły. Teraz jest mi jej szkoda, bo wpakowała się, przez dobroć swojego serca, w kilka psów, które pewnie u niej zostaną. [/I] [I]Będąc jeszcze w fundacji, zawsze umieszczaliśmy psy, tylko w takich hotelach, gdzie mogli bywać wolontariusze. To chyba dość rozsądne, wtedy są wieści z pierwszej ręki, a nie jakieś chore domniemania?[/I] [I]Bardzo szanuję konińskie schronisko, przez Radka, który dzielnie walczył i zawsze był pomocny zwierzętom.[/I] [I]Zamiast pisać takie dłuuugie posty w tym czasie można ogłaszać psa!!![/I] [I]emila_e wstąpcie na festynie do stoiska schroniska, połączymy siły.[/I] [I]Też uważam, że skoro padł bez przyczyny zły cień na Morię powinna zostać przeproszona. [/I] [/INDENT] -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
agata51 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Irenko, dziękuję, wszystko jasne, ale czy mogę zaproponować coś innego? Deklaracje to jedno, a dziura drugie. Niby jak? Mam wpłacić tylko na Patosa, bo go znam, a o Amorku i Soni zapomnieć, bo nie bywam na ich wątkach (mea culpa). Skoro mamy zapchać dziurę, zapchajmy solidarnie! Proponuję powołać do życia Stowarzyszenie Zapchajdziura z osobnym kontem (nick + dla APS) i wpłacone sumy Irenka rozdzieli stosownie do głębokości dziur. Źle kombinuję? -
Piątek to bardzo inteligentny piesek i kocha się uczyć. Dzisiaj miałam trochę więcej czasu, więc dwa dzienne spacerki były nieco dłuższe. Na porannym spuściłam zbója ze smyczy - dostał głupawki, trzy razy obiegł boisko (czy muszę dodawać, że z prędkością światła?), potem była zabawa piłeczką (nie bardzo chciał oddawać), po 5 minutach zgubił piłeczkę i zaczęły się patyczki (też nie chciał aportować). Potem przyszli znajomi ze spanielem, który ma bzika na punkcie piłki - na spacerkach nic innego dla niego nie istnieje. Dzisiaj przyszedł z taką dużą miniaturką futbolówki. Piątek miał na nią straszną ochotę, ale jak tylko spróbował ochotę zamienić w czyn, dostał po uszach od spaniela (niegroźnie, ale na tyle przekonująco, że przestał się stawiać). Zgodził się na patyczki (spanielek patyczkami nie jest zainteresowany), a jak te mu się znudziły, usiadł przy mojej nodze i czekał, aż przestaniemy pierdaczyć (ma się rozumieć o pieskach - jakżeby inaczej!) i już po godzinie grzecznie wrócił ze mną do domu. A w domu zaczęłam przygotowania do następnego spaceru. Przeraża mnie prędkość, z jaką się porusza. Ganianie wokół boiska to pryszcz, bardziej boję się jego odejść do piesków, które wypatrzy z najdalszej dali. Gwizdać na palcach nie potrafię (to jedno z moich niespełnionych marzeń), cmokanie jest słyszalne w promieniu góra 2 metrów. No to zaczęłam przyzwyczajać Piątka do gwizdka - niesie jak cholera. Moje psy znają już ten dźwięk - w domu przybiegają natychmiast, bo wiedzą, że czeka je nagroda (ach, te żwaczyki!), w terenie różnie bywa. Jak Betka złapie trop, nie słyszy nic, Mixer udaje, że nie słyszy, ale kocha mnie nad życie i za trzecim, czwartym gwizdnięciem przybiega. Piątek szybciutko zorientował się, o co chodzi z tym gwizdkiem. Pańcia gwiżdże, przybiegam, dostaję żwaczyka. Na drugim spacerku w ciągu 5 minut nauczył się aportować patyczki - już nie musiałam ich wyrywać z Piątkowych zębisków, rzucał mi je pod nogi. "Taki jesteś pojętny, cwaniaku?", pomyślałam, "to zanim dostaniesz żwaczyka, będziesz musiał usiąść". Po następnych 5 minutach Piątek zaczął reagować na polecenie "siad". Przetrenowaliśmy potem w domu - siada. Jutro sprawdzę, czy posłucha, jak woreczka z pysznościami nie będę mieć u pasa. Niech on domek znajdzie, bo jeszcze tydzień i przepadnę. Przyszły domeczku Piątka, to będzie dla mnie najboleśnijsze z bolesnych rozstań - trzeba lepszej reklamy? O Piątka się nie martwię - po tygodniu zapomni.
-
Uszatek mix ON już bezpieczny w hotelu. ZA TM (*)(*)
agata51 replied to Pianka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobre cioteczki, nie zalegajcie.... -
Ufo żyję w schronisku już 12 lat!! Szukamy DT/DS! Pomocy!
agata51 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
To ja Ufce fundnę pakiecik ogłoszeń. Podajcie nr konta na PW. -
Kolejna psia tragedia. TARA za TM ...
agata51 replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Buziaki, sunieczko -
*NADINE* - prosi o dom i o grosik na hotel i spłatę długu!
agata51 replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Nie wymagajmy od wiosny zbyt wiele. Ona ma co robić. Nadinko, buziaki. -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
agata51 replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rufi, co tam, zaśpiewamy sobie? Nie liczę godzin i lat, to życie mija nie ja Bliżej gwiazd, bliżej dna jestem wciąż taki sam Wciąż ten sam